Informatyka - Politechnika Wroclawska
- mikrobart
- Użytkownik

- Posty: 436
- Rejestracja: 29 paź 2009, o 21:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 63 razy
- Pomógł: 38 razy
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Powiedzcie mi, moi drodzy, czym różnią się "informatyki" na Wydziałach: Podstawowych Problemów Techniki, Elektroniki oraz Informatyki i Zarządzania?
Nazwa ta sama - czy są takieś różnice w programie nauczania?
Nazwa ta sama - czy są takieś różnice w programie nauczania?
- jarzabek89
- Użytkownik

- Posty: 1335
- Rejestracja: 11 lis 2007, o 21:36
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gdańsk
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 181 razy
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Nie wiem czym się różnią na wydziałach tych co podałeś, podam przykład z mojej uczelni (Politechnika Gdańska). Informatykę w nazwie mamy na 3 wydziałach Elektroniki Telekomunikacji i Informatyki (ETI), Fizyki Technicznej Matematyki stosowanej(FTiMS), Zarządzania i Ekonomii (ZiE-ziewanie )
Różnica jest ogromna, najmniej wiem jak wygląda sprawa na FTiMS ale przykładowo na pierwszym roku informatyki na ETI mieli do napisania projekt, hmm jakaś gra typu snake, arkanoid, tetris.. a na ZIE pierwszy rok miał napisać "projekt" typu odpal program, dodaj jakąś wartość do tabelki, zapisz, zamknij program . Moim zdaniem jeżeli chcesz iść na informatykę to idź "na czystą" informe bo na takich wydziałach innych to się za bardzo nie napracujesz.
Różnica jest ogromna, najmniej wiem jak wygląda sprawa na FTiMS ale przykładowo na pierwszym roku informatyki na ETI mieli do napisania projekt, hmm jakaś gra typu snake, arkanoid, tetris.. a na ZIE pierwszy rok miał napisać "projekt" typu odpal program, dodaj jakąś wartość do tabelki, zapisz, zamknij program . Moim zdaniem jeżeli chcesz iść na informatykę to idź "na czystą" informe bo na takich wydziałach innych to się za bardzo nie napracujesz.
- mikrobart
- Użytkownik

- Posty: 436
- Rejestracja: 29 paź 2009, o 21:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 63 razy
- Pomógł: 38 razy
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Hah, to pierwszy projekt na ZIE miałbym już zaliczony
Studiujesz informatykę? Opisz o któtce co robiliście na 1, 2 roku, dzięki z góry
Studiujesz informatykę? Opisz o któtce co robiliście na 1, 2 roku, dzięki z góry
-
Adifek
- Użytkownik

- Posty: 1560
- Rejestracja: 15 gru 2008, o 16:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrzeszów/Wrocław
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 398 razy
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Na WPPT będziesz mieć na pewno najwięcej matmy. Na WE możesz więcej czasu poświęcić budowie komputera oraz językom niskiego poziomu. A IZ to lepiej unikaj, jeśli jesteś ambitny i zdolny
-
Laurearel
Informatyka - Politechnika Wroclawska
trochę się zacząłem orientować, bo jeżeli jakimś fartem bym poprawił mature jak należy i dał radę na styk się gdzieś dosatać, to w planach PWr IZ, albo FŁ FTIMS . Przy przeszukiwaniu kierowałem się głównie programem nauczania, również opiniami studentów poniekąd ale to w mniejszym stopniu. JA osobiście szukałem czegoś co jest wypchane programowaniem/projektowaniem/analizą, a unikając zbyt dużej ilości matmy , fizyki i drutów oczywiście też, oraz dosyć luźnym podejściem do reszty przedmiotów z dziedziny - stąd też bardzo bym chciał IZ.
