Problem, czy nie - jajko ? kura

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
miodzio1988

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: miodzio1988 »

Uważam, że Twoje posty są niegrzeczne i nie budują zaufania.

Przy okazji wnoszę do moderatorów o kontrolę, czy nie mamy tu do czynienia z trolingiem
Co jest niegrzecznego w tym, że o definicję Ciebie pytam? ;] Od tego przecież powinno zacząć się dyskusję skoro twierdzisz, że nie znamy definicji nawet...
Prosiłbym o autorytatywną odpowiedź. Jak matematyka poradziła sobie z tym problemem i jakie powinno nienaganne rozwiązanie.
Kolega Errichto, Ci napisał już poprawną odpowiedź.
pietrus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 9 cze 2009, o 15:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 2 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: pietrus »

Drodzy a zainteresowani tematem ...............................

Jestem zmuszony zawiadomić Was, że oto jn. macie wyjaśnienie postawionego w temacie problemu
Kolega Errichto, Ci napisał już poprawną odpowiedź.
i tego chyba macie się trzymać!

Wniosek.
"Matematyka jest nauką ścisłą, że istnieją takie jej obszary, gdzie dopuszcza się dwa różne rozwiązania dla jednego problemu"?!

Macie "Podstawę Prawną" potwierdzoną dwoma decydującymi głosami na Forum matematyka.pl jw.

Zauważcie.

Żadna Godna Szacunku osoba Forum matematyka.pl nie zabrała głosu w sprawie!
Wszyscy pozostawili Was samych sobie.

Wiedzcie.
...ja nick pietrus pod tym się nie podpisuję.
Awatar użytkownika
smigol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3411
Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 89 razy
Pomógł: 353 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: smigol »

O ja niegodny ośmielam się pisać w tym temacie. O wielki pietrusie, który rzucasz promienie na Ziemię, nasze oblicza i samego siebie. Ty, który wznosisz się nad horyzonty i przebiegasz niebo. O ty, który idziesz bez zatrzymania się. O Słońce. Ty, który mnożysz godziny, dnie i noce. Nieurodzony przez nikogo, który rodzisz sam siebie na horyzoncie. Wiecznie żyjący synu nieba racz mnie wysłuchać:

(może nie ma pełnej analogii, ale przeczytaj, zrozum, a potem pisz, albo i nie pisz).
Ostatnio zmieniony 1 cze 2011, o 23:02 przez smigol, łącznie zmieniany 1 raz.
MadJack
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 262
Rejestracja: 21 lis 2010, o 22:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 35 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: MadJack »

Żadna Godna Szacunku osoba Forum matematyka.pl nie zabrała głosu w sprawie!
Hm? W sensie to miał być pocisk w stronę miodzi0 1988, cosinus90 i Errichto? Pytam się, bo w ogóle nie rozumiem, co piszesz w swoich postach. Duża czcionka nie pomaga, naprawdę.
----
Post smigola zamiata wszystko pod dywan :>
Awatar użytkownika
Errichto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1629
Rejestracja: 17 mar 2011, o 18:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował: 28 razy
Pomógł: 272 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: Errichto »

1) Wiele zadań ... Nie, wszystkie zadania mają więcej niż jedno rozwiązanie. Co widzisz w tym złego lub sprzecznego z tym, że matematyka jest nauką ścisłą?
2) Może i nie jestem "Godny Szacunku", ale czy to oznacza, że moja odpowiedź na postawiony przez Ciebie problem jest błędna? Podaj błąd w moim rozumowaniu. Jeśli przyczepisz się "A tutaj nie są." to mogę pokazać, dlaczego tak jest.
3) Wyjaśnij proszę, czemu twierdzisz, że miodzio1988, cosinus90 i ja jesteśmy osobami niegodnymi szacunku?
4) Ceni się autokrytykę. Nie będę się czepiał tego, że Siebie też uważasz za osobę niegodną szacunku.
5) "...ja nick pietrus pod tym się nie podpisuję." - zaproponuj więc własne rozwiązanie problemu.
6) Nie pisz, że posty miodzio1988 są niegrzeczne, pisząc chwilę później, że jesteśmy niegodni szacunku. Uważasz to za grzeczniejsze niż jakże chamskie posty miodzio1988?
7)
pietrus pisze:Twierdzę.
Zbiór zdarzeń elementarnych \(\displaystyle{ \Omega}\) - to miejsce – jednego i tylko
jednego - zdarzenia - zdarzenia elementarnego....
a nie jak się powszechnie uważa, że zbiór zdarzeń elementarnych - to zbiór możliwych wyników \(\displaystyle{ \Omega}\)
To zupełnie inne miejsca przestrzeni zdarzeń elementarnych \(\displaystyle{ \Omega}\)
Twierdzę, że liczby naturalne dodatnie to liczby całkowite mniejsze od 5 (bez ograniczenia dolnego), a nie jak się powszechnie uważa całkowite większe od 0 (wyraz "dodatnie" jest oczywiście dla zmylenia naiwnych matematyków).
Uważasz, że to ma sens?
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: Rogal »

