Robię to dokładnie dla punktów ze zbioru A, każda krawędź w tym dwudzielnym grafie odpowiada jednemu punktowi na prostej poziomej...A dla których dokładnie punktów to robisz?
[MIX][Kombinatoryka] mix (15) (tylko dla malarzy)
Regulamin forum
Wszystkie tematy znajdujące się w tym dziale powinny być tagowane tj. posiadać przedrostek postaci [Nierówności], [Planimetria], itp.. Temat może posiadać wiele różnych tagów. Nazwa tematu nie może składać się z samych tagów.
Wszystkie tematy znajdujące się w tym dziale powinny być tagowane tj. posiadać przedrostek postaci [Nierówności], [Planimetria], itp.. Temat może posiadać wiele różnych tagów. Nazwa tematu nie może składać się z samych tagów.
-
arek1357
Re: [MIX][Kombinatoryka] mix (15) (tylko dla malarzy)
- Dasio11
- Moderator

- Posty: 10307
- Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 41 razy
- Pomógł: 2431 razy
Re: [MIX][Kombinatoryka] mix (15) (tylko dla malarzy)
Jaką masz zatem pewność, że dla każdego punktu w zbiorze \(\displaystyle{ B}\) kolory krawędzi zeń wychodzących będą zrównoważone?
-
arek1357
Re: [MIX][Kombinatoryka] mix (15) (tylko dla malarzy)
punkty (krawędzie) zbioru A pokrywają się z punktami (krawędziami wychodzącymi ze zbioru B)...
Każdy taki punkt to częś wspólna prostej poziomej i pionowej...
Natomiast w tym drugim powinienem dopisać bo możliwe, że z tego za bardzo nie wynikało ,kontrprzykład w sumie słuszny,
ale jak mamy punkt P w którym są dwa przejścia i ten punkt otaczają krawędzie:
\(\displaystyle{ (a_{1},a_{2},...,a_{m},b_{1},b_{2},...,b_{n})}\)
I teraz rozdzielmy ten punkt na dwa:
\(\displaystyle{ (a_{k+1},...,a_{m},b_{1},...,b_{l}) , 0<k<m \wedge 0<l<n}\) - krawędzie czerwone
\(\displaystyle{ b_{l+1},,...,b_{n},a_{1},...a_{k}}\) - krawędzie zielone
To wtedy niezależnie od koloru odcinka \(\displaystyle{ AB}\) , wierzchołki A i B będą wierzchołkami, w których są co najwyżej dwa przejścia...
I nie zajdzie splątanie jak na Twoim rysunku...
Może teraz będzie to jaśniejsze...
Każdy taki punkt to częś wspólna prostej poziomej i pionowej...
Natomiast w tym drugim powinienem dopisać bo możliwe, że z tego za bardzo nie wynikało ,kontrprzykład w sumie słuszny,
ale jak mamy punkt P w którym są dwa przejścia i ten punkt otaczają krawędzie:
\(\displaystyle{ (a_{1},a_{2},...,a_{m},b_{1},b_{2},...,b_{n})}\)
I teraz rozdzielmy ten punkt na dwa:
\(\displaystyle{ (a_{k+1},...,a_{m},b_{1},...,b_{l}) , 0<k<m \wedge 0<l<n}\) - krawędzie czerwone
\(\displaystyle{ b_{l+1},,...,b_{n},a_{1},...a_{k}}\) - krawędzie zielone
To wtedy niezależnie od koloru odcinka \(\displaystyle{ AB}\) , wierzchołki A i B będą wierzchołkami, w których są co najwyżej dwa przejścia...
I nie zajdzie splątanie jak na Twoim rysunku...
Może teraz będzie to jaśniejsze...
- Dasio11
- Moderator

- Posty: 10307
- Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 41 razy
- Pomógł: 2431 razy
Re: [MIX][Kombinatoryka] mix (15) (tylko dla malarzy)
Ponieważ mam wrażenie, że to nie odpowiada na moje pytanie, zadam je tym razem w języku oryginalnego zadania, bez wspominania Twojego grafu, i proszę byś odpowiedział w ten sam sposób:arek1357 pisze: 21 mar 2020, o 19:32punkty (krawędzie) zbioru A pokrywają się z punktami (krawędziami wychodzącymi ze zbioru B)...
Każdy taki punkt to częś wspólna prostej poziomej i pionowej...
Jeśli dobrze rozumiem Twój algorytm, to na każdej prostej poziomej malujesz dowolną połowę punktów na czerwono, a drugą połowę na zielono (zaokrąglając w przypadku gdy ich liczba jest nieparzysta). Ale w takim razie nie ma żadnej gwarancji, że na każdej prostej pionowej około połowa punktów będzie czerwona, łatwo zresztą skonstruować odpowiednio kontrprzykład.
