Bez względu na to czy ułatwiła czy utrudniła egzaminator winien dać Ci zero punktów, bo zmienił się sposób oceniania prac. Teraz zostanie ona uznana za niezrozumienie treści zadania i robienie całkiem innego zadania, więc w zasadzie nietknięcie tego prawidłowego.. Choć może trafi Ci się miła komisja i dadzą Ci za dobre chęci cośmichał3141 pisze:Mam pytanie: W zadaniu za 6 pkt z geometrii analitycznej źle przeczytałem treść zadania i niefortunnie pomyliłem ramię z podstawą w tym trójkącie równoramiennym. Jeżeli dalej kontynuowałem tok rozumowania i doprowadziłem do odpowiedzi to czy mogę liczyć na jakieś punkty? Czy raczej za niezgodność z treścią zadania jestem skazany na wyzerowanie? Dodam że pomyłka nie ułatwiła mi zadania, a wręcz utrudniła, ale to chyba mało ważne...
Matura 2010: matematyka rozszerzona
-
AnimalHuman
- Użytkownik

- Posty: 21
- Rejestracja: 4 kwie 2010, o 22:00
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Myszków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 6 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
-
lolks123
- Użytkownik

- Posty: 149
- Rejestracja: 10 sty 2009, o 23:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: brak
- Pomógł: 5 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Rozwiązania w formie zdjęcia:
Kod: Zaznacz cały
http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-05/08f8ba5b.jpg
Ostatnio zmieniony 6 maja 2010, o 18:57 przez czeslaw, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Powód edycji: spam.
Powód: Powód edycji: spam.
-
zandarmerio
- Użytkownik

- Posty: 3
- Rejestracja: 18 lis 2009, o 01:00
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Węgorzewo
Matura 2010: matematyka rozszerzona
\(\displaystyle{ 30<\alpha<45}\), tak?
Do 30 dąży dla nieskończenie wysokiego ostrosłupa, 45 zaś to przypadek, gdy ściana boczna jest trójkątem prostokątnym (a w treści zadania mamy, że jest ostrokątny). Oczywiście pokrywa się to z tym, co wychodzi pod pierwiastkiem.
Do 30 dąży dla nieskończenie wysokiego ostrosłupa, 45 zaś to przypadek, gdy ściana boczna jest trójkątem prostokątnym (a w treści zadania mamy, że jest ostrokątny). Oczywiście pokrywa się to z tym, co wychodzi pod pierwiastkiem.
- pelas_91
- Użytkownik

- Posty: 836
- Rejestracja: 7 cze 2007, o 19:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 119 razy
- Pomógł: 71 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
kuba1492, Bardzo fajnie, że masz takie Twórcze myślenie. Ale jeśli klucz będzie tego wymagał to stracimy punkty za nienapisanie tego.
Pamiętaj, że pominięcie istotnej argumentacji (...) może spowodować, że nie będziesz mógł dostać pełnej liczby punktów.
- Benny23
- Użytkownik