pietrus pisze:Żadna Godna Szacunku osoba Forum matematyka.pl nie zabrała głosu w sprawie!
Przepraszam najmocniej! Już jestem!

Oto autorytatywna opinia:
Pan Kurak niestety nie zna definicji pojęć, których używa, więc siłą rzeczy nie może robić tego dobrze.
Pan Jajco robi to tak ślicznie, że każda nauczycielka w liceum/technikum od razu dałaby mu szósteczkę z wykrzyknikiem.

Dziękuję, dziękuję!
Ależ nie trzeba, naprawdę już, wystarczy.
Dziękuję - bisów nie będzie.

"Gooood night, God bless you aaaaaaaaaaaaall!"
pietrus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 9 cze 2009, o 15:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 2 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: pietrus »

Kto jak kto, ale Rogal to uznany nawet przeze mnie autorytet forum.
Problem rozstrzygnięty.
Jajko przed Kurą.
Nie mogę dzisiaj poświecić wiele czasu dla komputera. Może nocą.
Jutro na pewno.
Winienem całemu forum chociaż kilka słów.
Najpierw jednak muszę udzielić odpowiedzi wcześniejszym kilku użytkownikom.
Upraszam wszystkich chętnych do zamieszczenia swojego komentarza, aby poczekali do miejsca mojego post.
Cyba, że powodem jest kolejne stanowisko w sprawie .
Mile widziane każde.-- 2 cze 2011, o 09:51 --Dot.
Tytuł: Problem, czy nie - jajko ? kura
PostNapisane: 1 cze 2011, o 22:19

Uczestnik dyskusji skwapliwie wykorzystał mój błąd w redakcji zdania jn. - mimo iż wie o co chodzi.
Tak czy inaczej jest znaczący błąd.
jest
..."Matematyka jest nauką ścisłą, że istnieją takie jej obszary, gdzie dopuszcza się dwa różne rozwiązania dla jednego problemu"?!

powinno być

..."Matematyka jest nauką ścisłą, że istnieją takie jej obszary, gdzie dwa sposoby rozwiązania tego samego problemu mogą być opatrzone dwoma różnymi wynikami".
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: miki999 »

Skoro Rogal jest uznany nawet przez Ciebie, to rzeczywiście nie mamy co podważać jego wypowiedzi.
norwimaj
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5091
Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 1001 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: norwimaj »

Rogal pisze: Pan Kurak niestety nie zna definicji pojęć, których używa, więc siłą rzeczy nie może robić tego dobrze.
Nie zgadzam się na rzucanie takich oszczerstw w stronę kura. Oboje poprawnie zastosowali klasyczną definicję prawdopodobieństwa. Błąd koguta polega nie na złym zastosowaniu definicji, tylko na dobraniu złego modelu matematycznego do opisanego zjawiska. Sama część matematyczna rozwiązania jest jak najbardziej poprawna.
Rogal pisze: Pan Jajco robi to tak ślicznie, że każda nauczycielka w liceum/technikum od razu dałaby mu szósteczkę z wykrzyknikiem.
Na pewno każda nauczycielka byłaby zachwycona tym że jajo rozwiązuje zadania. Jednak dla zwykłego ucznia umiejętność rozwiązywania takich zadań to obowiązek i nie ma mowy o stawianiu szóstki za coś takiego.
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: Rogal »

Obydwaj jak już.
A dwa, że nie stosował, bo mówi ona o zjawiskach równoprawdopodobnych. A jak już niejeden kolega zwrócił tutaj uwagę - zdarzenia te nie są jednakowo prawdopodobne.
norwimaj
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5091
Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 1001 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: norwimaj »

