Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15029
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 147 razy
Pomógł: 4982 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 21 cze 2020, o 22:48

arek1357 pisze:śmiem twierdzić, że istnieje...
Jednocześnie uważasz Biblię za absolutne źródło prawdy, czyż nie? Wszak w takim kontekście wcześniej wskazałeś miejsce, w którym wynotowano cytaty z Biblii na temat pewnego zagadnienia, w taki sposób, jakby to rozstrzygało sprawę.
Zatem albo uznajesz, że dzisiaj też zachowanie Lota byłoby w porządku i jak najbardziej właściwe moralnie (Lot to wszak ten sprawiedliwy, o którego troszczył się Bóg), albo że nie byłoby; w tym pierwszym przypadku nie skomentuję (wtedy jak dla mnie jesteś wręcz wrogiem cywilizacji), w drugim przyznajesz, że moralność z czasów Lota czy też autorów wpisu o nim w Księdze Rodzaju różni się od naszej obecnej moralności (naszej – zachodniej). W tym drugim przypadku moralność uniwersalna nie istnieje. A jeśli nie istnieje uniwersalna moralność, to i nie może istnieć źródło uniwersalnej moralności.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3987
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 21 cze 2020, o 23:10

Przede wszystkim Biblię pisali ludzie w określonym kontekście historycznym, niewątpliwie i tam są błędy pewne i nieścisłości, wypaczenia przez samych autorw w jakimś stopniu. Lecz co do istoty i sedna Biblia zawiera słowo Boże i przykazania oraz prawa w niej zawarte są słuszne i prawdziwe, dzięki takim a nie innym prawom Izraelici mogli pośród wrogich państw naokoło wraz z wrogimi demonicznymi religiami przetrwać co wcale łatwe nie było...
Jeżeli sprzeniewierzali się Bogu zostawali podbijani i świątynia ulegała zniszczeniu... Tylko przestrzeganie prawa dawało im możliwość istnienia i tworzenia silnej bardzo struktury. Uwierz mi jeżeli by galopowali w tęczowych szmatach is status quo uległby zagładzie i z narodu nie wyszedłby na pewno mesjasz... Tylko silny naród ma prawo do zwycięstwa silny nie tylko militarnie ale i moralnie...

A co masz do Lota bo nie rozumiem o co go oskarżasz...

Dodano po 5 minutach 22 sekundach:
A tu czołowy filozof Czaszkowskiego:

https://www.youtube.com/watch?v=67DeTY1ROI4

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 420
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 134 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 22 cze 2020, o 08:32

Niepokonana pisze:
21 cze 2020, o 21:49
Tymczasem paręnaście postów wyżej Twoja rozmowa z Premislavem. Tymczasem te posty, w których nie oczekiwałam od Ciebie odpowiedzi w ogóle, a i tak napisałeś rozprawę. Jesteś doprawdy interesującym człowiekiem.
Moje dłuższe wpisy powstają, gdy wydaje mi się, że mam coś do powiedzenia w danym temacie, bo już wcześniej przy innej okazji go przemyślałem.
Niepokonana pisze:
21 cze 2020, o 21:49
Tyle rozmawiasz z Premislavem i zaraziłeś się od niego zerową samooceną. Ty nie jesteś jakimś profesorem/doktorem habilitowanym na jakiejś uczelni? Nie wiem, jakie są uczelnie w Polsce, znam tylko kilka, ale zawsze mi się wydawało, że jesteś jakimś szanowanym matematykiem. Dlaczego chcesz się poczuć potrzebny poprzez głupi avatar? Tak, na podstawie tego zdania wnioskuję, że chcesz poczuć się potrzebny.
"Ty nie jesteś jakimś profesorem/doktorem habilitowanym?" Niech zgadnę, za takie zdanie mogę nie mieć życia na uczelni, kiedy będę studentką? Tak to jest Slupie? Bądźmy szczerzy, i tak sobie nie poradzę na studiach, bo nie ma kierunku, na który się nadaję. A poza tym głęboko wierzę, że masz do siebie dystans i się nie obrazisz.
Nie jestem szanowanym matematykiem i nie pracuję na wyższej uczelni. Nie będę rozmawiał na temat swojego prywatnego życia. Uważam też, że w tym wątku bardzo dużo powiedziałem na temat swoich życiowych przygód (moje przygody z KUL-em i polityką, członkostwo w SDRP).

