LXV (65) OM - I etap.

Dla wtajemniczonych;) Największa impreza dla matematyków poniżej studiów, czyli Olimpiada Matematyczna oraz Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów.
Awatar użytkownika
Htorb
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 120
Rejestracja: 5 sie 2013, o 20:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Końskie
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 17 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Htorb »

Akurat w tym zadaniu również w jednym przejściu wyliczyłem delte, ponieważ (o dziwo) wychodziło ładniej niż w przypadku zwijania do nawiasów
Awatar użytkownika
Ponewor
Moderator
Moderator
Posty: 2209
Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Pomógł: 297 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Ponewor »

bakala12 pisze:
nie wykorzystano najbardziej znanej olimpijskiej tożsamości
Rzeczywiście, wstydzę się. Muszę uzupełnić braki w znanych tożsamościach
Wy tak serio? Przecież to się wszedzie daje jako dowód am-gm dla trzech liczb. To jest w KMDO, w niebieskim Pawłowskim, w pierwszym Kourliandtchiku i gdzie tego jeszcze nie ma. To jedna z pierwszych rzeczy jakie pamiętam gdy zacząłem poważniej pracować z matematyką.
bakala12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3035
Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gołąb
Podziękował: 24 razy
Pomógł: 513 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: bakala12 »

Ponewor pisze:
bakala12 pisze:
nie wykorzystano najbardziej znanej olimpijskiej tożsamości
Rzeczywiście, wstydzę się. Muszę uzupełnić braki w znanych tożsamościach
Wy tak serio? Przecież to się wszedzie daje jako dowód am-gm dla trzech liczb. To jest w KMDO, w niebieskim Pawłowskim, w pierwszym Kourliandtchiku i gdzie tego jeszcze nie ma. To jedna z pierwszych rzeczy jakie pamiętam gdy zacząłem poważniej pracować z matematyką.
Szczerze tak. Na pewno kiedyś ją nieraz widziałem, ale jakoś nigdy nie użyłem tej tożsamości do niczego i dlatego jej nie zapamiętałem. To jest tak jak na przykład z twierdzeniem Menelaosa czy Cevy dla czworościanu, niepotrzebne zawracanie sobie głowy, bo jak się nie ma dużej styczności ze sterometrią to się tego nie używa, więc po co pamiętać.
Mimo wszystko jednak czasem takie rzeczy się przydają i użycie czegoś takiego może być po prostu przepiękne i w ogóle dać megastysfakcję (pamiętam jak po roku "bezużytecznego" zawracania sobie głowy pierwszy raz w życiu rozwaliłem zadanie stosując chińskie twierdzenie o resztach - uczycie mega, frajda niesamowita - polecam )
Marcinek665
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1820
Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice, Warszawa
Podziękował: 73 razy
Pomógł: 227 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Marcinek665 »

Ideą Olimpiady chyba jest pokazanie, że różnica pomiędzy "matematyką szkolną", a "olimpijską" ogranicza się tylko do wyobraźni, a nie do wyobraźni i dodatkowej aparatury. Dlatego też rozwiązanie według mnie bardzo dobre (pomijając już, że zadanie jest po prostu pałowe).

W szczególności nie popieram rozwiązań, które zaczynają się "zauważmy: [lemat]". Takie rozwiązania mają zerową wartość dydaktyczną, nie ukazują ani trochę toku rozumowania, a chyba to jest najważniejsze w konkursie, w którym liczy się myślenie, a nie znajomość wzorów czy innych twierdzeń.
Awatar użytkownika
Ponewor
Moderator
Moderator
Posty: 2209
Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Pomógł: 297 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Ponewor »

Ale rozwiązanie które wysyłam na konkurs nie musi być ani trochę dydaktyczne. Sprawdzających nie muszę pouczać. Pewnie, że gdy będę prezentował swoje rozwiązanie, to będę wolał wersję ze swoim pokręconym tokiem rozumowania, by pokazać jak do tego się dochodzi. Ale dla sprawdzającego "zauważmy, że" jest po prostu wygodniejsze, bo kawa na ławę ma wyłożone z czego korzystam, a to jak na to wpadłem go nie obchodzi.
A z tym wzorem sprawa jest po prostu taka, że pojawia się on w zasadzie w każdej książce po którą sięgają zaczynający swoją przygodę z olimpiadą, więc uznałem, że zapadł on wszystkim w pamięć jako oczywisty, równie głęboko co mi.
Marcinek665
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1820
Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice, Warszawa
Podziękował: 73 razy
Pomógł: 227 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Marcinek665 »

Ponewor pisze:Ale rozwiązanie które wysyłam na konkurs nie musi być ani trochę dydaktyczne. Sprawdzających nie muszę pouczać. Pewnie, że gdy będę prezentował swoje rozwiązanie, to będę wolał wersję ze swoim pokręconym tokiem rozumowania, by pokazać jak do tego się dochodzi. Ale dla sprawdzającego "zauważmy, że" jest po prostu wygodniejsze, bo kawa na ławę ma wyłożone z czego korzystam, a to jak na to wpadłem go nie obchodzi.
Zgoda, ale parę postów śmiałeś się ze wzorcówki, która już raczej powinna być kształcąca. Do tego również się odnoszę.
Awatar użytkownika
Ponewor
Moderator
Moderator
Posty: 2209
Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Pomógł: 297 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Ponewor »

Pełna zgoda. Tylko jeszcze wzorcówka powinna być elegancka i najlepiej stosunkowo krótka. Winą jednak za to, że taka nie jest, obarczałbym raczej słabe zadanie.
gus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 200
Rejestracja: 21 mar 2013, o 21:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 18 razy
Pomógł: 15 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: gus »

Marcinek665 pisze:Ideą Olimpiady chyba jest pokazanie, że różnica pomiędzy "matematyką szkolną", a "olimpijską" ogranicza się tylko do wyobraźni, a nie do wyobraźni i dodatkowej aparatury. Dlatego też rozwiązanie według mnie bardzo dobre (pomijając już, że zadanie jest po prostu pałowe).