Ambicje to przede wszystkim własna praca - nie ważne czy jest to w pracy, na uczelni, czy w domu.
mikrobart - dobra rada, unikaj uniwersytetów, na te dobre (UW, UJ) niech sobie ida gurosy (chyba że sam się do nich zaliczasz, to sorry ; p ) , a reszta to szkoda słów ... (wiem, bo sam jestem na razie, niestety ; /)
Ja nie wiem co ma jedno do drugiego. Osobiście mam inne cele niż papierek, na dodatek fajnej i popularnej uczelni, i generalnie czy to będzie PWr, czy nie wiem, Politechnika Radomska, przede wszystkim będę kierował się programem nauczania - raz żeby coś CO MNIE INTERESUJE wynieść z zajęć, dwa - żeby dosyć luźno i z pasją podchodzić do nich i mieć czas na własną edukacje (czy odpoczynek jak kto woli).A IZ to lepiej unikaj, jeśli jesteś ambitny i zdolny
Ambicje to przede wszystkim własna praca - nie ważne czy jest to w pracy, na uczelni, czy w domu.
mikrobart - dobra rada, unikaj uniwersytetów, na te dobre (UW, UJ) niech sobie ida gurosy (chyba że sam się do nich zaliczasz, to sorry ; p ) , a reszta to szkoda słów ... (wiem, bo sam jestem na razie, niestety ; /)
-
informatyk_wroc
- Użytkownik

- Posty: 49
- Rejestracja: 24 cze 2009, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Z całym szacunkiem ale nie chciałbym aby po wypowiedzi Laurearela ktoś sobie pomyślał, że uniwersytet to tylko matma, a politechniki programowanie.
Spójrzmy na moje lokalne, wrocławskie podwórko. Oto wyniki zawodów, których przedmiotem jest napisanie krótkich, poprawnie działających programików rozwiązujących jakieś proste zadanie (organizatorem konkursu jest PWr, a autorami zadań są jej pracownicy i doktoranci), nic porównywalnego np. do zawodów ACM czy TopCoder (w tych raczej mogą wygrywać tylko "gurosi"):
(strona jest jeszcze w trakcie aktualizacji na potrzeby rekrutacji 2010)
Oczywiście nie da się tak łatwo porównywać umiejętności budowania dużych systemów, tam trudność polega bardziej na organizacji i zarządzaniu, do czego potrzebne jest doświadczenie itp. jednak jestem sceptyczny co do możliwości ogarnięcia czegoś skomplikowanego w przypadku problemów z rzeczami prostszymi.
A matematyka informatykowi jest potrzebna (głównie) do 3 rzeczy:
żeby umiał zorientować się, że program, który pisze jest poprawny (logika, umiejętność samodzielnego udowadniania różnych rzeczy), żeby umiał policzyć jak szybko jego program działa (matematyka dyskretna), a także żeby potrafił ogarniać skomplikowaną strukturę systemów (cała matematyka pod warunkiem nie ograniczania jej do rachunków). I tego właśnie uczą na dobrych uczelniach (a na pewno na UWr). Oczywiście to jest trudniejsze niż przećwiczenie stu gotowych sposobów na liczenie całek...
Spójrzmy na moje lokalne, wrocławskie podwórko. Oto wyniki zawodów, których przedmiotem jest napisanie krótkich, poprawnie działających programików rozwiązujących jakieś proste zadanie (organizatorem konkursu jest PWr, a autorami zadań są jej pracownicy i doktoranci), nic porównywalnego np. do zawodów ACM czy TopCoder (w tych raczej mogą wygrywać tylko "gurosi"):
(strona jest jeszcze w trakcie aktualizacji na potrzeby rekrutacji 2010)
Oczywiście nie da się tak łatwo porównywać umiejętności budowania dużych systemów, tam trudność polega bardziej na organizacji i zarządzaniu, do czego potrzebne jest doświadczenie itp. jednak jestem sceptyczny co do możliwości ogarnięcia czegoś skomplikowanego w przypadku problemów z rzeczami prostszymi.
A który z uniwersytetów Cię tak rozczarował, że zniechęcasz do wszystkich? Ktoś napisał, że z perspektywy kandydata na studia, stracony I rok studiów to tylko 5% życia. Może warto jednak zaryzykować podjęcie trudniejszych studiów - zwłaszcza, ze w tej chwili (niż+nacisk na zwiększenie przyjęć) stosunkowo łatwo dostać się nawet na najlepsze uczelnie.mikrobart - dobra rada, unikaj uniwersytetów, na te dobre (UW, UJ) niech sobie ida gurosy (chyba że sam się do nich zaliczasz, to sorry ; p ) , a reszta to szkoda słów ... (wiem, bo sam jestem na razie, niestety ; /)
A matematyka informatykowi jest potrzebna (głównie) do 3 rzeczy:
żeby umiał zorientować się, że program, który pisze jest poprawny (logika, umiejętność samodzielnego udowadniania różnych rzeczy), żeby umiał policzyć jak szybko jego program działa (matematyka dyskretna), a także żeby potrafił ogarniać skomplikowaną strukturę systemów (cała matematyka pod warunkiem nie ograniczania jej do rachunków). I tego właśnie uczą na dobrych uczelniach (a na pewno na UWr). Oczywiście to jest trudniejsze niż przećwiczenie stu gotowych sposobów na liczenie całek...
