Masz racje oczywiście, ale zaczynasz pisać o funkcji \(\displaystyle{ f(x) = x + |x-4|}\) a dalej mówisz, że wartość dla \(\displaystyle{ x = 4}\) wynosi \(\displaystyle{ 0}\) czyli mówisz o funkcji \(\displaystyle{ g(x) = |x-4|}\), czyli zmieniasz ją, bo przecież wartość funkcji \(\displaystyle{ f(x) = x+|x-4|}\) dla \(\displaystyle{ 4}\) nie wynosi \(\displaystyle{ 0}\). Na dłuższą metę długi wywód i właśnie takie skakanie naprawdę potrafi wprawić w zamęt.
Dodam z góry, że to było zwykłe zwrócenie uwagi na styl dobierania słów i latania myślami, bo to co ująłeś w \(\displaystyle{ k}\) linijkach ja ująłem w \(\displaystyle{ 5}\) więc raczej to rozumiem.
Add UP.
Ciężko zdefiniować logikę, dla mnie to co ja napisałem bardziej podchodzi pod dedukcje, ale kto co woli.
nierówność z wart.bezwzgl.
-
Zahion
- Moderator

- Posty: 2090
- Rejestracja: 9 gru 2012, o 19:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa, mazowieckie
- Podziękował: 139 razy
- Pomógł: 504 razy
nierówność z wart.bezwzgl.
Ostatnio zmieniony 1 wrz 2014, o 23:23 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
nierówność z wart.bezwzgl.
Nie chodzi o monotoniczność funkcji, raczej poszukiwanie pewnych ram które wystarczą do wyciągnięcia oczywistych wniosków. Trochę przypomina zabawę w sudoku i eliminowanie możliwości dla danej komórki planszy, na podstawie tego co już na planszy jest. Chodziło po prostu o pokazanie gdzie wartość bezwzględna jest uniezależniona od x, czyli doszukanie się takich momentów w których to co masz w wartości bezwzględnej jest niezależnie od x, albo zawsze dodatnie albo zawsze ujemne. Jeśli jest zawsze ujemne, to aby tą wartość bezwzględną pominąć, trzeba przemnożyć całe te wyrażenie pod wartością bezwzględną przez (-1) ponieważ wynik działania wartości bezwzględnej zawsze jest dodatni. Natomiast jeśli niezależnie od x, to co jest pod wartością bezwzględną, jest zawsze dodatnie, to ta wartość bezwzględna nie wnosi nic nowego, można ją po prostu pominąć. Te proste zasady doprowadziły do tamtych wniosków.-- 1 wrz 2014, o 22:11 --Opisałem wszystko dokładnie krok po kroku, stąd może wydawać się zawiłe, ale naprawdę jeśli skupić się na poszczególnych częściach, to wszystko jest oczywiste, doprowadzając do "nieoczywistego" wniosku jakim jest to uproszczenie.
-
Zahion
- Moderator

- Posty: 2090
- Rejestracja: 9 gru 2012, o 19:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa, mazowieckie
- Podziękował: 139 razy
- Pomógł: 504 razy
nierówność z wart.bezwzgl.
Ja nie insynuuje, że Twój tok myślenia jest błędny przecież ...
Zapis
Zapis
czyMam dowolne x, ujemne/dodatnie wszystko jedno, jeśli dodajemy do niej wartość dodatnią to zawsze zwiększamy jej wartość niezależnie jakie x jest ?
Nie ma sensu a wynika z latania myślami po zapisach nic więcej. Ja wyśmienicie rozumiem o co w tym chodzi jak i Ty natomiast nie w tym kłopot jak mówię.jeśli dodajemy do niej wartość dodatnią to zawsze zwiększamy jej wartość niezależnie jakie x jest,
ewentualnie nie zmieniamy jej
nierówność z wart.bezwzgl.
"Niezależna od x" tutaj oznacza wartość dodatnią albo ujemną, niezależnie od wartości x, wiesz że wartość bezwzględna wprowadza "swoje" kiedy dostajemy wartości ujemne. Dlatego nie skupiamy się nad monotonicznością funkcji, funkcji będących wewnątrz wartości bezwzględnej, a jedynie rozważamy jakie wartości te funkcje przyjmują, dodatnia czy ujemna.
