indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
Probuje udowodnic indukcyjne ze
Zakladajac ze zbior A jest przeliczalny to zbior \(\displaystyle{ A ^{n}}\) , gdzie
n nalezy do liczb dodatnich calkowitych
krok pierwszy dla \(\displaystyle{ A^{1}}\) powstanie z tego po prostu A co jest przeliczalne z zalozenia
krok drugi niech \(\displaystyle{ A^{k}}\) bedzie przeliczalne o ile A jest przeliczalne i k nalezy do dodatnich calkowitych
i teraz musze udowodnic ze \(\displaystyle{ A ^{k+1}}\)
Logiczne dla mnie ze jesli zapisze dany zbior jako ciag to bedzie to jednoznaczne z przyporzadkowaniem go do zbioru liczb naturalnych (wykazanie bijekcji). Ale bede szczery ze mam duze problemy z zapisaniem tego, rowniez mam problem z zapisaniem tego ciagu dla \(\displaystyle{ A^{k+1}}\) , wydaje mi sie ze powinienem przejsc do zapisu \(\displaystyle{ A \cdot A^{k}}\) i wtedy zapisywac go jako ciag przeliczalny \(\displaystyle{ A ^{k}}\) pomnozony przezstala, tylko ze musze udowodnic przy okazji ze samo
\(\displaystyle{ A^{k}}\) jest przeliczalne i tu tez jest problem, AxA jest dosc proste gdyz zapisuje go jako (a1a1, a2a1, a1a2 a3a1 a2a2 a1a3....) co przyporzadkowuje do liczb naturalnych i jest to zbior przeliczalny, ale dla wiekszych poteg mam problem z zapisem tego, pomoze ktos?
Zakladajac ze zbior A jest przeliczalny to zbior \(\displaystyle{ A ^{n}}\) , gdzie
n nalezy do liczb dodatnich calkowitych
krok pierwszy dla \(\displaystyle{ A^{1}}\) powstanie z tego po prostu A co jest przeliczalne z zalozenia
krok drugi niech \(\displaystyle{ A^{k}}\) bedzie przeliczalne o ile A jest przeliczalne i k nalezy do dodatnich calkowitych
i teraz musze udowodnic ze \(\displaystyle{ A ^{k+1}}\)
Logiczne dla mnie ze jesli zapisze dany zbior jako ciag to bedzie to jednoznaczne z przyporzadkowaniem go do zbioru liczb naturalnych (wykazanie bijekcji). Ale bede szczery ze mam duze problemy z zapisaniem tego, rowniez mam problem z zapisaniem tego ciagu dla \(\displaystyle{ A^{k+1}}\) , wydaje mi sie ze powinienem przejsc do zapisu \(\displaystyle{ A \cdot A^{k}}\) i wtedy zapisywac go jako ciag przeliczalny \(\displaystyle{ A ^{k}}\) pomnozony przezstala, tylko ze musze udowodnic przy okazji ze samo
\(\displaystyle{ A^{k}}\) jest przeliczalne i tu tez jest problem, AxA jest dosc proste gdyz zapisuje go jako (a1a1, a2a1, a1a2 a3a1 a2a2 a1a3....) co przyporzadkowuje do liczb naturalnych i jest to zbior przeliczalny, ale dla wiekszych poteg mam problem z zapisem tego, pomoze ktos?
-
UNIX_admin
- Użytkownik

- Posty: 185
- Rejestracja: 6 maja 2006, o 14:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 32 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
chyba w dowodzie wystarczy wyjsc od tego, ze moc iloczynu zbiorow jest rowna iloczynowi mocy tych zbiorow (prawo mnozenia)
mozna to tez ladnie rozpisac, bo jeśli \(\displaystyle{ A=(a_1, a_2, a_3, \dots, a_r)}\)
to \(\displaystyle{ A^n=(a_1, a_2, a_3, \dots, a_r)^n = \sum_{k_1,k_2,k_3, \dots ,k_r \choose k_1+k_2+k_3+ \dots +k_r = n}^{} \frac{n!}{k_1! k_2! k_3! \dots k_r!} a_1^{k_1}a_2^{k_2}a_3^{k_3} \dots a_r^{k_r}}\)
mozna to tez ladnie rozpisac, bo jeśli \(\displaystyle{ A=(a_1, a_2, a_3, \dots, a_r)}\)
to \(\displaystyle{ A^n=(a_1, a_2, a_3, \dots, a_r)^n = \sum_{k_1,k_2,k_3, \dots ,k_r \choose k_1+k_2+k_3+ \dots +k_r = n}^{} \frac{n!}{k_1! k_2! k_3! \dots k_r!} a_1^{k_1}a_2^{k_2}a_3^{k_3} \dots a_r^{k_r}}\)
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36040
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
UNIX_admin pisze:chyba w dowodzie wystarczy wyjsc od tego, ze moc iloczynu zbiorow jest rowna iloczynowi mocy tych zbiorow (prawo mnozenia)
mozna to tez ladnie rozpisac, bo jeśli \(\displaystyle{ A=(a_1, a_2, a_3, \dots, a_r)}\)
to \(\displaystyle{ A^n=(a_1, a_2, a_3, \dots, a_r)^n = \sum_{k_1,k_2,k_3, \dots ,k_r \choose k_1+k_2+k_3+ \dots +k_r = n}^{} \frac{n!}{k_1! k_2! k_3! \dots k_r!} a_1^{k_1}a_2^{k_2}a_3^{k_3} \dots a_r^{k_r}}\)
Co to ma być? W szczególności dla nieskończonego zbioru \(\displaystyle{ A}\)?
