Strona 2 z 2

Japońskie liczydło soroban

: 5 sie 2012, o 12:25
autor: ksisquare
Oczekujesz na dowód, że ciekawa lekcja prowadzona przez zaangażowanego nauczyciela jest lepsza od nudnej, wyklepanej przez źle opłacanego, znerwicowanego odwalacza?

Japońskie liczydło soroban

: 5 sie 2012, o 12:28
autor: miodzio1988
ksisquare pisze:Oczekujesz na dowód, że ciekawa lekcja prowadzona przez zaangażowanego nauczyciela jest lepsza od nudnej, wyklepanej przez źle opłacanego, znerwicowanego odwalacza?
Czytać ze zrozumieniem umiesz? Kolega nie chciał pisać o tym, że dana rzecz zaciekawi młodzież(bo tego się naukowo udowodnić nie da) no to pytanie jest o aspekty dydaktyczne.

Proszę pokazać mi badania mówiące o tym, że ta metoda nauczania przynosi pozytywne efekty.
Pod względem dydaktycznym.

Japońskie liczydło soroban

: 6 sie 2012, o 19:06
autor: Jan Kraszewski
miodzio1988 pisze:Proszę pokazać mi badania mówiące o tym, że ta metoda nauczania przynosi pozytywne efekty.
Pod względem dydaktycznym.
Czepiasz się.

JK

Japońskie liczydło soroban

: 6 sie 2012, o 20:24
autor: ksisquare
gdyby nie naturalna antypatia, to...
ale cóż. jeden wart drugiego.

Japońskie liczydło soroban

: 8 sie 2012, o 14:34
autor: ptrsnm
Może wróćmy do meritum sprawy.
Wiemy że w edukacji wczesnoszkolnej dokonuje się przejście w zakresie przyswajania pojęcia liczby "od konkretu do symbolu". Nie jest on oczywiście skokowe ale płynne i odbywa się różnie u poszczególnych dzieci. Nauczyciele (rodzice zresztą też), wykorzystują zliczanie realnych obiektów jako pierwszą metodę zapoznawania dzieci z liczbami i arytmetyką. Liczydło jest także narzędziem z obszaru "konkret" ale dobrze obrazuje zasady liczbowe naszego systemu, dlatego jest ważnym etapem edukacyjnym.
Soroban ma kilka zalet o których było wyżej (jednoznaczny zapis liczby, mniejsza ilość elementów, pomocniczy system piątkowy).
Jako wadę, można by uznać to że nie ma 10 koralików w rzędzie, tu wymagane jest aby uczeń przyswoił sobie system "dodatkowej piątki". Pytanie czy ta wada jest wystarczająco mocno rekompensowana przez korzyści z używania tego liczydła.

Japońskie liczydło soroban

: 16 sie 2012, o 12:07
autor: Elayne
Odpowiadając na pytanie to wydaje mi się że raczej nie, choćby z tak prozaicznej przyczyny że u nas mało osób umie posługiwać się sorobanem.
Z doświadczenia mogę powiedzieć że najlepsze wyniki osiąga się poprzez zabawę. Płynnego pamięciowego dodawania i odejmowania nauczyłem się grając w karty a tabliczki mnożenia nauczyłem się wykonując działania to palcach i kłykciach - w szkole podstawowej taki sposób wykonywania mnożenia był zwalczany przez nauczycielkę, w ekonomiku nauczyciel nie zwracał na to uwagi.

Japońskie liczydło soroban

: 18 sie 2012, o 00:50
autor: ksisquare
nie bo nie, ale karty tak, bomba!
ja jestem ze zdecydowanie innej bajki

Japońskie liczydło soroban

: 3 paź 2012, o 11:32
autor: ptrsnm
Dziś w Ambasadzie Japonii w Warszawie, odbędzie się spotkanie z Panem Kenichi Ishido, który w Japonii prowadzi własną szkołę liczenia na sorobanie.

Japońskie liczydło soroban

: 3 cze 2015, o 17:35
autor: musialmi
Byłem dziś na prezentacji temu poświęconej, przeprowadzonej przez Japonkę, która ma w tej dyscyplinie najwyższy poziom wtajemniczenia (w Japonii jest to traktowane jako sztuka, w której obowiązują poziomy) i możliwości tego są niesamowite. Na filmie, który pokazał autor tego tematu, widać co robią dzieci młodsze od każdego z nas... Prowadząca prezentację natomiast umiała bez przygotowania dodać kilka trzycyfrowych liczb w tempie, w którym nie udałoby mi się ich zapamiętać, nawet gdybym się mocno spiął. One po prostu migały na ekranie komputera, a ona je w pamięci dodała. Wprost nie do wiary.
Wróciłem do domu i chciałem sobie takie coś kupić, a tu lipa, bo chyba w Polsce tego nigdzie nie ma. No nic, pozostaje ściągnięcie programu i pobawienie się tak czy siak - bo to bardzo ciekawe.