Badanie własności relacji
-
Monikasm98
- Użytkownik

- Posty: 34
- Rejestracja: 27 gru 2017, o 21:14
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 11 razy
Badanie własności relacji
Mam problem z zadaniem: Zbadaj własności relacji \(\displaystyle{ (n _{1},k _{1})R(n _{2},k _{2}) \Leftrightarrow n _{2} \mid k _{1} \wedge n _{1} \ge k _{2}}\)
Należy zbadać czy relacja jest zwrotna, symetryczna, słabosymetryczna, przechodnia i spójna.
Znam definicje, ale nie mam pojęcia jak je zastosować do tego zadania :/
Należy zbadać czy relacja jest zwrotna, symetryczna, słabosymetryczna, przechodnia i spójna.
Znam definicje, ale nie mam pojęcia jak je zastosować do tego zadania :/
-
jmb
- Użytkownik

- Posty: 103
- Rejestracja: 30 lis 2013, o 17:02
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 3 razy
Re: Badanie własności relacji
Moim zdaniem brakuje informacji, z jakiego zbioru wybieramy pary \(\displaystyle{ (n_{i},k_{i})}\)
Jeśli założymy, że pary te wybieramy z \(\displaystyle{ \mathbb{N}_{+}^{2}}\), to skoro znasz definicje własności, to od razu możesz stwierdzić, że relacja nie jest zwrotna, gdyż warunek \(\displaystyle{ (n_{i},k_{i})R(n_{i},k_{i})}\) zachodzi tylko dla \(\displaystyle{ n_{i}=k_{i}}\).
Gdyby z kolei założyć, że zbiorem par jest zbiór \(\displaystyle{ \mathbb{N}^{2}}\), to widać by było, że żadna para nie mogłaby pozostawać w tej relacji z parą typu \(\displaystyle{ (0, n)}\), a w związku z tym para typu \(\displaystyle{ (0,n)}\) nie mogłaby pozostawać w tej relacji sama ze sobą i warunek zwrotności nie byłby spełniony.
Gdybym z kolei założyła, że zbiór, do którego należą pary to \(\displaystyle{ X=\lbrace(1,2),(2,1)\rbrace}\), to łatwo byłoby zauważyć, że żadna para nie pozostaje w relacji sama ze sobą.
Przy podanych trzech sposobach zdefiniowania zbioru, do którego należą pary inaczej ocenimy symetryczność/antysymetryczność/ słaboantysymetryczność.
Trzeba wiedzieć, do jakiego zbioru należą pary.
Jeśli założymy, że pary te wybieramy z \(\displaystyle{ \mathbb{N}_{+}^{2}}\), to skoro znasz definicje własności, to od razu możesz stwierdzić, że relacja nie jest zwrotna, gdyż warunek \(\displaystyle{ (n_{i},k_{i})R(n_{i},k_{i})}\) zachodzi tylko dla \(\displaystyle{ n_{i}=k_{i}}\).
Gdyby z kolei założyć, że zbiorem par jest zbiór \(\displaystyle{ \mathbb{N}^{2}}\), to widać by było, że żadna para nie mogłaby pozostawać w tej relacji z parą typu \(\displaystyle{ (0, n)}\), a w związku z tym para typu \(\displaystyle{ (0,n)}\) nie mogłaby pozostawać w tej relacji sama ze sobą i warunek zwrotności nie byłby spełniony.
Gdybym z kolei założyła, że zbiór, do którego należą pary to \(\displaystyle{ X=\lbrace(1,2),(2,1)\rbrace}\), to łatwo byłoby zauważyć, że żadna para nie pozostaje w relacji sama ze sobą.
Przy podanych trzech sposobach zdefiniowania zbioru, do którego należą pary inaczej ocenimy symetryczność/antysymetryczność/ słaboantysymetryczność.
Trzeba wiedzieć, do jakiego zbioru należą pary.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Re: Badanie własności relacji
Zgadza się. Zapytam się też - czy ta relacja na pewno wygląda właśnie tak?jmb pisze:Moim zdaniem brakuje informacji, z jakiego zbioru wybieramy pary \(\displaystyle{ (n_{i},k_{i})}\)
Dla porządku dodam, że brak zwrotności uzasadniamy wskazując kontrprzykład.jmb pisze:Jeśli założymy, że pary te wybieramy z \(\displaystyle{ \mathbb{N}_{+}^{2}}\), to skoro znasz definicje własności, to od razu możesz stwierdzić, że relacja nie jest zwrotna, gdyż warunek \(\displaystyle{ (n_{i},k_{i})R(n_{i},k_{i})}\) zachodzi tylko dla \(\displaystyle{ n_{i}=k_{i}}\).
Ten wniosek akurat nie jest poprawny (bo \(\displaystyle{ (0,0)R(0,0)}\)), poza tym jest zbędny, bo kontrprzykład z poprzedniego przypadku będzie działał i w tym.jmb pisze:Gdyby z kolei założyć, że zbiorem par jest zbiór \(\displaystyle{ \mathbb{N}^{2}}\), to widać by było, że żadna para nie mogłaby pozostawać w tej relacji z parą typu \(\displaystyle{ (0, n)}\), a w związku z tym para typu \(\displaystyle{ (0,n)}\) nie mogłaby pozostawać w tej relacji sama ze sobą
jmb pisze:Gdybym z kolei założyła, że zbiór, do którego należą pary to \(\displaystyle{ X=\lbrace(1,2),(2,1)\rbrace}\), to łatwo byłoby zauważyć, że żadna para nie pozostaje w relacji sama ze sobą.
Także ta uwaga nie wnosi do rozważań nic nowego.
JK
-
Monikasm98
- Użytkownik

