XI Letnie Praktyki Badawcze
-
miodzio1988
XI Letnie Praktyki Badawcze
W 100 % zgadzam się z Bartkiem
Nie wyobrażam sobie żeby na tych praktykach była fajna atmosfera skoro takie cyrki tam odchodzą.
No i kolejny raz należy zaznaczyć, że organizatorom nawet nie chce się odpowiadać na niektóre zgłoszenia co jest jeszcze większym chamstwem i czego nawet nie wyjaśnili w poprzednim temacie
Wstyd
Nie wyobrażam sobie żeby na tych praktykach była fajna atmosfera skoro takie cyrki tam odchodzą.
No i kolejny raz należy zaznaczyć, że organizatorom nawet nie chce się odpowiadać na niektóre zgłoszenia co jest jeszcze większym chamstwem i czego nawet nie wyjaśnili w poprzednim temacie
Wstyd
XI Letnie Praktyki Badawcze
Właśnie, o to chodzi. Zajęcia odbywały się przez większość czasu w części budynku innej instytucji, która użyczyła na użytek CZMISu kilka sal. Praktykanci wiedząc, że nie znajdują się w instytucie matematycznym powinni o takie sprawy pytać/informować o chęci skorzystania z prysznica.bartek118 pisze:Gościem to by ktoś był, jak przyjedzie do PANu z innej instytucji itp
Więcej na ten temat pisał nie będę, nie było mnie przy tym..
Inżynierem po inżynierii mechaniczno-medycznej na PG, teraz na tej samej uczelni robie mgr inż z mechaniki i budowy maszyn
Zostałem poproszony o wyrażenie opinii.
-
miodzio1988
XI Letnie Praktyki Badawcze
Przez kogo? KonkretnieZostałem poproszony o wyrażenie opinii.
No i ta osoba sama nie potrafi się wypowiedzieć w sprawie praktyk?
Chora sytuacja i chore tłumaczenie. Czyli wszystko czego bym się spodziewał po tych praktykachWłaśnie, o to chodzi. Zajęcia odbywały się przez większość czasu w części budynku innej instytucji, która użyczyła na użytek CZMISu kilka sal. Praktykanci wiedząc, że nie znajdują się w instytucie matematycznym powinni o takie sprawy pytać/informować o chęci skorzystania z prysznica.
No i co inżynier robił na takich praktykach? Po swoich studiach powinieneś mieć 100 lepszych propozycjiInżynierem po inżynierii mechaniczno-medycznej na PG, teraz na tej samej uczelni robie mgr inż z mechaniki i budowy maszyn
Dlaczego akurat ta?
XI Letnie Praktyki Badawcze
Jeżeli uważasz, że opinia byłego praktykanta nie jest wiarygodna, to tym bardziej opinia pracownika będzie wg Ciebie naciągana... Nie będę zdradzał nazwisk skoro nikt się nie wypowiada.miodzio1988 pisze:Zostałem poproszony o wyrażenie opinii.
Przez kogo? Konkretnie
No i ta osoba sama nie potrafi się wypowiedzieć w sprawie praktyk?
To proste, nikt nie wspomniał o prysznicu - pytam. Już dla samego faktu żeby organizatorzy wiedzieli np. że jest taka potrzeba lub po prostu dla wiedzy. Jeżeli później sprzątaczka tej szkoły przychodzi ze skargą, że praktykant zasyfił łazienkę to organizator nie musi udawać, że wie o co chodzi.Chora sytuacja i chore tłumaczenie. Czyli wszystko czego bym się spodziewał po tych praktykach
Sam nie wiem, chciałem chyba spróbować czegoś poza swoim zawodem. Sprawdzić się... Niezły test, za oknem 35 stopni, pogoda w sam raz na Mazury a ty siedz . Trochę szkoda ostatnich wakacji. Same praktyki nauczyły mnie głównie umiejętności miękkich (miałem nawet wystąpienia na Festiwalu Nauki i Forum teleinformatyki) co jest przydatne w tej chwili na seminariach dyplomowychNo i co inżynier robił na takich praktykach? Po swoich studiach powinieneś mieć 100 lepszych propozycji
Dlaczego akurat ta?
-
miodzio1988
XI Letnie Praktyki Badawcze
Organizatorzy nawet sami się pod tym nie podpisują, komediaJeżeli uważasz, że opinia byłego praktykanta nie jest wiarygodna, to tym bardziej opinia pracownika będzie wg Ciebie naciągana... Nie będę zdradzał nazwisk skoro nikt się nie wypowiada.
Wysyłają tylko Ciebie, tak naprawdę na pożarcie.
