Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.
tracer69
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 21 kwie 2010, o 15:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Pomógł: 1 raz

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: tracer69 »

u mnie w powiecie są dwa licea, jedne jest takie dla ludzi którzy chcą być fajni i się pochwalić że chodzą do liceum, drugie liceum (do którego chodze ja ) jest na dużo wyższym poziomie niż inne szkoły w powiecie w moim roczniku żeby się dostać na ostatnim miejscu na mój kierunek trzeba było chyba mieć 70 pkt. z egzaminu gim (nie licząc języka), ogólnie u nas w szkole jest dużo naprawdę obrych uczniów, dwa lata temu jak chodziłem do 1 klasy jeden zajął z 3 klasy jakieś wysiokie miejsce na OM i dostał indeks chyba na AGH, u nas dyrek dostaje jakieś listy gartulacyjne że szkół wyższych w podziękowaniu za dobre wykształcenie uczniów, no ale jak chyba w każdej klasie tak i u mnie zdarzają się takie osoby które nie powinny być w tej klasie ( a zdają sobie z tego sprawe 4 miesiące przed maturą i przestają chodzić do szkoły) ale podsumowując chodzenie do mojego liceum jest powodem do dumy
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

Masz fajne liceum, jesteś fajny i w ogóle, ale co to ma do tematu?
tracer69
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 21 kwie 2010, o 15:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Pomógł: 1 raz

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: tracer69 »

Kuguar pisze:Czy nie uważacie, że w Polsce jest zbyt dużo liceów, do których dostaje się każdy. Może powinno być tak jak kiedyś, że do LO dostaje się tylko elita
ja chciałem napisać że uważam że w Polsce są dobre licea do których dostaje sie elita,a nie tylko takie które wszystkich przyjmują, i jako przykład podałem moją szkołe
Kanodelo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 1 kwie 2011, o 11:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Malbork
Podziękował: 419 razy
Pomógł: 114 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kanodelo »

żeby się dostać na ostatnim miejscu na mój kierunek trzeba było chyba mieć 70 pkt.
świetna szkoła. w klasie do której ja chodziłem ostatnia osoba miała 120 ileś punktów, a pierwsza 180...
tracer69
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 21 kwie 2010, o 15:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Pomógł: 1 raz

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: tracer69 »

to u Ciebie są sami profesorowie chyba jak na 100 pkt mieli po 120-180 pkt z " z egzaminu gim (nie licząc języka)"
Kanodelo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 1 kwie 2011, o 11:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Malbork
Podziękował: 419 razy
Pomógł: 114 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kanodelo »

No chyba że teraz jest 100 pkt, bo za moich czasów to 200 było
tracer69
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 21 kwie 2010, o 15:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Pomógł: 1 raz

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: tracer69 »

Ja pisalem w 2009 roku egzamin to z mat-przyrodniczego było 50 pkt i z humana 50 pkt do uzyskania, języka nie liczyli
Kanodelo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 1 kwie 2011, o 11:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Malbork
Podziękował: 419 razy
Pomógł: 114 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kanodelo »

No to ja pisałem w 2007 i liczyli tylko z dwóch tesów, łącznie 100, ale jeszcze było 100 pkt za oceny, wolontariat, konkursy, świadectwo z paskiem i cośtam jeszcze.
tracer69
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 21 kwie 2010, o 15:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: woj.mazowieckie
Pomógł: 1 raz

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: tracer69 »

rozumiem Cię, u mnie chyba było 125 pkt najmniej o ile pamiętam w tej skali
a na przyszłość czytaj wszystko a nie wyrywasz zdania z kontekstu, napisałem wyrażnie ' z egzaminu gim (nie licząc języka)'
Kanodelo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1252
Rejestracja: 1 kwie 2011, o 11:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Malbork
Podziękował: 419 razy
Pomógł: 114 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: Kanodelo »

A to sorry nie zauważyłem tego siedze dzisiaj 10 h nad prawdopodobieństwe i już padam z nóg, ale zwracam honor
RSM
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 1 lip 2011, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Internet
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 13 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: RSM »

