Matura 2010: matematyka rozszerzona
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Jak prawdopodobieństwo policzylem z buta (wypisane 216 przypadkow) to dadza mi max punktow mimo braku "madrego sposobu"?
-
Gromo
- Użytkownik

- Posty: 74
- Rejestracja: 20 kwie 2010, o 18:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: P-ków Tryb.
- Pomógł: 8 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Nie wiadomo jak z tym bedzie, ale moga odjac 1 jesli chodzilo im o ladne rozwiazanie. Moga tez nie odjac, trudno powiedziec wg nowego klucza.adamex pisze:Jak prawdopodobieństwo policzylem z buta (wypisane 216 przypadkow) to dadza mi max punktow mimo braku "madrego sposobu"?
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Nie wiadomo jaki jest klucz, ale jeśli opisałeś zdarzenia, policzyłeś omegę i potem te 216 przypadków bezbłędnie to nie mają wyjścia musisz mieć maxa. Punkty są za poprawne i kompletne rozwiązanie, a nie za to czy jest ładne i eleganckie.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Cholerka, też miałem policzyć prawdopodobieństwo "roboczą metodą".Zostało mi 20 minut i sam nie wiem dlaczego zdecydowałem się oddać, mogłem to jeszcze zrobić...
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Ze swojej strony muszę powiedzieć, że albo się starzeję, albo faktycznie te zadanka były fajne. To z wielomianem z parametrami jedyne chyba odbiegało od "fajności". Zazdroszczę, nasza była piekielnie schematyczna z wyjątkiem jednego zadania. U was odwrotnie.
Zapraszamy do nas na studia
Zapraszamy do nas na studia
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Czy ja wiem czy ta nasza była taka fajna i nieschematyczna? Chyba jedynie prawdopodobieństwo i trójkąt z wykresem \(\displaystyle{ f(x)=\frac{1}{x^2}}\) odbiegały trochę od schematów, a pozostałe to ktoś kto przerobił sumiennie Kiełbasę robił od ręki. Co prawda nie widziałem chyba tej matury którą Wy pisaliście, ale myślę, że byłaby dla mnie bardziej problemowa niż ta z tego roku
-
Bartek1991
- Użytkownik

- Posty: 529
- Rejestracja: 31 mar 2009, o 16:54
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 18 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
To ja proponuję Ci zajrzeć do tego arkusza i wtedy się wypowiadać. Rok temu stereometria i prawdopodobieństwo było na maxa schematyczne (to były podstawowe zadania). Jedyne co mogło ewentualnie sprawić problem w tamtym roku to ten skarbiec z królem. Reszte robiło się od ręki. Osobiście uważam, że trudne było prawdopodobieństwo, stereometria, ten trójkąt z wykresem 1/x^2 też nie za ciekawe, sporo osób polegnie też pewnie na tym dowodowym z kwadratami (mimo wszystko, że to samo prawie było na podstawie za 2 pkt). Pomijam już fakt, że my mieliśmy bodaj trzy zadania dowodowe co chyba jeszcze nigdy się nie zdarzyło. Robiłem sporo arkuszy z poprzednich lat i uważam że tegoroczny był najcięższy. Pomijając już fakt, że my jesteśmy oceniani wg nowego systemu, wg którego pół polski straci 12% bo zamieniło ramię z podstawą. Błąd strasznie głupi, ale w wyniku stresu i nadmiernego zmęczenie - wybaczalny i powinni odjąć 1, góra 2 punkty (za zły rysunek i złą odpowiedź).Co prawda nie widziałem chyba tej matury którą Wy pisaliście, ale myślę, że byłaby dla mnie bardziej problemowa niż ta z tego roku
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Ee... pisałem maturę dwa dni temu swoją - dla mnie była łatwa. Rogal do którego odpowiedzi się odnosiłem pisał maturę co najmniej 2 lata temu. Co ma ubiegłoroczna matura do tego? (rok temu jak ją robiłem to zrobiłem wszystko oprócz prawdopodobieństwa o którym nie miałem zielonego pojęcia)
Nie zrozumiałem do czego zmierzasz cytując mnie.