Wśród tych matematyków uniwersyteckich, których znam, za taką wypowiedź byłabyś skończona. Oni są przewrażliwieni na punkcie tych swoich tytułów i stopni. Wilcze papiery, relegowanie z uczelni i musiałabyś iść do wojska. Podejrzewam, że we Wrocławiu jesteś spalona, biorąc pod uwagę, jak się odnosiłaś do Kraszewskiego, a4karo, krl. Oczywiście oni będą się zapierali, że to nieprawda i będą być może wyśmiewali to, co tutaj napisałem, ale w rzeczywistości już Cię nienawidzą. Poza tym w matematyce panuje straszny nepotyzm i korupcja. Jeśli nie jesteś córką matematyków lub nie masz pieniędzy na łapówki, to nikt Cię nie przyjmie do pracy w GUS-ie przy wyliczaniu współczynników regresji czy w ZUS-ie przy wyliczaniu składek.
Niepokonana pisze:
21 cze 2020, o 21:49
Slup, widzisz tutaj nieścisłość? Przypominam Ci, że u mnie wielokrotnie czepiałeś się nieścisłości. W sensie państwo polskie jest nieścisłe. Bullying w szkole jest ok, niewiele się z tym robi, ale już jednorazowe wyśmianie czyjejś religii, nie kogoś tylko religii, jest sprawdzane przez policję.
No więc właśnie uważam, że dręczenie w szkole nie jest traktowane w Polsce jako coś, co jest "ok". W skrajnych przypadkach za tego rodzaju zachowanie trafić do zakładu poprawczego, zostać usuniętym ze szkoły. W praktyce bywa różnie i pewnie wiele można tutaj zmienić, ale nie jest prawdą, że co do zasady nie ma żadnych konsekwencji dla jednostki, która dręczy innych uczniów. Podobnie przepis o obrazie uczuć religijnych wcale nie jest przestrzegany z pełną starannością. To jest przykład sytuacji, gdy nie zgadzam się z Twoimi założeniami.

Nie można obrazić religii ani uczuć. To tylko pewna konstrukcja językowa. Jest jasne, że za każdym razem obraża się ludzi, którzy z daną religią się identyfikują np. dając do zrozumienia, że ich wiara jest naiwna, świadczy o ich niedorozwoju umysłowym lub o prymitywizmie moralnym. Dotyczy to nie tylko tożsamości religijnej, ale szerzej pewnych wartości i symboli, z którymi różni ludzie się utożsamiają. Może to być tożsamość narodowa, kulturowa, światopoglądowa.
arek1357 pisze:
21 cze 2020, o 23:15
Przede wszystkim Biblię pisali ludzie w określonym kontekście historycznym, niewątpliwie i tam są błędy pewne i nieścisłości, wypaczenia przez samych autorw w jakimś stopniu.
Tego się nie spodziewałem.

krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 504
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Pomógł: 107 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: krl » 22 cze 2020, o 08:40

Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
arek1357 pisze:
21 cze 2020, o 23:15
Przede wszystkim Biblię pisali ludzie w określonym kontekście historycznym, niewątpliwie i tam są błędy pewne i nieścisłości, wypaczenia przez samych autorw w jakimś stopniu.
Tego się nie spodziewałem.
Kropla drąży skałę.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3987
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 22 cze 2020, o 09:44

Wśród tych matematyków uniwersyteckich, których znam, za taką wypowiedź byłabyś skończona. Oni są przewrażliwieni na punkcie tych swoich tytułów i stopni. Wilcze papiery, relegowanie z uczelni i musiałabyś iść do wojska. Podejrzewam, że we Wrocławiu jesteś spalona, biorąc pod uwagę, jak się odnosiłaś do Kraszewskiego, a4karo, krl. Oczywiście oni będą się zapierali, że to nieprawda i będą być może wyśmiewali to, co tutaj napisałem, ale w rzeczywistości już Cię nienawidzą. Poza tym w matematyce panuje straszny nepotyzm i korupcja. Jeśli nie jesteś córką matematyków lub nie masz pieniędzy na łapówki, to nikt Cię nie przyjmie do pracy w GUS-ie przy wyliczaniu współczynników regresji czy w ZUS-ie przy wyliczaniu składek.
Te słowa należy zapisać złotymi zgłoskami wszędzie ...