Warta jest opinia dziewczyny, która się zarejestrowała, zeby ostrzegać przed tymi praktykami. Twoja jest nic nie warta, bo z własnej woli tego nie robisz. Musiałeś być "poproszony" o to. Zwróć szczególną uwagę na " "
To proste, nikt nie wspomniał o prysznicu - pytam. Już dla samego faktu żeby organizatorzy wiedzieli np. że jest taka potrzeba lub po prostu dla wiedzy. Jeżeli później sprzątaczka tej szkoły przychodzi ze skargą, że praktykant zasyfił łazienkę to organizator nie musi udawać, że wie o co chodzi.
Nikt nie wspomniał też o kiblu. Jak chce siku też mam się zapytać u Was? Czy było wspomniane na szkoleniu, że można sikać?
No i jak się sprawdziłeś? Czego się konkretnie nauczyłeś?Sam nie wiem, chciałem chyba spróbować czegoś poza swoim zawodem. Sprawdzić się... Niezły test, za oknem 35 stopni, pogoda w sam raz na Mazury a ty siedz . Trochę szkoda ostatnich wakacji. Same praktyki nauczyły mnie głównie umiejętności miękkich (miałem nawet wystąpienia na Festiwalu Nauki i Forum teleinformatyki) co jest przydatne w tej chwili na seminariach dyplomowych
No szkoda, że poszedłeś na wyzysk zamiast zbierać doświadczenie w zawodzie, co już mogłeś spokojnie robić
Czyli nic konkretnego. Masakra, jaka strata czasuPrzykłady:
Komunikatywność
Dynamizm działania
Kreatywność
Umiejętność pracy w zespole
Zarządzanie czasem
Odporność na stres
XI Letnie Praktyki Badawcze
Nie rozumiem kolegi miodzio1988 - czepianie się jakiś nieistotnych rzeczy - prysznic, nie był na praktykach, znalazł sobie pewną opinię dziewczyny, i którą jedynie uważa za wiarygodną i co roku odnawia temat.
Byłbyś bardziej wiarygodny jak byś sam wziął udział i wtedy byś się wypowiedział. I osoby prowadzące praktyki też miałyby możliwość wypowiedzenia się na temat Twoich umiejętności o ile miał byś odwagę się ujawnić. Ale myślę że na to Cię nie stać i jest to jedynie wyładowanie Twojej flustracji no i przy okazji autoreklama.
Byłbyś bardziej wiarygodny jak byś sam wziął udział i wtedy byś się wypowiedział. I osoby prowadzące praktyki też miałyby możliwość wypowiedzenia się na temat Twoich umiejętności o ile miał byś odwagę się ujawnić. Ale myślę że na to Cię nie stać i jest to jedynie wyładowanie Twojej flustracji no i przy okazji autoreklama.
-
miodzio1988
XI Letnie Praktyki Badawcze
Kolejny fast nick, nieźle.
Wy co roku też odnawiacie temat, więc o co chodzi?
Prysznic, ok( już to zostawmy, bo jest to żenujące z Waszej strony). Nie odpowiedzieliście na zgłoszenie kandydata. To też jest nieistotny temat? Od kilku lat nikt nie przeprosił nawet za to, więc wstydźcie się.
Ja za darmochę nie robię, więc nie skorzystam z Waszej oferty.
Teraz to niby mi brakuje odwagi? Co to za kpina? Macie mnie tutaj na forum, pytajcie, jestem dostępny. Ja mam konto ponad 5 lat tutaj, Wy sobie zakładacie konto na szybko i co roku z innymi fast nickami muszę gadać, bo organizatorzy nie mają odwagi się tutaj wypowiedzieć
No i może się przedstawisz? Kim jesteś? Przypadkiem (kolejny raz) trafiłaś na wątek i poczułaś potrzebe napisania?
No kpiny to są.
Wy co roku też odnawiacie temat, więc o co chodzi?
Prysznic, ok( już to zostawmy, bo jest to żenujące z Waszej strony). Nie odpowiedzieliście na zgłoszenie kandydata. To też jest nieistotny temat? Od kilku lat nikt nie przeprosił nawet za to, więc wstydźcie się.
Ja za darmochę nie robię, więc nie skorzystam z Waszej oferty.
Teraz to niby mi brakuje odwagi? Co to za kpina? Macie mnie tutaj na forum, pytajcie, jestem dostępny. Ja mam konto ponad 5 lat tutaj, Wy sobie zakładacie konto na szybko i co roku z innymi fast nickami muszę gadać, bo organizatorzy nie mają odwagi się tutaj wypowiedzieć
No i może się przedstawisz? Kim jesteś? Przypadkiem (kolejny raz) trafiłaś na wątek i poczułaś potrzebe napisania?
