Witam, mam takie pytanie:
Są cztery konwertery dostarczające identyczną moc do obciążenia. W którym z poniższych konwerterów wydzielana jest największa moc strat w dławiku na transformatorze?
- buck
- forward
- boost
- flyback.
Ja uważam, że jest to buck, ponieważ ma on za zadanie obniżyć napięcie, a więc "zbędna" moc musi zostać gdzieś rozproszona. Mógłby ktoś skomentować?
Straty w konwerterze
- mdd
- Użytkownik

- Posty: 1877
- Rejestracja: 14 kwie 2013, o 10:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 512 razy
Straty w konwerterze
Nie wiem który układ ma najmniejszą sprawność (energetyczną). Natomiast na pewno twoje uzasadnienie nie jest dobre. Jeśli założymy idealne elementy w konwerterach (bezstratne: transformatory, dławiki, kondensatory, diody i tranzystory) to sprawność (energetyczna) takich konwerterów będzie wynosiła \(\displaystyle{ 100 \%}\), a "Buck" konwerter i tak będzie nam obniżał napięcie. Czy tak?TheZerter pisze:Ja uważam, że jest to buck, ponieważ ma on za zadanie obniżyć napięcie, a więc "zbędna" moc musi zostać gdzieś rozproszona. Mógłby ktoś skomentować?
- mdd
- Użytkownik

- Posty: 1877
- Rejestracja: 14 kwie 2013, o 10:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 512 razy
Straty w konwerterze
Mimo wszystko obniżanie napięcia przez "Buck" konwerter nie opiera się na zjawisku rozpraszania energii, także takie uzasadnienie jakie poprzednio podałeś jest nie na miejscu moim zdaniem.TheZerter pisze:Tu jest mowa o rzeczywistych przetwornicach
-- 14 kwi 2016, o 00:32 --
Poza tym "Flyback" i "Forward" konwertery umożliwiają zarówno obniżanie jak i podwyższanie napięcia.
