Nie,
to nie jest paradoks. Zdanie jest dosyć nieprecyzyjne, ale rozpatrując 2 nasuwające się jego znaczenia można dostrzec, że nie jest ono sprzeczne ze samym sobą:
- jeśli sens tego zdania (napisu) jest taki, że każdy napis na murze kłamie, to zdanie jest kłamstwem i nie ma tutaj żadnej sprzeczności (z zaprzeczenie zdania: "wszystkie napisy na murach kłamią" będzie brzmiało: "istnieją napisy na murach które mówią prawdę", co jednak nie wyklucza tego, że ten konkretny napis kłamie)
- jeśli sens tego zdania jest taki, że istnieją napisy na murach, które kłamią, to zdanie jest prawdziwe i też nie ma tutaj żadnej sprzeczności (chyba, że ktoś udowodni, że każdy napis na murze mówi prawdę

)
Zdanie nie określa samego siebie (tylko wieloelementowy zbiór napisów na murach (hmm, gdyby ten mur był jedynym murem na świecie to mógłby to być jednak paradoks

)) , więc nie jest paradoksem.
Co innego, gdyby napis głosił:
Ten napis to wierutna bzdura

Albo coś tego pokroju, czyli - gdyby mówił tylko o samym sobie.
Z tego samego względu zdanie przytoczone na polskiej wikipedii, jak i zdanie epimenidesa: 'wszyscy Kreteńczycy to kłamcy' (epimenides również pochodził z Krety) umieszczone na wikipedii anglojęzycznej nie jest paradoksem... w tym drugim przypadku zostało to nawet wskazane na stronie dyskusji artykułu, ale jakoś nikt z tym nic nie zrobił.
ATSD to też jestem ciekaw gdzie to w tym pięknym

mieście takie rzeczy można znaleźć...