-
Laurearel
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Absolutnie taki nie był cel wypowiedzi.Z całym szacunkiem ale nie chciałbym aby po wypowiedzi Laurearela ktoś sobie pomyślał, że uniwersytet to tylko matma, a politechniki programowanie.
Chodziło mi o to, że informatyka na uniwerku, nie tylko u mnie, ale wiem że na inych również, bazuje na przestarzałych rozwiązaniach czy niekompetentnej kadrze matematyków.
Programowanie jest i tu i tu, a miałem na myśli że JA szukam POLITECHNIKI z wydziałem, gdzie będzie NAJWIĘCEJ PROGRAMOWANIA/ANALIZY/PROJEKTOWANIA w porównaniu do innych wydziałów politechnikii, tak sprostowując
UŁ, ale przy okazji dorzucę opinie znajomych : UAM, UŚ, UMCS, - to też przy okazji omijać.A który z uniwersytetów Cię tak rozczarował, że zniechęcasz do wszystkich?
O właśnie, tu się zaczyna różnica spojrzenia na temat ; )Spójrzmy na moje lokalne, wrocławskie podwórko. Oto wyniki zawodów, których przedmiotem jest napisanie krótkich, poprawnie działających programików rozwiązujących jakieś proste zadanie (organizatorem konkursu jest PWr, a autorami zadań są jej pracownicy i doktoranci), nic porównywalnego np. do zawodów ACM czy TopCoder (w tych raczej mogą wygrywać tylko "gurosi"):
Widzisz, Ty patrzysz zawodami, czy ogólnie programowaniem akademickim. Mnie to nie interesuje, ja raczej chciałbym w inną stronę iść - pracy i projektowania różnych sporych rozmiarów ciekawych systemów. Nie powiem, mogłby to być systemy przemysłowe, a tutaj jednak pewna wiedza np. z elektroniki czy fizyki by się przydała.
Wychodzę z założenia , że jeśli jest wybór między : "to jest zadanie -> napisz do niego algorytm/program tak żeby działał", a "no, więc to jest zadanie, ZASTANÓWMY SIĘ co z nim można zrobić żeby ładnie chodził ... (jakiś czas później) ... doooobrze, ale za wolno chodzi-można to zrobić szybciej/nie pasuje mi sposób zapisu, czyli jednak źle" , to wolę to pierwsze, a to drugie to niestety jak zdąrzyłem się przekonać przypadłość uniwersytetów - takie sorry, ale uczelnia dla niekreatywnych ludzi (nikogo nie obrażając), którym często na tacy jest to przekazywane przy pomocy przestarzałych nieużywanych technologii.
Jasne że jest potrzebna, ale jak uczą jej ludzie którzy nie mają pojęcia co ma to wspólnego z informatyką, to dziwne żeby to dawało efekty - nie każdy wertuje setki stron w necie po co to może mi się przydać (ja akurat staram się ; p ). Od zawsze wychodziłem z założenia że wpierw powinno się wykładać informatykę jak algorytmy czy programowanie (sorry, ale to co jest na I roku studiów to matma z gimnazjum co najwyżej) z czasem dodając do niej matematykę - wtedy spadnie ilość studentów o , strzelając, 40% , a reszta będzie potrafiła od razu wykorzystać tą matematykę, a nie tylko ryjąc do egzaminu, zaliczając, i zapominając po nim, rozumiesz ? : )A matematyka informatykowi jest potrzebna (głównie) do 3 rzeczy:
UML ?a także żeby potrafił ogarniać skomplikowaną strukturę systemów (cała matematyka pod warunkiem nie ograniczania jej do rachunków).
; )
tak przy okazji zauważ że nie skrytkowałem UW czy UJ, możliwe że UWr również się nadaje, nie wiem bo nie znam nikogo kto tam studiuje lub studiował, chodziło mi o to że tam i tak się pcha masa ludzi, potem się utrzymać - szkoda nerwów moim zdaniem. Lepiej dobrą uczelnie/wydział, ale też nie z samego szczytu. A te uniwerki które ładnie stoją w rankingach (po za tymi 2ma-3ma w/w) to jednak kicha jest nie warta uwagi, stąd odradzam je.
Pozdro !
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36050
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5340 razy
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Tak się składa, że na UWr uczą jej ludzie, którzy świetnie wiedzą, co ma to wspólnego z informatyką.Laurearel pisze:Jasne że jest potrzebna, ale jak uczą jej ludzie którzy nie mają pojęcia co ma to wspólnego z informatyką, to dziwne żeby to dawało efektyA matematyka informatykowi jest potrzebna (głównie) do 3 rzeczy:
Laurearel pisze:(sorry, ale to co jest na I roku studiów to matma z gimnazjum co najwyżej)
Skąd to przypuszczenie? Podejrzewam, że jeden wykład z Logiki dla informatyków wystarczyłby, byś zmienił zdanie...
JK
-
Laurearel
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Więc gratuluję słusznego wyboru : )Tak się składa, że na UWr uczą jej ludzie, którzy świetnie wiedzą, co ma to wspólnego z informatyką.
A przy okazji czytaj ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałem źle o ludziach którzy uczą na UW ; ]
W liceum na kółku z informatyki więcej się dowiedziałem niż na logice i programowaniu razem wziętym - widocznie dobrze trafiłem na nauczyciela, ale nie o tym.Skąd to przypuszczenie? Podejrzewam, że jeden wykład z Logiki dla informatyków wystarczyłby, byś zmienił zdanie...
Logikę mam zaliczoną już, ciężko mi powiedzieć czy coś mi dała - moim zdaniem to takie sformalizowanie w formie matematycznej pewnych praw za pomocą których nasz mózg wnioskuje, i fajnie że jej uczą, problem w tym że jak ktoś nie potrafi logicznie myśleć , to logika dla informatyków V czy analiza matematyczna XII tego nie zmieni, z kolei dla tych co potrafią jest to taki mniej lub bardziej przyjemny dodatek ; ]
No chyba że mówimy o programowaniu logicznym, to zmienia postać rzeczy ; )
Ja nie krytykuje tej matmy, w żadnym razie, choć sam osobiście w dużej większości jej nie trawię ale chętnie nauczę się czegoś co mi się przyda, ja tylko stwierdzam fakt, jak beznadziejnie uczelnie podchodzą do pewnych spraw - jak nie jesteś pasjonatem, to kierunek nie warty nerwów.
-
Tadrion
- Użytkownik

- Posty: 24
- Rejestracja: 9 kwie 2008, o 20:55
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Pomógł: 1 raz
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Oj, zdziwiłbyś się jak na UWr wygląda Logika i Programowanie. Z całą pewnością tego co jest u nas na Programowaniu nie da się ogarnąć na kółku informatycznym w LO (np. jednym z zadań na pracowni z Programowania w tamtym roku było napisanie interpretera podzbioru języka Haskell w Haskellu).
- gewaraz
- Użytkownik

- Posty: 40
- Rejestracja: 15 lut 2009, o 22:27
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1 raz
Informatyka - Politechnika Wroclawska
ja ludzie polecam zajrzeć na:
tam wszystko o informatyce na PPT pisze
dodatkowo skonfrontowana te informatykę z UWr i innymi wydziałami -- 26 sie 2010, o 22:20 --ja ludzie polecam zajrzeć na:
tam wszystko o informatyce na PPT pisze
dodatkowo skonfrontowana te informatykę z UWr i innymi wydziałami
Kod: Zaznacz cały
http://informatyka.im.pwr.wroc.pltam wszystko o informatyce na PPT pisze
dodatkowo skonfrontowana te informatykę z UWr i innymi wydziałami -- 26 sie 2010, o 22:20 --ja ludzie polecam zajrzeć na:
Kod: Zaznacz cały
http://informatyka.im.pwr.wroc.pltam wszystko o informatyce na PPT pisze
dodatkowo skonfrontowana te informatykę z UWr i innymi wydziałami
-
informatyk_wroc
- Użytkownik

- Posty: 49
- Rejestracja: 24 cze 2009, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Zaglądnąłem na tę stronę. Niestety konfrontacja jest przeprowadzana dość tendencyjnie.dodatkowo skonfrontowana te informatykę z UWr
Np. porównanie obowiązkowej liczby godzin wykładów z matematyki i fizyki zawiera silną sugestię, jakoby duża liczba godzin wykładów obowiązkowych przekładała się na lepsze wykształcenie. Na informatyce na UWr każdy student (zarówno studiów licencjackich, jak i inżynierskich) posiada indywidualny tok studiów i w efekcie dużo większą swobodę wyboru. W szczególności może wybierać te przedmioty, które na WPPT są mu narzucane jako obowiązek.