No kpiny to są.
XI Letnie Praktyki Badawcze
Nie rozumiem, kto ma z Tobą rozmawiać? Skoro nie byłeś na praktykach, to o co masz pretensje? Jak ktoś ma jakieś pretensje to niech rozmawia z organizatorami praktyk bezpośrednio, Ty jesteś ich adwokatem czy co? A Ty czemu uwziąłeś się na ten akurat temat? Każdy ma rozum, więc pozwól innym samodzielnie myśleć. Poza tym jak się przegląda jakieś opinie o firmach to większości są negatywne i co mam uznać że inaczej być nie może?
-
miodzio1988
XI Letnie Praktyki Badawcze
Nikt. Tak samo jak od trzech lat "nikt" odpowiadaNie rozumiem, kto ma z Tobą rozmawiać?
Nie masz odwagi nawet się przedstawić, więc nie mamy o czym gadać.
Szczerze szkoda mi Was, nikt pod tymi beznadziejnymi praktykami nie potrafi się podpisać od trzech lat, o czymś to świadczy.
XI Letnie Praktyki Badawcze
Wiecie co mam mieszane o tych praktykach bo niby PAN i ogóle a potem taki hejt może jeszcze ktoś się wypowie?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
XI Letnie Praktyki Badawcze
Ok, ja brałem udział w zeszłorocznych praktykach. Moim zdaniem pod względem merytorycznym praktyki są ok, można się sporo nauczyć - w moim przypadku głównie miękkie umiejętności, tzn. prezentowanie, praca w zespole; jest dużo pisania, więc można poprawić sobie styl. Pracownicy są życzliwi, raczej dobrze wspominam atmosferę praktyk (z wyjątkiem kilku sytuacji i "żartów" koordynatora). Z drugiej strony, mam sporo zastrzeżeń. Około połowa 'dni pracy' kończyła się po 17, z reguły ok. 19. Czasem później. Zdarzało się dość często, że o późniejszym skończeniu w danym dniu byliśmy informowani rano lub po południu tego samego dnia. 2-3 razy zajęcia się przedłużały, bo przychodził znajomy szefa lub "absolwent" praktyk opowiedzieć o sobie (moim zdaniem niezbyt przydatne). Część zadań na praktyki robiłem w domu, wieczorem lub w weekend. Jak na darmowe praktyki, taka ilość pracy (mam na myśli również czas spędzany w instytucie) to wg mnie bardzo dużo. Nazywanie tygodnia próbnego bootcampem i analogie z wojskiem dla mnie są mało atrakcyjne. Jednak ogólnie dość dobrze wspominam praktyki. Mogłem podjąć jeszcze płatny staż, ale nie żałuję wyboru.
- Maciej87
- Użytkownik

- Posty: 377
- Rejestracja: 26 sty 2009, o 09:26
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 46 razy
XI Letnie Praktyki Badawcze
Witajcie, temat stary ale regularnie odświeżany i corocznym spamem reklamowym i reakcjami Miodzia:-).
Przy okazji, ja osobiście na taką dyskusję patrzę z przymrużeniem oka:-) Jako dawny użytkownik forum, odbieram tę "kampanię" jako coś wykonane w złym stylu. Oto mamy mnóstwo niekonkretnych wypowiedzi osób z fast nickami spoza społeczności. Co więcej, wypowiedzi te są w istocie jednorazowe. Piszący je dość szybko znikają i nie kontynuują dłuższych dyskusji, w szczególności poza okresem naboru na praktyki. Myślę że to powoduje niechętny stosunek części forumowiczów np Miodzia . Czy jest to uzasadnione? Myślę że tak, z punktu widzenia forumowiczów. To nie są osoby, które przychodzą wymieniać się z nami doświadczeniami i nie traktują tej społeczności poważnie; one po prostu realizują zadane cele którymi jest tzw. marketing wirusowy
Tak się składa że dobrze znam praktyki i organizatorów na wylot. Do tego momentu luźno i bardzo asertywnie współpracuję z organizatorami. Do tej pory na form nie padła żadna poważniejsza wypowiedź więc pozwolę sobie przedstawić swoje zdanie. Jest to opinia całkowicie niezależnego zewnętrznego eksperta , który nie jest na liście płac organizatorów a trochę doświadczenia w pracy komercyjnej i dużo w naukowej ma . I jestem nie więcej niż parę lat starszy od uczestników dyskusji, więc myślę że rozumiem większość wątpliwości
(+) Praktyki są dobrą okazją żeby "wyrobić się": nabyć mnóstwo umiejętności miękkich: nauczyć się komunikacji w pracy zespołowej (w tym asertywności), pilnowania i dotrzymywania deadlinów, organizacji czasu, elastyczności w wykonywaniu różnych zadań i wielu zadań; można sprawdzić się w różnym zakresie obowiązków i odpowiedzialności, w tym zarządzania pracami zespołu. Bardzo też poszerzają wiedzą ogólną Na koniec, te praktyki przyciągają wiele ciekawych osób i można zdobyć cenne kontakty.