Bardzo celne słowa...

Celne jak oczy i ręce Wasilija Grigorjewicza Zajcewa...


Biblia jest pisana przez ludzi ale kierunek jest jedyny i prawdziwy słowa na temat homoseksualistów , paruzji , proroctw , etc... są święte...

Prorocy też byli szykanowani...

A tak na marginesie ilu z was było na otwarciu:

https://www.pch24.pl/niemcy--w-gelsenki ... 721,i.html

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15029
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 147 razy
Pomógł: 4982 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 22 cze 2020, o 10:20

arek1357 pisze:Przede wszystkim Biblię pisali ludzie w określonym kontekście historycznym, niewątpliwie i tam są błędy pewne i nieścisłości, wypaczenia przez samych autorw w jakimś stopniu. Lecz co do istoty i sedna Biblia zawiera słowo Boże i przykazania oraz prawa w niej zawarte są słuszne i prawdziwe, dzięki takim a nie innym prawom Izraelici mogli pośród wrogich państw naokoło wraz z wrogimi demonicznymi religiami przetrwać co wcale łatwe nie było...
Jeżeli sprzeniewierzali się Bogu zostawali podbijani i świątynia ulegała zniszczeniu... Tylko przestrzeganie prawa dawało im możliwość istnienia i tworzenia silnej bardzo struktury. Uwierz mi jeżeli by galopowali w tęczowych szmatach is status quo uległby zagładzie i z narodu nie wyszedłby na pewno mesjasz... Tylko silny naród ma prawo do zwycięstwa silny nie tylko militarnie ale i moralnie...

A co masz do Lota bo nie rozumiem o co go oskarżasz...
Dobrze, że chociaż tyle. Ja więc spytam: jak rozpoznajesz błędy i nieścisłości oraz treści wynikające z kontekstu historycznego? W jaki sposób na przykład zakaz jedzenia owoców morza wynika z kontekstu historycznego, a penalizacja aktów homoseksualnych już nie?

To, że jakieś prawa służyły rozwojowi społeczności Izraelitów, samo w sobie jeszcze nie znaczy, że są słuszne moralnie. Przecież zbrodnicze i nastawione na skrajną eksploatację postępowanie Leopolda II Koburga na terenie Konga Belgijskiego służyło interesowi gospodarczemu Belgii chociażby…

Łatwo widać, co mam do Lota: podałem konkretny fragment, który wzbudził moje oburzenie. Rdz 19-4-8.
Prawo gościnności (bardzo ważne u starożytnych Izraelitów i nie tylko) staje tu ponad troską o własne córki, które zostały potraktowane jak okup, mamy tu całkowicie przedmiotowe traktowanie kobiet (co więcej, własnych dzieci!).
NB Właśnie, przy okazji: nawet zakładając na potrzeby dyskusji, że historia z Sodomy ma w sobie coś z prawdy, to grzechem sodomskim było naruszenie prawa gościnności.
arek1357 pisze:A tak na marginesie ilu z was było na otwarciu:

https://www.pch24.pl/niemcy--w-gelsenki ... 721,i.html
O ile dobrze zrozumiałem, pomnik stanął na prywatnym terenie. Niezależnie od przepisów (a zdaje się, że uzyskano zgodę urzędników) nie uważam, że mamy prawo dyktować komuś, co będzie wystawiał, a czego nie na swoim własnym terenie, dopóki nie niesie to wymiernej szkody (np. zdrowotnej) dla przebywających w pobliżu ludzi. Z drugiej strony tutaj powinien wejść ostracyzm społeczny.

