saba90 pisze:... roznice studiowania takich kierunkow na politechnice i uniwersytecie?
Jakie sa wady i zalety?
To chyba temat rzeka, ale postaram się w miarę krótko.
1. Po pierwsze i najważniejsze:
żaden konkretny wybór kieunku lub uczelni ani nie zagwarantuje, ani nie pozbawi Cię automatycznie szans sukcesu. Studia mają tylko pomóc w karierze, prawie wszystko i tak zależy głównie od Ciebie.
2. O studiowaniu informatyki: trudno mi to ocenić, bo nie jestem informatykiem. Panuje opinia (nie wiem, czy zawsze prawdziwa - w internecie jest mnóstwo dyskusji na różnych forach), że absolwenci uczelni technicznych mają więcej umiejętności praktycznych, co pozwala im łatwiej znaleźć pracę. Natomiast informatyka na uniwersytecie jest bardziej teoretyczna, a studenci dzięki temu są bardziej elastyczni i szybko uczą się nowych rzeczy, więc są cenni dla prawcodawców. Czyli co kto lubi .
3. O matematyce: Jest wiele różnic i podobieństw.
- Formalnie, absolwenci posiadają taki sam tytuł zawodowy, wymagania programowe na wszystkich uczelniach są identyczne (określone przez ministerstwo), a twierdzenia są wszędzie takie same.
- Różnice mogą pojawiać się, gdy chodzi o kadrę naukową - z reguły na korzyść uniwersytetów (przynajmniej tych największych, o których była mowa w tym wątku).
- Jeżeli ktoś myśli o studiach doktoranckich, to lepiej do tego przygotowuje uniwersytet.
- Znaczne różnice dotyczą warunków studiowania. Tu mogę wypowiedzieć się tylko o swoim uniwersytecie (przeczytaj o ), ale zachęcam do porównania z innymi.
- Wreszcie, studiowanie to nie tylko zajęcia, ale też miejsce, miasto, ludzie, spędzanie wolnego czasu itp. A tu już każdy ma swoje preferencje.
saba90 pisze:
zaciekawilo mnie wiele rzeczy. np. studiowanie rownoczesne mat i inf oraz zawod aktuariusza
1. Matematykai informatyka:
Na ogół nie ma problemu z równoczesnym studiowaniem - zwłaszcza, że część przedmiotów na tych studiach się pokrywa. Najważniejsze to chyba dobra organizacja czasu (a o to najłatwiej, gdy zajęcia na jednym i drugim przedmiocie są w tym samym budynku - jak np. na UJ).
A może jeszcze lepszy wybór to wspomniana przeze mnie
.
2. Aktuariusz: jeśli Cię to interesuje, to najlepiej wybrać kierunek matematyka finansowa (to już jest na studiach II stopnia). Żeby zostać aktuariuszem trzeba zdać dość trudny egzamin państwowy. W tej chwili w rejestrze aktuariuszy figuruje mniej niż 200 osób, więc być może nie każdy może zostać aktuariuszem, ale dla zainteresowanych "finansami" są też inne atrakcyjne ścieżki kariery.
Jako ciekawostkę dodam, że na UJ planowany jest dodatkowy kierunek kształcący przyszłych specjalistów od inwestycji (trochę inny niż istniejąca mat. finansowa, bo łączący elementy matematyki, ekonomii i prawa).