Nie zrozumiałem do czego zmierzasz cytując mnie.
-
rodzyn7773
- Użytkownik

- Posty: 1659
- Rejestracja: 12 lip 2009, o 10:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Skierniewice/Rawa Maz.
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 278 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Moje zdanie na temat "ostrego" oceniania matur: jedna wielka paranoja. Również mam błąd w zadaniu z trójkątem równoramiennym ale już wcześniej miałem swoje zdanie na temat oceniania. Punkty powinny być dawane za jakąś logikę w rozwiązaniu zadania no i 1 lub 2 punkty za poprawny wynik czy właśnie dokładne spisanie danych z treści. Co do poziomu matury pierwsze 7 zadań były proste, 8 i 9 ciekawe ale dało je się zrobić, 10 (które źle zrobiłem) wystarczyło popatrzeć na kwadraty liczb 1-6 i zauważyć co trzeba było a w 11 to jak ktoś się nie pogubił w liczeniu to mógł się nawet nie pomylić. Tak więc matura raczej prosta bo jak mówię te pierwsze siedem zadań wystarczą na zdanie matury a nie były trudne.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
To teraz może coś ode mnie...
W liceum przez 3 lata tłukliśmy w większości tylko zbiór Kiełbasy. Pod koniec doszedł jeszcze nowy Kłaczkow, jako że z rozszerzenia znikały zadania na tzw. "spokojne 30%". A tak, to tylko i wyłącznie Kiełbasa. I muszę powiedzieć, że przydało się tych setki zadań. Nieraz jedno było bliźniaczo podobne do drugiego, ale robiło się wszystko. Dzięki temu pewne schematy w głowie zostały, które jak się okazało- wystarczyły na tegoroczną maturę. Do siódmego zadania wszystko wydawało mi się bajecznie proste, próbowałem się nawet doszukiwać w tym wszystkim jakiegoś podstępu. Na szczęście (podkreślam to: "na szczęście" ), końcówka okazała się trudniejsza, ale też nie do końca. Ostrosłup był dla mnie osobiście lekką porażką, bo jakoś zawsze bardziej wolałem działania na cyferkach niż na liczbach ("O MATKO. TO NA CYFERKACH JEST? TO STRASZNIE DUŻO ROBOTY!- reakcja mojej psorki po przeczytaniu treści zadania). Jedyne co policzyłem to wysokość ściany bocznej z cosinusów, chociaż nie wiem czy nawet to jest potrzebne (może ktoś mnie oświeci ). Poza tym, wątpliwe wydało mi się moje rozwiązanie zadania z trójkątem i równaniem f(x)= 1/x^2. Wynik mi wyszedł w wartości bezwzględnej (skorzystałem ze wzoru na pole z determinum i uzależniłem każdą współrzędną od współrzędnej xb>0) z ułamkiem i licznikiem z potęgą do 3
Ogólnie jestem zadowolony. Jeśli nic więcej mnie nie zaskoczy, a zdaje sie ze nie, bo reszta wynikow sie zgadza, to licze na ok. 70%.
I jeszcze jedno pytanie- czy obowiązuje tu zasada, że jeżeli robię błąd na początku zadania i potem błędną metodą rozwiązuje zadanie, to są jakieś punkty?