Szczytem bezczelności jest natomiast następująca odpowiedź (z działu Q&A) na pytanie o różnice między WPPT, a UWr.
Manipulacja w czystej postaci - z szerokiej tematyki badań prowadzonych na UWr wybrano
Informatyka Uniwersytecka na charakter bardziej teoretyczny niż Informatyka na WPPT (dziwi mnie to, że w ich programie nauczania jest tak mała ilość matematyki). Prowadzi się tam badania złożoności obliczeniowej i rozstrzygalności pewnych typów logik, hierarchii języków formalnych i.t.p.
Na WPPT jesteśmy zaś nastawieni na rozwiązywanie konkretnych problemów które pojawiają się w praktycznej informatyce. (...)
trzy zagadnienia mające kojarzyć się potencjalnemu kandydatowi na studia najbardziej teoretycznie.
Rozumiem, że np. tematyka tych ma się mieścić w tym "i.t.p."
Jeśli kogoś interesuje nad czym pracują ludzie na UWr, jak też o czym opowiadają zapraszani goście to może sprawdzić .
Z kolei oferta dydaktyczna na kolejny rok jest [url=http://oferta.ii.uni.wroc.pl/]tu[/url] (uwaga: spora część przedmiotów jest prowadzona co 2 lata, co pozwala dość mocno rozszerzyć ofertę).
- argv
- Użytkownik

- Posty: 546
- Rejestracja: 27 maja 2009, o 01:27
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 51 razy
- Pomógł: 66 razy
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Ja tam fanatykiem konkursów programistycznych nigdy nie byłem, ale profesor uczelni która twierdzi, że
Całość zalatuje tanim PR rodem z podrzędnych szkółek (12 języków programowania, nikt oprócz nas nie zna kosztu 3 forów), jest pełna sprzeczności (algorytmika = projektowanie systemów informatycznych, stawiamy na praktykę ale ważna jest elita z podstawami teoretycznymi itp) ,strasznie populistyczna i moim zdaniem przynosi wstyd PWr. Jak powiedział poprzednik:
Główny nacisk w trakcie studiów kładziemy na algorytmikę,
mówi że:Tacy absolwenci poszukiwani są przez najbardziej zaawansowane firmy informatyczne świata.
powinien wylecieć na zbity pysk.Z punktu widzenia studentów ważna jest kolejna różnica: na Uniwersytecie wielu studentów angażuje się w różne konkursy programistyczne; na WPPT nie zachęcamy studentów do tego, gdyż uważamy że jest to strata ich cennego czasu.
Całość zalatuje tanim PR rodem z podrzędnych szkółek (12 języków programowania, nikt oprócz nas nie zna kosztu 3 forów), jest pełna sprzeczności (algorytmika = projektowanie systemów informatycznych, stawiamy na praktykę ale ważna jest elita z podstawami teoretycznymi itp) ,strasznie populistyczna i moim zdaniem przynosi wstyd PWr. Jak powiedział poprzednik:
Manipulacja w czystej postaci
- gewaraz
- Użytkownik

- Posty: 40
- Rejestracja: 15 lut 2009, o 22:27
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1 raz
Informatyka - Politechnika Wroclawska
Mieszają mi się emocje. Z jednej strony patrzę na kolegów wyżej na jak (bez obrazy) głupków którym wydaje się, że w całości zrozumieli system rządzący rynkiem/nauką/światem z drugiej strony żal mi ich bo jak zdesperowane muszą być inne wydziały PWr i informatyka UWr skoro ponosi wszystkich aż do tak zachowawczej krytyki.
Zarzut: tendencyjność. Akurat kolega z UWr:
"Np. porównanie obowiązkowej liczby godzin wykładów z matematyki i fizyki zawiera silną sugestię, jakoby duża liczba godzin wykładów obowiązkowych przekładała się na lepsze wykształcenie.
A nie?
Wykłady o niczym nie świadczą? A może im mniej tym lepiej?
