VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
miodzio1988

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miodzio1988 »

Co do Zordona, to niezbyt znam proces rekrutacyjny i politykę odpowiadania na zgłoszenia. Zawsze można napisać maila z zapytaniem do organizatorów.
Przecież organizatorzy mają wgląd do tego tematu jak widać. Boją się odpisać? Muszą wysyłać swojego człowieka, który, znowu za darmochę , broni ich tyłka?
Wydawało mi się, że mam prawo do swojego punktu widzenia, ja praktyki wspominam dobrze, jak chyba widać.
Troszkę to wygląda na to jakby kto Cię zmusił do pisania. W zbiegi okoliczności takie nie wierzę.
A czy ja muszę się komuś do czegoś przyznawać? I wskazywać palcem?
Nie musisz. Ale pokaże to tchórzostwo tej osoby, która Cię o to poprosiła.
I jakoś nie wydaje mi się, że proszenie o pomoc jest czymś złym.
Pomaganie, a odwalanie za kogoś roboty to jest różnica. Chociaż po tych praktykach pewnie ta różnica Ci się zatarła
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Widzę, że sens dyskusji merytorycznej już się zagubił, więc pozostanie z zapytaniami napisać do organizatorów. Myślę, że ten, kto miał wyrobić sobie zdanie, zrobił to już parę postów wyżej.
miodzio1988

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miodzio1988 »

Myślę, że dopiero teraz można sobie wyrobić zdanie o tym wszystkim. uciekanie od odpowiedzi na trudne pytania pokazuje jedynie jaką ściemę tutaj mamy. Następnym razem zapraszam organizatora do rozmowy, może będzie większym wyzwaniem, a nie będzie nam tutaj bzdury opowiadał.

Zapraszam do rozmowy, codziennie na forum (takie mam darmowe praktyki na moda ) jestem, więc chętnie obalę wszystkie inne bzdurne tezy od Was.
więc pozostanie z zapytaniami napisać do organizatorów.
Żeby znowu nie odpisali?
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Gratuluję, dawno nikomu nie udało się mnie wciągnąć w dyskusję Te fora, te emocje i wciskanie co chwila F5.

Szkoda tylko, że Życzliwa nie dostała podobnych pytań, co ja, może byłoby ciekawiej.
miodzio1988

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miodzio1988 »

Ona nie broni organizatorów. Ty tak. I słabo to robisz. Niech sami tutaj przyjdą i się wypowiedzą, co? Taki to problem jest? Reklamować to się potrafią to i niech się wypowiedzą na te tematy
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Z nią się zgadzasz, ze mną nie. Wydaje mi się, że to podsumowuje większość tego wątku.
miodzio1988

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miodzio1988 »

Ale to nie o Nią chodzi. Serio. O inne rzeczy pytałem. Proszę dać link osobie, które Cię na wszystko namówiła i niech ta osoba się wypowie jak Ty nie chcesz odpowiadać na pytania
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Linka pewnie mają, a ja nie bardzo widzę pytania, na które mogłabym odpowiedzieć. Nie wiem, czemu nie odpisali Zordonowi, podejrzewam, że mail byłby najszybszy, bo nie sądzę, żeby znali go z nicka na forum. Zaś personaliów osoby, która poprosiła mnie o pomoc, nie widzę sensu podawać.

Coś pominęłam? Może jakieś pytania, na które faktycznie uczestnik praktyk ma odpowiedzi?
miodzio1988

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miodzio1988 »

Co skłania ludzi do darmowej roboty?
Zaś personaliów osoby, która poprosiła mnie o pomoc, nie widzę sensu podawać.
Ja widzę. Dowiemy się od razu kto nie potrafi sam obronić swojego obozu
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36198
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5348 razy

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: Jan Kraszewski »

yetta pisze:Gratuluję, dawno nikomu nie udało się mnie wciągnąć w dyskusję Te fora, te emocje i wciskanie co chwila F5.
Widać, że jesteś tu nowa i jeszcze nie znasz miodzia. Pamiętaj, on nie odpuści...

