A więc: Na okręgu o promieniu 3 opisano trójkąt równoramienny o kącie przy wierzchołku równym 120 stopni, oblicz długości boków tego trójkąta.
-ma wyjść: 2(2\(\displaystyle{ \sqrt{3}}\)+3) oraz 6(\(\displaystyle{ \sqrt{3}}\)+2)
z matmy jestem beznadziejnym przypadkiem, więc wielce proszę o pomoc i ZROZUMIAŁE wytłumaczenie, z góry dziękuję i padam do stóp (jedyne do czego doszłam to to, że można podzielić ten trójkąt na dwa prostokątne i wtedy jest 30, 60, 90, ale na tym moje szaleństwo się kończy).
Nieszczęśliwy trójkąt opisany na okręgu.
-
beznadzieja
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 25 kwie 2010, o 17:50
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: ...
-
glaeddyv
- Użytkownik

- Posty: 97
- Rejestracja: 13 lis 2009, o 20:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 13 razy
Nieszczęśliwy trójkąt opisany na okręgu.
wysokość (lub dwusieczna) poprowadzona z wierzchołka wspólnego dla ramion, podzieli trójkąt na dwa trójkąty 30 60 90. dalej: od środka (punkt przecięcia dwusiecznych) prowadzisz promień do punktu styczności i mając dany promień obliczasz odległość środka od wierzchołka wspólnego dla ramion (to z funkcji trygonometrycznych bo powstaje trójkąt 30 60 90, tylko troche odwrócony). po wyliczeniu tej odległości dodajesz do niej promień i masz całą wysokość.
potem liczysz podstawę mając wysokość (również z funkcji trygonometrycznych). a potem już pitagorasem: połowa podstawy(kwadrat) plus wysokość (kwadrat) to daje ramię do kwadratu.
pozdrawiam
potem liczysz podstawę mając wysokość (również z funkcji trygonometrycznych). a potem już pitagorasem: połowa podstawy(kwadrat) plus wysokość (kwadrat) to daje ramię do kwadratu.
pozdrawiam