-
arek1357
Re: [MIX][Kombinatoryka] mix (15) (tylko dla malarzy)
Zad. 11.
Dodano po 10 minutach 30 sekundach:
Tak już czaję co masz na myśli, masz rację, przemyślę to jeszcze bo dla pionowych i poziomych jednocześnie nie musi to działa , dzięki za uwagę...
Dodano po 1 godzinie 9 sekundach:
Taki pomysł na szybko co mi wpadł do głowy do tego pierwszego to takie kolorowanie:
Dalej zostajemy przy grafie dwudzielnym:
\(\displaystyle{ A \cup B}\)
Wybieramy ten wierzchołek grafu, którego stopień jest najniższy, w przypadku wierzchołków o równych stopniach nie ma to znaczenia , który wybierzemy...
I tak jak wybraliśmy wierzchołek dajmy na to ze zbioru B ten o najmniejszym stopniu to numerujemy kolorami jego krawędzie:
Na przemian.:\(\displaystyle{ 1,0,1,0,1,...}\) - krok pierwszy
Oczywiście przez to numerowanie obniżyliśmy stopnie w zbiorze wierzchołków A, dla ułatwienia możemy ponumerowane krawędzie wymazać...
Mając już dalej graf dwudzielny ale "mniejszy"...(Jeżeli z wierzchołka nie wychodzi żadna krawędź bo wymazane to też go mażemy)...
W tym "mniejszym" grafie przeprowadzamy rozumowanie identyczne jak w kroku 1, otrzymując graf jeszcze mniejszy....
Postępujemy tak aż do wymazania wszystkich krawędzi ...
I tak ponumerowane krawędzie kolorami powinny spełniać naszą tezę, choć jeszcze do końca nie jestem pewny , uwagi mile widziane...
Dodano po 38 minutach 26 sekundach:
zad. 10
Dodano po 2 godzinach 37 minutach 30 sekundach:
Uwaga do numerowania:
Jeżeli za pierwszym razem numerujemy na przykład:
\(\displaystyle{ 1,0,1,0,1,...}\)
To w drugim numerowaniu (drugi krok) powinniśmy na odwrót:
\(\displaystyle{ 0,1,0,1,0...}\)
Potem znowu jak w pierwszym kroku, itd...
Dodano po 10 godzinach 31 minutach 21 sekundach:
W 8 wyszło mi maksymalnie dla \(\displaystyle{ n=4}\)
Dodano po 1 dniu 3 godzinach 41 minutach 51 sekundach:
Zad. 13. najciekawsze...
Ukryta treść:
Tak już czaję co masz na myśli, masz rację, przemyślę to jeszcze bo dla pionowych i poziomych jednocześnie nie musi to działa , dzięki za uwagę...
Dodano po 1 godzinie 9 sekundach:
Taki pomysł na szybko co mi wpadł do głowy do tego pierwszego to takie kolorowanie:
Dalej zostajemy przy grafie dwudzielnym:
\(\displaystyle{ A \cup B}\)
Wybieramy ten wierzchołek grafu, którego stopień jest najniższy, w przypadku wierzchołków o równych stopniach nie ma to znaczenia , który wybierzemy...
I tak jak wybraliśmy wierzchołek dajmy na to ze zbioru B ten o najmniejszym stopniu to numerujemy kolorami jego krawędzie:
Na przemian.:\(\displaystyle{ 1,0,1,0,1,...}\) - krok pierwszy
Oczywiście przez to numerowanie obniżyliśmy stopnie w zbiorze wierzchołków A, dla ułatwienia możemy ponumerowane krawędzie wymazać...
Mając już dalej graf dwudzielny ale "mniejszy"...(Jeżeli z wierzchołka nie wychodzi żadna krawędź bo wymazane to też go mażemy)...
W tym "mniejszym" grafie przeprowadzamy rozumowanie identyczne jak w kroku 1, otrzymując graf jeszcze mniejszy....
Postępujemy tak aż do wymazania wszystkich krawędzi ...
I tak ponumerowane krawędzie kolorami powinny spełniać naszą tezę, choć jeszcze do końca nie jestem pewny , uwagi mile widziane...
Dodano po 38 minutach 26 sekundach:
zad. 10
Ukryta treść:
Uwaga do numerowania:
Jeżeli za pierwszym razem numerujemy na przykład:
\(\displaystyle{ 1,0,1,0,1,...}\)
To w drugim numerowaniu (drugi krok) powinniśmy na odwrót:
\(\displaystyle{ 0,1,0,1,0...}\)
Potem znowu jak w pierwszym kroku, itd...
Dodano po 10 godzinach 31 minutach 21 sekundach:
W 8 wyszło mi maksymalnie dla \(\displaystyle{ n=4}\)
Dodano po 1 dniu 3 godzinach 41 minutach 51 sekundach:
Zad. 13. najciekawsze...
Ukryta treść: