Ja zdawałem w tym roku fizykę rozszerzoną i mogę powiedzieć że:
1.podstawowa jest trudniejsza od rozszerzonej
2.przez 3 lata nauki w klasie mat-fiz prawie nic nie zrobiłem i wystarczyły mi jakieś 2 tyg. przed maturą (wg. mojej analizy powinienem mieć ponad 90%)
3.Maturalnie że zdasz jakoś mi nie przypadło do gustu i jest w niej trochę błędów więc nie polecam
Ja w ramach przygotowania przejrzałem 1,2 i część 4 tomu Podstaw fizyki Halliday`a, bardzo dobra książka, przyda Ci się później na studiach, jest w niej dużo dużo więcej materiału, oraz część zadań wymaga pochodnych, całek lub iloczynu wektorowego czego nie ma w liceum na matmie.
Co do Medyka to nie miałem go w ręce jednakże słyszałem o nim dobre opinie.
Pełne oraz samodzielne przygotowanie się do matury z fizyki
-
kolorszczak
- Użytkownik

- Posty: 7
- Rejestracja: 14 cze 2010, o 19:57
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Mazowsze
Pełne oraz samodzielne przygotowanie się do matury z fizyki
Ja też słyszałem dobre opinie ale zraza mnie tytuł tej książki o tych studiach medycznych i kierunkach przyrodniczych
-
G.BEST7
- Użytkownik

- Posty: 112
- Rejestracja: 17 lis 2009, o 21:25
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 10 razy
Pełne oraz samodzielne przygotowanie się do matury z fizyki
Podstawy fizyki (I-V tomy) Resnick, Holliday, Walker. Bardzo dobra książka, ale użyte w niej są także zagadnienia matematyczne (ogólnie materiału z fizyki jest dużo więcej niż potrzeba na maturę), których na chwilę obecną nie uczą w LO.
- youlia
- Użytkownik

- Posty: 21
- Rejestracja: 6 maja 2010, o 21:03
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Podkarpacie
Pełne oraz samodzielne przygotowanie się do matury z fizyki
kolorszczak: W żadnym razie nie kieruj się tym tytułem, zresztą na moim wydaniu, chyba najnowszym, jest napisane tylko "dla maturzystów i kandydatów na studia". Pojawia się wprawdzie kilka treści ponadprogramowych, typowo przyrodniczych i medycznych, ale są to tematy całkiem przyjemne i przyswajalne. Większość działów i przykładów jest typowo maturalna, tylko czasem trafi się jakieś zadanie z MISMaPu.
Ogółem, książka może się wydawać dosyć toporna i zniechęcająca, język jest raczej specyficzny, trochę zawiły i momentami frustrujący, bo pisał to specjalista. Jednak dla chcącego nic trudnego, można się z niej naprawdę wiele nauczyć, bo jest napisana rzetelnie i wypełniona przydatnymi treściami do granic możliwości. Polecam, raczej się nie zawiedziesz.
Zgadzam się z Kubą, podstawowa matura rzeczywiście jest trudniejsza, aż ciężko w to uwierzyć, ale to prawda. Bardziej teoretyczna, więcej wiadomości z astronomii. Chociaż w tym roku nawet do rozszerzenia wkradło się trochę wiadomości teoretycznych, co mnie zdziwiło, bo przecież rozszerzony poziom nie jest od sprawdzania wiedzy tylko od liczenia na kalkulatorze. Za rok chyba nic się nie zmieni, o ile wiem, i nie będzie można zdawać obydwu poziomów, dlatego jak ktoś się waha to radzę zdawać rozszerzenie.
Ogółem, książka może się wydawać dosyć toporna i zniechęcająca, język jest raczej specyficzny, trochę zawiły i momentami frustrujący, bo pisał to specjalista. Jednak dla chcącego nic trudnego, można się z niej naprawdę wiele nauczyć, bo jest napisana rzetelnie i wypełniona przydatnymi treściami do granic możliwości. Polecam, raczej się nie zawiedziesz.
Zgadzam się z Kubą, podstawowa matura rzeczywiście jest trudniejsza, aż ciężko w to uwierzyć, ale to prawda. Bardziej teoretyczna, więcej wiadomości z astronomii. Chociaż w tym roku nawet do rozszerzenia wkradło się trochę wiadomości teoretycznych, co mnie zdziwiło, bo przecież rozszerzony poziom nie jest od sprawdzania wiedzy tylko od liczenia na kalkulatorze. Za rok chyba nic się nie zmieni, o ile wiem, i nie będzie można zdawać obydwu poziomów, dlatego jak ktoś się waha to radzę zdawać rozszerzenie.
- kuba746
- Użytkownik

- Posty: 378
- Rejestracja: 10 mar 2009, o 19:28
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jasło
- Podziękował: 11 razy
- Pomógł: 67 razy
Pełne oraz samodzielne przygotowanie się do matury z fizyki
Ze zbiorów zadań dobre są stare radzieckie zbiory, może znajdziesz gdzieś w domu, mają jeden minus - liczy się w starych nie używanych od n lat jednostkach. A co do podręczników to w szkole mieliśmy kupić Fizykę i Astronomię z PWN-u. A Podstawy Fizyki Halliday`a to w I i II tomie prawie wszystkie działy są na maturze, nie wszystkie zadania wymagają wyższej matematyki, a zresztą jeżeli umie się używać pochodnych, całkach, to zadania tego nie wymagające też się policzy.