Rogal pisze:Obydwaj jak już.
Mogę się zgodzić na formę "oba". Gdybym napisał "obydwaj", to by znaczyło, że mamy do czynienia z dwiema osobami rodzaju męskiego. Tymczasem jajco jest nieosobą rodzaju nijakiego.
Rogal pisze: A dwa, że nie stosował, bo mówi ona o zjawiskach równoprawdopodobnych. A jak już niejeden kolega zwrócił tutaj uwagę - zdarzenia te nie są jednakowo prawdopodobne.
To, czy zdarzenia są równo prawdopodobne, czy nie, to nie jest sprawa do rozstrzygnięcia na gruncie matematyki.
Awatar użytkownika
Errichto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1629
Rejestracja: 17 mar 2011, o 18:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował: 28 razy
Pomógł: 272 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: Errichto »

To, czy zdarzenia są równo prawdopodobne, czy nie, to nie jest sprawa do rozstrzygnięcia na gruncie matematyki.
Jest to sprawa do rozstrzygnięcie na jakim gruncie? Empirycznie chcesz sprawdzać?
norwimaj
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5091
Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 1001 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: norwimaj »

Zaiste. To że w \(\displaystyle{ n}\) rzutach kostką (dla dużego \(\displaystyle{ n}\)) wypada mniej więcej po \(\displaystyle{ \frac{n}{6}}\) rzutów na każdy możliwy wynik, to jest efekt obserwacji. Oczywiście przy rozwiązywaniu tego zadania nie musimy sami powtarzać takich doświadczeń, tylko od razu stosujemy właściwy model matematyczny. Ja chciałem tylko zwrócić uwagę że błąd w rozwiązaniu kuraka nie był czysto matematyczny.
pietrus
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 9 cze 2009, o 15:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 2 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: pietrus »

Post Hm? W sensie to miał być pocisk w stronę miodzi0 1988,
Miodzio 1998 nie ruszajmy. Zaproponowałem mu koleżeństwo i nie odrzucił propozycji.

Do pozostałych nie mam pretensji. Różnimy się w poglądach, ale to chyba normalny stan i miejsce do poszukiwania prawdy.

Post smigola zamiata wszystko pod dywan :>[/quote].
Dla mnie śmigol w dyskusji już nie weźmie udziału ma.

Dla innych pytań nadejdzie czas.
Pozdrawiam.
Punkt przystanek tramwajowy Granica Miasta. 18 lat życia. Punkt BBTS. Rodzice będą wiedzieli gdzie

-- 3 cze 2011, o 00:40 --

Errichto pisze:


1) Wiele zadań ... Nie, wszystkie zadania mają więcej niż jedno rozwiązanie. Co widzisz w tym złego lub sprzecznego z tym, że matematyka jest nauką ścisłą?
2) Może i nie jestem "Godny Szacunku", ale czy to oznacza, że moja odpowiedź na postawiony przez Ciebie problem jest błędna? Podaj błąd w moim rozumowaniu. Jeśli przyczepisz się "A tutaj nie są." to mogę pokazać, dlaczego tak jest.
3) Wyjaśnij proszę, czemu twierdzisz, że miodzio1988, cosinus90 i ja jesteśmy osobami niegodnymi szacunku?
4) Ceni się autokrytykę. Nie będę się czepiał tego, że Siebie też uważasz za osobę niegodną szacunku.
5) "...ja nick pietrus pod tym się nie podpisuję." - zaproponuj więc własne rozwiązanie problemu.
6) Nie pisz, że posty miodzio1988 są niegrzeczne, pisząc chwilę później, że jesteśmy niegodni szacunku. Uważasz to za grzeczniejsze niż jakże chamskie posty miodzio1988?
7)
Errichto

Ad 1. Napisałem już sprostowanie.

Errichto
Gdyby tak Hipotetycznie oddać sprawę do Sadu to na podstawie przeprowadzonej na forum dyskusji na pewno nie można wysnuć wniosków, które podnosisz.
Stosunki pietrus miodzio 1998 są uregulowane. To wygląda tak jak byś poszukiwał dziury w całym.
Daj spokój. Jeśli nie masz interesujących problemów – to daj spokój.-- 3 cze 2011, o 01:28 --Rogal.
Brawo!
To było widać od pierwszych zdań, że wiesz o co mi chodzi.
Takiej.
Ze wszech miar jasnej i zdecydowanej ekspertyzy tu trzeba było.
Kawa na ławę i wszystko jasne.
Od razu widać ¬

Szkoda.
Skoda, żeś dałeś się swoim kolegom wystawić.
Oni ukryli się za twoimi plecami i wysłali Ciebie na …
Miałem przygotowaną odpowiedź w tonie Twojej ekspertyzy, ale wobec formy wypowiedzi norwimaj jego formmułę przyjmuję.


