Witam
Mam tutaj mały galimatias z zadaniem:
Jednostka gospodarcza dysponuje zapasem materiałów o wartości wg cen nabycia 30 000,-. Ustalono że obecna cena sprzedaży tych aktywów wynosi 25 000,- przy czym w związku ze sprzedażą materiałów jednostka musiałaby ponieść koszty w wysokości 1 000,- (sortowanie, pakowanie, załadunek, transport). Decyzją kierownictwa jednostki materiały nie zostaną sprzedane ale wykorzystane w procesie produkcji wyrobów gotowych. Pozostałe koszty produkcji (koszty przetworzenia) szacuje się na 32 000,- a koszty sprzedaży wyrobów 3 000,-. Przewiduje się że jednostka może osiągnąć przychody ze sprzedaży wytworzonych wyrobów w kwocie 80 000,-.
Należy ustalić wartość bilansową materiałów zgodnie z założeniami wynikającymi z MSR2 przedstawiając wszystkie niezbędne obliczenia
Rozw.:
WRN=80000-3000-32000=45000
WRN > wartość materiałów w cenie nabycia
Brak odpisu aktualizacyjnego.
Pytanie moje brzmi: czy to jest dobrze rozwiązane? i która kwota: WRN czy po cenie nabycia wyląduje w bilansie?? bo mam tutaj z tym ten mały problem osobiście uważam że WRN powinien być teraz nową wartością bilansową ale koleżanka z roku temu zaprzecza
Wartość bilansowa
- Frey
- Użytkownik

- Posty: 3110
- Rejestracja: 11 paź 2008, o 18:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 243 razy
Wartość bilansowa
W Polsce taki zabieg byłby totalnie niedozwolony, a uwzględniając ostrożność wyceny, materiały powinny być wycenione na 24 000. Tak byłoby w oparciu KSR i UoR.
Jednak MSRy są inne, jednak w kwestii zapasów z tego co pamiętam są stosunkowo podobne do polskich. Zatem również sądzę, że takie ujęcie materiałów byłoby niezgodne z zasadami ostrożnej wyceny nawet w MSRach. (Pamiętać trzeba też, że MSR mają dwie zasady ustalania wartości majątku, jedna z nich to coś w podobie pokazywania "wartości godziwej", jednak moim wszystko z tej kalkulacji nie wynika że materiały są warte 45 000, bo to wartość przychodu ze sprzedaży, bez ujęcia kosztów materiałów, a nie materiału.
Jednak MSRy są inne, jednak w kwestii zapasów z tego co pamiętam są stosunkowo podobne do polskich. Zatem również sądzę, że takie ujęcie materiałów byłoby niezgodne z zasadami ostrożnej wyceny nawet w MSRach. (Pamiętać trzeba też, że MSR mają dwie zasady ustalania wartości majątku, jedna z nich to coś w podobie pokazywania "wartości godziwej", jednak moim wszystko z tej kalkulacji nie wynika że materiały są warte 45 000, bo to wartość przychodu ze sprzedaży, bez ujęcia kosztów materiałów, a nie materiału.
