SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
Zacznijmy,
postanowiłem napisać kilka słów ponieważ mało tego w sieci.
Ogólnie ... tym którym choć przez myśl przeszło, że warto iść na SIMR zalecam dobrze się zastanowić.
Na każdych studiach inżynierskich jest ciężko ... ale na wydziale który ustala sobie za najważniejsze ograbić studenta ze wszystkich pieniędzy (poprawy) jest już naprawdę ostro.
A teraz trochę liczb :
Po pierwszym semestrze z 560 odpadło nieodwołalnie ponad 160 osób, a 17 i więcej ECTS z 30 pozwalało zostać. Dalej co każdy sem odpada około 30 proc z pozostałych. Gdzie inne wydziały politechniki są zadłużone SIMR planuje rozbudowy i jest ładnie na +.
Oczywiście to nie oznacza, że nie ma tu porządnych ludzi ale jest dużo takich przypadków - pewnego roku dużo zalicza przedmiot, a już następnego po "rozmowie z dziekanem" większość uwala. Widać nie zgadzają się statystyki.
Nie polecam i radzę trzymać się z dala.
postanowiłem napisać kilka słów ponieważ mało tego w sieci.
Ogólnie ... tym którym choć przez myśl przeszło, że warto iść na SIMR zalecam dobrze się zastanowić.
Na każdych studiach inżynierskich jest ciężko ... ale na wydziale który ustala sobie za najważniejsze ograbić studenta ze wszystkich pieniędzy (poprawy) jest już naprawdę ostro.
A teraz trochę liczb :
Po pierwszym semestrze z 560 odpadło nieodwołalnie ponad 160 osób, a 17 i więcej ECTS z 30 pozwalało zostać. Dalej co każdy sem odpada około 30 proc z pozostałych. Gdzie inne wydziały politechniki są zadłużone SIMR planuje rozbudowy i jest ładnie na +.
Oczywiście to nie oznacza, że nie ma tu porządnych ludzi ale jest dużo takich przypadków - pewnego roku dużo zalicza przedmiot, a już następnego po "rozmowie z dziekanem" większość uwala. Widać nie zgadzają się statystyki.
Nie polecam i radzę trzymać się z dala.
- Premislav
- Użytkownik

- Posty: 15496
- Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 195 razy
- Pomógł: 5224 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
E tam, to kiepsko tam kalkulują. Przecież student to piniondze. Najlepiej robić tak:
dać trywialne przedmioty i b. niskie wymagania/dużo n-tych terminów dla \(\displaystyle{ n>1}\) na pierwszym i drugim roku,
a potem na trzecim walnąć jakiś przedmiot-masakrę (jeszcze lepiej dwa albo trzy) przy jednoczesnym ustaleniu deficytów ECTS na jakąś duża liczbę. I wtedy ludziom będzie szkoda ponad dwóch lat nauki, więc będą płacić, a tak z automatu raczej nie polecą, bo będą ich chronić duże dopuszczalne deficyty.
W obecnym systemie nie opłaca się wyrzucać studenta. Co zresztą po części tłumaczy takie perełki, jak choćby absolwenci filologii popełniający błędy językowe, czy studentka piątego roku matematyki, która nie rozumie tematu pracy, jaką ma przygotować.
Bynajmniej nie uważam się za nie wiadomo kogo, w normalnych czasach w ogóle nie powinienem się dostać na swój kierunek, bo na nim potrzebne jest myślenie (o ile chce się rzeczywiście coś umieć, a nie po prostu zdać kolokwia i egzaminy).
dać trywialne przedmioty i b. niskie wymagania/dużo n-tych terminów dla \(\displaystyle{ n>1}\) na pierwszym i drugim roku,
a potem na trzecim walnąć jakiś przedmiot-masakrę (jeszcze lepiej dwa albo trzy) przy jednoczesnym ustaleniu deficytów ECTS na jakąś duża liczbę. I wtedy ludziom będzie szkoda ponad dwóch lat nauki, więc będą płacić, a tak z automatu raczej nie polecą, bo będą ich chronić duże dopuszczalne deficyty.
W obecnym systemie nie opłaca się wyrzucać studenta. Co zresztą po części tłumaczy takie perełki, jak choćby absolwenci filologii popełniający błędy językowe, czy studentka piątego roku matematyki, która nie rozumie tematu pracy, jaką ma przygotować.
Bynajmniej nie uważam się za nie wiadomo kogo, w normalnych czasach w ogóle nie powinienem się dostać na swój kierunek, bo na nim potrzebne jest myślenie (o ile chce się rzeczywiście coś umieć, a nie po prostu zdać kolokwia i egzaminy).
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
Fakt to co napisałeś było by niezłym pomysłem żeby ładnie zedrzeć ze studenta .
Rząd chciał zmniejszyć bezrobocie i udało się, wystarczyło tylko wysłać więcej ludzi na studia. Tylko ONI wrócą, a miejsc jak nie było tak i nie będzie.
Rząd chciał zmniejszyć bezrobocie i udało się, wystarczyło tylko wysłać więcej ludzi na studia. Tylko ONI wrócą, a miejsc jak nie było tak i nie będzie.
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
domin369, napisz proszę jaki kierunek robisz na SiMR i na którym roku obecnie jesteś (oczywiście jeśli wciąż tam studiujesz).
-
gryxon
- Użytkownik