wapnoziom, żeby pokazać to, co chcesz, musisz najpierw pokazać, że jeśli \(\displaystyle{ A}\) jest przeliczalny, to \(\displaystyle{ A^2}\) jest przeliczalny. By to pokazać, musisz skorzystać z faktu, że zbiory\(\displaystyle{ \mathbb{N}}\) i \(\displaystyle{ \mathbb{N}^2}\) są równoliczne.
JK
-
UNIX_admin
- Użytkownik

- Posty: 185
- Rejestracja: 6 maja 2006, o 14:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 32 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
faktycznie, wzmianka o prawie mnozenia (bez dodatkowego komentarza) jest nie na miejscu, nie doczytalem ze zbior jest przeliczalny, a nie skonczony.
Jednak dalsza czesc jest jak najbardziej poprawna i pokazuje, jak uszeregowac taki iloczyn zbiorow.
P.S. troche niefortunnie dobralem oznaczenia, moje "k" to nie "k" z zadania
Jednak dalsza czesc jest jak najbardziej poprawna i pokazuje, jak uszeregowac taki iloczyn zbiorow.
P.S. troche niefortunnie dobralem oznaczenia, moje "k" to nie "k" z zadania
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36040
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
Jaki iloczyn chcesz szeregować? Zbiorów nieskończonych?UNIX_admin pisze:Jednak dalsza czesc jest jak najbardziej poprawna i pokazuje, jak uszeregowac taki iloczyn zbiorow.
JK
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
hmmm
czyli to bedzie tak
A jest przeliczalny, i \(\displaystyle{ A=\left\{ a1,a2,a3...\right\}}\)
wtedy
\(\displaystyle{ A \cdot A=\left\{ a1a1, a2a1, a1a2 a3a1 a2a2 a1a3....\right\}}\)
tworze pary teraz \(\displaystyle{ \left\{(1,a1a1), (2,a2a1), (3,a1a2) ...\right\}}\)
czyli przyporzadkowalem kazdemu elementowi z \(\displaystyle{ A \cdot A}\) liczbe naturalna(czy moze odwrotnie?), wiec stworzylem bijekcje, ale cos mi sie wydaje ze to malo formalny zapis tego jest
czyli to bedzie tak
A jest przeliczalny, i \(\displaystyle{ A=\left\{ a1,a2,a3...\right\}}\)
wtedy
\(\displaystyle{ A \cdot A=\left\{ a1a1, a2a1, a1a2 a3a1 a2a2 a1a3....\right\}}\)
tworze pary teraz \(\displaystyle{ \left\{(1,a1a1), (2,a2a1), (3,a1a2) ...\right\}}\)
czyli przyporzadkowalem kazdemu elementowi z \(\displaystyle{ A \cdot A}\) liczbe naturalna(czy moze odwrotnie?), wiec stworzylem bijekcje, ale cos mi sie wydaje ze to malo formalny zapis tego jest
-
UNIX_admin
- Użytkownik

- Posty: 185
- Rejestracja: 6 maja 2006, o 14:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 32 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
Jaki iloczyn chcesz szeregować? Zbiorów nieskończonych?
JK
przeliczalnych
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36040
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
Po pierwsze, masz iloczyn kartezjański \(\displaystyle{ A\times A}\), symbol " imes". To nie jest kompleksowy iloczyn algebraiczny. Zatem elementami \(\displaystyle{ A\times A}\) są pary uporządkowane.wapnoziom pisze:czyli to bedzie tak
A jest przeliczalny, i \(\displaystyle{ A=\left\{ a1,a2,a3...\right\}}\)
wtedy
\(\displaystyle{ A \cdot A=\left\{ a1a1, a2a1, a1a2 a3a1 a2a2 a1a3....\right\}}\)
tworze pary teraz \(\displaystyle{ \left\{(1,a1a1), (2,a2a1), (3,a1a2) ...\right\}}\)
czyli przyporzadkowalem kazdemu elementowi z \(\displaystyle{ A \cdot A}\) liczbe naturalna(czy moze odwrotnie?), wiec stworzylem bijekcje, ale cos mi sie wydaje ze to malo formalny zapis tego jest
Po drugie, używaj dolnych indeksów (i przecinków).
