Chcemy udowodnić, że wszyscy ludzie są tego samego wzrostu. Przede wszystkim naszą tezę sformułujmy precyzyjniej:
"każdy skończony zbiór ludzi zawiera wyłącznie osoby tego samego wzrostu"
W dowodzie wykorzystamy indukcję po mocy (liczebności) zbioru. Początek indukcji jest oczywisty: faktycznie każdy jednoelementowy zbiór ludzi zawiera wyłącznie osoby (tzn. osobę!) jednakowego wzrostu. Tym samym wykazaliśmy tezę indukcyjną dla n=1 (przez n będziemy oznaczali moc zbioru). Teraz musimy wykonać krok indukcyjny. Nasze założenie indukcyjne ma następującą postać:
"każdy n-elementowy zbiór ludzi zawiera osoby o jednakowym wzroście"
Korzystając z założenia indukcyjnego trzeba udowodnić, że każdy n+1-elementowy zbiór ludzi zawiera osoby o jednakowym wzroście. Weźmy więc jakikolwiek n+1-elementowy zbiór ludzi A={o1, o2, ..., on+1}. Zbiór {o1, o2,... , on} jest n-elementowy, zatem - zgodnie z założeniem indukcyjnym - osoby o1, o2,... , on są tego samego wzrostu, podobnie zbiór {o2, o3,... , on, on+1} zawiera n elementów, a więc osoba on+1 ma taki sam wzrost jak osoby o2, o3,... , on, a co za tym idzie - taki sam jak osoba o1.
Wszyscy ludzie są tego samego wzrostu-ciekawostka
-
Astronom
- Użytkownik

- Posty: 20
- Rejestracja: 7 cze 2006, o 00:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: /dev/andromeda
Wszyscy ludzie są tego samego wzrostu-ciekawostka
Ostatnio zmieniony 21 lip 2006, o 10:24 przez Astronom, łącznie zmieniany 1 raz.
- juzef
- Użytkownik

- Posty: 876
- Rejestracja: 29 cze 2005, o 22:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Pomógł: 66 razy
Wszyscy ludzie są tego samego wzrostu-ciekawostka
W sumie z zamknięciem tematu można było poczekać aż ktoś wskaże błąd w rozumowaniu.
- DEXiu
- Użytkownik

- Posty: 1163
- Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jaworzno
- Pomógł: 69 razy
Wszyscy ludzie są tego samego wzrostu-ciekawostka
Troszkę to mętne, ale błąd chyba tkwi w tym, że założenie indukcyjne jest jednocześnie tezą którą dowodzimy - należałoby założyć, że istnieje zbiór n-elementowy (...). Ale ja tam na zbiorach i teorii mnogości się nie znam więc nie wiem czy do końca dobrze myślę
[mod]Nie jest to lekka przesada odpisując w temacie, który jest zamknięty?
Chciałbym, żeby nieco się wyklarował kształt i przyszłość tego tematu.]
[bolo[/mod]
[mod]Nie jest to lekka przesada odpisując w temacie, który jest zamknięty?
Chciałbym, żeby nieco się wyklarował kształt i przyszłość tego tematu.]
[bolo[/mod]
Ostatnio zmieniony 21 lip 2006, o 23:18 przez DEXiu, łącznie zmieniany 2 razy.
- max
- Użytkownik

- Posty: 3242
- Rejestracja: 10 gru 2005, o 17:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Lebendigentanz
- Podziękował: 37 razy
- Pomógł: 778 razy
Wszyscy ludzie są tego samego wzrostu-ciekawostka
Nie w tym rzecz - od strony formalnej dowód, chociaż sprawia wrażenie mętnego, to wydaje się być poprawny.
Problem w tym, że tak naprawdę rozumowanie z ostatniego akapitu odbywa się przy 'cichym' założeniu, że zarówno n jak i n+1 są różne od 2 (sugeruje to zapis {o1, o2, ... on+1} i {o1,o2, ... on}). Dla zbioru dwuelementowego zupełnie nic z tego dowodu nie wynika, a jak dla dwójki indukcja nie działa to tym bardziej dla kolejnych liczb naturalnych...
BTW. W analogiczny sposób można wykazać, że:
"każde n prostych na płaszczyźnie przecina się w dokładnie jednym punkcie albo te proste są do siebie równoległe".
Problem w tym, że tak naprawdę rozumowanie z ostatniego akapitu odbywa się przy 'cichym' założeniu, że zarówno n jak i n+1 są różne od 2 (sugeruje to zapis {o1, o2, ... on+1} i {o1,o2, ... on}). Dla zbioru dwuelementowego zupełnie nic z tego dowodu nie wynika, a jak dla dwójki indukcja nie działa to tym bardziej dla kolejnych liczb naturalnych...
BTW. W analogiczny sposób można wykazać, że:
"każde n prostych na płaszczyźnie przecina się w dokładnie jednym punkcie albo te proste są do siebie równoległe".
-
Astronom
- Użytkownik

- Posty: 20
- Rejestracja: 7 cze 2006, o 00:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: /dev/andromeda
Wszyscy ludzie są tego samego wzrostu-ciekawostka
W powyższym "dowodzie" nie wykazano poprawnie przejścia od n=1 do n=2 - nie ma wówczas "pośredników", dzięki którym można wykazać, że osoba o1 jest tego samego wzrostu co on+1