Autor zadania nie wymaga od rozwiązującego zdefiniowania zbioru zdarzeń elementarnych Ω, chce jednak widzieć reakcję definiującego na postawione w zadaniu pytanie.
Chce widzieć narzędzia jakimi posłuje się Jajko i Kura w kolejnych etapach rozwiązania.

Jajko twierdzi:
pietrus pisze: Jajko wskazał tablicę o rozmiarze \(\displaystyle{ \left[ [6 \times 6\right]}\) i objaśnił:

1.
- Tutaj wypisałem wszystkie zdarzenia elementarne, czyli wszystkie możliwe wyniki doświadczenia losowego.

Ciekawe co mógł mieć na myśli Jajko mówiąc: „tutaj”.
Matematyk nie ma prawa wypowiadać się tak nieprecyzyjnie.
Gdyby nauczyciel posługiwał się tak sformatowanym językiem to prowadziłoby to nieuchronnie do wzrostu chaosu informacyjnego.
Nie wiemy czym jest zdarzenie elementarne – jest Pojęciem Pierwotnym - i z pewnością nie można go tu, czy tam wypisać. Zdarzenie elementarne ma miejsce, może mieć miejsce, lub miało miejsce – i już.
Można jednak wymienić możliwe miejsca zdarzenia elementarnego, co Jajko uczynił bez zrozumienia - a mimo otrzymał b. wysoką ocenę.
Zarzucam Jajku brak zrozumienia.
Autora zadania niewątpliwie interesuje - podzielna przez 4 - suma uzyskanych w rzucie oczek. Wynika to niezbicie z lektury tekstu zadania.
Tym tropem poszedł Kura i zrobił co umiał i jak umiał. W końcu to on „wykombinował prawidłowy wynik”.
Oczekiwania Autora można wyrazić funkcją \(\displaystyle{ f(\blacksquare\blacksquare)}\), gdzie argumentem funkcji jest para uporządkowana zdarzeń, że
\(\displaystyle{ \blacksquare}\) – poprzednik to ilość oczek na kostce a
\(\displaystyle{ \blacksquare}\)– następnik to ilość też ilość oczek ale na kolejnej kostce.
Teraz łatwo zauważyć, że funkcją \(\displaystyle{ f(\blacksquare\blacksquare)}\) może być wyrażona np.;
\(\displaystyle{ f(\blacksquare\blacksquare)=\blacksquare+\blacksquare}\)
skąd
\(\displaystyle{ f(\blacksquare\blacksquare)=\blacksquare}\)
oraz
\(\displaystyle{ f(\blacksquare\blacksquare)= f(\blacksquare)}\)
gdzie dla i = Blacksquare – kolor to możliwa suma wyrzuconych oczek podzielna przez 4 – dla formalności można to wyrazić funkcją Excela
\(\displaystyle{ f(\blacksquare) = MOD(\Bbacksquare;4) = 0}\)
Można również powiedzieć tak.
lacksquare – suma wyrzuconych oczek jest podzielna przez 4 – jest \(\displaystyle{ PRAWDĄ}\)- jeśli
\(\displaystyle{ f(\blacksquare) = PRAWDA}\)
albo \(\displaystyle{ PRAWDA = F(PRAWDA)}\)

Rozumiem . Tym razem metoda kolorowa została zaprezentowana chaotycznie. To tylko sygnał.

Przyjmijmy, że Jajko - po wypisaniu tego o czym mówił : „Tutaj wypisałem” – umiał by zdefiniować przestrzeń zdarzeń elementarnych w miejscu, gdzie zbiór zdarzeń staje się zbiorem zdarzeń elementarnych \(\displaystyle{ \Omega}\) i przestrzenią zdarzeń elementarnych \(\displaystyle{ \Omega}\) - nie popełniłem tu błędu w wypowiedzi! – to okazało by się, że otrzymał by taki sam wynik jak Kura!

No ale tu stoi na przeszkodzie przestrzeń zdarzeń elementarnych \(\displaystyle{ \Omega}\) i pojecie jej istoty.

W każdym razie na obecnym etapie Jajko ma zły wynik a wartość obu rozwiązań i zła i ledwie kiepska.
Lbubsazob
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4591
Rejestracja: 17 maja 2009, o 13:40
Płeć: Kobieta
Podziękował: 124 razy
Pomógł: 978 razy

Problem, czy nie - jajko ? kura

Post autor: Lbubsazob »

Ponieważ dyskusja zaczyna odchodzić od tematu i wszystko zostało już wyjaśnione, temat zamykam.
Zablokowany