Matematyka: UW a PW

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o studiowaniu: co wybrać? jakie są warunki przyjęć? życie studenckie? Zajrzyjcie tutaj!
kaminkovitch
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 17 maja 2008, o 16:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Matematyka: UW a PW

Post autor: kaminkovitch »

Hej, orientuje się ktoś jak mają się względem siebie matematyka na UW i PW. Jak różne są programy nauczania i co lepiej wybrać?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
angel-of-fate
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 176
Rejestracja: 25 paź 2007, o 19:21
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: WuWuA
Podziękował: 15 razy
Pomógł: 8 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: angel-of-fate »

kaminkovitch, idz na AGH zeby uczyc sie praktyki a nie teoriitam mówi mój kolega
Tordek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 4 lis 2007, o 09:44
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 13 razy
Pomógł: 6 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: Tordek »

Sprawa jest dosc prosta, wejdz na strony internetowe obu wydziałów i doszukasz sie na nich programów studiów...

Wtedy mozesz sobie "ewentualnie" porównac

Sama lista przedmiotów nie zawsze pomaga, te same przedmioty moga sie gry pod roznymi nazwami (np. logika i teoria mnogosci a wstep do matematyki). Dodatkowo poziomowanie przedmiotów też różnie wygląda mi sie wydaje, wtedy trzeba dokladnie patrzec w program, co znowu nie wiele Ci pewnie powie na dzień dzisiejszy:)

Chyba że masz jakieś inne pytania niz tylko program?

Dodac jeszcze myślę warto ze oferta programowa UW jest (przynajmniej tak jak patrzylem sam w informator) znacznie bogatsza, na politechnice wydaje mi sie masz mniejsze mozliwosci ingerowania w swoj wlasny program. Co najwazniejsze, nie wiem jak sprawuje sie USOS na UW (tez narzekaja) wiem natomiast ze plan na politechnice na matmie dostaniesz fatalny;]
bstq
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 319
Rejestracja: 7 lut 2008, o 12:45
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Pomógł: 67 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: bstq »

"wiem natomiast ze plan na politechnice na matmie dostaniesz fatalny;]"
plan jest oki - fatalnosci w nim nie widze, w piatki zawsze konczy sie wczesnie, w poniedzialki zaczyna sie pozno

ja powiem swoje zdanie - program sam nic nie daje - np. u nas na MiNI PW liczylismy calki zespolone - duzo duzo calek..., a na MIM UW mieli sama teorie (wiem bo kolega jest na MIM-ie), u nas jest nacisk na praktyke i to widac, na MIM na niektorych cwiczeniach dowodzi sie twierdzenia, a u nas same zadania rachunkowe...

prawie ze wszystkich przedmiotow na MiNI sa egzaminy ustne - ustny to hardcore - musisz umiec wszystko dokladnie i przede wszystkim rozumiec (szczegolnie na 1 roku ),a na ustnych co? teoria, dowody, przyklady, pytania o szczegoliki
na MIM-ie nie ma ustnych z reguly...

dodatkowo moge powiedziec, ze na MiNI jak zapiszesz sie na jakis przedmiot, to MUSISZ na niego chodzic i go zaliczyc (masz na to 1 rok), a MIM-ie jest inaczej (nie pamietam dokladnie jak...)

powiem teraz cos z mojej perspektywy (statystyka + ubezpieczenia):

na MIM jest jeden semestr ubezpieczen majatkowych z prof. Otto
na MiNI sa dwa semestry, ale juz z kims innym

statystyka u nas opiera sie w wiekszosci na prof. Mielniczuku, ktory wymaga od nas przede wszystkim zrozumienia oraz wkucia sie mnostwa dowodow itp statystyka 2,3 i asymptotyczna + szeregi czasowe daja w kosc

"co lepiej wybrać? " - najlepiej oba na raz - nie ma idealnego kierunku
Awatar użytkownika
Frey
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3110
Rejestracja: 11 paź 2008, o 18:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Skierniewice
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 243 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: Frey »

bstq pisze: dodatkowo moge powiedziec, ze na MiNI jak zapiszesz sie na jakis przedmiot, to MUSISZ na niego chodzic i go zaliczyc (masz na to 1 rok), a MIM-ie jest inaczej (nie pamietam dokladnie jak...)
Tak samo jest, też trzeba chodzić i zaliczyć.

Zresztą tematów o porównywaniu o UW do PW jest sporo.
kemot25
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 23 sie 2009, o 16:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 2 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: kemot25 »

Panowie bądźmy uczciwi ale prawie cała wyższa matematyka jest **** warta a na pewno ta którą uczą przez pierwsze 3 lata studiów w większości są tam osiągnięcia matematyki z XIX albo i jeszcze dalej. Nie wiem czemu Sebastian piszesz że kogoś uczyli mniej liczenia całek zespolonych a kogoś więcej, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie, poza tym wszystko zależy od wykładowcy ile wymaga na egzamin, od warunków zaliczenia (czy odrabiamy prace domową na każde następne zajęcia czy są punkty za aktywność i czy trzeba zaliczyć ćwiczenia żeby podejść do egzaminu pisemnego czy jest egzamin ustny) i tutaj się z tobą zgodzę seba
liu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1276
Rejestracja: 10 paź 2004, o 13:30
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Suchedniów
Pomógł: 104 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: liu »

Prosta zasada - chcesz się zajmować czymkolwiek, co nie jest matematyką finansową / równaniami różniczkowymi / algebrą uniwersalną - UW.