Dreamer357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 286
Rejestracja: 18 lip 2010, o 08:27
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowogrodziec
Podziękował: 1 raz

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Dreamer357 » 22 cze 2020, o 11:50

Gruba ustawa, aż prezydent odetchnął, Ciary mam teraz. To sprawa, piękna idea, a nie, mleko, tyle się znamy to widzicie już duże sprawy. A nie konieczności. Tu to ja widzę pieniądz. I to jakie. Taka ustawa, wyceniona na parędziesiąt lat. Ustawa o rolnikach. Tak ustawy wycenia, się latami, a nie monetą.

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 26762
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 4474 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Jan Kraszewski » 22 cze 2020, o 12:00

Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Wśród tych matematyków uniwersyteckich, których znam, za taką wypowiedź byłabyś skończona. Oni są przewrażliwieni na punkcie tych swoich tytułów i stopni.
:mrgreen: I tu mnie masz. Przecież wszyscy w moim Instytucie wiedzą, że jak nie powitają mnie uniżenie "Wielce szanowny Panie Doktorze" (duże litery niezbędne), to mają przerąbane i studiów nie skończą...
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Podejrzewam, że we Wrocławiu jesteś spalona, biorąc pod uwagę, jak się odnosiłaś do Kraszewskiego, a4karo, krl.
a4karo to nie Wrocław, a my dbamy tylko o swoich. :twisted:
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Oczywiście oni będą się zapierali, że to nieprawda i będą być może wyśmiewali to, co tutaj napisałem, ale w rzeczywistości już Cię nienawidzą.
:roll: I w ten sprytny, acz niezbyt wyrafinowany sposób Slup odebrał mi możliwość zaprzeczenia, więc odpowiem tylko, że to nieprawda...
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Poza tym w matematyce panuje straszny nepotyzm i korupcja. Jeśli nie jesteś córką matematyków lub nie masz pieniędzy na łapówki, to nikt Cię nie przyjmie do pracy w GUS-ie przy wyliczaniu współczynników regresji czy w ZUS-ie przy wyliczaniu składek.
Taaak, ci biedni matematyce przez pierwsze trzy lata muszą pracować za darmo, żeby w ogóle mieć szansę na bardziej stała posadę...

JK

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3987
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko
Podziękował: 94 razy
Pomógł: 387 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 22 cze 2020, o 12:13

pomnik stanął na prywatnym terenie
I niestety jest to bardzo szkodliwe bo jak postawisz w ogrodzie padlinę masz najazd służb miejskich oraz policji,
a taki Lenin to gorzej niż padlina...i zaraza...

Zaraza pociągiem wyjechała z Niemiec do Piotrogrodu... i zainfekowała Rosję...

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1026
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 205 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 22 cze 2020, o 12:49

Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Moje dłuższe wpisy powstają, gdy wydaje mi się, że mam coś do powiedzenia w danym temacie, bo już wcześniej przy innej okazji go przemyślałem.
Szkoda, że masz te przemyślenia wtedy, gdy nie chcę z tobą rozmawiać. No cóż, to twój wybór.
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Nie jestem szanowanym matematykiem i nie pracuję na wyższej uczelni. Nie będę rozmawiał na temat swojego prywatnego życia. Uważam też, że w tym wątku bardzo dużo powiedziałem na temat swoich życiowych przygód (moje przygody z KUL-em i polityką, członkostwo w SDRP).
Nie martw się, nigdy nie wiadomo, kiedy sobie żartujesz, a kiedy mówisz prawdę. Raz mówisz, że masz narzeczoną, raz że masz 60 i więcej lat... W sumie to nie wiadomo, kim jesteś.
Chociaż w sumie rozumiem, dlaczego nie jesteś pracownikiem naukowym. Po tym wszystkim, co mi powiedziałeś, też bym cię uwaliła. Wielokrotnie sprawiłeś mi przykrość bez powodu.
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Wśród tych matematyków uniwersyteckich, których znam, za taką wypowiedź byłabyś skończona. Oni są przewrażliwieni na punkcie tych swoich tytułów i stopni. Wilcze papiery, relegowanie z uczelni i musiałabyś iść do wojska. Podejrzewam, że we Wrocławiu jesteś spalona, biorąc pod uwagę, jak się odnosiłaś do Kraszewskiego, a4karo, krl. Oczywiście oni będą się zapierali, że to nieprawda i będą być może wyśmiewali to, co tutaj napisałem, ale w rzeczywistości już Cię nienawidzą. Poza tym w matematyce panuje straszny nepotyzm i korupcja. Jeśli nie jesteś córką matematyków lub nie masz pieniędzy na łapówki, to nikt Cię nie przyjmie do pracy w GUS-ie przy wyliczaniu współczynników regresji czy w ZUS-ie przy wyliczaniu składek.
Mówisz mi to ze swojego doświadczenia?
Stosujesz na mnie Gaslighting. Ja nie przypominam sobie bym pyskowała panu doktorowi, czy rozmawiała z panem krl. Może i jestem skończonym ignorantem z geografii, ale wiem, że Bydgoszcz a Wrocław to dwa różne miasta i nawet nie leżą blisko. To może mi powiesz, kiedy pyskowałam panu doktorowi albo krl?
Fajne to bycie pracownikiem naukowym. Można komuś zniszczyć życie bezkarnie. Niestety jestem za głupia na bycie Panią Profesorką Od Matematyki, więc chyba zostanę Panią Profesorką Od Ideologii Gender.
Jeżeli widzisz mnie w wojsku, to masz niesłychanie bujną wyobraźnię. Może zostałbyś pisarzem?
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
No więc właśnie uważam, że dręczenie w szkole nie jest traktowane w Polsce jako coś, co jest "ok". W skrajnych przypadkach za tego rodzaju zachowanie trafić do zakładu poprawczego, zostać usuniętym ze szkoły. W praktyce bywa różnie i pewnie wiele można tutaj zmienić, ale nie jest prawdą, że co do zasady nie ma żadnych konsekwencji dla jednostki, która dręczy innych uczniów. Podobnie przepis o obrazie uczuć religijnych wcale nie jest przestrzegany z pełną starannością. To jest przykład sytuacji, gdy nie zgadzam się z Twoimi założeniami.
A ja się z moimi założeniami bardzo zgadzam. Jak często usuwają ze szkoły, a jak często nic sprawcy się nie dzieje?
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Nie można obrazić religii ani uczuć. To tylko pewna konstrukcja językowa.
Przecież wiem, to był skrót myślowy z mojej strony.
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
arek1357 pisze:
21 cze 2020, o 23:15
Przede wszystkim Biblię pisali ludzie w określonym kontekście historycznym, niewątpliwie i tam są błędy pewne i nieścisłości, wypaczenia przez samych autorw w jakimś stopniu.
Tego się nie spodziewałem.
Arka przez jakiś czas nie było na forum. Wiesz dlaczego? Bo kosmici go porwali i zrobili mu operację mózgu. To już nie jest nasz arek... To w sumie dobrze, nowy arek mi się podoba. I tak jest niefajny, ale już lepiej.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 420
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 134 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 22 cze 2020, o 13:56

