studia a matma
studia a matma
A jakie to ma znaczenie, czy chemia w liceum czy na studiach .Widziałem książki ze studiów i jest więcej wzorów związków do zakucia. W matmie to ma wielkie znaczenie, bo w liceum ledwo co podstawy całek i pochodnych są...a na studiach technicznych wymagają zaawansowanej znajomości.
-
miodzio1988
studia a matma
jak wygląda matma na studiach? Bardzo chcialbym wiedziec...Frey pisze: Ale matematyka wygląda zupełnie inaczej na studiach, zupełnie.
- Frey
- Użytkownik

- Posty: 3110
- Rejestracja: 11 paź 2008, o 18:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 243 razy
studia a matma
Przychodzisz na wykład, wykładowca macha ręką raz macha ręka dwa macha ręką trzy, mija 30 minut... "to należało dowieść". Macha ręką cztery, opowiada śmieszną anegdotkę, macha ręką pięć, "udawało się wykazać", "a to pozostawiam Państwu jako proste ćwiczenie".miodzio1988 pisze:jak wygląda matma na studiach? Bardzo chcialbym wiedziec...Frey pisze: Ale matematyka wygląda zupełnie inaczej na studiach, zupełnie.
Człowiek idzie na ćwiczenia "byli państwo na wykładzie?" Odpowiada cisza, w końcu ktoś mówi, byłem/byłam. "Co było?" yyy odpowiada dłuższa cisza. "A to było?" Odpowiada cicho chyba tak. Kreda szura po tablicy 80 minut. Koniec
Tak w krzywym zwierciadle
Albo WDM jak kto woli
-
miodzio1988
studia a matma
u mnie to jakos inaczej wygląda....
Wchodzisz do sali: od razu jedziemy dowodzik (implikacja w trzy strony autorstwa pana prof od Analizy), nastpeny dowodzik, dowodzik, dowodzik, przerwa, po przerwie poprawiamy polowe dowodow z pierwszej godziny, dowodzik, dowodzik, koniec.;] Na cwiczeniach sprawa inaczej wygląda: cwiczeniowiec z matmy dyskretnej siada, wyjmuje laptota i czeka na rozwiazania...gdy sie juz odwaze aby odezwac , mowi ze powiedzialem glupote i wraca do laptota;] jak ja nie lubie dyskretnej....
ale wystraczy tego off-topicu. Przekonales mnie frey do matematyki;] dziekuje;]
Wchodzisz do sali: od razu jedziemy dowodzik (implikacja w trzy strony autorstwa pana prof od Analizy), nastpeny dowodzik, dowodzik, dowodzik, przerwa, po przerwie poprawiamy polowe dowodow z pierwszej godziny, dowodzik, dowodzik, koniec.;] Na cwiczeniach sprawa inaczej wygląda: cwiczeniowiec z matmy dyskretnej siada, wyjmuje laptota i czeka na rozwiazania...gdy sie juz odwaze aby odezwac , mowi ze powiedzialem glupote i wraca do laptota;] jak ja nie lubie dyskretnej....
ale wystraczy tego off-topicu. Przekonales mnie frey do matematyki;] dziekuje;]
studia a matma
Przerażenie mnie ogarnia jak opisujecie matmę na studiach . Coś czuję, że nie będzie wcale tak różowo!
- Frey
- Użytkownik

- Posty: 3110
- Rejestracja: 11 paź 2008, o 18:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 243 razy
studia a matma
Nie martw się czasem jest znośnie.jelonekkk pisze:Przerażenie mnie ogarnia jak opisujecie matmę na studiach . Coś czuję, że nie będzie wcale tak różowo!
Zresztą podobno ktoś kończy matematykę (tak na powtarzają)...choć jeszcze nigdy kogoś takiego nie widziałem
studia a matma
Nikt tego nie przetrwa . Ale ja przynajmniej mam nadzieję, że na kierunkach mniej matematycznych jakoś dam radę. Ale przedmiot trzeba będzie zaliczyć :/
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
studia a matma
Eee, głupoty gadacie. Moja nauczycielka w liceum jest po UJocie, codziennie mijam się z ludźmi w Instytucie, którzy są już na piątym roku i na najlepszej drodze, by skończyć studia.
Dziś wpadły jakieś trzy klasy licealne i czułem się jak okaz w muzeum ;p, więc chyba kogoś do nas ciągnie.
Poza tym studia matematyczne są super świetne, tylko trzeba się uczyć, a na studiowanie nie ma tyle czasu, ile by każdy chciał mieć : )
Dziś wpadły jakieś trzy klasy licealne i czułem się jak okaz w muzeum ;p, więc chyba kogoś do nas ciągnie.
Poza tym studia matematyczne są super świetne, tylko trzeba się uczyć, a na studiowanie nie ma tyle czasu, ile by każdy chciał mieć : )
studia a matma
Na wielu kierunkach nie ma czasu, mam starszych kolegów na biotechnologii i też nie mają czasu . Takie jest studiowanie w Polsce, chociaż są kierunki na których wystarczy uczyć się przed sesją.
Do matmy trzeba mieć zdolności i ścisły umysł
Do matmy trzeba mieć zdolności i ścisły umysł
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
studia a matma
Do matmy trzeba robić dużo zadań, które nie podpadają pod schematy, interesować się tym i uczyć się robić dowody (to na początku, potem wchodzi w krew). Zdolności to niewielki ułamek tego, co tworzy dobrego matematyka.
-
Maciek.mat
- Użytkownik

- Posty: 146
- Rejestracja: 7 sty 2009, o 18:55
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Olecko
- Pomógł: 2 razy
studia a matma
Rogalu, a gdzie będziesz pracował po studiach matematycznych, chyba nie w banku? Chemia jest dla mnie przedmiotem nieścisłym, ale nie wszystko co nieścisłe jest humanistyczne. Jest to nauka o związkach, w których wszystko się robi doświadczalnie, czyli mierzenie energii wiązania, średnicę atomów, działanie na inne związki lub organizmy żywe. Biologia jest jej bliższa. Treściami ścisłymi w chemii są obliczenia ubytków masy, energia zewnętrzna i wszystko inne, co jest w podręcznikach z chemii i mieni się w kolorach fizyki. Z tego powodu nigdy nie lubiłem chemii, bo ją się uczy, jak biologii czy geografii, a nie się rozumie, jak fizykę.
Zarządzanie przecież nie jest "bardziej humanistyczne, niż fizyczne". Nie ma tu reguł, po prostu tu jest i studiują to ludzie, którzy się tym interesują, a nie tylko humaniści albo tylko ścisłowcy. To tak jak rolnictwo, co to jest humanizm czy "ścisłość"?
Zarządzanie przecież nie jest "bardziej humanistyczne, niż fizyczne". Nie ma tu reguł, po prostu tu jest i studiują to ludzie, którzy się tym interesują, a nie tylko humaniści albo tylko ścisłowcy. To tak jak rolnictwo, co to jest humanizm czy "ścisłość"?