1. Algebra na PW jest koszmarną parodią, student po kursie umie ładnie wypowiedzieć twierdzenie o izomorfizmie dla algebr ogólnych i zdefiniować kratę czy algebrę Boole'a, ale nie zna żadnego nietrywialnego twierdzenia np. z teorii grup, nie wie co to jest np. pierścień noetherowski, twierdzenie Sylowa, w ogóle NIC konkretnego nie wie. Prowadzenie przez ludzi od algebry uniwersalnej podstawowego kursu algebry jest okrutną pomyłką. Twierdzenie Sylowa na przyklad jest gdzieś na 'wybranych zagadnieniach algebry' czy coś w ten deseń, ale i tak po chwili jak się je poda, to się przechodzi do jakichś quazigrup, żeby przez przypadek nie dojsćć do czegoś głębszego. Mnóstwo ogólnych struktur z których rozważania nic nie wynika :) Dobór zadań na ćwiczenia woła o pomstę do nieba.

2.. Kurs równań zwyczajnych to parodia - przez semestr na ćwiczeniach liczy się przykładziki alla Krysicki/Włodarski, teoria jakościowa no to jakieś tam 2 proste przykłady na krzyż.

3. Równania cząstkowe? Na dowiedzenie się, co to jest przestrzeń Sobolewa czy tam słabe rozwiązanie trzeba chyba poczekać na poziom magisterski. Egzamin również polega na przeliczaniu sztucznie dobranych przykładów.

4. Jakieś kuriozalne przedmioty obowiązkowe w sylabusie jak wstęp do programowania matematycznego, programowanie obiektowe czy fizyka 2.

5. Poza przedmiotami finansowymi i numerkowopodobnymi w stylu Metody Elementow Skonczonych, albo jakiejs optymalizacji dyskretnej to nie ma w zasadzie niczego obieralnego czego nie mozna by zrobic lepiej na MiMUW.

6. Czy na tym wydziale sa w ogole jakies dobre cwiczenia? ;) Chyba Analiza I z drem Gorka:)

7. Wyklady bywaja rozsadne, np. analiza z Rzezuchowskim albo Fryszkowskim, matematyka dyskretna (a raczej teoria grafow pod ta zawoalowana nazwa0 z Traczykiem.

Z gory uprzedzam, ze wydzial znam z tego, ze mieszkalem ze studentem tegoz, nie raz jak mi sie nudzilo to chodzilem tam na zajecia bo mialem niedaleko. I sylabusy przegladalem;)

kemot25, to bardzo ciekawe co mowisz, ze to matematyka z XIX wieku. Banach sie chyba w grobie przewraca, ze zostal XIXwiecznym matematykiem.
miodzio1988

Matematyka: UW a PW

Post autor: miodzio1988 »

1. Zgadza sie. Ale skoro to jest uczelnia techniczna to takie rzeczy potrzebne nam nie sa,nie? Teoretykami nie chcemy byc.
2. Zapraszam na cwiczenia do Pana Swiatka. Pierwszego zestawu nie zrobisz
3. Zdasz egzamin z tego to pogadamy.
4. Na czym polega kuriozalnosc tych przedmiotow,e?
5. Wiekszosc przedmiotow obieralnych po prostu nie startuje z prostego wzgledu: za malo jest studentow (bo odsiew jest naprawde duzy) A czemu tak jest? Pomysl I rozumiem ze na wszystkich tych przedmiotach byles? To masz duzo wolnego czasu chlopie
6. Sa
7. Tak
Z gory uprzedzam, ze wydzial znam z tego, ze mieszkalem ze studentem tegoz, nie raz jak mi sie nudzilo to chodzilem tam na zajecia bo mialem niedaleko. I sylabusy przegladalem;)
No to bardzo widac Nie wiem z kim tam mieszkasz i tak naprawde wisi mi to. Jesli masz zamiar pisac takie bzdury to lepiej nic nie pisz. A jesli uwazasz, ze to co napisales jest prawda to zapraszamy do nas (nawet na 2 roku Cie ten wydzial zje ;] )
ps1 uwielbiam takich ludzi co wypowiadaja sie na tematy o ktorych nic nie wiedza
ps2 sorry za brak polskich liter , ale nie moj laptop to jest
piotrek90
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 26 mar 2009, o 00:11
Płeć: Mężczyzna

Matematyka: UW a PW

Post autor: piotrek90 »

heh, czemu mialby go zjesc, skoro Ty sobie tam radzisz? studia z matmy to nic strasznego. jak ktos jest pracowity/zdolny to sobie spokojnie poradzi
miodzio1988

Matematyka: UW a PW

Post autor: miodzio1988 »

piotrek90, to kolega sugeruje, że u nas jest wszystko takie banalne to rzuciłem wyzwanie tylko Bo jak widać kazdy moze sobie rzucac mięsem na dany wydzial (nie mając tak naprawde zadnego kontaktu z tym wydzialem) stąd moj post. Prosze nie traktowac moich slow jako atak. I skupic się na temacie (juz kolege olipmijczyka zglosilem jako ot)
kemot25
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 23 sie 2009, o 16:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 2 razy

Matematyka: UW a PW

Post autor: kemot25 »

napisałem w większości, jeden przedmiot nie robi różnicy,
jeszcze raz napisze że i tak wszystko zależy kto prowadzi przedmiot,
jak u nas wybiera się przedmiot obieralny to nikt nie patrzy co to za przedmiot tyko kto go prowadzi,
no chyba że to jakaś matma finansowa to tam wszyscy się pchają
ODPOWIEDZ