- Posty: 311
- Rejestracja: 30 gru 2011, o 02:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Puławy
- Podziękował: 11 razy
- Pomógł: 53 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
To naprawdę straszne. Powinni przepuszczać wszystkich powyżej 2 ECTS... Człowieku to są studia po których masz dostać tytuł inżyniera. Jak się nie nadajesz to odpadasz. Wpuszczają więcej osób z niższymi wynikami to normalne, że więcej muszą wywalić.Po pierwszym semestrze z 560 odpadło nieodwołalnie ponad 160 osób, a 17 i więcej ECTS z 30 pozwalało zostać.
Na Elce przykładowo na pierwszym semie musisz wyrobić 23 ECTS z 30, więc już tak nie dramatyzuj. Na PW to norma, że odpada 30% osób po pierwszej sesji.
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
To było podkreślenie z ilu przedmiotów większość uwala. Nawet jeśli progi są małe to ludzie poświęcają na studia swój czas i pieniądze. Przepuszczenie osób które mają 1/3 przedmiotów nie zaliczonych(prawie połowę wagowo) .... Rzadko kto z takim ogonem sobie dalej poradzi, a pochłonie to dużo nerwów, czasu i pieniędzy. Ogólnie jest próg 20/30 min 17 przepuszczą jak masz zaliczone ważniejsze przedmioty po 4;5pkt.gryxon pisze:Po pierwszym semestrze z 560 odpadło nieodwołalnie ponad 160 osób, a 17 i więcej ECTS z 30 pozwalało zostać.
Ta Twoja norma tyczy się tylko paru wydziałów i na pewno nie elki, mini czy ee.
Polecam iść na wydz fizyki pw wtedy na pewno będziesz tak mówił....
- Igor V
- Użytkownik

- Posty: 1592
- Rejestracja: 16 lut 2011, o 16:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 18 razy
- Pomógł: 604 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
domin369, no to widać że nie wiesz o czym mówisz.Po I semestrze odpadło na elektronice 40 % (a byłoby jeszcze więcej bo przepuszczali wyjątkowo osoby co mieli 2-3 pkt poniżej progu) ,a na automatyce tak samo mniej więcej.Na MiNI kolega z infy też mówił że był ok ~ 40 % przesiew.Więc proszę nie pleć bzdur.
-
gryxon
- Użytkownik