- Posty: 48
- Rejestracja: 6 wrz 2008, o 10:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gryfino/Szczecin
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 5 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Wspaniały i wybitny nie jestem, ale kilka zadań mnie zaskoczyło pozytywnie. Zdane na pewno. Jakoś 40 %, za to podstawa bliska perfekcji. Gratuluje udanych wyników.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Cześć wszystkim
Chcąc dzisiaj spokojnie zasnąć musiałem się tutaj zarejestrować, by rozwiać jedyne wątpliwości stojące między mną, a 100% z rozszerzonej matmy.
1) Zadanie 8: Liczyłem je z wzoru na pole z wyznacznikiem i dwoma wektorami. Chcąc opuścić wartość bezwzględną napisałem założenie, że \(\displaystyle{ x \in \left( 0,+ \infty \right)}\) argumentując, że w lustrzanym przypadku pole trójkąta nie ulegnie zmianie.
2) Zadanie 11: Kąt dwuścienny zaznaczyłem między wysokościami ścian boczynch poprowadzonymi z podstawy, więc powstał mi trójkąt z podstawą równą a/2. Z tego wyliczyłem h ściany bocznej używając \(\displaystyle{ sin \alpha}\) i następnie użyłem tej wielkości by z trójkąta, utworzonego przez wierzchołek ostrosłupa, środek ciężkości i środek krawędzi podstawy, wyliczyć H ostrosłupa.
JakimPL: Rozumiem, że niektóre rzeczy są względne, ale w przypadku kąta dwuściennego chyba można konkretnie odpowiedzieć, a ja po prostu nie jestem pewien czy zrobiłem to właściwie i mnie to dręczy. Będę serdecznie wdzięczny za odpowiedź.
Chcąc dzisiaj spokojnie zasnąć musiałem się tutaj zarejestrować, by rozwiać jedyne wątpliwości stojące między mną, a 100% z rozszerzonej matmy.
1) Zadanie 8: Liczyłem je z wzoru na pole z wyznacznikiem i dwoma wektorami. Chcąc opuścić wartość bezwzględną napisałem założenie, że \(\displaystyle{ x \in \left( 0,+ \infty \right)}\) argumentując, że w lustrzanym przypadku pole trójkąta nie ulegnie zmianie.
2) Zadanie 11: Kąt dwuścienny zaznaczyłem między wysokościami ścian boczynch poprowadzonymi z podstawy, więc powstał mi trójkąt z podstawą równą a/2. Z tego wyliczyłem h ściany bocznej używając \(\displaystyle{ sin \alpha}\) i następnie użyłem tej wielkości by z trójkąta, utworzonego przez wierzchołek ostrosłupa, środek ciężkości i środek krawędzi podstawy, wyliczyć H ostrosłupa.
JakimPL: Rozumiem, że niektóre rzeczy są względne, ale w przypadku kąta dwuściennego chyba można konkretnie odpowiedzieć, a ja po prostu nie jestem pewien czy zrobiłem to właściwie i mnie to dręczy. Będę serdecznie wdzięczny za odpowiedź.
Ostatnio zmieniony 5 maja 2010, o 22:42 przez 3zyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Mam ważne pytanie. I proszę o odpowiedź, najlepiej kilka osób. Otóż w zadaniu 3 z trójkątem w kwadracie wykazałem się brakiem pomyślunku i wyznaczyłem długości boków tego trójkąta, stosując trzykrotnie twierdzenie Pitagorasa, następnie poprowadziłem jedną z wysokości i uzależniłem ją od x (również z twierdzenia Pitagorasa). Potem pomnożyłem stosowną podstawę razy wysokość i podzieliłem przez 2. Otrzymałem funkcję pola trójkąta od x - tego odcinka. Niestety funkcja ta była postaci \(\displaystyle{ \sqrt(W(x))}\) gdzie \(\displaystyle{ W(x)}\) jest wielomianem stopnia 4. Spodziewałem się funkcji w przyjemnej postaci trójmianu kwadratowego, dla której mógłbym spokojnie wyznaczyć x, w którym przyjmowane jest minimum. Dostałem niestety coś tak nieprzyjemnego pod pierwiastkiem, więc na tym zakończyłem zadanie. Biorąc pod uwagę, że można było otrzymać łącznie 4 punkty, ile przyznalibyście za moje-niepełne rozwiązanie? Dodam, że po drodze dokładnie wszystko zrozumiale opisywałem; czarno na białym było widać, że doskonale wiem, do czego dążę. Jedynym moim błędem było to, że wybrałem okrężną drogę - i w efekcie nie mogłem wyznaczyć minimum paraboli - i sformułować odpowiedzi końcowej.
Proszę o odpowiedź kilku osób, bym mógł wiedzieć: 1, 2 czy 3 punkty?
Proszę o odpowiedź kilku osób, bym mógł wiedzieć: 1, 2 czy 3 punkty?
- JakimPL
- Użytkownik