Niepokonana pisze:
22 cze 2020, o 12:49
Nie martw się, nigdy nie wiadomo, kiedy sobie żartujesz, a kiedy mówisz prawdę. Raz mówisz, że masz narzeczoną, raz że masz 60 i więcej lat... W sumie to nie wiadomo, kim jesteś.
Może podpowiem, że moja narzeczona też nie jest pierwszej młodości...
Niepokonana pisze:
22 cze 2020, o 12:49
Chociaż w sumie rozumiem, dlaczego nie jesteś pracownikiem naukowym. Po tym wszystkim, co mi powiedziałeś, też bym cię uwaliła. Wielokrotnie sprawiłeś mi przykrość bez powodu.
Mi się wydaje, że łatwo Ci sprawić przykrość i to bardziej Twój problem niż innych osób. Kilka razy wypowiedziałem się pozytywne na Twój temat. Np. posługujesz się poprawną polszczyzną. Traktuję to jako bardzo dużą zaletę, bo niestety moje zdolności w tym względzie pozostawiają wiele do życzenia. Mam Cię też za inteligentną osobę i niedawno to zaznaczałem. Nie możesz jednak oczekiwać, że będę odpowiadał na wszystkie Twoje pytania i za każdym razem szczególną uwagę poświęcał na to, co piszesz. Jednocześnie moje próby wyjaśnienia Ci moich poglądów raczej kończyły się moim wrażeniem, że trudno nam dojść do porozumienia.
Niepokonana pisze:
22 cze 2020, o 12:49
To może mi powiesz, kiedy pyskowałam panu doktorowi albo krl?
Czy zwracałaś się do Jana Kraszewskiego "Wielce szanowny Panie Doktorze"? Nie. A zatem zgodnie z tym, co napisał, nie masz szans na ukończenie studiów we Wrocławiu - najpewniej zawalisz wstęp do matematyki. Ja tam nie uważam, żebyś kiedykolwiek pyskowała, ale środowisko matematyków teoretycznych jest bardzo skostniałe, skonstruowane na kształt systemu feudalnego i pamiętliwe. Profesor, który jest kierownikiem katedry, jest królem, samodzielni pracownicy, to książęta, doktorzy to szlachta, a studenci to czerń i bydło.
profesor Bogdan Chmielniwski (emerytowany polski matematyk) pisze: Popatrz co się dzieje na Wydziale, kto tutaj szczęśliwy? Sami pracownicy, doktorzy! Dla nich stołówka! Dla nich szacunek i tytuły! Dla nich dostojeństwa! A reszta? Bydło.
Niepokonana pisze:
22 cze 2020, o 12:49
Slup pisze:
22 cze 2020, o 08:32
Nie można obrazić religii ani uczuć. To tylko pewna konstrukcja językowa.
Przecież wiem, to był skrót myślowy z mojej strony.
Napisałaś:
Niepokonana pisze:
21 cze 2020, o 21:49
Bullying w szkole jest ok, niewiele się z tym robi, ale już jednorazowe wyśmianie czyjejś religii, nie kogoś tylko religii, jest sprawdzane przez policję.
Tę wypowiedź można rozumieć tak, że można wyśmiać religię bez jednoczesnego wyszydzania ludzi, którzy odczuwają związek z tą religią. Uważam, że tak nie jest i dlatego sprostowałem, ale możliwe, że jak zwykle nie zrozumieliśmy się...

Awatar użytkownika
Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1026
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 205 razy
Pomógł: 7 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 22 cze 2020, o 16:03

Slup pisze:
22 cze 2020, o 13:56
Może podpowiem, że moja narzeczona też nie jest pierwszej młodości...
Dla mnie to nie problem, tylko jak będziesz rozmawiał z jakimś księdzem, to mów, że to wieloletnia żona. No wiesz, żeby Cię nie skrzyczał.
Slup pisze:
22 cze 2020, o 13:56
Mi się wydaje, że łatwo Ci sprawić przykrość i to bardziej Twój problem niż innych osób. Kilka razy wypowiedziałem się pozytywne na Twój temat. Np. posługujesz się poprawną polszczyzną. Traktuję to jako bardzo dużą zaletę, bo niestety moje zdolności w tym względzie pozostawiają wiele do życzenia. Mam Cię też za inteligentną osobę i niedawno to zaznaczałem. Nie możesz jednak oczekiwać, że będę odpowiadał na wszystkie Twoje pytania i za każdym razem szczególną uwagę poświęcał na to, co piszesz. Jednocześnie moje próby wyjaśnienia Ci moich poglądów raczej kończyły się moim wrażeniem, że trudno nam dojść do porozumienia.
Dzięki za komplement. Gdyby jeszcze moja pani od polskiego tak uważała... Slup, może chcesz zostać moją panią od polskiego? Doceniasz mnie, nie wiadomo, o co Ci chodzi - nadajesz się. Nie wydaje mi się również, żebyś Ty mówił źle.
Wybacz Slup, że taka jestem, ale no wiesz. Moja pani od matematyki się nade mną bezkarnie znęca i nie tylko ona. Jestem skrajnie podejrzliwa.
Ciężko nam się dogadać, bo ja nigdy nie wiem, czy Ty mówisz poważnie, czy sobie żartujesz. Może gdybyś mówił bardziej wprost, to byśmy się dogadali?