"Na informatyce na UWr każdy student (zarówno studiów licencjackich, jak i inżynierskich) posiada indywidualny tok studiów i w efekcie dużo większą swobodę wyboru. W szczególności może wybierać te przedmioty, które na WPPT są mu narzucane jako obowiązek. "
Na PPT też mamy mnóstwo kursów do wyboru w których możemy wybierać i przebierać. Kto co lubi. To po pierwsze. Po drugie na litość Boską - kursy są narzucone jako obowiązek ponieważ na Pwr istnieją już 3 informatyki. Ta PPTowska ma być tą najbardziej teoretyczną i algorytmiczną. Jaki jest sens dawania swobody skoro jeśli ktoś chce może pójść na inną informatykę? Wszechwiedzący kolega nie pomyślał?
I drugi geniusz:
"powinien wylecieć na zbity pysk. "
Byłoby ciężko:
"Całość zalatuje tanim PR rodem z podrzędnych szkółek (12 języków programowania, nikt oprócz nas nie zna kosztu 3 forów), jest pełna sprzeczności (algorytmika = projektowanie systemów informatycznych, stawiamy na praktykę ale ważna jest elita z podstawami teoretycznymi itp) ,strasznie populistyczna i moim zdaniem przynosi wstyd PWr. Jak powiedział poprzednik:"
Ja się mogę nie znać. I tak naprawdę nie mam pojęcia ani o tym co się robi na innych wydziałach na PWr ani na UWr. Średnio mnie to interesuje - was chyba wprost przeciwnie sądząc po poziomie flustrakcji i kompleksów. A kompleksy i flustracja już tak zalała mózgi, że widzicie sprzeczności tam gdzie ich nie ma. Ja z tego co Pan wyżej zacytował zrozumiałem jednoznacznie, że pepeciak to gościu który ma wiedzę teoretyczną i szasta nią na lewo i prawo stosując do konkretnych (praktycznych) problemów. Gdzie ta sprzeczność?
Dziękuję, bawcie się dalej.
RG
Zarzut: tendencyjność. Akurat kolega z UWr:
"Np. porównanie obowiązkowej liczby godzin wykładów z matematyki i fizyki zawiera silną sugestię, jakoby duża liczba godzin wykładów obowiązkowych przekładała się na lepsze wykształcenie.
A nie?
Wykłady o niczym nie świadczą? A może im mniej tym lepiej?
"Na informatyce na UWr każdy student (zarówno studiów licencjackich, jak i inżynierskich) posiada indywidualny tok studiów i w efekcie dużo większą swobodę wyboru. W szczególności może wybierać te przedmioty, które na WPPT są mu narzucane jako obowiązek. "
Na PPT też mamy mnóstwo kursów do wyboru w których możemy wybierać i przebierać. Kto co lubi. To po pierwsze. Po drugie na litość Boską - kursy są narzucone jako obowiązek ponieważ na Pwr istnieją już 3 informatyki. Ta PPTowska ma być tą najbardziej teoretyczną i algorytmiczną. Jaki jest sens dawania swobody skoro jeśli ktoś chce może pójść na inną informatykę? Wszechwiedzący kolega nie pomyślał?
I drugi geniusz:
"powinien wylecieć na zbity pysk. "
Byłoby ciężko:
"Całość zalatuje tanim PR rodem z podrzędnych szkółek (12 języków programowania, nikt oprócz nas nie zna kosztu 3 forów), jest pełna sprzeczności (algorytmika = projektowanie systemów informatycznych, stawiamy na praktykę ale ważna jest elita z podstawami teoretycznymi itp) ,strasznie populistyczna i moim zdaniem przynosi wstyd PWr. Jak powiedział poprzednik:"
Ja się mogę nie znać. I tak naprawdę nie mam pojęcia ani o tym co się robi na innych wydziałach na PWr ani na UWr. Średnio mnie to interesuje - was chyba wprost przeciwnie sądząc po poziomie flustrakcji i kompleksów. A kompleksy i flustracja już tak zalała mózgi, że widzicie sprzeczności tam gdzie ich nie ma. Ja z tego co Pan wyżej zacytował zrozumiałem jednoznacznie, że pepeciak to gościu który ma wiedzę teoretyczną i szasta nią na lewo i prawo stosując do konkretnych (praktycznych) problemów. Gdzie ta sprzeczność?
Dziękuję, bawcie się dalej.
RG