(-) Praktyki raczej nie rozbudowują kompetencji merytorycznych, organizatorzy nie mają na stałe mocnego sztabu ekspertów a raczej luźne kontakty, tematyka projektów jest szeroka ale płytka, publikowanie wyników w poważniejszej formie się nie zdarza. Pracy jest bardzo dużo a stażystom i pracownikom oferowane są wynagrodzenia nie odbiegające od realiów, czyli niskie Atmosfera pracy bywa słaba a stres często i mocno się propaguje od kierownictwa (częściowo wynika to z tego organizacja jest młoda i na dorobku).
Moja rekomendacja? Poleciłbym młodym ambitnym osobom bez doświadczenia i mocnego CV a z zacięciem analitycznym, jako rozbiegówkę przed dalszą karierą. Osobom z większym nastawieniem na pracę komercyjną bardziej w średnim okresie (do dwóch lat), osobom bardzo mocno nastawionym na pracą naukową raczej na krótką przygodę.
Przy okazji, ja osobiście na taką dyskusję patrzę z przymrużeniem oka:-) Jako dawny użytkownik forum, odbieram tę "kampanię" jako coś wykonane w złym stylu. Oto mamy mnóstwo niekonkretnych wypowiedzi osób z fast nickami spoza społeczności. Co więcej, wypowiedzi te są w istocie jednorazowe. Piszący je dość szybko znikają i nie kontynuują dłuższych dyskusji, w szczególności poza okresem naboru na praktyki. Myślę że to powoduje niechętny stosunek części forumowiczów np Miodzia . Czy jest to uzasadnione? Myślę że tak, z punktu widzenia forumowiczów. To nie są osoby, które przychodzą wymieniać się z nami doświadczeniami i nie traktują tej społeczności poważnie; one po prostu realizują zadane cele którymi jest tzw. marketing wirusowy
Tak się składa że dobrze znam praktyki i organizatorów na wylot. Do tego momentu luźno i bardzo asertywnie współpracuję z organizatorami. Do tej pory na form nie padła żadna poważniejsza wypowiedź więc pozwolę sobie przedstawić swoje zdanie. Jest to opinia całkowicie niezależnego zewnętrznego eksperta , który nie jest na liście płac organizatorów a trochę doświadczenia w pracy komercyjnej i dużo w naukowej ma . I jestem nie więcej niż parę lat starszy od uczestników dyskusji, więc myślę że rozumiem większość wątpliwości
(+) Praktyki są dobrą okazją żeby "wyrobić się": nabyć mnóstwo umiejętności miękkich: nauczyć się komunikacji w pracy zespołowej (w tym asertywności), pilnowania i dotrzymywania deadlinów, organizacji czasu, elastyczności w wykonywaniu różnych zadań i wielu zadań; można sprawdzić się w różnym zakresie obowiązków i odpowiedzialności, w tym zarządzania pracami zespołu. Bardzo też poszerzają wiedzą ogólną Na koniec, te praktyki przyciągają wiele ciekawych osób i można zdobyć cenne kontakty.
(-) Praktyki raczej nie rozbudowują kompetencji merytorycznych, organizatorzy nie mają na stałe mocnego sztabu ekspertów a raczej luźne kontakty, tematyka projektów jest szeroka ale płytka, publikowanie wyników w poważniejszej formie się nie zdarza. Pracy jest bardzo dużo a stażystom i pracownikom oferowane są wynagrodzenia nie odbiegające od realiów, czyli niskie Atmosfera pracy bywa słaba a stres często i mocno się propaguje od kierownictwa (częściowo wynika to z tego organizacja jest młoda i na dorobku).
Moja rekomendacja? Poleciłbym młodym ambitnym osobom bez doświadczenia i mocnego CV a z zacięciem analitycznym, jako rozbiegówkę przed dalszą karierą. Osobom z większym nastawieniem na pracę komercyjną bardziej w średnim okresie (do dwóch lat), osobom bardzo mocno nastawionym na pracą naukową raczej na krótką przygodę.



