Duży dylemat przyszłego studenta.
-
jik2
- Użytkownik

- Posty: 7
- Rejestracja: 20 gru 2015, o 13:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Pomógł: 1 raz
Duży dylemat przyszłego studenta.
Witam serdecznie, temat ten tworze ponieważ stoje na rozstaju dróg po liceum i po zdanej maturze. Jestem ze śląska, studiować planuje również na śląsku, docelowo Gliwice/Katowice. Niestety zmuszony jestem studiować tu na miejscu. Teraz w mojej głowie pojawia się problem, co wybrać? jaki kierunek? Może opowiem moją historie, miałem w LO mieć matematyke na poz. rozsz. niestety po 1 roku zmienili mi plany, dyrektor zapewniał mnie że dotrzyma obietnicy i zorganizuje mi droge do matury rozszerzonej z matmy. Tak też się stało, niestety przez rok była to tylko 1 godzina lekcyjna w tygodniu, w czerwcu udało się nadrobić to aż 4 godzinami w tygodniu lecz było to nadzwyczaj mało w porównaniu z klasami mat-fiz. W 3 klasie było już lepiej bo 2 godziny w tygodniu, lecz to i tak niewiele w porównaniu z 7-9 godzinami klas mat-fiz. Mature napisałem dosyć słabo z wyjątkiem matematyki. Udało mi się uzyskać 96% z podstawy (głupi błąd w ostatnim zadaniu) i aż 94% z rozszerzenia (chaotyczny dowód+głupi błąd w zadaniu z ostrosłupem (100 dzielone przez 4, wyszło mi 15 zamiast 20). Wydaje mi się są to w miare dobre wyniki. Stoje między wybraniem Uniwersystetu Śląskiego a Politechniki Śląskiej. Na UŚ myśle o matematyce, na Polibudzie o Automatyce i Robotyce. Ciekawi mnie matematyka, chciałbym dalej kształcić się właśnie w tym kierunku lecz mam pewne obawy, wiem że matematyka na studiach w porównaniu z tą maturalną ma niewiele wspólnego. Pragnołbym osiągnąć sukces w tej dziedzinie ale nie wiem czy jest to w zasięgu mojego umysłu. Idąc na te studia chciałbym dać z siebie 100%, nic nie odpuścić i być najlepszym jak tylko moge w tym co będę robić. Nie wiem czy nie będę rozczarowany peryferyjną pozycją UŚ w kształceniu matematyki i czy nie lepiej wybrać byłoby tą Automatyke i Robotyke, przyszłościowy kierunek. Na domiar mych dylematów rozmawiając z moją nauczycielką prowadzącą mnie właśnie do matury z roszerzenie, pogratulowała mi dla niej bardzo wysokiego i wspaniałego wyniku dodając że "mam talent" i może pomyślałbym coś w kierunku matematyki się wybrać. Po studiach bardzo chciałbym znaleźć prace najlepiej w której odnalazłbym się matematycznie. Mam okropny nieład w głowie a czasu pozostało niewiele. Ktoś ze śląska może orientuje się jak to wygląda i mógłby mi coś doradzić, czy warto. Zawsze nieśmiale marzyłem o byciu matematykiem, może rzucić się na głęboką wode i zaryzykować albo zostać przy automatyce i rozwijać się w tym kierunku, wkońcu zmysł matematyczny jest tam niezwykle ważny. Dziękuje za przeczytanie i prosze o jakieś rady,wskazówki, za i przeciw.
-
skiline11
- Użytkownik

- Posty: 23
- Rejestracja: 10 cze 2015, o 07:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Pomógł: 2 razy
Duży dylemat przyszłego studenta.
Wydaje mi się że najlepiej będzie jeśli zdobędziesz od kogoś (ew. znajdziesz na necie) skrypty / notatki z tych kierunków i sam stwierdzisz co ci się podoba. Bo subiektywne opinie są raczej niekoniecznie pomocne w podjęciu decyzji.
Poza tym wydaje mi się że "Automatyka i Robotyka" a "Matematyka" to dość rozbieżne kierunki, i warto abyś najlepiej sam (np porównując skrypty) zadał sobie pytanie czy ci się to podoba.
Poza tym wydaje mi się że "Automatyka i Robotyka" a "Matematyka" to dość rozbieżne kierunki, i warto abyś najlepiej sam (np porównując skrypty) zadał sobie pytanie czy ci się to podoba.