Niech \(\displaystyle{ a \in N}\). Czy w zbiorze \(\displaystyle{ \lbrace an+1: n \in N \rbrace}\) zachodzi twierdzenie analogiczne do zasadniczego twierdzenia arytmetyki?
Treść twierdzenia:
Każdą liczbę naturalną większą od 1 można jednoznacznie przedstawić w postaci iloczynu liczb pierwszych.
z góry dziękuję za pomoc
teoria liczb
-
ar1
- Użytkownik

- Posty: 441
- Rejestracja: 30 sty 2010, o 11:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bieszczady
- Pomógł: 71 razy
teoria liczb
niech a = 3
łatwo widać że 25,4,10 są liczbami pierwszymi w tym zbiorze
100 jest elementem tego zbioru i 100=25*4,100=10*10
więc to twiedzenie o jednoznaczności nie zachodzi-- 6 mar 2010, o 12:30 --niestety pomyliłem się
liczby 25,4,10 nie są pierwsze tylko nierozkładalne
więc kwestia jest otwarta
łatwo widać że 25,4,10 są liczbami pierwszymi w tym zbiorze
100 jest elementem tego zbioru i 100=25*4,100=10*10
więc to twiedzenie o jednoznaczności nie zachodzi-- 6 mar 2010, o 12:30 --niestety pomyliłem się
liczby 25,4,10 nie są pierwsze tylko nierozkładalne
więc kwestia jest otwarta
-
sylwuch
- Użytkownik

- Posty: 65
- Rejestracja: 9 sty 2007, o 16:27
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Bydgoszcz / Gdańsk
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 8 razy
teoria liczb
mnie jednak przekonuje to, że to jest dobry przykład.
w końcu w tym konkretnym zbiorze dla a=3 to są liczby pierwsze moim zdaniem.
no chyba że liczba pierwsza jest z definicji określona tylko na zbiorze liczb naturalnych.
może ktoś jeszcze się wypowie?
w końcu w tym konkretnym zbiorze dla a=3 to są liczby pierwsze moim zdaniem.
no chyba że liczba pierwsza jest z definicji określona tylko na zbiorze liczb naturalnych.
może ktoś jeszcze się wypowie?