Granica... trochę dziwna.

Własności ciągów i zbieżność, obliczanie granic. Twierdzenia o zbieżności.
Maciejas
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2010, o 16:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Konin
Podziękował: 1 raz

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Maciejas »

\(\displaystyle{ \lim_{x\to\infty} \left( \frac{x-1}{x}\right) ^{x}}\)

1. Czy to właściwy wzór na granicę prawdopodobieństwa wystąpienia samych porażek w \(\displaystyle{ x}\) próbach o prawdopodobieństwie sukcesu \(\displaystyle{ \frac{1}{x}}\)?

2. Jak obliczyć tą granicę i czy w ogóle ten ciąg jest zbieżny do czegoś, co nie jest jedynką?
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2011, o 19:30 przez Chromosom, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: rozmiar nawiasow
Chromosom
Moderator
Moderator
Posty: 10356
Rejestracja: 12 kwie 2008, o 21:08
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 127 razy
Pomógł: 1272 razy

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Chromosom »

1. tak tylko ze \(\displaystyle{ x\in\mathbb Z}\)
2. z definicji liczby \(\displaystyle{ e}\), duzo przykladow jest na forum
Maciejas
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2010, o 16:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Konin
Podziękował: 1 raz

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Maciejas »

Do czegoś doszedłem... Tylko jak udowodnić, że \(\displaystyle{ \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x-1}{x}\right)^x = \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x}{x+1}\right)^x}\)?

Wydaje się takie proste, że aż mnie korci, żeby napisać "dowód jest trywialny"

I całe rozumowanie:

\(\displaystyle{ \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x-1}{x}\right)^x = \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x}{x+1}\right)^x = \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x+1}{x}\right)^{-x} = \frac{\lim_{ x\to\infty } 1}{\lim_{ x\to\infty }\left(\frac{x+1}{x}\right)^{x}} = \frac{1}{e}}\)
miodzio1988

Granica... trochę dziwna.

Post autor: miodzio1988 »

A po co takie cuda robić?

\(\displaystyle{ \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x-1}{x}\right)^x =\lim_{ x\to\infty } (1+ \frac{-1}{x} ) ^{x} =e ^{-1}}\)
Maciejas
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2010, o 16:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Konin
Podziękował: 1 raz

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Maciejas »

Czuję się głupio, ale nie wiem, jak wyprowadzić Twoją drugą równość z definicji
miodzio1988

Granica... trochę dziwna.

Post autor: miodzio1988 »

152288.htm

jest odpowiednie twierdzenie na to. Nie umiesz tego twierdzenia pokazać? Na Ważniaku na bank jest dowód. I nie musisz się czuć głupio. Masz 17 lat zaledwie
Maciejas
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2010, o 16:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Konin
Podziękował: 1 raz

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Maciejas »

Jest Zapomniałem, że inną trochę definicję się stosuje, kiedy ciąg jest zbieżny do zera, a kiedy jest rozbieżny do nieskończoności...

Hm, straszyli mnie, że powinienem to umieć zanim trafię na studia, bo się nie wyrobię...
miodzio1988

Granica... trochę dziwna.

Post autor: miodzio1988 »

Kto Cię straszył? Wyrobisz się spokojnie. Idź dziewczyny wyrywać. Tego na studiach spokojnie się nauczysz
Awatar użytkownika
Zordon
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4965
Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 75 razy
Pomógł: 910 razy

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Zordon »

Maciejas pisze:Do czegoś doszedłem... Tylko jak udowodnić, że \(\displaystyle{ \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x-1}{x}\right)^x = \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x}{x+1}\right)^x}\)?

Wydaje się takie proste, że aż mnie korci, żeby napisać "dowód jest trywialny"
No bo jest :
\(\displaystyle{ \lim_{ x\to\infty } \left(\frac{x-1}{x}\right)^x}\)
Podstawiając \(\displaystyle{ x=t+1}\)
Mamy \(\displaystyle{ t\to \infty}\)
\(\displaystyle{ \lim_{ t\to\infty } \left(\frac{t}{t+1}\right)^{t+1}=\lim_{ t\to\infty } \left(\frac{t}{t+1}\right)^{t} \cdot \left(\frac{t}{t+1}\right)=\lim_{ t\to\infty } \left(\frac{t}{t+1}\right)^{t}}\)
Maciejas
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2010, o 16:22
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Konin
Podziękował: 1 raz

Granica... trochę dziwna.

Post autor: Maciejas »

@miodzio1988 - moja chyba miałaby coś przeciw temu A straszyła mnie moja nauczycielka od matematyki - granice i pochodne robi się raz, dwa, w dwa miesiące, a potem już całki od razu"...

@Zordon - dzięki, faktycznie banał, przecież to dąży do jedynki ^^
ODPOWIEDZ