- Posty: 2395
- Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice
- Podziękował: 43 razy
- Pomógł: 459 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Nie wiem, czy takie pytania mają jakiekolwiek sens, gdyż nikt z nas nie sprawdza prac i nie ma klucza. Teoretyzowanie może kogoś tylko wprowadzić w późniejszą frustrację, gdy okaże się, że jednak nie było "należnego" punkcika czy dwóch.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
To jasne. Pytam tylko i wyłącznie o to, jak Wam się szczerze wydaje.
- pelas_91
- Użytkownik

- Posty: 836
- Rejestracja: 7 cze 2007, o 19:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 119 razy
- Pomógł: 71 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Ja napisze tylko Ci tyle, że jeśli ktoś czytając Twoje rozwiązanie uzna, że w ogóle nie miałeś pomysłu, tylko po omacku liczyłeś co umiałeś, to dostaniesz całe 0 pkt. Niestety ostatnio klucz się trochę zmienił. Nasza nauczycielka opowiadała nam, że teraz klucze tworzy się na zasadzie "postępu w zadaniu", a nie "punkty za jakąkolwiek po części dobrą próbę".JFS pisze:Mam ważne pytanie. I proszę o odpowiedź, najlepiej kilka osób. Otóż w zadaniu 3 z trójkątem w kwadracie wykazałem się brakiem pomyślunku i wyznaczyłem długości boków tego trójkąta, stosując trzykrotnie twierdzenie Pitagorasa, następnie poprowadziłem jedną z wysokości i uzależniłem ją od x (również z twierdzenia Pitagorasa). Potem pomnożyłem stosowną podstawę razy wysokość i podzieliłem przez 2. Otrzymałem funkcję pola trójkąta od x - tego odcinka. Niestety funkcja ta była postaci \(\displaystyle{ \sqrt(W(x))}\) gdzie \(\displaystyle{ W(x)}\) jest wielomianem stopnia 4. Spodziewałem się funkcji w przyjemnej postaci trójmianu kwadratowego, dla której mógłbym spokojnie wyznaczyć x, w którym przyjmowane jest minimum. Dostałem niestety coś tak nieprzyjemnego pod pierwiastkiem, więc na tym zakończyłem zadanie. Biorąc pod uwagę, że można było otrzymać łącznie 4 punkty, ile przyznalibyście za moje-niepełne rozwiązanie? Dodam, że po drodze dokładnie wszystko zrozumiale opisywałem; czarno na białym było widać, że doskonale wiem, do czego dążę. Jedynym moim błędem było to, że wybrałem okrężną drogę - i w efekcie nie mogłem wyznaczyć minimum paraboli - i sformułować odpowiedzi końcowej.
Proszę o odpowiedź kilku osób, bym mógł wiedzieć: 1, 2 czy 3 punkty?
-
tometomek91
- Użytkownik

- Posty: 2951
- Rejestracja: 8 sie 2009, o 23:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 281 razy
- Pomógł: 500 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
trzeba było przerobić pochodne...JFS pisze:i w efekcie nie mogłem wyznaczyć minimum
PS. Uznaliby rozwiązanie za pomocą rachunku różniczkowego?
-
tometomek91
- Użytkownik

- Posty: 2951
- Rejestracja: 8 sie 2009, o 23:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 281 razy
- Pomógł: 500 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
i nie było. Tylko kolega zapędził siebie w kozi róg, pochodne by go uratowały (o ile by zaliczyli).Lbubsazob pisze:A miało nie być pochodnych...
Matura 2010: matematyka rozszerzona
witam, mam pytanie otóż to zadanie trzecie zamiast dodać wszystkich trzech pól tych małych trójkątów poprostu odjąłem je wszystkie od pola kwadratu tzn od 1
P=1-P1-P2-P3
czy można było tak to zrobić? Bo nie bardzo rozumiem...;/
P=1-P1-P2-P3
czy można było tak to zrobić? Bo nie bardzo rozumiem...;/