JK
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Nie robiło mi różnicy, czy są płatne, więc szukałam czegoś nowego, bo standardowych praktyk studenckich trochę mam za sobą. Wybrałam je z paru powodów - są w mieście, w którym studiuję i można zadeklarować dostępność niekoniecznie na całe wakacje, dlatego mogłam też swobodnie wyjechać. No i PAN, jak chyba większość uczestników.

Jakieś jeszcze pytania, na które mogę odpowiedzieć?

A niczyich personaliów na forum internetowym podawać nie będę.

@Jan Kraszewski
Zauważyłam, ale jak już się wciągnęłam, to nie ma siły.
miodzio1988

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miodzio1988 »

Widać, że jesteś tu nowa i jeszcze nie znasz miodzia. Pamiętaj, on nie odpuści...

A niczyich personaliów na forum internetowym podawać nie będę.
Niech w cieniu zatem żyje tchórz.
Nie robiło mi różnicy, czy są płatne, więc szukałam czegoś nowego, bo standardowych praktyk studenckich trochę mam za sobą.
I po co Ci te praktyki? Nie lepiej do roboty iść już? Ile można na praktykach siedzieć?
i co w tych praktykach było wyjątkowego? Oprócz tego, ze niewolników sobie masę organizatorzy znaleźli?
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Kwestie osobiste i personalne przytyki pozostawię bez komentarza.
miodzio1988 pisze: i co w tych praktykach było wyjątkowego? Oprócz tego, ze niewolników sobie masę organizatorzy znaleźli?
Niewolnicy to dość zabawny termin w tym kontekście, biorąc pod uwagę, że przecież każdy mógł zrezygnować.

Inne było podejście do uczestników, chociaż na dłuższą metę sprawdziło się tylko na ich części, np. wymaganie od nich poszukiwania wiedzy we własnym zakresie (ten nieszczęsny niezbędny dostęp do Internetu). Oczywiście, byli i tacy, którzy oczekiwali czegoś bardziej "praktycznego", ale dla mnie to było coś ciekawego.
Poza tym wymagania były stawiane nie tylko do konkretnych osób, ale także do poprawiania wyników całej grupy i wsparcia w jej zakresie, chociaż nie zawsze to wychodziło.
Z drugiej strony były też problemy organizacyjne i projektowe wynikające z ww. założeń, co skutkowało dłuższymi godzinami pracy i konfliktami na różnych płaszczyznach.

Nie twierdzę, że LPB jest przedsięwzięciem idealnym, ale parę rzeczy mi się spodobało.

Dobranocka.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: miki999 »

Nie oceniając trybu pracy i atmosfery, jakoś mało interesująco wyglądają opisane praktyki. Coś oprócz siedzenia w internecie i wyszukiwania informacji robiliście?
yetta
Posty: 0
Rejestracja: 2 maja 2012, o 11:54
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: szuflada

VIII Letnie Praktyki Badawcze w PAN

Post autor: yetta »

Pracowaliśmy przy projektach naukowych, więc większa część naszej pracy polegała najpierw na dokładnym zrozumieniu tematu i zdobyciu informacji - szczególnie, że nie wszyscy posiadali wiedzę ekspercką na wejście (dużo ludzi po pierwszym-drugim roku i projekty zahaczające o różne nauki). Przygotowani mogliśmy zacząć część kreatywną - rozwiązywanie postawionych problemów. Dlatego problemy podzielono na mniejsze i przez całe praktyki robiliśmy je stopniowo, trochę uczenia się, trochę kreatywności. Nie wiem, czy istnieje jakieś lepsze podejście, które uczyłoby uczestników zdobywania i stosowania wiedzy, to działało całkiem nieźle.

Poza tym były różnego rodzaju prezentacje, rozmowy, inspiracje. Każda grupa regularnie prezentowała swoje wyniki i ewaluowała je na forum uczestników praktyk. Pojawiały się prezentacje osób z nauki i biznesu na różne tematy, zwoływane były panele z ekspertami nt. projektów. I cały czas dyskutowano, ale jak wynikało z wypowiedzi Życzliwej personalne zaangażowanie ze strony koordynatora praktyk było źle widziane przez praktykantów, pewnie dlatego, że jego wnioski często powodowały ewaluację wyników pracy. A personalnego zaangażowania ze strony organizatorów było tam dużo, więc dyskusje były prawie codziennie.
ODPOWIEDZ