a) chyba, że
b) choćby nawet
c) mimo, że
Próbowaliśmy z kolegami stworzyć takie tabelki opierając się na stworzonych przykładowo zdaniach. Ale okazuje się, że każdy ma inną interpretację. Co chwilę nie wiemy już co jest prawdą a co fałszem. I tak się od trzech dni męczymy co jest logiczne a co nie.
Przykładowo:
a) chyba, że
Zdanie: Świeci słońce chyba, że jest noc.
dla p:
1 - świeci słońce
0 - nie świeci słońce
dla q:
1 - jest noc
0 - nie jest noc (czyli jest dzień)
p q p chyba, że q
1 1 1
1 0 0
0 1 0
0 0 1
b) choćby nawet
Propozycja kolegi:
Co do "Choćby nawet"
p - zjem schab
q - jest surowy
p q p#q
1 1 1 -zjem schab, choćby nawet był surowy... A potem dostanie rozstroju żołądka... Ale zdanie logicznie prawdziwe
1 0 0 -zjem schab, choćby nawet nie był surowy. Nie wiem co w tym dziwnego... I zdanie wychodzi całkowicie nielogiczne...
0 1 1 -nie zjem schabu, choćby nawet był surowy. Też bym go nie zjadł, ale jak ktoś lubi, a nie ma ochoty... Wychodzi na to, że to prawda.
0 0 1 -nie zjem schabu, choćby nawet nie był surowy. Nie mam ochoty na schab i nawet jak go usmażycie, to go nie zjem. Prawda
c) mimo, że
Nie zdałem egzaminu mimo, że uczyłem się.
dla p:
1 - nie zdałem egzaminu
0 - nie nie zdałem egzaminu (zdałem egzamin)
dla q:
1 - uczyłem się
0 - nie uczyłem się
p q p@q
1 1 1
1 0 0
0 1 0
0 0 1
Proszę o jakąś ocenę czy to są dobrze zrobione tabelki czy źle któreś zdania interpretujemy. Z góry dziękuje.



