act, słowo honoru, Ty politykiem powinieneś zostać.
Bo przypisujesz mi słowa, których nie napisałem, i z tym co Ty mi przypisałeś, polemizujesz. Ciekawa metoda.
A na dodatek piszesz
act pisze:
Myślę, że Zordonowi chodziło o to, do czego specjalność teoretyczna przygotowuje. A nie da się ukryć, że jest to podjęcie studiów doktoranckich.
I tego bronisz...
Chyba, że nie zrozumiałeś, co zostało napisane - ale to chyba niemożliwe.
Zordon napisał wyraźnie
o specjalność teoretyczną, to prawda jest taka, że można po niej robić tylko jedną rzecz,
a nie o żadnym przygotowywaniu. I ja się do tego odniosłem.
Jeśli chodzi o przygotowywanie, to moim zdaniem żadna specjalność do niczego tak "na gotowe" nie przygotowuje. Wszędzie trzeba się czegoś douczyć. Zależy od osoby, programu, zatrudnienia. Także jeśli chodzi o studia doktoranckie. Czasem lepiej jest do nich przygotowany jakiś nieteoretyk od teoretyka.
A dlaczego piszesz, że ja napisałem
"tych po teoretycznej zatrudnią prędzej, bo są lepsi, a jak mają braki to szybko się nauczą".
Czy ja gdzieś napisałem że ci po teoretycznej są lepsi? Nigdy tak nie twierdziłem, to zależy od osoby i od innych czynników i od tego do czego są lepsi. Niejeden teoretyk może nawet nie ukończyłby zastosowań bo go to po prostu nie jara. A niejeden student z zastosowań czy z nauczycielskiej, finansowej czy innej jest lepszym studentem od niejednego teoretyka. Więc nie zawracaj gitary.
Napisałem że
"firmy nieraz właśnie najbardziej chcą ludzi po teoretycznej" i znam przykłady. Nie napisałem "zawsze". I naprawdę program teoretycznej jest taki, że uczy takich rzeczy, że tu łatwo można sobie ponadrabiać co potrzebne.
Jeszcze jedno. Piszesz:
Prawda jest taka, że pracodawcę obchodzi to co już umiesz, chce żebyś jak najwięcej wyniósł ze studiów, chyba, że chce żebyś się uczył na jego koszt.
Właśnie nieprawda. Bo to zależy od pracodawcy. Niektórych - oczywiście, tak jak piszesz. Ale nie wszystkich. Są tacy pracodawcy którzy myślą długofalowo i chcą właśnie zatrudnić perspektywnicznie, takich, z których będą mieli dłuższy pożytek. Ale też oczywiście nie każdego teoretyka zatrudnią.
A naprawdę, to w każdej chyba pracy musisz się douczyć.