Mam problem z tym zadaniem
Chodzi mi tylko o te opory zastępcze, wg. rozwiązań R1 R2 R3 liczy się jak połączone równolegle i R4 do tego wszystkiego dołącza się szeregowo. Mógłby mi ktoś to wyjaśnić czemu tak? ;] (ten R4 szeregowo jeszcze w miarę rozumiem, układu pozostałych trzech już nie)
Edit. Kolejne pytanie. Czy przy liczeniu mocy układu bierzemy pod uwagę opór wewnętrzny? Tzn. czy do wzoru P=U*I wstawiamy napięcie SEM czy (SEM - I*rw)?
opór zastępczy
-
viwern
- Użytkownik

- Posty: 145
- Rejestracja: 16 lis 2009, o 20:30
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Torun
- Podziękował: 20 razy
- Pomógł: 25 razy
opór zastępczy
Jest to tak troszkę pogmatwane rozrysowanie ( stary numer żeby zamieszać)
te R1R2R3 są równolegle. Zacznij rozpartywać węzeł, czyli prąd dopływający rozgałęzia się na 3 rezystorli (pomocniczo oznacz jakoś końcówkę tych rezytorów), rozpatrując dalej zobaczysz , że drugie końce tych rezystorów są też połączone w węzeł . Dlatego są połączone równolegle.
Rezystanję wewnę trzeba uwzględnić. I=E/(Rz+r), U=E-I*r
te R1R2R3 są równolegle. Zacznij rozpartywać węzeł, czyli prąd dopływający rozgałęzia się na 3 rezystorli (pomocniczo oznacz jakoś końcówkę tych rezytorów), rozpatrując dalej zobaczysz , że drugie końce tych rezystorów są też połączone w węzeł . Dlatego są połączone równolegle.
Rezystanję wewnę trzeba uwzględnić. I=E/(Rz+r), U=E-I*r
