Jest to zadanie wyciągnięte z kosza Tzn. problemu nie zrozumiałem, a temat moderator wyrzucił mi do kosza. Wrzucam jeszcze raz, tym razem w latexie.
\(\displaystyle{ (1+t^2)dy - (1+y^2)dt = 0}\)
przy założeniu początkowym:
\(\displaystyle{ y(1)=0}\)
Robię to tak:
\(\displaystyle{ (1+t^2)dy = (1+y^2)dt}\)
\(\displaystyle{ \frac{dy}{(1+y^2)} = \frac{dt}{(1+t^2)}}\)
\(\displaystyle{ \int \frac{dy}{(1+y^2)} =\int \frac{dt}{(1+t^2)}}\)
\(\displaystyle{ arctan(y) = arctan(t) + C}\)
I teraz jest problem... Obkładam to tangensem. Choć nie wiem czy to poprawnie... ?
\(\displaystyle{ y = t + tan(C)}\)
\(\displaystyle{ y = t + C}\)
Równanie różniczkowe
-
BraveMind
- Użytkownik

- Posty: 106
- Rejestracja: 9 maja 2011, o 18:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 7 razy
- Pomógł: 12 razy
Równanie różniczkowe
To znaczyłoby, że \(\displaystyle{ tg(\alpha + \beta)=tg(\alpha)+tg(\beta)}\), a tak nie jest. Przypominam wzór:
\(\displaystyle{ tg(\alpha + \beta)=\frac{tg\alpha+tg\beta}{1-tg\alpha tg\beta}}\)
W tym przypadku dla \(\displaystyle{ \alpha=arctangx}\) i \(\displaystyle{ \beta=C}\)
\(\displaystyle{ tg(\alpha + \beta)=\frac{tg\alpha+tg\beta}{1-tg\alpha tg\beta}}\)
W tym przypadku dla \(\displaystyle{ \alpha=arctangx}\) i \(\displaystyle{ \beta=C}\)
- M Ciesielski
- Użytkownik

- Posty: 2500
- Rejestracja: 21 gru 2005, o 15:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bytom
- Podziękował: 44 razy
- Pomógł: 302 razy
Równanie różniczkowe
Najpierw proponowałbym skorzystać z warunku początkowego, a wynik postaci \(\displaystyle{ y=\tg (\arc\tg t + C)}\) to też raczej nic dziwnego. Trochę kapa korzystać tu z tej tożsamości trygonometrycznej.
