Wszystko jest pięknie i poprawnie, ale co się stanie jak pomalowany zbiór będzie niemierzalny...Udowodnimy, ze gdy pomaluje się
ponad polowe powierzchni sfery, to będzie istniała
taka średnica, która ma pomalowane oba końce.
Gdyby tak nie było, to przy wykonywaniu symetrii
środkowej względem środka sfery punkt pomalowany
zawsze trafiałby na punkt nie pomalowany.
Zatem, symetryczny obraz \(\displaystyle{ N}\) zbioru \(\displaystyle{ P}\) wszystkich
pomalowanych punktów sfery składałby się wyłącznie
z punktów nie pomalowanych. Zbiory \(\displaystyle{ P \wedge N}\) są więc
rozłączne, maja równe pola, i mieszczą sie razem
na sferze. To jednak nie jest możliwe, gdy pole \(\displaystyle{ P}\)
przekracza polowe pola powierzchni sfery.
Zasada szufladkowa w wersji geometrycznej
-
arek1357
Zasada szufladkowa w wersji geometrycznej
Znalazłem coś takiego:
-
arek1357
Re: Zasada szufladkowa w wersji geometrycznej
No tak ale jak założymy, że zbiór pomalowany jest niemierzalny to co wtedy???
-
arek1357
Re: Zasada szufladkowa w wersji geometrycznej
No to mamy przerąbane taka matematyczna czarna dziura...
- Slup
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 24 razy
- Pomógł: 156 razy
Re: Zasada szufladkowa w wersji geometrycznej
Na każdej sferze \(\displaystyle{ \mathbb{S}}\) można zdefiniować skończenie addytywną miarę \(\displaystyle{ m:\mathcal{P}(\mathbb{S}) \rightarrow [0,1]}\) taką, że
\(\displaystyle{ m(\mathbb{S}) = 1}\)
oraz
\(\displaystyle{ m(A) = m\left(s(A)\right)}\)
gdzie \(\displaystyle{ s}\) jest symetrią względem środka i \(\displaystyle{ A\subseteq \mathbb{S}}\).
Wynika to z tego, że grupa \(\displaystyle{ \{1, s\}}\) jest abelowa. Banach to zrobił dla wszystkich izometrii okręgu bodaj w 1924 – można też znaleźć dowód w jego "Teorii Operacji Liniowych". Kluczowym założeniem w rozumowaniu Banacha jest abelowość grupy, która pozwala wykazać ekwiwariantną wersję Hahna-Banacha. Są też uogólnienia istnienia tych miar skończonie addytywnych na inne grupy autorstwa Tarskiego.
To załatwia sprawę z tym zadaniem.
\(\displaystyle{ m(\mathbb{S}) = 1}\)
oraz
\(\displaystyle{ m(A) = m\left(s(A)\right)}\)
gdzie \(\displaystyle{ s}\) jest symetrią względem środka i \(\displaystyle{ A\subseteq \mathbb{S}}\).
Wynika to z tego, że grupa \(\displaystyle{ \{1, s\}}\) jest abelowa. Banach to zrobił dla wszystkich izometrii okręgu bodaj w 1924 – można też znaleźć dowód w jego "Teorii Operacji Liniowych". Kluczowym założeniem w rozumowaniu Banacha jest abelowość grupy, która pozwala wykazać ekwiwariantną wersję Hahna-Banacha. Są też uogólnienia istnienia tych miar skończonie addytywnych na inne grupy autorstwa Tarskiego.
To załatwia sprawę z tym zadaniem.