Slup pisze:
22 cze 2020, o 13:56
Czy zwracałaś się do Jana Kraszewskiego "Wielce szanowny Panie Doktorze"? Nie. A zatem zgodnie z tym, co napisał, nie masz szans na ukończenie studiów we Wrocławiu - najpewniej zawalisz wstęp do matematyki. Ja tam nie uważam, żebyś kiedykolwiek pyskowała, ale środowisko matematyków teoretycznych jest bardzo skostniałe, skonstruowane na kształt systemu feudalnego i pamiętliwe. Profesor, który jest kierownikiem katedry, jest królem, samodzielni pracownicy, to książęta, doktorzy to szlachta, a studenci to czerń i bydło.
profesor Bogdan Chmielniwski (emerytowany polski matematyk) pisze: Popatrz co się dzieje na Wydziale, kto tutaj szczęśliwy? Sami pracownicy, doktorzy! Dla nich stołówka! Dla nich szacunek i tytuły! Dla nich dostojeństwa! A reszta? Bydło.
A Ty jak się zwracasz do Wielce Szanownego Pana Doktora? No właśnie. Też byś nie zdał. Slup, już mówiłam, że aż taka głupia nie jestem. :) Pójdę do Wrocławia na ideologię gender i nie uwalą mnie, bo jestem kobietą i uwalenie mnie byłoby seksistowskie. Tak, wiem, jestem niemiła, ale nie mogę oprzeć się pokusie śmiania się z lewactwa.
Ale naprawdę był taki profesor, który kiedyś tak powiedział, czy Ty sobie ze mnie dworujesz? Dworujesz sobie, takich ludzi nie ma. Kto wyzywa wszystkich studentów od bydła? Przecież gdyby nie lubił studentów, to by nie pracował na uczelni.

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1465
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 464 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 22 cze 2020, o 16:08

Niepokonana pisze:
22 cze 2020, o 16:03
Przecież gdyby nie lubił studentów, to by nie pracował na uczelni.
Zapewniam cię,że jest niepusty zbiór osób które nie lubią studentów, przeważnie w ogóle nie lubią ludzi i właśnie dlatego zostają na uczelni żeby się odgrywać na nich :lol:

a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18564
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 3144 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: a4karo » 22 cze 2020, o 16:21

Niepokonana pisze:Stosujesz na mnie Gaslighting. Ja nie przypominam sobie bym pyskowała panu doktorowi, czy rozmawiała z panem krl. Może i jestem skończonym ignorantem z geografii, ale wiem, że Bydgoszcz a Wrocław to dwa różne miasta i nawet nie leżą blisko. To może mi powiesz, kiedy pyskowałam panu doktorowi albo krl?
Slup pewnie wie cos, czego Ty nie wiesz: matematycznie jest mi dużo bliżej do Wrocławia niż do Bydgoszczy.

Oczywiście masz u mnie przechlapane (skoro Slup tak twierdzi, to wie, co mówi), choć już nie pamiętam za co. I pewnie dlatego zawsze chętnie udzielam Ci rad jeżeli chodzi o matematykę :roll:
Niepokonana pisze:Fajne to bycie pracownikiem naukowym. Można komuś zniszczyć życie bezkarnie.
Jasne, bo życie mi zniszczył ten debil, co mi nie dał trójki na zaliczeniu. Nie przyszło Ci do głowy, że niektórzy pracownicy naukowi szanują swój podpis i nie postawią go pod oceną, na którą nie zasługujesz?

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1465
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 464 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 22 cze 2020, o 17:05

Było kiedyś dwóch takich matematyków w Bydgoszczy,nie wiem czy jeszcze żyją , jeden lepszy od drugiego, obaj mieli na imię Włodzimierz i zaliczyć u nich to faktycznie była wyższa szkoła jazdy :)

ODPOWIEDZ