Zapis nie ma sensu ? ale jednak na bazie tego zapisu dostaje prawidłowe wnioski ? Zastanów się co piszesz. Po prostu nie rozumiesz co tam napisałem, tutaj jest problem. Gdyby to co napisałem było dla Ciebie takie oczywiste, to przemknąłbyś przez to bez takich problemów.-- 1 wrz 2014, o 22:22 --Widzisz jednak dobrze odczytałem że próbowałeś być arogancki a przy tym nie rozumiesz oczywistych rzeczy... moim zdaniem taka postawa powinna być karana, a nie że ktoś napisał o stanie faktycznym, po prostu opisałem Twoje zachowanie które jak widać dobrze oceniłem.
Zapis nie ma sensu ? ale jednak na bazie tego zapisu dostaje prawidłowe wnioski ? Zastanów się co piszesz. Po prostu nie rozumiesz co tam napisałem, tutaj jest problem. Gdyby to co napisałem było dla Ciebie takie oczywiste, to przemknąłbyś przez to bez takich problemów.-- 1 wrz 2014, o 22:22 --Widzisz jednak dobrze odczytałem że próbowałeś być arogancki a przy tym nie rozumiesz oczywistych rzeczy... moim zdaniem taka postawa powinna być karana, a nie że ktoś napisał o stanie faktycznym, po prostu opisałem Twoje zachowanie które jak widać dobrze oceniłem.
-
Zahion
- Moderator

- Posty: 2090
- Rejestracja: 9 gru 2012, o 19:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa, mazowieckie
- Podziękował: 139 razy
- Pomógł: 504 razy
nierówność z wart.bezwzgl.
Wiesz, popisałbym z Tobą chętnie, natomiast szkoda mi czasu. Nie potrafisz nawet bezpośrednio odpowiedzieć na zarzut, pisząc od 4 postów rzeczy te same i nie dotyczące moich pytań.
Każdy ma prawo do oceny, nawet Ty. O dziwo.
W temacie "elementarny problem z potęgowaniem" Panowie o większej wiedzy niż moja podsumowali Twoje zarzuty dotyczące mnie i Andrzejk, które oczywiście również nie miały prawa bytu, więc kończę temat.
Każdy ma prawo do oceny, nawet Ty. O dziwo.
W temacie "elementarny problem z potęgowaniem" Panowie o większej wiedzy niż moja podsumowali Twoje zarzuty dotyczące mnie i Andrzejk, które oczywiście również nie miały prawa bytu, więc kończę temat.
nierówność z wart.bezwzgl.
BO to co piszesz nie uderza w istotę tego co pisałem, wynika z Twojego braku zrozumienia. Teraz już rozumiesz, bo wyjaśniłem. Bądź szczery wobec siebie.
A teksty typu:
-- 1 wrz 2014, o 23:13 --
Poza tym wyrywasz moje wypowiedzi z kontekstu i próbujesz coś mi udowadniać, przecież jasno napisałem:
A teksty typu:
Tylko potwierdzają to co pisałem o Twojej arogancji, próbujesz temu zaprzeczać, a zaraz piszesz coś takiego. Nie widzisz tego ? Albo jesteś hipokrytą, albo nieświadomy swojego zachowania.Wiesz, popisałbym z Tobą chętnie, natomiast szkoda mi czasu.
