tomekkkj pisze:Chcę zdawać maturę podstawową cel 80% i wyżej...
Podstawową zdać na mniej niż 80% to naprawdę wielka sztuka. Myślę, że wystarczy skrupulatnie odrabiać prace domowe i możesz liczyć na 90+ bez wysiłku.
To, że była taka w tym roku, nie znaczy, że będzie w następnym. Nie pisz takich bzdur chłopakowi bo się przeliczy, a potem będzie płacz i lament.
Prace domowe to jego obowiązek. Zależy do jakiej szkoły chodzi bo u nas nie zadawali nic, w końcu już nie musi nikt w tym wieku kontynuować nauki więc niech robi to, co będzie adekwatne do jego przyszłości.
Matura podstawowa 2010 była bardzo prosta, co wcale nie oznacza, że ta w 2011 również taka będzie. Teoretycznie z roku na rok ma być trudniejsza. Aczkolwiek moim zdaniem wystarczy przerobić np. Kiełbasę poziom podstawowy i spokojnie można liczyć na te 80%. Zasada jest taka, że nie chodzi o to, aby zrobić te wszystkie zadania na "odczep się", należy jest zrobić, ale przede wszystkim zrozumieć np. algorytmy, które przy danym rozwiązaniu należy stosować. Jeśli chodzi o matematykę licealną to z mojego doświadczenie wynika, że nie da się inaczej niż przez zasadę : ćwiczyć, ćwiczyć, liczyć i tak w kółko. Lepiej zrobić o 200 zadań za dużo, niż o te 3 za mało.
ginga pisze:Matura podstawowa 2010 była bardzo prosta, co wcale nie oznacza, że ta w 2011 również taka będzie. Teoretycznie z roku na rok ma być trudniejsza.
HAHAHAHAHAHAHA
Ech! Aż się popłakałem ze śmiechu... <koncert "trąby jerychońskiej" na chusteczkę h.>
Nie ma to jak zacząć dzień od doskonałego dowcipu
ginga pisze:Matura podstawowa 2010 była bardzo prosta, co wcale nie oznacza, że ta w 2011 również taka będzie. Teoretycznie z roku na rok ma być trudniejsza.
HAHAHAHAHAHAHA
Ech! Aż się popłakałem ze śmiechu... <koncert "trąby jerychońskiej" na chusteczkę h.>
Nie ma to jak zacząć dzień od doskonałego dowcipu
Masz przyjacielu wtyk, że ta wypowiedź tak rozbawiła twój umysł? Autorka napisała "teoretycznie", zatem może być, a nie musi. Ale kwestie czytania ze zrozumieniem zostawiam Tobie
damianplflow pisze:
Masz przyjacielu wtyk, że ta wypowiedź tak rozbawiła twój umysł?
Moje wtyki to:
1. Przeanalizuj podstawę programową z matematyki w okresie od wprowadzenia największej tragedii w polskim szkolnictwie jaką było utworzenie gimnazjów. Sprawdź poziom matur z matematyki w kolejnych latach.
2. Nie posądzam MEN'u o strzał w stopę (lub wręcz o polityczne harakiri) w końcu są zakładnikami statystyki. Nikt z rządzących nie przyłoży ręki do drastycznego spadku poziomu zdawalności za swoich rządów. A tym skończyłoby się nagłe podniesienie wymagań.
damianplflow pisze:
Autorka napisała "teoretycznie", zatem może być, a nie musi. Ale kwestie czytania ze zrozumieniem zostawiam Tobie
Ależ przyjacielu drogi, czy naprawdę uważasz że sens wypowiedzi aż tak bardzo by się zmienił, gdyby usunąć owo słowo? Żeby w ogóle zakładać ("teoretycznie") taką sytuację, trzeba być niepoprawnym optymistą. Poza tym rozśmieszyła mnie sama koncepcja zawarta w tej wypowiedzi. Nie mam nic do autorki...
Mnie się jednak wydaję, że poziom nieznacznie się podniesie, ale jednak. Tego roczna matura była sprawdzianem dla obecnych maturzystów piszących obowiązkową maturę z matematyki. Nie mogli dać arkusza od razu z "grubej rury" bo jakby nie zaliczyło go 60% maturzystów, ktoś by musiał za to beknąć ( wiadomo kto ).
Rozumiem że uważasz, iż w roku wyborów parlamentarnych MEN zafunduje "rzeź niewiniątek"? Ech...naiwności... To będzie najłatwiejsza matura, test gimnazjalny i test szóstoklasistów od początku istnienia tego systemu oceniania. Jedna z wielu kiełbas wyborczych jakie nas czekają... :-/
Potrzebuje takiej książki która wytłumaczy mi krok po kroku jak wykonywać rozwiązanie. (np. to trzeba podzielić przez to później wynik pomnożyć przez to no takie tłumaczenie) i najlepiej żeby każdy rodzaj zadania był opisany który się ogólnie omawia w liceum
Wiem za dużo wymagam ale proszę o odpowiedź.
W opisie jest 2010/11 a na obrazku 2009/10... ale nie o to chciałem się pytać. Czy jak wybiorę rozszerzoną to będę musiał zdać przedtem podstawę?
I jak tak, to czy jak zdam podstawę na 80% a rozszerzoną na 30% to mogę dać na rekrutację wynik z postawy?
szychol pisze:W opisie jest 2010/11 a na obrazku 2009/10... ale nie o to chciałem się pytać. Czy jak wybiorę rozszerzoną to będę musiał zdać przedtem podstawę?
I jak tak, to czy jak zdam podstawę na 80% a rozszerzoną na 30% to mogę dać na rekrutację wynik z postawy?
Obecnie mamy matematykę podstawową OBOWIĄZKOWĄ , (rozumiem że telewizora w domu nie ma, żadne naśmiewanie się, ale to akurat powinieneś wiedzieć). Więc czy komuś się podoba czy nie, wszystkie obowiązkowe trzeba zdawać...
Na rekrutacji liczą się te przedmioty które są wymagane, lepiej mieć rozsz. napisaną niż nie mieć ; D, mówię o pozytywnym wyniku, który umożliwia zdanie matury. Bo jak nie zdasz, to nie wiem, ale chyba tego nie uwzględniają.
Powiedzcie mi co zrobić,żeby zdać maturę na powyżej 90% ?? ( oczyeiście PR) Strasznie mi na tym zależy... Mam już zbiór Kiełbasy , kupiłam również zbiór "Geometria" Kiełbasy ( bo to mój najmniej ulubiony dział ,nie ma to jak algebra) i mam też repetytorium maturalne z PWN oraz zadania z geometrii z PWN....
Co jeszcze polecacie ( z trudniejszych) ? Co myślicie o Operonie ( repetytorium i zbiór)? Bo ja zawsze jakoś byłam uprzedzona do tego wydawnictwa....
A korzystał ktoś z matematyki z plusem ( miałam ksiązki z tej serii w gimnazjum i były dobre więc się zastanawim czy nie wrócić do korzeni)?
Tak sie zastanwiam skąd mogąc dać zadania na maturce ,bo układający ją za leniwi by wszystkie wymyslać: Matematyczka powiedziała mi ,że w tym roku na maturze rosz. było zadanie z probablistyki , które pojawiło się juz kiedyś na jakieś próbnej maturze z OKE Poznań czy jakiegoś innego ( nie pamiętam dokładnie) chyba w 2004 r... Dlatego tak sobie teraz próbuje wykonceptować skąd jeszcze mogą brać zadnia...
Witam,
w tym roku szkolnym zacząłem swoją przygodę z ogólniakiem (cieszę się że przeżyłem gimnazjum, bo jestem zwolennikiem 8klasowej podstawówki) i na dzień dzisiejszy wiem, że chcę iść na WAT do Wawy i wobec tego muszę zdać maturę rozszerzoną z fizyki i matematyki (dobrze by było na ponad 90%). Lubie oba przedmioty. Co powiecie o zbiorze zadań z fizyki: "J. Jędrzejewski, W. Kruczek, A.Kujawski - Zbiór zadań z fizyki dla uczniów szkół średnich i kandydatów na studia" + Vademecum GREG'a, a do matmy "A. Kiełbasa - Matura z matematyki" (obie części, podstawa + rozszerzenie) + do tego Vademecum GREG'a. Możecie mi polecić jeszcze jakiś plan nauczania rozłożony równomiernie na 2.5 roku? Posiadam też stare zbiory zadań maturalnych (np. do matmy na maturę 1962 i jeszcze S.U. Gonczarenko - Zbiór zadań z fizyki, 1966r) Pozdrawiam!
PS: A gdyby z matmy dorzucić jeszcze
"Zbiór zadań z matematyki dla kandydatów na wyższe uczelnie. Uniwersytety, uczelnie techniczne, uczelnie ekonomiczne, uczelnie rolnicze" Gdowski Bogusław, Pluciński Edmund z Wyd. Naukowo-Technicznych?