świetna szkoła. w klasie do której ja chodziłem ostatnia osoba miała 120 ileś punktów, a pierwsza 180...
A ja tak zapytam z ciekawości? Czy teraz się coś zmieniło w kwestii tego, że ilość punktów przy rekrutacji nie świadczy o wiedzy i umiejętnościach ucznia? Za moich czasów (a to było ledwie 4 lata temu) nie było żadnego różnicowania, ten co nie umiał nic, nie potrafił nic mógł mieć dość pokaźną sumę punktów (zdobytych uczciwie, bądź nie); próg rekrutacyjny nie był żadnym wyznacznikiem poziomu szkoły.
marek_k_1992
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 2 wrz 2010, o 19:29
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Okolice Warszawy
Podziękował: 2 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: marek_k_1992 »

dalej tak jest. tak mi się wydaję. pamiętam jak ja podchodziłem do tego. zdobyłem dość pokaźną liczbę pkt. na egzaminie gimnazjalnym, ale że nie należałem do tych "pięknych, aktywnych i bogatych" którzy udzielali się we wszystkim co się rusza to miałem od nich mniej pkt ze względu na nauczycieli którzy dla tej elity zawsze znaleźli czas na poprawki itp. ;] mi się nie chciało tak szarpać.
nwa2pac
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 3 maja 2010, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 27 razy
Pomógł: 3 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: nwa2pac »

Zgadzam się z twórcą tematu. Duża liczba szkół licealnych powoduje zbyt dużą liczbę uczniów którzy nie nadają się na studia. Dobrym pomysłem było by przywrócenie egzaminów wstępnych na studia, biorąc pod uwagę poziom dzisiejszej matury spowodowanej małym zakresem materiału realizowanego z matematyki i fizyki w liceum. Słabe licea równają się słabym studiom. Obecnie uczelnia musi się dostosować do programu szkół średnich i nadrabiać braki w materiale m.in. analizę matematyczną. Gdyby wróciły egzaminy każda uczelnia selekcjonowała by nowych studentów. Sądzę , że słabi studenci którzy dostali się ledwo na studia nie są niczemu winni. Odpowiedzialność za to ponosi państwo, które pozwoliło na taką przepaść między szkołą średnią a studiami oraz między studiami a rynkiem pracy. Ludzie którzy nie poradzili sobie na uczelni zostają w ślepym zaułku skazani na prace dorywcze. Jeśli chodzi o technika i zawodówki to ich poziom implikuje z braku zakładów pracy. Prawie wszystkie fabryki w Polsce zostały sprzedane w zachodnie ręce , gdzie liczy się tylko kasa i nikt nie będzie chciał inwestować w młodą osobę, która nie przyniesie mu w szybkim czasie zysku. Sądzę , że taka polityka ma na celu zapobiegnięciu przepełnieniu się rynku pracy.
A zwiększenie liczby zawodówek spowoduje, że ludzie przestaną studiować? Bez sensu.
Ponadto- aby pracować w warzywniaku, być kierowcą autobusu albo być listonoszem trzeba skończyć zawodówkę? Nie, więc nie wiem po co ograniczać ludziom swobody
Chodzi tu również o fachowców z dziedzin takie jak elektronika , elektryka , mechatronika ,mechanika ,
budownictwo itd.
Tych profesji nie da się uprawiać od tak sobie. Potrzebne są do tego dobre szkoły i miejsca pracy w tychże zawodach. Jeśli chodzi o dzisiejszą edukację główną rolę grają pieniądze dużo osób nic nie umie po studiach szczególnie tych prywatnych , ale państwowych też. Technicy z przed 30 lat są niekiedy lepsi od dzisiejszych inżynierów, gdyż wtedy za nauką stało wykształcenie a nie pieniądz.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: miki999 »

