siema z rana, no wiec kolega mi powiedzial, ze na takim jednym forum jest taki koles co jest filozofem i kims tam jeszcze, mysli ze jest conajmiej Hawkingiem i, tu najlepsze, ze odkryl wzor na istnienie boga jako ze nie mialem jeszcze logiki zbytnio tego nie rozumiem i nie umiem wykazac bledu w rozumowaniu, licze, ze komus z was sie uda...
oto ten "wzor":
Zmiene x, y, z, .... przebiegają uniwersum wszystkich obiektów: sprzecznych i niesprzecznych. Stała a denotować będzie obiekt wyróżniony – Boga (podkreślamy, że – z tego, co napisano wyżej – nie przesądza się tym samym, że jest on spójny, a co dopiero, że istnieje).
Symbole -, →, C oznaczają spójniki klasycznej negacji,
implikacji materialnej i koniunkcji, U, S kwantyfikatory: duży i mały,
wreszcie M symbolizuje funktor możliwości w sensie epistemicznym (popularnie zwany diamentem).
Ponadto mamy trzy jednoargumentowe predykaty: K (bycie niesprzecznym), Eu (istnienie w umyśle) Er (istnienie realne) oraz trzy dwuargumentowe: = (zwykła identyczność), D (bycie doskonalszym od) i ≈λ (nieodróżnialność pod względem wszystkich jakości z wyjątkiem istnienia).
UWAGA: To ‘z wyjątkiem istnienia’ jest kluczowe ze względu na dość liczne niedokształcone indywidua, które sądzę, że dowód ontologiczny obdarzony jest błędnym kołem)
Ponadto
Definicja 1 B(x)def= -MSy(-y = x C yDx)
x jest Bogiem wtw nie można pomyśleć obiektu różnego od niego i doskonalszego.
Definicja 2 K(x)def= MSy(y ≈λx C Er(y))
x jest niesprzeczny, gdy jest do pomyślenia, że jest identyczny z nim co do
każdej jakości (pomijając istnienie) obiekt, który istnieje realnie.
Aksjomaty pozalogiczne:
A1 B(a) (a jest Bogiem)
UWAGA: a jest stałą indywiduową, a B predykatem, stąd można czytać to ‘a należy do zbioru Bogów’.
A2 Eu(a) (a istnieje w umyśle)
A3 Ux(Eu(x) → K(x)) (jeśli coś istnieje w umyśle, to jest niesprzeczne – w tym sensie, że sprzecznych rzeczy nie można sobie pomyśleć)
A4 UxUy[x ≈λy → (-Er(x) → (Er(y) → -x = y C yDx))]
(dowolne obiekty nieodróżnialne pod względem jakości [pomijając istnienie] takie, że jeden z nich istnieje realnie, a drugi nie, są różne i istniejący realnie jest doskonalszy od drugiego)
Regułami inferencji są klasycznego rachunku kwantyfikatorów i jedna reguła — monotoniczności diamentu:
A → B
M A → M B,
przy czym B nie jest logicznie fałszywa.
Z A2 i A3 wynika
T1 Bóg jest niesprzeczny: K(a).
Twierdzenie dowodzone to: Bóg istnieje realnie: Er(a).
Dowód.
Załóżmy nie wprost, że -Er(a). Z A4 postaci -Er(a) → (a ≈λx C Er(x) → -x = a C xDa) [przemianowanie zmiennych, dictum de omni 2 razy i podstawienie a za y oraz komutacja]
mamy
T2 a ≈λx C Er(x) → -x = a C xDa.
Teraz via prawa logiki [dictum de singulo do następnika i przechodniość implikacji], uzyskamy
T3 a ≈λx C Er(x) → Sx(-x = a C xDa),
skąd na mocy reguły dołączania małego kwantyfikatora do poprzednika
T3 [możemy to zrobić, bo x nie jest wolne w następniku] mamy, iż
T4 Sx(a ≈λx C Er(x)) → Sx(-x = a C xDa).
Z kolei z uwagi na Regułę monotoniczności
T5 MSx(a ≈λx C Er(x)) → MSx(-x = a C xDa),
czyli [z def. 2]
T6 K(a) → MSx(-x = a C xDa),
a więc [T1, odrywanie]
T7 MSx(-x = a C xDa),
czyli [z def. 1], iż
T8 -B(a).
T8 jest sprzeczne z naszym założeniem nie wprost. Zatem
BÓG ISTNIEJE REALNIE
Quo erat demonstrandum.
Deo gratias.
UWAGA: Dowód został poprawiony w wyniku tego, że dostrzegłem, iż nie wyświetla jednego symbolu - negacji identyczności. Z tego względu zamiast tego skrótu (przekreślona identyczność) wprowadziłem opisowy sposób: -x=y
UWAGA II: Kolejne zmiany tego postu wynikły z konieczności zamiany niektórych symboli na literowe, gdyż niektórym użytkownikom się nie wyświetlały.
wiedza tajemna.....
- nimdil
- Użytkownik

- Posty: 82
- Rejestracja: 22 maja 2006, o 20:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Konstantynopol
- Pomógł: 18 razy
wiedza tajemna.....
Nie znam logiki na tyle, żeby to ocenić, ale niektóre sformułowania są bzdurne:
Poza tym jest to napisane żargonem. Logika ma to do siebie, że daje się czytać więc może dałoby się to przełożyć - tak z ciekawości.
co za zbiór Bogów? o_O a taki zbiór istnieje?Carl0s pisze:‘a należy do zbioru Bogów’
Naciągane.Carl0s pisze:jeśli coś istnieje w umyśle, to jest niesprzeczne – w tym sensie, że sprzecznych rzeczy nie można sobie pomyśleć
Poza tym jest to napisane żargonem. Logika ma to do siebie, że daje się czytać więc może dałoby się to przełożyć - tak z ciekawości.
