Z czego śmieją się matematycy?
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Z czego śmieją się matematycy?
Inspirujący tekst... wzruszyłem się do głębi No ale jak rozumiem zagadnienie zostało wyczerpane.
Zachęcam wszystkich do umieszczania kolejnych żartów (może dla odmiany bardziej zrozumiałych niż te podawane w ostatnich kilku postach ).
Zachęcam wszystkich do umieszczania kolejnych żartów (może dla odmiany bardziej zrozumiałych niż te podawane w ostatnich kilku postach ).
- Mapedd
- Użytkownik

- Posty: 299
- Rejestracja: 3 paź 2004, o 02:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: wwa
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 33 razy
Z czego śmieją się matematycy?
a wiec:
siedzą funkcje w okopie, a z naprzeciwka ida niemcy i krzycza : aaaaa bedziemy rozniczkowac, na to wszystkie funkcje dluuuga i juz ich nie ma. zostalo tylko e^x, przychodza niemcy i mowia, a ty co, glupia? e^x: ja jestem e^x i mam was w dupie! NIemcy: ale my rozniczkujemy do dy!
siedzą funkcje w okopie, a z naprzeciwka ida niemcy i krzycza : aaaaa bedziemy rozniczkowac, na to wszystkie funkcje dluuuga i juz ich nie ma. zostalo tylko e^x, przychodza niemcy i mowia, a ty co, glupia? e^x: ja jestem e^x i mam was w dupie! NIemcy: ale my rozniczkujemy do dy!
Z czego śmieją się matematycy?
Matematyka jest jak kobieta-piękna,urodziwa....ale trzeba ją umieć wykorzystać a nie zrozumieć
- Undre
- Użytkownik

- Posty: 1232
- Rejestracja: 15 lis 2004, o 02:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: UĆ
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 92 razy
Z czego śmieją się matematycy?
Wielu ludzi mówi że daje z siebie ponad 100%, ale czy tak jest rzeczywiście?
Co to znaczy osiągnąć 100% w życiu ?
Z pomocą przychodzi nam matematyka:
Jeżeli za A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
podstawimy odpowiednio
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26
To:
H-A-R-D-W-O-R-K (ciężka praca)
8+1+18+4+23+15+18+11 = 98%
K-N-O-W-L-E-D-G-E (wiedza)
11+14+15+23+12+5+4+7+5 = 96%
Z kolei
B-U-L-L-S-H-I-T (pieprzenie głupot)
2+21+12+12+19+8+9+20 = 103%
A-S-S-K-I-S-S-I-N-G (włazidupstwo)
1+19+19+11+9+19+19+9+14+7 ! = 118%
Tak więc jedynym, popartym matematycznie, wnioskiem jest to że chociaż ciężka praca i wiedza zbliżą cię do ideału, to tylko pieprzenie głupot i włażenie w tyłek wyniosą cię ponad normę.
Co to znaczy osiągnąć 100% w życiu ?
Z pomocą przychodzi nam matematyka:
Jeżeli za A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
podstawimy odpowiednio
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26
To:
H-A-R-D-W-O-R-K (ciężka praca)
8+1+18+4+23+15+18+11 = 98%
K-N-O-W-L-E-D-G-E (wiedza)
11+14+15+23+12+5+4+7+5 = 96%
Z kolei
B-U-L-L-S-H-I-T (pieprzenie głupot)
2+21+12+12+19+8+9+20 = 103%
A-S-S-K-I-S-S-I-N-G (włazidupstwo)
1+19+19+11+9+19+19+9+14+7 ! = 118%
Tak więc jedynym, popartym matematycznie, wnioskiem jest to że chociaż ciężka praca i wiedza zbliżą cię do ideału, to tylko pieprzenie głupot i włażenie w tyłek wyniosą cię ponad normę.
- Calasilyar
- Użytkownik

- Posty: 2495
- Rejestracja: 2 maja 2006, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław/Sieradz
- Podziękował: 29 razy
- Pomógł: 410 razy
- nuclear
- Użytkownik

- Posty: 1337
- Rejestracja: 22 paź 2006, o 12:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 264 razy
Z czego śmieją się matematycy?
zara wyjdzie ze wkręcam z klasówka
mieliśmy liczenie katow widzenia, odlegloscie w terenie (facet uczy mnie tez informatyki i jest zagorzałym matematykiem)
mieliśmy liczenie katow widzenia, odlegloscie w terenie (facet uczy mnie tez informatyki i jest zagorzałym matematykiem)
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
Z czego śmieją się matematycy?
Faktycznie niezłego hopla musi mieć na punkcie majcy, bo porównując z przeciętna lekcją PO to macie zupełnie fajnie : )
Z czego śmieją się matematycy?
mój matematyk zawsze śmieje się z polonistów.. W ogóle z wszystkich nauczycieli szydzi ;D Kiedyś wyśmiał dyrektora, bo z ocen 4, 5,5 potrafił postawić 3 z średniej ważonej
-
miszczuskc
- Użytkownik

- Posty: 43
- Rejestracja: 20 lut 2008, o 21:02
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Skierniewice
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 4 razy
Z czego śmieją się matematycy?
Macie jeszcze jakieś takie strony? Tamtej pierwszej już niestety nie ma na serwerze.
-
Adamicki
- Użytkownik

- Posty: 11
- Rejestracja: 19 maja 2008, o 11:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Szczecin
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 1 raz
Z czego śmieją się matematycy?
Mój matematyk z kółka z liceum nabijał się zawsze z tego, że na polskim w klasie jest 30 uczniów, 30 różnych zdań i każdy na rację.
-
Maciek.mat
- Użytkownik

- Posty: 146
- Rejestracja: 7 sty 2009, o 18:55
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olecko
- Pomógł: 2 razy
Z czego śmieją się matematycy?
A u mnie brechtają się z matematyczki, fizyczki (szczególnie z jej przejęzyczeń), a polonistkę uważają za najmądrzejszą, której racji nie da rady podważyć. U niej na lekcji warto być lizodupem. Mój profil w licku to mat-fiz-inf.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36040
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Z czego śmieją się matematycy?
To ja zapraszam .
Niektóre dowcipy się powtarzają, ale jest sporo nowego.
JK
Niektóre dowcipy się powtarzają, ale jest sporo nowego.
JK