Zgadzam się z twórcą tematu. Duża liczba szkół licealnych powoduje zbyt dużą liczbę uczniów którzy nie nadają się na studia.
Dlaczego wszyscy podążają tropem: "jeżeli ktoś zdał maturę, to musi iść na studia, więc jak będzie mniej liceów, to będzie mniej ludzi z maturą, więc problem się rozwiąże"?
Dobrym pomysłem było by przywrócenie egzaminów wstępnych na studia, biorąc pod uwagę poziom dzisiejszej matury spowodowanej małym zakresem materiału realizowanego z matematyki i fizyki w liceum.
Prawda, tylko co by to zmieniło? Liczba studentów ta sama.
Słabe licea równają się słabym studiom.
Wątpię, aby takie PW albo UW interesowało się kwestią słabych liceów.
Ludzie którzy nie poradzili sobie na uczelni zostają w ślepym zaułku skazani na prace dorywcze.
A praca na poczcie itp. (patrz moja wypowiedź, którą zacytowałeś )?
Jeśli chodzi o technika i zawodówki to ich poziom implikuje z braku zakładów pracy. Prawie wszystkie fabryki w Polsce zostały sprzedane w zachodnie ręce , gdzie liczy się tylko kasa i nikt nie będzie chciał inwestować w młodą osobę, która nie przyniesie mu w szybkim czasie zysku. Sądzę , że taka polityka ma na celu zapobiegnięciu przepełnieniu się rynku pracy.
To mamy kazać zmienić się właścicielom?
No i sytuacja bardziej dotyczy polaków niż zagranicy, bo tam są w stanie inwestować.
Tych profesji nie da się uprawiać od tak sobie.
Bo?
Jeśli chodzi o dzisiejszą edukację główną rolę grają pieniądze dużo osób nic nie umie po studiach szczególnie tych prywatnych , ale państwowych też. Technicy z przed 30 lat są niekiedy lepsi od dzisiejszych inżynierów, gdyż wtedy za nauką stało wykształcenie a nie pieniądz.
Problem kwestii pieniędzy nie dotyczy relacji "student- studia", tylko "uczelnia- liczba studentów".
nwa2pac
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 3 maja 2010, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 27 razy
Pomógł: 3 razy

Kwestia dużej liczby liceów w Polsce.

Post autor: nwa2pac »

Wątpię, aby takie PW albo UW interesowało się kwestią słabych liceów.
tu masz rację , bo
pierwszy semestr służy do selekcji zazwyczaj zostaje 30 % początkowego stanu. Niestety nie działa to w drugą stronę czyli licea nie przejmują się mocnymi politechnikami.
Cytuj:
Tych profesji nie da się uprawiać od tak sobie.

Bo?
Gdyż jednak to takich zawodów jest wymagana jakaś wiedza i obycie w temacie. Wątpię aby przypadkowa osoba po liceum znała układy trójfazowe, wiedziała czego można dotknąć a czego nie , żeby nie zostać porażonym prądem elektrycznym, wiedziała jak obsługiwać obrabiarki itd. Zazwyczaj pracodawcy tego wymagają na wstępie.
Cytuj:
Zgadzam się z twórcą tematu. Duża liczba szkół licealnych powoduje zbyt dużą liczbę uczniów którzy nie nadają się na studia.

Dlaczego wszyscy podążają tropem: "jeżeli ktoś zdał maturę, to musi iść na studia, więc jak będzie mniej liceów, to będzie mniej ludzi z maturą, więc problem się rozwiąże"?
Dlatego, że sama matura to zwykły papier, który nic nie znaczy na rynku pracy. Po za tym obecnie to matura decyduje czy ktoś się dostanie na studia czy nie.
Politechnika Warszawska,AGH i Politechnika Wrocławska to jednak w skali Polski rodzynki.
Cytuj:
Ludzie którzy nie poradzili sobie na uczelni zostają w ślepym zaułku skazani na prace dorywcze.

A praca na poczcie itp. (patrz moja wypowiedź, którą zacytowałeś )?


Temat dotyczy zbyt dużej ilości szkół licealnych w Polsce, z tego wynika , że dobrych uczniów tracą
technika i zawodówki, a to skutkuje małą ilością ludzi do pracy fachowej. W tej chwili w Polsce brakuje
dużej ilości elektryków itd. Nikt w pracy nie będzie uczył od podstaw młodej osoby oznaczeń urządzeń itd. Logiczne jest, że większość młodzieży wybierze liceum jeżeli może a potem będzie chciała iść na studia, aby umieć robić coś konkretnego (wykluczam z mojej wypowiedzi pseudo kierunki jak socjologia itd. jak dla mnie tego typu kierunki są dla nierobów).

Jak na razie w Polsce jest obowiązek szkolny do 18 roku życia, więc większość młodzieży pójdzie do liceum. A po za tym po technikum też można mieć maturę. Uczniowie wybierają liceum, gdyż oczywiste jest, że nikt nie chce pracować fizycznie i dlatego każdy pcha się do liceum z perspektywą na studia.
ODPOWIEDZ