2+2=5 ...

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
Sah
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 21 lis 2010, o 10:19
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gryfice

2+2=5 ...

Post autor: Sah »

\(\displaystyle{ 1 \cdot 2^{0} = 1}\)
Hihi... Jest mi w stanie ktoś wytłumaczyć dlaczego zero do kwadratu to 1? Przy przeliczaniu liczb na system binarny, wszystko wskazuje, że to działanie jest poprawne. Tylko nie do końca to rozumiem, jak to możliwe ? Przecież:
\(\displaystyle{ 1 \cdot 2^{0} = 1 \cdot 0 = 0}\)
Wytłumaczy ktoś?
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36041
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5340 razy

2+2=5 ...

Post autor: Jan Kraszewski »

Zero do kwadratu to zero: \(\displaystyle{ 0^2=0}\).

Dwa do zerowej to jeden: \(\displaystyle{ 2^0=1}\).

Co tak naprawdę chcesz, by Ci wytłumaczyć?

JK
Awatar użytkownika
Adatiel
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 96
Rejestracja: 14 sie 2008, o 15:20
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: czaplinek
Podziękował: 2 razy

2+2=5 ...

Post autor: Adatiel »

Potrzebny kalkulator
\(\displaystyle{ \left( \sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{2} } } } } \cdot \sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{2} } } } } \right) \cdot \left( \sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{2} } } } } \cdot \sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{\sqrt{2} } } } } \right) ^{8} \approx 1,8}\)
Matematyka to niesamowita dziedzina - wymaganie nieskończenie wielkiej precyzji aby dojść do prostych wniosków

PS. Chodziło mi o regułe - gdybym chciał być super dokładny to tą formułę trzeba rozpisać 8 razy ale wyglądałoby to źle
Ostatnio zmieniony 22 sie 2011, o 19:14 przez ares41, łącznie zmieniany 3 razy.
Powód: Skalowanie nawiasów. Symbol mnożenia to \cdot
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36041
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5340 razy

2+2=5 ...

Post autor: Jan Kraszewski »

Coś Ci wynik zły wyszedł... \(\displaystyle{ 2^{\frac18}}\) to jednak inna liczba, nawet w przybliżeniu.

JK
natsu
Posty: 0
Rejestracja: 10 maja 2011, o 23:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bytom

2+2=5 ...

Post autor: natsu »

A ja bym powrócić chciał do pierwotnego tematu ;p

Odnośnie 2+2=5

mamy więc tak

\(\displaystyle{ 4-4=10-10}\)
\(\displaystyle{ \left( 2+2\right)\left( 2-2\right) = 5\left( 2-2\right)}\)
ale tu się pojawia moje pytanie, czy to wolno podzielić? Hierarchia nakazuje chyba raczej najpierw rozwiązać nawiasy, a wtedy wynikiem jest 0 = 0..
Awatar użytkownika
smigol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3411
Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 89 razy
Pomógł: 353 razy

2+2=5 ...

Post autor: smigol »

Można podzielić ale nie przez wszystko. Rozumiem, że chcesz podzielić przez 2-2, ale nie możesz tego zrobić bo 2-2 to 0, a przez 0 dzielić nie można.
adambak
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1270
Rejestracja: 8 sty 2011, o 18:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 295 razy
Pomógł: 115 razy

2+2=5 ...

Post autor: adambak »

nudy, ciągle widzę jakieś dzielenie przez zero w tym temacie, ja mam coś dużo fajniejszego

policzymy:

\(\displaystyle{ \int_{}^{} \tg x \ dx}\)


\(\displaystyle{ \int_{}^{} \tg x \ dx = \int_{}^{} \sin x \cdot \frac{1}{\cos x} \ dx}\)


jak wiadomo:

\(\displaystyle{ \int_{}^{} f'(x)g(x) \ dx = f(x)g(x) - \int_{}^{} f(x)g'(x) \ dx}\)


a więc oznaczamy:

\(\displaystyle{ f(x)=-\cos x}\)

\(\displaystyle{ f'(x)=\sin x}\)


\(\displaystyle{ g(x)= \frac{1}{\cos x}}\)

\(\displaystyle{ g'(x)= \frac{\sin x}{\cos^{2} x}}\)


wracając do policzenia całki:

\(\displaystyle{ \int_{}^{} \tg x \ dx= \int_{}^{} \sin x \cdot \frac{1}{\cos x} dx = -\cos x \cdot \frac{1}{\cos x} - \int_{}^{} (-\cos x) \cdot \frac{\sin x}{\cos^{2} x} \ dx = -1 - \int_{}^{} -\tg x \ dx = -1 + \int_{}^{} \tg x \ dx}\)


a więc otrzymaliśmy:

\(\displaystyle{ \int_{}^{} \tg x \ dx = -1 + \int_{}^{} \tg x \ dx}\)

\(\displaystyle{ 0=-1}\)

xanowron
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1934
Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
Podziękował: 42 razy
Pomógł: 247 razy

2+2=5 ...