W liceum przez 3 lata tłukliśmy w większości tylko zbiór Kiełbasy. Pod koniec doszedł jeszcze nowy Kłaczkow, jako że z rozszerzenia znikały zadania na tzw. "spokojne 30%". A tak, to tylko i wyłącznie Kiełbasa. I muszę powiedzieć, że przydało się tych setki zadań. Nieraz jedno było bliźniaczo podobne do drugiego, ale robiło się wszystko. Dzięki temu pewne schematy w głowie zostały, które jak się okazało- wystarczyły na tegoroczną maturę. Do siódmego zadania wszystko wydawało mi się bajecznie proste, próbowałem się nawet doszukiwać w tym wszystkim jakiegoś podstępu. Na szczęście (podkreślam to: "na szczęście" ), końcówka okazała się trudniejsza, ale też nie do końca. Ostrosłup był dla mnie osobiście lekką porażką, bo jakoś zawsze bardziej wolałem działania na cyferkach niż na liczbach ("O MATKO. TO NA CYFERKACH JEST? TO STRASZNIE DUŻO ROBOTY!- reakcja mojej psorki po przeczytaniu treści zadania). Jedyne co policzyłem to wysokość ściany bocznej z cosinusów, chociaż nie wiem czy nawet to jest potrzebne (może ktoś mnie oświeci ). Poza tym, wątpliwe wydało mi się moje rozwiązanie zadania z trójkątem i równaniem f(x)= 1/x^2. Wynik mi wyszedł w wartości bezwzględnej (skorzystałem ze wzoru na pole z determinum i uzależniłem każdą współrzędną od współrzędnej xb>0) z ułamkiem i licznikiem z potęgą do 3
Ogólnie jestem zadowolony. Jeśli nic więcej mnie nie zaskoczy, a zdaje sie ze nie, bo reszta wynikow sie zgadza, to licze na ok. 70%.
I jeszcze jedno pytanie- czy obowiązuje tu zasada, że jeżeli robię błąd na początku zadania i potem błędną metodą rozwiązuje zadanie, to są jakieś punkty?
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Zaskoczyłeś mnie xanawronie - myślałem, że nadal panuje zwyczaj przerabiania sobie starych matur. Jak widać (albo i nie ;p) po liczniku z lewej strony, to już trzeci rok mija od mojej matury i tam możecie się dowiedzieć, czym są "schematyczne zadania maturalne".
A kwestia Kiełbasy jest takim truizmem - zawsze jego przerobienie gwarantuje zdanie na wysokim poziomie i nie sądzę, by miało się to kiedykolwiek zmienić. Stoi on jednak na zdecydowanie wyższym poziomie niż wszystkie nowe matury do tej pory.
A kwestia Kiełbasy jest takim truizmem - zawsze jego przerobienie gwarantuje zdanie na wysokim poziomie i nie sądzę, by miało się to kiedykolwiek zmienić. Stoi on jednak na zdecydowanie wyższym poziomie niż wszystkie nowe matury do tej pory.
- pelas_91
- Użytkownik

- Posty: 836
- Rejestracja: 7 cze 2007, o 19:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 119 razy
- Pomógł: 71 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Zadanie 11 wymagało albo skrupulatnych wieloetapowych przekształceń (wynik z cosinusem) lub wiedzy i dobrego oka (wynik z tangensem). Być może mój kolega z klasy zaprezentuje dziś tutaj swoje rozwiązanie zadania 11, które jest ładne i eleganckie lecz wymaga wiedzy. W skrócie opiera się ona na dwóch faktach:
Jeżeli ostrosłup oznaczymy jako ABCW, środek AB jako M, oraz wierzchołek kąta \(\displaystyle{ 2 \alpha}\) jako K i spodek wysokości jako S to wystarczy zauważyć:
1) że łatwo wyliczymy MK przy pomocy \(\displaystyle{ ctg \alpha}\)
2) że trójkąt MCK jest prostokątny (Tw. Pitagorasa i mamy KC)
3) i że ten trójkąt jest podobny do trójkąta WSC (skąd szybko mamy wysokość bryły)-- 7 maja 2010, 14:05 --
Jeżeli ostrosłup oznaczymy jako ABCW, środek AB jako M, oraz wierzchołek kąta \(\displaystyle{ 2 \alpha}\) jako K i spodek wysokości jako S to wystarczy zauważyć:
1) że łatwo wyliczymy MK przy pomocy \(\displaystyle{ ctg \alpha}\)
2) że trójkąt MCK jest prostokątny (Tw. Pitagorasa i mamy KC)
3) i że ten trójkąt jest podobny do trójkąta WSC (skąd szybko mamy wysokość bryły)-- 7 maja 2010, 14:05 --
Tegoroczne rozszerzenie było zapowiadane jako inne niż do tej pory. Matura od tego roku to "nowa matura na zasadach od 2010 roku".Rogal pisze:myślałem, że nadal panuje zwyczaj przerabiania sobie starych matur.