- Posty: 34
- Rejestracja: 27 gru 2017, o 21:14
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 11 razy
Re: Badanie własności relacji
W treści zadania jest tylko informacja \(\displaystyle{ (n _{1},k _{1}),(n _{2} ,k _{2} ) \in \mathbb{N} \setminus \{0 \rbrace}\)
Relacja zapisana jest poprawnie. Rozumiem, że relacja nie jest zwrotna, jednak nie mam pojęcia jak sprawdzić czy jest symetryczna :/
Relacja zapisana jest poprawnie. Rozumiem, że relacja nie jest zwrotna, jednak nie mam pojęcia jak sprawdzić czy jest symetryczna :/
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Re: Badanie własności relacji
No takiej informacji raczej nie ma, bo taka informacja nie ma sensu. Zapewne informacja wygląda tak:Monikasm98 pisze:W treści zadania jest tylko informacja \(\displaystyle{ (n _{1},k _{1}),(n _{2} ,k _{2} ) \in \mathbb{N} \setminus \{0 \rbrace}\)
\(\displaystyle{ (n _{1},k _{1}),(n _{2} ,k _{2} ) \in \left( \mathbb{N} \setminus \{0 \rbrace\right)^{\red 2}}\).
Ale powinnaś jeszcze dopisać uzasadnienie.Monikasm98 pisze:Rozumiem, że relacja nie jest zwrotna,
Zacząć próbować - taka wiedza nie spada z nieba. Przydatne jest zrozumienie, czym jest symetria relacji oraz zrozumienie samej relacji - to zazwyczaj wystarcza do wskazania poprawnej odpowiedzi (którą trzeba jeszcze uzasadnić). A jeśli nadal nie wiesz, to sprawdź kilka konkretnych przypadków - może coś zauważysz?Monikasm98 pisze:jednak nie mam pojęcia jak sprawdzić czy jest symetryczna :/
JK
-
Monikasm98
- Użytkownik

- Posty: 34
- Rejestracja: 27 gru 2017, o 21:14
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 11 razy
Badanie własności relacji
Informacja niestety wygląda tak jak zapisałam, treść zadania sprawdziłam jeszcze raz wszystko jest poprawnie, możliwe że w treści zadania jest po prostu błąd, niedopatrzenie autora. Dziękuję za wskazówki, spróbuję nad tym jeszcze pomyśleć
-
jmb
- Użytkownik

- Posty: 103
- Rejestracja: 30 lis 2013, o 17:02
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 3 razy
Re: Badanie własności relacji
wiedziałam, że lepiej byłoby mi zająć się uprawą porzeczek... do głowy by mi nie przyszło, że \(\displaystyle{ 0|0}\)Jan Kraszewski pisze: Ten wniosek akurat nie jest poprawny (bo \(\displaystyle{ (0,0)R(0,0)}\)), poza tym jest zbędny, bo kontrprzykład z poprzedniego przypadku będzie działał i w tym.
JK
W kwestii zbędności przykładu - chodziło mi o pokazanie różnych możliwości. Pewnie gdybym zaczęła od zbioru \(\displaystyle{ \mathbb{N}^2}\), to lepiej byłoby widać, że łatwo znaleziony kontrprzykład nie zadziała, jeśli założymy z kolei zbiór \(\displaystyle{ (\mathbb{N} \setminus \lbrace0\rbrace)^2}\)-- 30 gru 2017, o 17:01 --
A jednak wnosi. Wystarczy, że nie ograniczymy się do stwierdzenia, czy prawdą jest, że relacja jest zwrotna, ale spróbujemy odpowiedzieć też na inne pytania: czy jest przeciwzwrotna? czy jest niezwrotna? (w literaturze można spotkać się z różnym nazewnictwem: antyzwrotna, nonzwrotna).Jan Kraszewski pisze:jmb pisze:Gdybym z kolei założyła, że zbiór, do którego należą pary to \(\displaystyle{ X=\lbrace(1,2),(2,1)\rbrace}\), to łatwo byłoby zauważyć, że żadna para nie pozostaje w relacji sama ze sobą.
Także ta uwaga nie wnosi do rozważań nic nowego.
JK
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Re: Badanie własności relacji
OK, choć brakowało mi podkreślenia, że tak naprawdę argumentem jest wskazanie konkretnego kontrprzykładu.jmb pisze:W kwestii zbędności przykładu - chodziło mi o pokazanie różnych możliwości. Pewnie gdybym zaczęła od zbioru \(\displaystyle{ \mathbb{N}^2}\), to lepiej byłoby widać, że łatwo znaleziony kontrprzykład nie zadziała, jeśli założymy z kolei zbiór \(\displaystyle{ (\mathbb{N} \setminus \lbrace0\rbrace)^2}\)
OK, choć w kontekście tego konkretnego zadania jest to raczej nietrafione, bo ciężko się spodziewać, że relacja została podana bez zbioru, na którym jest określona. Ale rozumiem cel tego przykładu.jmb pisze:A jednak wnosi. Wystarczy, że nie ograniczymy się do stwierdzenia, czy prawdą jest, że relacja jest zwrotna, ale spróbujemy odpowiedzieć też na inne pytania: czy jest przeciwzwrotna?
Tu trzeba uważać, lepiej zawsze podać definicję. Nie spotkałem się z żadnym z tych trzech określeń - przeciwzwrotność jest raczej utrwalonym terminem - choć antyzwrotność też do przeciwzwrotności pasuje. Natomiast niezwrotność/nonzwrotność to dla mnie jakieś dziwolągi - co miałyby oznaczać?jmb pisze:czy jest niezwrotna? (w literaturze można spotkać się z różnym nazewnictwem: antyzwrotna, nonzwrotna).
JK
-
jmb
- Użytkownik