Po trzecie, myśl masz dobrą, ale mało formalną i nie całkiem poprawną.
Jakoś tego nie widzę.UNIX_admin pisze:przeliczalnych
JK
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
hmmm
czyli to bedzie tak
A jest przeliczalny, i \(\displaystyle{ A=\left\{ a _{1} ,a _{2},a _{3}...\right\}}\)
wtedy
\(\displaystyle{ AxA=\left\{ a _{1}a _{1}, a _{2}a _{1}, a _{1}a _{2}, a _{3}a _{1}, a _{2}a _{2}, a _{1}a _{3},....\right\}}\)
tworze pary teraz \(\displaystyle{ \left\{(1,a _{1}a _{1}), (2,a _{2}a _{1}), (3,a _{1}a _{2}), ...\right\}}\)
czyli przyporzadkowalem kazdemu elementowi z AxA liczbe naturalna(czy moze odwrotnie?), wiec stworzylem bijekcje, ale cos mi sie wydaje ze to malo formalny zapis tego jest
1 ok
2 ok
3 czyli co jest niepoprawne:)? i jak to sformalizowac
czyli to bedzie tak
A jest przeliczalny, i \(\displaystyle{ A=\left\{ a _{1} ,a _{2},a _{3}...\right\}}\)
wtedy
\(\displaystyle{ AxA=\left\{ a _{1}a _{1}, a _{2}a _{1}, a _{1}a _{2}, a _{3}a _{1}, a _{2}a _{2}, a _{1}a _{3},....\right\}}\)
tworze pary teraz \(\displaystyle{ \left\{(1,a _{1}a _{1}), (2,a _{2}a _{1}), (3,a _{1}a _{2}), ...\right\}}\)
czyli przyporzadkowalem kazdemu elementowi z AxA liczbe naturalna(czy moze odwrotnie?), wiec stworzylem bijekcje, ale cos mi sie wydaje ze to malo formalny zapis tego jest
1 ok
2 ok
3 czyli co jest niepoprawne:)? i jak to sformalizowac
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36040
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
indukcyjny dowod przeliczalnosci zbioru A^+
No zapis dalej marnie:
\(\displaystyle{ A\times A=\{(a_1,a_1), (a_2,a_1), (a_1,a_2),...\}}\)
Dobra, poprawności już się nie czepiam, istotnie podałeś pewien pomysł, jak skonstruować bijekcję z liczb naturalnych w \(\displaystyle{ A\times A}\). Natomiast formalizm na niskim poziomie.
Po pierwsze, musisz doprecyzować, co to znaczy, że \(\displaystyle{ A=\left\{ a _{1} ,a _{2},a _{3}...\right\}}\).
Po drugie, musisz sformalizować, co to znaczy, że \(\displaystyle{ A\times A=\{(a_1,a_1), (a_2,a_1), (a_1,a_2),...\}}\).
W obu przypadkach oznacza to odwołanie się do definicji oraz skorzystanie z pojęcia funkcji. Głównym problemem będzie zapisanie wzorem funkcji ustawiającej pary w ciąg. Jak już to zrobisz, to możesz zabrać się za pokazywanie, że zdefiniowana przez Ciebie funkcja jest bijekcją.
JK
PS. Ja tam wolę pokazać najpierw, że \(\displaystyle{ \mathbb{N}}\) i \(\displaystyle{ \mathbb{N}^2}\) są równoliczne, a potem tylko z tego skorzystać, ale de gustibus...
\(\displaystyle{ A\times A=\{(a_1,a_1), (a_2,a_1), (a_1,a_2),...\}}\)
Dobra, poprawności już się nie czepiam, istotnie podałeś pewien pomysł, jak skonstruować bijekcję z liczb naturalnych w \(\displaystyle{ A\times A}\). Natomiast formalizm na niskim poziomie.
Po pierwsze, musisz doprecyzować, co to znaczy, że \(\displaystyle{ A=\left\{ a _{1} ,a _{2},a _{3}...\right\}}\).
Po drugie, musisz sformalizować, co to znaczy, że \(\displaystyle{ A\times A=\{(a_1,a_1), (a_2,a_1), (a_1,a_2),...\}}\).
W obu przypadkach oznacza to odwołanie się do definicji oraz skorzystanie z pojęcia funkcji. Głównym problemem będzie zapisanie wzorem funkcji ustawiającej pary w ciąg. Jak już to zrobisz, to możesz zabrać się za pokazywanie, że zdefiniowana przez Ciebie funkcja jest bijekcją.
JK
PS. Ja tam wolę pokazać najpierw, że \(\displaystyle{ \mathbb{N}}\) i \(\displaystyle{ \mathbb{N}^2}\) są równoliczne, a potem tylko z tego skorzystać, ale de gustibus...