W szczególności nie popieram rozwiązań, które zaczynają się "zauważmy: [lemat]". Takie rozwiązania mają zerową wartość dydaktyczną, nie ukazują ani trochę toku rozumowania, a chyba to jest najważniejsze w konkursie, w którym liczy się myślenie, a nie znajomość wzorów czy innych twierdzeń.
Jak patrzę czasami na tematy związane z OM, co chwila ktoś używa skomplikowanych wzorów Kroneckera-Capellego, Menelaosa, Höldera czy Jensena, których nazwy 90% z nich nie znam. Są dla mnie czarną magią, chociaż w tym roku mierzę w laureata w OMG. Boję się na samą myśl o uczeniu się tego wszystkiego...
bakala12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3035
Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gołąb
Podziękował: 24 razy
Pomógł: 513 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: bakala12 »

Jak patrzę czasami na tematy związane z OM, co chwila ktoś używa skomplikowanych wzorów Kroneckera-Capellego, Menelaosa, Höldera czy Jensena, których nazwy 90% z nich nie znam. Są dla mnie czarną magią, chociaż w tym roku mierzę w laureata w OMG. Boję się na samą myśl o uczeniu się tego wszystkiego...
Z twierdzeń które wymieniłeś jako takie zastosowanie mają oczywiście twierdzenie Menelaosa (zrobiłem z niego może 1-2 zadań na OMie) z reszty na OMie nigdy nie skorzystałem. Chociaż uważam, że warto znać na przykład nierówność Jensena, z której można zrobić masę super fajnych zadań, ale póki co na Olimpiadzie powyższa nierówność zastosowania już nie ma (parę, no może trochę więcej, lat wstecz był okres że prawie każdą nierówność dało się tym rozwalić, ale już takich nie dają. OM wymaga przede wszystkim myślenia chociaż ostatnimi czasy zdarzają się zadania jawnie sprzeczne z tą zasadą (osławione zadanie drugie z ostatniego finału), które da się rozwiązać znając nieco więcej matematycznej teorii.
W każdym bądź razie teoria nie jest niezbędna, ale jak się ją zna to znacznie ułatwia życie, bo bądź co bądź wykształcenie poziomu myślenia z niektórych wzorcówek jest po prostu niewykonalne.
Co do wymienionych przez Ciebie nierówności Holdera i Jensena, to ostatnimi czasy KG odchodzi od rzucania zadań z nierówności, które dają się zrobić z jakiejś klasycznej nierówności.
I teraz mam jeszcze jedno pytanie wynikające z przemyśleń: czy również uważacie, że największej znajomości teorii wymagają zadania z geometrii?
Awatar użytkownika
Ponewor
Moderator
Moderator
Posty: 2209
Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 70 razy
Pomógł: 297 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Ponewor »

Jeśli o znajomość mnostwa różnych drobnych faktów chodzi, to w sumie tak, ale ja bym to nazwał raczej doświadczeniem.
Marcinek665
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1820
Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice, Warszawa
Podziękował: 73 razy
Pomógł: 227 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Marcinek665 »

Jak ktoś sobie chce wytrzaskać mnóstwo zadań Jensenem, Holderem czy innymi nierównościami z nazwiskiem, to polecam MEMO i Baltic Way.

Co do geometrii, to uważam, że żadna teoria nie jest potrzebna poza szkolną. Pojedyncze lematy z Pompego to właśnie nazwałbym doświadczeniem.
gus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 200
Rejestracja: 21 mar 2013, o 21:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 18 razy
Pomógł: 15 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: gus »

Tylko ja nie miałem na myśli tych twierdzeń, w tematach związanych z OM pojawiało się ich wiele więcej, to były tylko przykłady. Zresztą źle się wysłowiłem - chodziło mi nie tylko o twierdzenia, ale także o długi i zagmatwany sposób rozwiązania niektórych zadań.
Awatar użytkownika
Htorb
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 120
Rejestracja: 5 sie 2013, o 20:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Końskie
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 17 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Htorb »

Co do geometrii, to uważam, że żadna teoria nie jest potrzebna poza szkolną. Pojedyncze lematy z Pompego to właśnie nazwałbym doświadczeniem.
Nie jest potrzebna, ale czasami się przydaje. Przykładem jest tegoroczne zadanie 7 z 1 serii OM.
bakala12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3035
Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gołąb
Podziękował: 24 razy
Pomógł: 513 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: bakala12 »

Nie jest potrzebna, ale czasami się przydaje. Przykładem jest tegoroczne zadanie 7 z 1 serii OM.
Przepraszam, ale jaka do tego zadania była potrzebna teoria? Żadna.
Pinionrzek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 393
Rejestracja: 22 wrz 2013, o 21:28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bonn
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 63 razy

LXV (65) OM - I etap.

Post autor: Pinionrzek »

Symedian nie ma chyba w programie liceum.
ODPOWIEDZ