Witam!
Mam problem z zadankiem:
Wykazać, że relacja w \(\displaystyle{ \mathbb{N} \times \mathbb{N}}\) taka, że \(\displaystyle{ \left( m,n\right) \sim \left( k,l\right)}\) jeśli \(\displaystyle{ m+l =n+k}\), jest relacją równoważności. Opisać klasy równoważności. Czym jest zbiór klas równoważności?
Mam to wykazać w ten sposób? :
relacja zwrotna \(\displaystyle{ \forall x\inX}\) , \(\displaystyle{ x \sim x}\) \(\displaystyle{ m+m=n+n \Rightarrow 2m=2n}\) i tyle?
relacja symetryczna \(\displaystyle{ \forall x,y\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \Rightarrow y \sim x}\) \(\displaystyle{ m + l = n + k \Rightarrow l + m = k + l}\)
relacja przechodnia \(\displaystyle{ \forall x,y,z\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \wedge y \sim z \Rightarrow x \sim z}\) czyli \(\displaystyle{ z=\left( o,p\right)}\) , \(\displaystyle{ m+l = n+k \wedge k+p = l+o \Rightarrow m+p =n+o}\)
tu jest chyba taki myk, że zapisuję to w ten sposób:
\(\displaystyle{ m+l =n+k}\)
\(\displaystyle{ k+p =l +o}\) i skracam \(\displaystyle{ k}\) i \(\displaystyle{ l}\), bo są po obydwóch stronach, a następnie zapisuję \(\displaystyle{ m+p=n+o}\). Tak przynajmniej robiliśmy na zajęciach...
nie wiem co z tym dalej zrobić, a z opisaniem klasy równoważności już totalnie sobie nie potrafię poradzić, ktoś pomoże?
Z góry dziękuje za odpowiedź!!
Relacja równoważności
- Poszukujaca
- Użytkownik

- Posty: 2775
- Rejestracja: 21 maja 2012, o 23:32
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 1019 razy
- Pomógł: 166 razy
Relacja równoważności
Klasy równoważności to inaczej klasy abstrakcji. Najprościej mówiąc klasa abstrakcji elementu \(\displaystyle{ x}\) to wszystkie elementy \(\displaystyle{ y}\), które SĄ Z NIM W RELACJI.
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
Relacja równoważności
Źle zastosowana definicja relacji.Sachato pisze: relacja zwrotna \(\displaystyle{ \forall x\inX}\) , \(\displaystyle{ x \sim x}\) \(\displaystyle{ m+m=n+n \Rightarrow 2m=2n}\) i tyle?
I co dalej? Jakiś komentarz poza rozpisaniem definicji?Sachato pisze: relacja symetryczna \(\displaystyle{ \forall x,y\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \Rightarrow y \sim x}\) \(\displaystyle{ m + l = n + k \Rightarrow l + m = k + l}\)
Jaki znowu myk? Wystarczy przecież zwykłe wyrugowanie z pierwszej równości \(\displaystyle{ k}\) i podstawienie do drugiej równości. Komentarz ze "skracaniem" jest wysoce nieprecyzyjny.Sachato pisze: relacja przechodnia \(\displaystyle{ \forall x,y,z\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \wedge y \sim z \Rightarrow x \sim z}\) czyli \(\displaystyle{ z=\left( o,p\right)}\) , \(\displaystyle{ m+l = n+k \wedge k+p = l+o \Rightarrow m+p =n+o}\)
tu jest chyba taki myk, że zapisuję to w ten sposób:
\(\displaystyle{ m+l =n+k}\)
\(\displaystyle{ k+p =l +o}\) i skracam \(\displaystyle{ k}\) i \(\displaystyle{ l}\), bo są po obydwóch stronach, a następnie zapisuję \(\displaystyle{ m+p=n+o}\). Tak przynajmniej robiliśmy na zajęciach...
Zauważ, ze relację można przepisać do postaciSachato pisze: nie wiem co z tym dalej zrobić, a z opisaniem klasy równoważności już totalnie sobie nie potrafię poradzić, ktoś pomoże?
\(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m-n=k-l}\).
Albo inaczej: \(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m=k-l+n}\).
Jeżeli więc masz ustalony element \(\displaystyle{ (k,l)}\), to każdy będący z nim w relacji jest podany jak powyżej.
-
Sachato
- Użytkownik