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Wyszedłem z założenia, że jeżeli przerobię milion schematycznych zadań to będę myśleć tylko schematami, a tak to w ramach przygotowania do matury byłem na lekcji tylko do pomocy przy trudniejszych i mniej typowych zadaniach, a reszta przygotowania to rozwiązywanie zadań w ramach nauki z koleżanką + od czasu do czasu jakieś zadania tu na forum i myślę, że byłem przygotowany świetnie, jeden błąd mam tylko przy najprostszym zadaniu, ale ja lubię od czasu do czasu pomylić się w dodawaniu
Btw Rogalu nie żebym się czepiał czy coś, ale "xanowronie", wiem literówka ale musiałem..
Co do poprzednich matur, jestem prawie pewien, że tą Twoją też widziałem, ale o tym nie wiem, nauczycielka która mnie uczyła ma tysiące pdfów z różnymi maturami i robiliśmy masę losowych zadań jako przygotowania/sprawdziany.
Co do 11, jestem straszna noga jeśli chodzi o stereometrie, ale moim zdaniem dobry rysunek tutaj wystarczył i w moim rozwiązaniu nie było ani grama strasznych przekształceń, jedynie funkcja trygonometryczna w trójkącie prostokątnym + 2 albo 3 razy Pitagoras i miałem wysokość ostrosłupa. Akurat to zadanie poszło w kilka minut, ale wynik mi się nie podobał i w sumie siedziałem godzinę nad wymyśleniem innego sposobu który dałby mi łady wynik typu \(\displaystyle{ V=a^3}\)
Btw Rogalu nie żebym się czepiał czy coś, ale "xanowronie", wiem literówka ale musiałem..
Co do poprzednich matur, jestem prawie pewien, że tą Twoją też widziałem, ale o tym nie wiem, nauczycielka która mnie uczyła ma tysiące pdfów z różnymi maturami i robiliśmy masę losowych zadań jako przygotowania/sprawdziany.
Co do 11, jestem straszna noga jeśli chodzi o stereometrie, ale moim zdaniem dobry rysunek tutaj wystarczył i w moim rozwiązaniu nie było ani grama strasznych przekształceń, jedynie funkcja trygonometryczna w trójkącie prostokątnym + 2 albo 3 razy Pitagoras i miałem wysokość ostrosłupa. Akurat to zadanie poszło w kilka minut, ale wynik mi się nie podobał i w sumie siedziałem godzinę nad wymyśleniem innego sposobu który dałby mi łady wynik typu \(\displaystyle{ V=a^3}\)
-
Bill Gates
- Użytkownik

- Posty: 27
- Rejestracja: 14 kwie 2010, o 12:22
- Płeć: Mężczyzna
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Ja miałem pomysł na 8 zadań z 11 maturalnych a do rozszerzenia się wcale nie przygotowywałem ale niestety brak wprawy w liczeniu mnie zgubił i w kilku zadaniach popełniłem drobne błędy rachunkowe co oczywiście miało wpływ na wynik końcowy. W liceum miałem chyba 6 mat tygodniowo, jedynie co to w drugiej klasie przysiadłem i się z 1.5 miesiąca pouczyłem z 1 części Kiełbasy. Ogólnie zadania wydawały mi się proste, w tym z prawdopodobieństwem to obliczyłem omegę (mam nadzieję na 3 punkciki ) i dałem sobie spokój bo ni kapuje tego. Myślałem, że moja matura rozszerzona z matematyki będzie wyglądać tak, że popatrze sobie z godzinkę na zadania i wyjdę a ja liczyłem i wyszedłem gdzieś 20 min przed końcem bo jak pisałem wcześniej łeb mnie napierdzielał.
-
Bartek1991
- Użytkownik

- Posty: 529
- Rejestracja: 31 mar 2009, o 16:54
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 18 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
No chyba śnisz, za policzenie omegi 3 punkty?! Max 1.w tym z prawdopodobieństwem to obliczyłem omegę
(mam nadzieję na 3 punkciki )