-- 1 wrz 2014, o 23:13 --
Poza tym wyrywasz moje wypowiedzi z kontekstu i próbujesz coś mi udowadniać, przecież jasno napisałem:
Mamy rozpatrywany przypadek, pisze o tym że wartość bezwzględna jest zawsze dodatnia, potem pisze że dodając do \(\displaystyle{ x}\), czyli wracam do przypadku omawianego gdzie jest \(\displaystyle{ x+}\) , i ta wartość się nie zmieni jeśli \(\displaystyle{ x=4}\) wtedy dostaniemy \(\displaystyle{ x(4)}\). Wtedy i tak uzyskamy wartość dodatnią z całego wyrażenia, w tym każde inne x da nam z wyrażenia \(\displaystyle{ x+|x-4|}\) coś większego od \(\displaystyle{ x}\). Potem sprawdzam czy nierówność jest ostra, czyli wyliczam równanie przyrównując ten fragment do \(\displaystyle{ 0}\). Okazuje się że nierówność jest ostra. Nie wiem co tutaj jest niejasne.Idąc dalej, zastanówmy się czy wartość z tamtej wartości bezwzględnej zmienia coś z :
\(\displaystyle{ x+|x-4|}\)
Wiemy że po wartości bezwzględnej zawsze dostajemy wartość dodatnią, to znaczy że niezależnie od x mamy \(\displaystyle{ |x-4| \ge 0}\), a dodając do dowolnego \(\displaystyle{ x}\) jakąś dodatnią wartość, zwiększamy ją, ewentualnie nie zmieniamy jej wartości jeśli \(\displaystyle{ x=4}\) z tego \(\displaystyle{ |x-4|=0}\), ale wtedy:
\(\displaystyle{ x+|x-4| >0}\)
Ostatnio zmieniony 1 wrz 2014, o 23:26 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Częste wytykanie innym arogancji zazwyczaj świadczy o arogancji wytykającego. Brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
Powód: Częste wytykanie innym arogancji zazwyczaj świadczy o arogancji wytykającego. Brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
-
Zahion
- Moderator

- Posty: 2090
- Rejestracja: 9 gru 2012, o 19:46
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa, mazowieckie
- Podziękował: 139 razy
- Pomógł: 504 razy
nierówność z wart.bezwzgl.
Wszystkie posty z góry na dól są w kolejności wcześniej --- > pózniej, tj. poukładane czasowo.
Zahion piszesz jakbyś albo nie czytał tego co napisałem, albo tego nie zrozumiał.
Jeśli natykacie się na coś czego jak dotąd nie mieliście przyjemności czytać, to proszę najpierw o uważne przeczytanie, a potem ewentualnie obrzucanie uwagami.
Na Twoją odpowiedz dt. powyższego postu musiał ingerować moderator.zahion pisze:Nie rozumiem
Mam dowolne x, ujemne/dodatnie wszystko jedno, jeśli dodajemy do niej wartość dodatnią to zawsze zwiększamy jej wartość niezależnie jakie x jest ? Może dla niektórych nie jest to oczywiste... w takim razie nie zrozumiałeś niczego co napisałem wyżej. [ciach]
Widzisz jednak dobrze odczytałem że próbowałeś być arogancki a przy tym nie rozumiesz oczywistych rzeczy... moim zdaniem taka postawa powinna być karana, a nie że ktoś napisał o stanie faktycznym, po prostu opisałem Twoje zachowanie które jak widać dobrze oceniłem.
Jedynie co moge sobie zarzucić to to, że dałem się sprowokować i robie to dalej, bo atakujesz dalej moją osobę.Zahion pisze:Wiesz, popisałbym z Tobą chętnie, natomiast szkoda mi czasu. Nie potrafisz nawet bezpośrednio odpowiedzieć na zarzut, pisząc od 4 postów rzeczy te same i nie dotyczące moich pytań.
Każdy ma prawo do oceny, nawet Ty. O dziwo.
W temacie "elementarny problem z potęgowaniem" Panowie o większej wiedzy niż moja podsumowali Twoje zarzuty dotyczące mnie i Andrzejk, które oczywiście również nie miały prawa bytu, więc kończę temat.
Tak wszystko to potwierdza.Tylko potwierdzają to co pisałem o Twojej arogancji, próbujesz temu zaprzeczać, a zaraz piszesz coś takiego. Nie widzisz tego ? Albo jesteś hipokrytą, albo nieświadomy swojego zachowania.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36052
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
nierówność z wart.bezwzgl.
Zahion... Logikę rozumiem jako możliwie obiektywne rozumowanie. Dowód matematyczny oparty jest o logikę. Rozumowanie może być różne, błędne, poprawne, jest subiektywne, logika uważam że jest jedna, jest czymś obiektywnym.
