Kilka zadanek przed maturą.
: 10 mar 2016, o 00:33
Dzięki za wyjaśnienie. Faktycznie, o tym nie pomyślałem, to powoduje, że są co najmniej dwie możliwości rozwiązania zadania 20, wynikające z różnej interpretacji.
Zadanie 22.
To mi wygląda na próby Bernoulliego, maksymalizujemy więc
\(\displaystyle{ f(n)={6 \choose 4}\left( \frac{n}{16}\right)^{4}\left( \frac{16-n}{16}\right)^{2}}\). gdzie oczywiście o stałych dodatnich komponentach multyplikatywnych możemy zapomnieć, bo interesuje nas konkretny argument funkcji, a nie wartość maksimum, a ponadto funkcja \(\displaystyle{ f(t)=t^{2}}\) jest rosnąca dla \(\displaystyle{ t>0}\), więc wystarczy nam znaleźć takie \(\displaystyle{ n\in \left\{ 0,...16\right\}}\), dla którego wyrażenie \(\displaystyle{ n^{2}(16-n)}\) przyjmuje wartość największą.
\(\displaystyle{ f(t)=t^{2}(16-t), f'(t)=-3t^{2}+32t}\), zatem w \(\displaystyle{ [0,16]}\) największa wartość \(\displaystyle{ f}\) to \(\displaystyle{ f\left( \frac{32}{3} \right)}\) (porównujemy z wartościami na krańcach przedziału, które oczywiście są zerami), no a potem zauważamy, że dla \(\displaystyle{ t>32/3}\) funkcja maleje, więc wystarczy porównać \(\displaystyle{ f(10) z f(11)}\). Odpowiedź: \(\displaystyle{ n=11}\).
Ja takich rzeczy, jak próby Bernoulliego nie znałem w szkole średniej, ale chyba jest coś takiego w programie, skoro np. wzór Bayesa też doń wrócił.
-- 10 mar 2016, o 01:22 --
Ogólnie to chciałem zrobić to zadanie z nierówności między średnią arytmetyczną a geometryczną, ale tą metodą też dostajemy ofc. maksimum w \(\displaystyle{ \frac{32}{3}}\), no i bez pochodnych to ja nie umiem dalej uargumentować. Coś niby można by próbować, że im dalsze są te składniki (\(\displaystyle{ 16-n, n/2,n/2}\)) od bycia równymi, tym mniejsze wartości, ale to trochę machando rękami.
Zadanie 22.
To mi wygląda na próby Bernoulliego, maksymalizujemy więc
\(\displaystyle{ f(n)={6 \choose 4}\left( \frac{n}{16}\right)^{4}\left( \frac{16-n}{16}\right)^{2}}\). gdzie oczywiście o stałych dodatnich komponentach multyplikatywnych możemy zapomnieć, bo interesuje nas konkretny argument funkcji, a nie wartość maksimum, a ponadto funkcja \(\displaystyle{ f(t)=t^{2}}\) jest rosnąca dla \(\displaystyle{ t>0}\), więc wystarczy nam znaleźć takie \(\displaystyle{ n\in \left\{ 0,...16\right\}}\), dla którego wyrażenie \(\displaystyle{ n^{2}(16-n)}\) przyjmuje wartość największą.
\(\displaystyle{ f(t)=t^{2}(16-t), f'(t)=-3t^{2}+32t}\), zatem w \(\displaystyle{ [0,16]}\) największa wartość \(\displaystyle{ f}\) to \(\displaystyle{ f\left( \frac{32}{3} \right)}\) (porównujemy z wartościami na krańcach przedziału, które oczywiście są zerami), no a potem zauważamy, że dla \(\displaystyle{ t>32/3}\) funkcja maleje, więc wystarczy porównać \(\displaystyle{ f(10) z f(11)}\). Odpowiedź: \(\displaystyle{ n=11}\).
Ja takich rzeczy, jak próby Bernoulliego nie znałem w szkole średniej, ale chyba jest coś takiego w programie, skoro np. wzór Bayesa też doń wrócił.
-- 10 mar 2016, o 01:22 --
Ogólnie to chciałem zrobić to zadanie z nierówności między średnią arytmetyczną a geometryczną, ale tą metodą też dostajemy ofc. maksimum w \(\displaystyle{ \frac{32}{3}}\), no i bez pochodnych to ja nie umiem dalej uargumentować. Coś niby można by próbować, że im dalsze są te składniki (\(\displaystyle{ 16-n, n/2,n/2}\)) od bycia równymi, tym mniejsze wartości, ale to trochę machando rękami.