- Posty: 311
- Rejestracja: 30 gru 2011, o 02:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Puławy
- Podziękował: 11 razy
- Pomógł: 53 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
Z Tele odpadło \(\displaystyle{ 38}\) osób ze \(\displaystyle{ 152}\).
\(\displaystyle{ \frac{40}{152}=0.25}\).
\(\displaystyle{ 0.25}\) podciągam pod około \(\displaystyle{ 0.(3)}\) , w tym roku tyle odpadło w innych mniej lub więcej ale podobnie . Więc proszę Cię jak już zarzucasz mi kłamstwo to na czymś się opieraj.
\(\displaystyle{ \frac{40}{152}=0.25}\).
\(\displaystyle{ 0.25}\) podciągam pod około \(\displaystyle{ 0.(3)}\) , w tym roku tyle odpadło w innych mniej lub więcej ale podobnie . Więc proszę Cię jak już zarzucasz mi kłamstwo to na czymś się opieraj.
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
Jak wyżej pisali koledzy, odsiew jest typowy. Ponadto dlaczego obwiniasz uczelnię za to, że student nie zdaje egzaminu? Jeżeli został mu wyłożony kompletny materiał niezbędny do uzyskania oceny minimalnej (3.0), to kto jest winny?domin369 pisze: (...) ale na wydziale który ustala sobie za najważniejsze ograbić studenta ze wszystkich pieniędzy (poprawy) jest już naprawdę ostro.
A teraz trochę liczb :
Po pierwszym semestrze z 560 odpadło nieodwołalnie ponad 160 osób, a 17 i więcej ECTS z 30 pozwalało zostać. Dalej co każdy sem odpada około 30 proc z pozostałych.
Istnieje frakcja studentów, która zawsze będzie na tyle, za przeproszeniem, tępa, że po pierwszym semestrze/roku musi odpaść. Istnieje frakcja, dla której nauka to ujma na godności, a studia to świetny czas na zabawę lub inne głupoty. Wreszcie, istnieje frakcja, która "prześlizgnie" się, i jak pisał kolega Premislav, nie będzie miała zielonego pojęcia o tym, co ukończyła.
Mój rocznik ukończyło (zdobyło trzy literki przed nazwiskiem) mniej niż 50% osób. Katastrofa?
-
kruszewski
- Użytkownik

- Posty: 6864
- Rejestracja: 7 gru 2010, o 16:50
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Staszów
- Podziękował: 50 razy
- Pomógł: 1112 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
Kolega yorgin pisze:"Mój rocznik ukończyło (zdobyło trzy literki przed nazwiskiem) mniej niż 50% osób."
A z "mojej" grupy (40 na pierwszym semestrze) do tych trzech literek bez poślizgu doszło dwunastu (12/40) co daje okrągły wynik 30%. To lata 60-te ubiegłego wieku a system studiowania zaoczny i nie na PW/SiMR.
W.Kr.
A z "mojej" grupy (40 na pierwszym semestrze) do tych trzech literek bez poślizgu doszło dwunastu (12/40) co daje okrągły wynik 30%. To lata 60-te ubiegłego wieku a system studiowania zaoczny i nie na PW/SiMR.
W.Kr.
- musialmi
- Użytkownik

- Posty: 3446
- Rejestracja: 3 sty 2014, o 13:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: PWr ocław
- Podziękował: 382 razy
- Pomógł: 434 razy
SIMR kilka informacji dla przyszłych studentów
domin, niestety, studiowanie na politechnice to jest katorga, jeśli nie lubi się tego, co się na studiach robi. Przed studiowaniem Matematyki studiowałem techniczny kierunek i nie było fajnie. Uczyłem się, przykładałem, nie jestem tępy, a i tak nie zdałem trzech przedmiotów z piętnastu. Myślę, że gdyby mi się bardziej podobało, to poszłoby mi lepiej, ale tamte studia były beznadziejnie nudne.
Poza tym: nie martw się, większość ludzi pierdzi w stołek przez cały semestr i sama jest sobie winna.
Poza tym: nie martw się, większość ludzi pierdzi w stołek przez cały semestr i sama jest sobie winna.