- Posty: 103
- Rejestracja: 30 lis 2013, o 17:02
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 3 razy
Re: Badanie własności relacji
Już się poprawiam.Jan Kraszewski pisze:Tu trzeba uważać, lepiej zawsze podać definicję. Nie spotkałem się z żadnym z tych trzech określeń - przeciwzwrotność jest raczej utrwalonym terminem - choć antyzwrotność też do przeciwzwrotności pasuje. Natomiast niezwrotność/nonzwrotność to dla mnie jakieś dziwolągi - co miałyby oznaczać?jmb pisze:czy jest niezwrotna? (w literaturze można spotkać się z różnym nazewnictwem: antyzwrotna, nonzwrotna).
JK
Definicję relacji przeciwzwrotnej (irrefleksywnej) podaje L. Borkowski w "Elementy logiki formalnej" - jako takiej relacji, że żaden element pola tej relacji nie pozostaje w tej relacji do siebie.
Definicję relacji azwrotnej (przeciwzwrotnej) podaje S. Lewandowski w książce, pt. "Logika dla prawników", rozdział V "Elementy teorii relacji.". Jest to taka relacja, w której żaden element zbioru nie pozostaje w relacji sam ze sobą. Z kolei występująca w tej samej książce definicja relacji nonzwrotnej (niezwrotnej) podaje, że relacja nonzwrotna (zwrotna nieregularnie) to taka, że pewne elementy zbioru pozostają w tej relacji same ze sobą, inne zaś nie.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Re: Badanie własności relacji
To jest dla mnie nazewnicza twórczość własna autora tego podręcznika. Nigdzie w podręczniku matematycznym (z całym szacunkiem, ale powyższego podręcznika do takowych nie zaliczam) nie spotkałem się z nazwą "azwrotność", podobnie jak z "nonzwrotnością", której definicja jest ponadto zupełnie zbędnym mnożeniem bytów.jmb pisze:Definicję relacji azwrotnej (przeciwzwrotnej) podaje S. Lewandowski w książce, pt. "Logika dla prawników", rozdział V "Elementy teorii relacji.". Jest to taka relacja, w której żaden element zbioru nie pozostaje w relacji sam ze sobą. Z kolei występująca w tej samej książce definicja relacji nonzwrotnej (niezwrotnej) podaje, że relacja nonzwrotna (zwrotna nieregularnie) to taka, że pewne elementy zbioru pozostają w tej relacji same ze sobą, inne zaś nie.
JK
-
jmb
- Użytkownik

- Posty: 103
- Rejestracja: 30 lis 2013, o 17:02
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 3 razy
Re: Badanie własności relacji
Zgadzam się z Panem całkowicie w kwestii zbędnej nazwotwórczości dla tych samych własności relacji.Jan Kraszewski pisze: To jest dla mnie nazewnicza twórczość własna autora tego podręcznika. Nigdzie w podręczniku matematycznym (z całym szacunkiem, ale powyższego podręcznika do takowych nie zaliczam) nie spotkałem się z nazwą "azwrotność", podobnie jak z "nonzwrotnością", której definicja jest ponadto zupełnie zbędnym mnożeniem bytów.
JK
Poza tym, mając świadomość, że rozmowa toczy się na forum matematycznym, proponuję potraktować tylko jako ciekawostkę to, że wyróżnianie relacji o własnościach nieinteresujących dla matematyków, może być jednak dla kogoś (filozofa? kognitywisty? lingwisty? prawnika?) interesujące