Strona 2 z 3

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 15:42
autor: dagoth
w tresci zadania jest ze ten drugi wchodzi pozniej wiec mogliby sie nawet nie widziec na oczy wiec ta opcja tez odpada...kombinuj dalej...

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 15:55
autor: Klawiatura
1) Barman pomyślał że skoro pierwszy miał jasne, to drugi nie będzie chciał się wyróżniać

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 16:00
autor: dagoth
Klawiatura pisze:1) Barman pomyślał że skoro pierwszy miał jasne, to drugi nie będzie chciał się wyróżniać
nie widzial go nawet, wiec nawet nie wie od kogo nie bedzie sie wyroznial ta opcja tez odpada...

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 16:04
autor: tarnoś
Barmanowi nie chciało się myć kufla a był po jasnym

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 16:06
autor: Klawiatura
dagoth pisze:nie widzial go nawet, wiec nawet nie wie od kogo nie bedzie sie wyroznial
W zadaniu nie ma takich info.... :>

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 16:13
autor: dagoth
Klawiatura pisze:
dagoth pisze:nie widzial go nawet, wiec nawet nie wie od kogo nie bedzie sie wyroznial
W zadaniu nie ma takich info.... :>
nie ma ale mozna sie domyslic z tekstu poniewaz pierwszy wszedl i kupil a dopiero po tej operacji po pewnym czasie wszedl nastepny....
tarnoś pisze:Barmanowi nie chciało się myć kufla a był po jasnym
przyjmijmy ze to jest standardowy bar ktory dba o klienta...
Klawiatura pisze:A ja będę dalej przy swoim Nie pisze tam nic o tym że pierwszy wyszedł. Równie dobrze nadal mógł tam siedzieć
do wypowiedzi danej ponizej:
nie ma ze wyszedl ale ten drugi nie wie ktory to ten pierwszy wiec skad moze wiedziec od kogo ma sie nie wyrozniac?....

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 16:15
autor: Klawiatura
A ja będę dalej przy swoim Nie pisze tam nic o tym że pierwszy wyszedł. Równie dobrze nadal mógł tam siedzieć

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 21:22
autor: artak_serkses
To ja bym strzelił tak. Barman był bardzo doświadczony w tych sprawach (oczywiście chodzi o sprzedawanie piwa ) i jak zobaczył drugiego piwosza, to od razu się domyślił, że on pija tylko jasne (tak jakby ten piwosz miał na koszulce napisane "piję tylko jasne piwo" )

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 22:33
autor: dagoth
barman nie byl jasnowidzem

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 22:41
autor: dem
Barman był już tak piany ,że lał tylko jasne:]

pozdrawiam.

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 24 maja 2005, o 22:54
autor: drunkard
Może barman stosował jakiś model probabilistyczny? Tylko jaki?
Ja np. dzisiaj po jasnym dużym L... (bez kryptoreklamy) piję sobię jasnego Ż... (który występuje w puszczy). W lodówce mam jeszcze jasnego S.. browaru W... Pytania: 1) jaka jest średnia zawartość alkoholu w pitych przeze mnie trunkach? 2) czy pujdę do "nocnika" by uzupełnić braki w lodówce? 3) czy obudzę się do pracy?
pzdr wszystkim

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 25 maja 2005, o 12:19
autor: dagoth
...może kiedyś ktoś coś wymyśli konkretnego i logicznego bez dokładania motywów z archiwum X
Elvis pisze:Było parę prawdopodobnych możliwości wymienionych...
fakt było...ale rozpatrując standardowy bar do którego np. chodzi przecietna osoba...wiele możliwości odpada...

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 25 maja 2005, o 14:08
autor: Elvis
Było parę prawdopodobnych możliwości wymienionych...

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 25 maja 2005, o 23:48
autor: (c)RaSz
Piszesz Dagocie, że obaj klienci rzucili na ladę po 10 złotych, ale NIE znaczy to przecież, że każdy z nich – chciał płacić dziesięciozłotówką, prawda?
Myślę też, iż cena trunków różni się, i że ciemne na pewno jest tańsze, hm, hm: załóżmy, że więcej, niż o złotówkę (choć i mniejsza różnica dała by się uzasadnić, matematyczne rzecz ujmując. Ale nie z punktu widzenia barmana, przyzwyczajonego do jakichś-tam napiwków!)

Po tych „rozwiązaniach niepełnych” mam nadzieję, że jakoś tak zespołowo – damy radę...

piwko(jasne czy ciemne?)...

: 26 maja 2005, o 00:20
autor: kaarol
Ja opstawiam przy swoim Pierwszy piwosz powiedział "prosze kufel piwa" jednak w barze było piwo lane ciemne i jasne wiec się zapytał. Natomiast gdy wszedł drugi poprosił o piwo czyli nie o kufel dlatego barman dał mu jasne. W zagadzce pisze ze barman "podał mu jasne" mogło być butelkowe.
Dodatkowo drugi piwosz wchodzi do baru czyli to wcale nie znaczy ze nie przesiadywał przy ulicznym stole przed barem czy w ogrodku barowym za barem, wiec mogł płacic za piwo i np za jakas przegryzke która zamówił wcześniej. Możliwości jest naprawde wiele, jak w kazdej zagadce:)