- Posty: 92
- Rejestracja: 7 paź 2014, o 18:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrołęka
- Podziękował: 46 razy
Relacja równoważności
rzeczywiście Powinno być- \(\displaystyle{ m+n =n+m}\), czyli \(\displaystyle{ 0=0}\) ? I tyle?yorgin pisze:Źle zastosowana definicja relacji.Sachato pisze: relacja zwrotna \(\displaystyle{ \forall x\inX}\) , \(\displaystyle{ x \sim x}\) \(\displaystyle{ m+m=n+n \Rightarrow 2m=2n}\) i tyle?
No właśnie nie wiem, mam to zapisać w układzie równań i skrócić?yorgin pisze:I co dalej? Jakiś komentarz poza rozpisaniem definicji?Sachato pisze: relacja symetryczna \(\displaystyle{ \forall x,y\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \Rightarrow y \sim x}\) \(\displaystyle{ m + l = n + k \Rightarrow l + m = k + l}\)
Czyli taki układ równości stworzyć? Czy po prostu przerzucić wszystko na drugą stronę, tak żeby została zmienna \(\displaystyle{ k}\) i ją podstawić do drugiego równania ?:)yorgin pisze:Jaki znowu myk? Wystarczy przecież zwykłe wyrugowanie z pierwszej równości \(\displaystyle{ k}\) i podstawienie do drugiej równości. Komentarz ze "skracaniem" jest wysoce nieprecyzyjny.Sachato pisze: relacja przechodnia \(\displaystyle{ \forall x,y,z\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \wedge y \sim z \Rightarrow x \sim z}\) czyli \(\displaystyle{ z=\left( o,p\right)}\) , \(\displaystyle{ m+l = n+k \wedge k+p = l+o \Rightarrow m+p =n+o}\)
tu jest chyba taki myk, że zapisuję to w ten sposób:
\(\displaystyle{ m+l =n+k}\)
\(\displaystyle{ k+p =l +o}\) i skracam \(\displaystyle{ k}\) i \(\displaystyle{ l}\), bo są po obydwóch stronach, a następnie zapisuję \(\displaystyle{ m+p=n+o}\). Tak przynajmniej robiliśmy na zajęciach...
I tyle wystarczy, czy jeszcze jakiś komentarz słowny?yorgin pisze:Zauważ, ze relację można przepisać do postaciSachato pisze: nie wiem co z tym dalej zrobić, a z opisaniem klasy równoważności już totalnie sobie nie potrafię poradzić, ktoś pomoże?
\(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m-n=k-l}\).
Albo inaczej: \(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m=k-l+n}\).
Jeżeli więc masz ustalony element \(\displaystyle{ (k,l)}\), to każdy będący z nim w relacji jest podany jak powyżej.
Dziękuje za odpowiedzi! ))
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
Relacja równoważności
Prawie tyle. Skoro jest tożsamość, to... dokończ samodzielnie.Sachato pisze: rzeczywiście Powinno być- \(\displaystyle{ m+n =n+m}\), czyli \(\displaystyle{ 0=0}\) ? I tyle?
Po co? Wypisana implikacja to nic innego, jak przemienność dodawania. Wystarczy się więc na nią powołać.Sachato pisze: No właśnie nie wiem, mam to zapisać w układzie równań i skrócić?
Lepiej po prostu wyruguj \(\displaystyle{ k}\) i podstaw do drugiego równania.Sachato pisze: Czyli taki układ równości stworzyć? Czy po prostu przerzucić wszystko na drugą stronę, tak żeby została zmienna \(\displaystyle{ k}\) i ją podstawić do drugiego równania ?:)
Oczywiście, że nie wystarczy. Nawet dodatkowy komentarz słowny nie wystarczy. Oczekiwana odpowiedź jest taka:Sachato pisze: I tyle wystarczy, czy jeszcze jakiś komentarz słowny?
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=\{\ldots\}}\)
gdzie w miejsce kropek trzeba coś wpisać.
Brak jest też odpowiedzi na pytanie
Tutaj pomocne może być to, że każda klasa równoważności składa się z tych par, których różnice są ustaloną liczbą całkowitą.Czym jest zbiór klas równoważności?
-
Sachato
- Użytkownik

- Posty: 92
- Rejestracja: 7 paź 2014, o 18:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrołęka
- Podziękował: 46 razy
Relacja równoważności
jest spełniona niezależnie od liczb wstawionych w równanie- coś takiego xDyorgin pisze: Prawie tyle. Skoro jest tożsamość, to... dokończ samodzielnie.
co to znaczy wyruguj?yorgin pisze: Lepiej po prostu wyruguj \(\displaystyle{ k}\) i podstaw do drugiego równania.
Nie wiem co tu można napisać. Para liczb jakoś mi się wydaje zamknięta na jakiekolwiek modyfikacje.yorgin pisze: Oczywiście, że nie wystarczy. Nawet dodatkowy komentarz słowny nie wystarczy. Oczekiwana odpowiedź jest taka:
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=\{\ldots\}}\)
gdzie w miejsce kropek trzeba coś wpisać.
Brak jest też odpowiedzi na pytanieTutaj pomocne może być to, że każda klasa równoważności składa się z tych par, których różnice są ustaloną liczbą całkowitą.Czym jest zbiór klas równoważności?
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=}\) takie, że \(\displaystyle{ (k,l)}\) jest w relacji \(\displaystyle{ (m,n)}\)?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36054
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Relacja równoważności
...to dowolna para \(\displaystyle{ (m,n)}\) jest w relacji sama ze sobą, czyli relacja jest zwrotna.Sachato pisze:jest spełniona niezależnie od liczb wstawionych w równanie- coś takiego xD
Chodziło o wyznaczenie \(\displaystyle{ k}\) z pierwszego równania i podstawienie do drugiego.Sachato pisze:co to znaczy wyruguj?
Nie. Masz opisać ten zbiór, a nie zacytować (niepoprawnie zresztą) definicję klasy abstrakcji elementu. Przy tym nie musisz korzystać z nawiasów kwadratowych. Ja opisałbym klasy abstrakcji tak:Sachato pisze:Nie wiem co tu można napisać. Para liczb jakoś mi się wydaje zamknięta na jakiekolwiek modyfikacje.
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=}\) takie, że \(\displaystyle{ (k,l)}\) jest w relacji \(\displaystyle{ (m,n)}\)?
\(\displaystyle{ A_z=\{(k,l)\in\NN\times\NN: k-l=z\}}\), gdzie \(\displaystyle{ z\in\ZZ}\).
Wtedy dość prosta jest odpowiedź na ostatnie pytanie.
Przy okazji polecam 308032.htm#p4974249.
JK
-
Sachato
- Użytkownik

- Posty: 92
- Rejestracja: 7 paź 2014, o 18:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrołęka
- Podziękował: 46 razy
Relacja równoważności
W ten sposób...
Ciężko wpaść na to, a to jest strasznie proste... Dziękuje bardzo chłopaki. Bardzo mi pomogliście.
Ciężko wpaść na to, a to jest strasznie proste... Dziękuje bardzo chłopaki. Bardzo mi pomogliście.