Post autor: xanowron »

Ukryta treść:    
norwimaj
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5091
Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 1001 razy

2+2=5 ...

Post autor: norwimaj »

Jeśli ktoś by potrzebował nieskończenie wielu takich przykładów, to weźmy dowolną funkcję \(\displaystyle{ f}\), którą potrafimy scałkować. \(\displaystyle{ \int f(x)\mathrm{d}x=F(x)+C}\). Wtedy możemy scałkować funkcję \(\displaystyle{ f}\) przez części:

\(\displaystyle{ \int f(x)\mathrm{d}x=
\int f(x)e^{F(x)}\cdot\frac{1}{e^{F(x)}}\mathrm{d}x=
\int \left(e^{F(x)}\right)'\cdot\frac{1}{e^{F(x)}}\mathrm{d}x=}\)


\(\displaystyle{ =\frac{e^{F(x)}}{e^{F(x)}}-\int e^{F(x)}\cdot \frac{-f(x)e^{F(x)}}{\left(e^{F(x)}\right)^2}=
1+\int f(x)\mathrm{d}x}\)
.
Awatar użytkownika
Pneumokok
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 2 sty 2011, o 14:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Małopolska
Podziękował: 11 razy
Pomógł: 1 raz

2+2=5 ...

Post autor: Pneumokok »

\(\displaystyle{ x^{0} = 1}\)
Mi zawsze powtarzano, że ,,przyjmuje się". A czy jest to uzasadnione matematycznie? Bo że to założenie przydało się dla np systemu binarnego to wiem. Ale czy jest to tylko założenie przyjęte z jakiegoś powodu, czy tak jest faktycznie (pytam, bo trudno mi wyobrazić sobie podnoszenie do potęgi zerowej)?
Awatar użytkownika
dwumian
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20 mar 2011, o 14:29
Płeć: Mężczyzna
Pomógł: 34 razy

2+2=5 ...

Post autor: dwumian »

\(\displaystyle{ x^0 = x^{n-n} = \frac{x^n}{x^n} = 1}\) oczywiście \(\displaystyle{ x \not = 0}\)
Awatar użytkownika
Pneumokok
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 2 sty 2011, o 14:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Małopolska
Podziękował: 11 razy
Pomógł: 1 raz

2+2=5 ...

Post autor: Pneumokok »

dwumian pisze:\(\displaystyle{ x^0 = x^{n-n} = \frac{x^n}{x^n} = 1}\) oczywiście \(\displaystyle{ x \not = 0}\)
Dziękuję

A można to sobie jakoś łopatopolicznie wyobrazić, jak:
\(\displaystyle{ 3^{3}=3 \cdot 3 \cdot 3}\), gdzie do potęgi trzeciej znaczy przemnażamy przez siebie trzy trójki? Bo dość ciężko mi to pojąć przyznam.
Awatar użytkownika
dwumian
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 20 mar 2011, o 14:29
Płeć: Mężczyzna
Pomógł: 34 razy

2+2=5 ...

Post autor: dwumian »

Ja tak dosyć łopatologicznie wytłumaczyłem, bo rzeczywiście ciężko sobie wytłumaczyć, jak w tym przypadku mielibyśmy mnożyć przez siebie zero trójek. Według mnie to lepiej pojąć tym sposobem, który przytoczyłem, bo komplikowanie sprawy jest niepotrzebnym zabiegiem.
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

2+2=5 ...

Post autor: Rogal »

Istotnie nie da się tego uzasadnić "łopatogicznie", gdyż jest to jedynie konsekwencja rozszerzenia definicji potęgi na wykładniki ujemne tak, by zachowała się wspaniała własność zwąca się niemniej pięknie: "addytywno-multiplikatywność". :-)
Awatar użytkownika
Pneumokok
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 2 sty 2011, o 14:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Małopolska
Podziękował: 11 razy
Pomógł: 1 raz

2+2=5 ...

Post autor: Pneumokok »

Rogal pisze:Istotnie nie da się tego uzasadnić "łopatogicznie", gdyż jest to jedynie konsekwencja...
O to właśnie pytałem - czy jest to namacalny fakt, czy pochodna jakichś innych działań
ODPOWIEDZ