Adamek2002 pisze:Czy tu chodzi o zmianę masy Słońca w pewnym czasie po wypromieniowaniu energii?
I stąd \(\displaystyle{ \Delta m}\)?
Tak, zapisałem w jednej chwili, potem w drugiej (po wypromieniowaniu) i odjąłem stronami. Robiłem to w układzie spoczynkowym Słońca, bo gdybym robił w innym to musiałbym brać też pod uwagę pęd Słońca oraz pęd promieniowania. A po co sobie życie utrudniać
I czy w tym wzorze na masę z teorii względności (...) liczy się tylko ten wzór na pęd, który Pan podał dla prędkości relatywistycznych. ?
Tak. Działa on zawsze,
\(\displaystyle{ mv}\) jest dobrym przybliżeniem dla małych prędkości.
I każda cząstka, która nie ma masy- obecnie to tylko foton? porusza się zawsze z \(\displaystyle{ c}\).
Tak, do tego w każdym układzie odniesienia.
czy to są wiry z plam słonecznych i jaka jest ich natura- inna niż zjawisko fuzji?
Czy z plam słonecznych to pojęcia nie mam, natomiast natura jest zdecydowanie inna.
Słońce też przez to traci na masie, ale nie mogę zrozumieć co powoduje powstawanie wiatru słonecznego
Wyjaśnienie jest całkiem proste. Słońce ma tak dużą energię termiczną, że cząstki znajdujące się na jego powierzchni odrywają się od niego i odlatują. Na tej samej zasadzie działa parowanie wody - cząsteczki wody mają tak dużą energię, że się od niej odrywają i odlatują.
I jeśli chodzi o wzór Einsteina- dlaczego tam jest \(\displaystyle{ c}\) do kwadratu? Czy tylko rzeczywiście chodzi o jednostki?
Tylko i wyłącznie.
I dlaczego przyjmujemy we wzorze na energie \(\displaystyle{ c=1}\)? a nie np. \(\displaystyle{ c=0}\) lub \(\displaystyle{ 1/2}\)?
\(\displaystyle{ c=0}\) wyzeruje nam wszystko, jest więc nieużyteczne.
\(\displaystyle{ c=1/2}\) spowoduje, że wszędzie nam się będzie pałętała
\(\displaystyle{ 2}\). A skoro stwierdziliśmy sobie, że
\(\displaystyle{ c}\) jest tylko 'przelicznikiem jednostek' to po co sobie jakimiś dwójkami utrudniać życie? Ustalamy
\(\displaystyle{ 1}\) i wszystko jest łatwiejsze. Inna sprawa, że sam wciąż mam jakieś psychiczne problemy z zaakceptowaniem tej konwencji, chyba za bardzo kocham układ jednostek SI...
Energia \(\displaystyle{ [J]}\), masa \(\displaystyle{ [kg]}\), pęd \(\displaystyle{ [kg \cdot m/s]}\)
Tylko, że wzór
\(\displaystyle{ E^2=m^2+p^2}\) uzyskujemy już po podstawieniu
\(\displaystyle{ c=1}\). Z tego podstawienia wynika, że czas i odległości mierzymy w takich samych jednostkach, oraz
\(\displaystyle{ E,p,m}\) mają wszystkie takie same jednostki - dżule
\(\displaystyle{ J}\), choć w praktyce wszystko wyraża się w wielokrotnościach elektronowoltów. Tu nie ma czego składać

Ale spróbuję przeprowadzić rachunek i może go wkleję, żeby to lepiej zobaczyć, ale to jutro.