Całka jako suma wkładów (suma natężenie pola magnetycznego)

Pole elektryczne i elektrostatyczne. Oddziaływania magnetyczne i siła elektrodynamiczna. Prąd stały i prąd zmienny.
Awatar użytkownika
patryk007
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 423
Rejestracja: 1 kwie 2006, o 22:43
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 1 raz

Całka jako suma wkładów (suma natężenie pola magnetycznego)

Post autor: patryk007 »

Niech \(\displaystyle{ k= \frac{1}{4\pi \varepsilon _{0} }}\).
Natężenie pola elektrycznego od ładunku elektrycznego \(\displaystyle{ q}\) definiujemy jako: \(\displaystyle{ E=k \frac{q}{r^{2}}}\).
Gdzie \(\displaystyle{ r}\) definiujemy jako odległość ładunku od punktu w którym badamy natężenie pola magn.
___ ___ ___

Chcę policzyć wartość pola elektromagnetycznego od nieskończenie długiego pręta w punkcie P oddalonym od pręta o \(\displaystyle{ y}\).

Oznaczmy:
\(\displaystyle{ y}\) jako odległość pkt. P od pręta
\(\displaystyle{ x}\) odległość dowolnego punktu na pręcie od punktu przecięcia prostej prostopadłej do pręta przechodzącej przez P z prętem
\(\displaystyle{ r}\) odległość dowolnego punktu na pręcie od punktu P

tak więc: \(\displaystyle{ y^{2}+x^{2}=r^{2}}\)

Różniczkując wzór na \(\displaystyle{ E}\) mamy: \(\displaystyle{ dE=k \frac{dq}{r^{2}}}\).
Jeśli oznaczymy gęstość ładunku na długość jako \(\displaystyle{ \lambda= \frac{dq}{dx}}\), wyznaczymy \(\displaystyle{ dq}\) i podstawimy do równania wyżej to otrzymamy: \(\displaystyle{ dE=k \frac{\lambda dx}{r^{2}}=k \frac{\lambda dx}{x^{2}+y{2}}}\).

No i OK. Zamieniliśmy zmienną całkowania z \(\displaystyle{ q}\) na \(\displaystyle{ x}\), teraz wystarczy uwzględnić, że wektor \(\displaystyle{ dE}\) można rozłożyć na składowe \(\displaystyle{ dE_{x}}\) i \(\displaystyle{ dE_{y}}\), składowe poziome się neutralizują tak, że \(\displaystyle{ E_{x}=0}\), liczymy całkę z \(\displaystyle{ dE_{y}}\) i mamy.

Pytanie: jak to jest, że całka ze zróżczniczkowanego i przekształconego trochę (żeby dało się policzyć) równania na wartość natężenia pola magnetycznego to suma wszystkich wkładów natężeń?

Chodzi mi o sam problem: dlaczego całka to SUMA WKŁADÓW. Znam mniej-więcej (tzn. nie zupełnie uściśloną)

Kod: Zaznacz cały

http://www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/node77.html
(że całka to suma części pod wykresem, bla bla, która w granicy daje dokładne pole). Wiem też, że funkcja pierwotna to funkcja, którą po zróżniczkowaniu daje funkcję podcałkową. I tyle! Jak to jest, że w prawie każdym rozdziale podręcznika do fizyki, używa się jej do sumowaniu jakiś wkładów? Nie wiem za bardzo z czego to wynika.

Mam nadzieję, że ktoś załapie o co mi chodzi i pociągnie temat. Jak coś to dopytujcie.
sers
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 6 maja 2008, o 19:30
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: zoso
Podziękował: 12 razy
Pomógł: 5 razy

Całka jako suma wkładów (suma natężenie pola magnetycznego)

Post autor: sers »

\(\displaystyle{ \sum_{}^{}}\) to sumowanie dla funkcji dyskretnych
\(\displaystyle{ \int_{}^{}}\) to jego odpowiednik dla funkcji ciągłych

W sumowaniu zwykym dodajesz do siebie skwantowane wartości, czyli np. określona część ładunku jest skupiona w danym punkcie, potem kolejna jest skupiona w punkcie 3cm dalej, a pomiedzy nimi tego ładunku nie ma. Dlatego możesz sobie wziąć i na palcach te "wkłady" dodać.
Natomiast gdy ładunek jest rozłożony w sposób ciągły, to nie możesz wziąć części ładunku danym punkcie i dodać kolejnej części ładunku w punkcie przesuniętym o kawałeczek dalej, bo nawet jeśli byłby to maleńki kawałeczek, to pomiędzy tymi punktami które uwzględniłeś nadal jest jakaś część ładunku. Dlatego stosuje się całkę, która załatwia takie sumowanie.
Awatar użytkownika
patryk007
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 423
Rejestracja: 1 kwie 2006, o 22:43
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 1 raz

Całka jako suma wkładów (suma natężenie pola magnetycznego)

Post autor: patryk007 »

Właśnie pytam o to dlaczego tak jest jak napisałeś sers. Może chodzi mi o odpowiednią definicję całkowania...

Może analogicznie spróbuje:
to tak jakby pytając o to jak policzyć pole pod wykresem odpowiedziałbyś, że całka jest do tego, bo to suma małych pól, która w granicy daje dokładne pole. Ja to wiem. W tym przypadku oczekiwałbym odpowiedzi takiej:
\(\displaystyle{ \int_{a}^{b}f(x) dx = \lim_{{n \rightarrow \infty}}^{} \sum_{{i=1}}^{n}$f (x_{i}^{*})\Delta x}\)
to dopiero wyjaśnia idee sumowania infinitezymalnie małych pól.
Nie jest do końca ścisła, bo dopiero ta jest ścisła: \(\displaystyle{ \forall_{{\epsilon > 0}}^{} \exists_{{N \in {\mathbb N}}}^{} \forall_{{n > N}}^{} \forall_{{x_i^* \in [x_{i-1}, x_i]}}^{} | \int_{a}^{b}$f (x)dx - \sum_{{i=1}}^{n} f (x_{i}^{*}) \Delta x| < \epsilon}\)
i pytając o to jak to jest, że całka służy do sumowania "małych pól pod wykresem" ta odpowiedź by zasługiwała na skrzynkę piwa. Jendak ja pytam o całkę jako właśnie sumę dla funkcji ciągłych.

Nie deprecjonując tego co napisałeś (odpowiedź sers'a usestymatyzowała mi co nie co w głowie) czekam na odp. która uderzy w sedno.

TIA
ODPOWIEDZ