Działy matematyki na studiach technicznych
-
mitsumi140
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 1 maja 2008, o 13:52
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 1 raz
Działy matematyki na studiach technicznych
Cześć, w liceum jest 1)wyrażenia algebraiczne 2)Procenty 3)funkcja liniowa 4) funkcja kwadratowa itd.
jak wyglądają te działy matematyki na studiach? Dodam, że jestem po matematyce podstawowej tzn. granicy, pochodnych nie miałem. Pozdrawiam
jak wyglądają te działy matematyki na studiach? Dodam, że jestem po matematyce podstawowej tzn. granicy, pochodnych nie miałem. Pozdrawiam
-
mitsumi140
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 1 maja 2008, o 13:52
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 1 raz
Działy matematyki na studiach technicznych
zróbcie mi listę działów, których mam się po kolei uczyć by zrozumieć CAŁĄ matematykę. Chodzi mi o to by uczyć się matematyki optymalnie!
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36050
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Działy matematyki na studiach technicznych
Najpierw naucz się tego, co masz w szkole, najlepiej w wersji rozszerzonej. Postaraj się też uczyć ze zrozumieniem, a nie odtwórczo schematów.
Całej matematyki raczej nie zrozumiesz. Uważam też, że nastawianie się na uczenie się wcześniej matematyki wyższej nie jest najlepszym pomysłem. Zdecydowanie lepiej nauczyć się myślenia matematycznego.
JK
Całej matematyki raczej nie zrozumiesz. Uważam też, że nastawianie się na uczenie się wcześniej matematyki wyższej nie jest najlepszym pomysłem. Zdecydowanie lepiej nauczyć się myślenia matematycznego.
JK
-
mitsumi140
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 1 maja 2008, o 13:52
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 1 raz
Działy matematyki na studiach technicznych
ja już wszystko rozumiem co jest (było) w szkole!! potrafię (rozumiem) wyprowadzić prawie każdy wzór z liceum (prócz wzorów kombinatorycznych, Pi) pytanie co teraz się uczyć? Dajcie mi optymalną listę i temat do zamknięcia!
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36050
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Działy matematyki na studiach technicznych
To jeszcze niezbyt dużo. Wszystko z rozszerzenia? A pisałeś, że nie miałeś granicy, pochodnej...mitsumi140 pisze:ja już wszystko rozumiem co jest (było) w szkole!!
A te zadania umiesz zrobić:
Kod: Zaznacz cały
http://www.math.uni.wroc.pl/mdm/JK
-
mitsumi140
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 1 maja 2008, o 13:52
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 1 raz
Działy matematyki na studiach technicznych
to że nie pisałem rozszerzonej (bo po co?)to nie znaczy że nie ROZUMIEM pochodnej, te zadania umiem zrobić! co to w ogóle jest jakiś test? jesteś nauczycielem? proste pytanie tak komplikować!
-
sigma_algebra1
- Użytkownik

- Posty: 380
- Rejestracja: 3 maja 2007, o 22:44
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Wrocław
- Pomógł: 92 razy
Działy matematyki na studiach technicznych
Ale "kultury" to na pewno nie miałeś na poziomie rozszerzonym.. wyobraź sobie , że rozmawiasz z pracownikiem naukowym uniwersytetu, i to na dodatek świetnym dydaktykiem, więc trochę pokory. A Twoje pytanie nie tyle jest proste, co głupie.
-
mitsumi140
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 1 maja 2008, o 13:52
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 1 raz
Działy matematyki na studiach technicznych
głupie? to według ciebie kolejność nauki np. całka ->pochodna-> granica, jest odpowiednia?
-
sigma_algebra1
- Użytkownik

- Posty: 380
- Rejestracja: 3 maja 2007, o 22:44
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Wrocław
- Pomógł: 92 razy
Działy matematyki na studiach technicznych
Nie , nie jest.
Może też stosujesz daleko idące uproszczenia, które powodują, że Twoje posty są średnio czytelne. np.
Jak wygląda dział procentów na studiach? ...Po drugie chcesz zrozumieć CAŁĄ matematykę... Zrezygnuj, CAŁEJ nie zrozumiesz... Po trzecie z Twojej wypowiedzi wynikało, że nie znasz granicy i pochodnej. I usłyszałeś, że warto się tego nauczyć. I tyle, więcej logiki z tego się nie da wyciągną. A temat rzeczywiście nadaje się do zamknięcia...
Może też stosujesz daleko idące uproszczenia, które powodują, że Twoje posty są średnio czytelne. np.
Jak wygląda dział procentów na studiach? ...Po drugie chcesz zrozumieć CAŁĄ matematykę... Zrezygnuj, CAŁEJ nie zrozumiesz... Po trzecie z Twojej wypowiedzi wynikało, że nie znasz granicy i pochodnej. I usłyszałeś, że warto się tego nauczyć. I tyle, więcej logiki z tego się nie da wyciągną. A temat rzeczywiście nadaje się do zamknięcia...
-
Qń
- Użytkownik

- Posty: 9724
- Rejestracja: 18 gru 2007, o 03:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 90 razy
- Pomógł: 2633 razy
Działy matematyki na studiach technicznych
Ani razu w tym wątku nie padło słowo "proszę", pojawiają się tylko żądania i pretensje, że ktoś tych żądań nie chce spełnić (choć żądania istotnie są, łagodnie rzecz ujmując, nieprzemyślane). Żenujące.
Cel który postawiłeś jest bez sensu, bo nie da się zrozumieć "całej" matematyki (ogarnięcie całości było możliwe chyba tak mniej więcej do XVIII w.). Jeśli zaś Twój cel jest inny, na przykład: zrozumienie matematyki, którą wykłada się na studiach technicznych, to wykaż się cieniem inwencji i zajrzyj do sylabusów z uczelni technicznych, w których mniej więcej opisany jest program. I analizuj to sobie dział po dziale (choć zgadzam się z opinią p. Kraszewskiego, że przed studiami to niekoniecznie sensowne). Obawiam się tylko, że znikomość Twojej obecnej wiedzy w zderzeniu z matematyką wyższą da mocno zniechęcający efekt.
Q.
Cel który postawiłeś jest bez sensu, bo nie da się zrozumieć "całej" matematyki (ogarnięcie całości było możliwe chyba tak mniej więcej do XVIII w.). Jeśli zaś Twój cel jest inny, na przykład: zrozumienie matematyki, którą wykłada się na studiach technicznych, to wykaż się cieniem inwencji i zajrzyj do sylabusów z uczelni technicznych, w których mniej więcej opisany jest program. I analizuj to sobie dział po dziale (choć zgadzam się z opinią p. Kraszewskiego, że przed studiami to niekoniecznie sensowne). Obawiam się tylko, że znikomość Twojej obecnej wiedzy w zderzeniu z matematyką wyższą da mocno zniechęcający efekt.
Q.
