Poziom rozszerzony zdany na 100%

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.
Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15496
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 195 razy
Pomógł: 5224 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Premislav »

Co oznacza, że jestem w przedziale 80-92%. Co oznacza kompletną porażkę.
Panie, daj pan spokój. Nawet nie wiesz, jak ogólnie poszła matura innym zdającym, toteż trudno, żebyś orzekał, czy wynik z tego przedziału jest średni, czy bardzo dobry.
Poza tym "droga jest wszystkim, cel - niczym".

No i skoro zaczynałeś prawie od zera, to należą się gratulacje za rozwój. Wynik jest istotny tylko podczas rekrutacji, umiejętności zaś zawsze.
Marxin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 2 maja 2015, o 13:23
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 1 raz

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Marxin »

Dziękuję za miłe słowa

Nie napisałem o jednej rzeczy. Na uczelnię i kierunek, na którą idę wystarczyłoby 30% Czego byłem świadom od roku, a uczyłem się dla własnego rozwoju i wiedzy (która ponoć ma być pchana dalej na studiach). 100% to prestiż. Pomarzyć wolno
Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15496
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 195 razy
Pomógł: 5224 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Premislav »

Pozwolę sobie nie zgodzić się w kwestii prestiżu. Olimpiada to prestiż. Oczywiście, gratulacje należą się tym, którzy napisali na 100%, ale taki wynik wiele nie mówi o zdolnościach i umiejętnościach danej osoby - równie dobrze może być ona na poziomie czwórkowego/piątkowego ucznia ze średniego liceum, jak i może być to osoba, która się otarła o finał olimpiady.-- 8 maja 2015, o 18:50 --W każdym razie życzę dalszego rozwoju umiejętności i nietracenia zapału.
AndrzejK
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 972
Rejestracja: 21 wrz 2013, o 15:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 114 razy
Pomógł: 102 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: AndrzejK »

Prestiż to wiedza, której nikt Ci już nie odbierze, a nie 3 cyfry wydrukowane na kartce.
Albercikkk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 9 lut 2012, o 15:58
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 18 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Albercikkk »

Co oznacza, że jestem w przedziale 80-92%. Co oznacza kompletną porażkę.
A przestań! Ja w domu robiąc rozszerzenia 2010 i 2011 zrobiłem je na 100%, w ogóle wszystko szło mi świetnie, uczyłem się i było super - wszystko mi wychodziło.
Dzisiaj na maturze czułem się świetnie - wszystko wychodziło, nie zrobiłem jednego zadania. Zadowolony wyszedłem myśląc "mam 94%, jest super!". Wracam do domu i zaraz ktoś wrzuca arkusz. Czytam sobie zadanka i co? W trzech zadaniach nie przeczytałem dokładnie treści, będzie ledwo 70%.
Do czego zmierzam? Wynik z matury nie jest równoznaczny z posiadaną wiedzą, w domu bez problemu zrobiłem te zadania i porównałem sobie z wynikami, które są prawdopodobnie poprawne(wrzucane przez wielu maturzystów) i oczywiście wyszło mi poprawnie.
Ciekawa historia, moja była podobna, z tym, że ja miałem tylko parę miesięcy na przygotowania i w sumie mi wystarczyło, czułem się bardzo pewnie na maturze; aż za pewnie i tylko szybki rzut oka na polecenie i za zadanko.
Ja uważam, mimo spartaczonej matury, że warto było się uczyć; chcę pójść zaocznie na SGH, pracować jeszcze sumienniej, być jednym z najlepszych na roku i przenieść się na drugi rok na stacjonarne, będzie łatwiej mając już jakieś podstawy.
Masz bardzo dobry wynik, mój kolega liczy na ~70%, a matematykę ma naprawdę świetnie opanowaną - wygrywał kiedyś kangury i inne konkursy, WYNIK Z MATURY NIE ODZWIERCIEDLA WIEDZY, ja jestem bardzo zawiedziony.
Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15496
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 195 razy
Pomógł: 5224 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Premislav »

A złóż jednak też na dzienne, o ile przyzwoicie Ci pójdą inne przedmioty; 70% to nie jest jakaś klapa.
Wynik matury w ogóle nic nie odzwierciedla, chyba że ktoś się uczył bez przerwy szmat czasu, a potem dostał 20%, to wtedy odzwierciedla niską efektywność jego przygotowań.
Marxin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 2 maja 2015, o 13:23
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 1 raz

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Marxin »

A i owszem. Wynik nie odzwierciedla posiadanej wiedzy to fakt. Olimpiada matematyczna? Widziałem zadania z 1 etapu, drugiego, trzeciego, czy międzynarodową. Dla pasjonatów. Dla ludzi, którzy mają predyspozycje do bycia ,,matematykiem" (nie mam tu na myśli nauczyciela [nawet akademickiego]). Dlatego wolałem wykazać się w skali kraju (ilu zdawało rozszerzoną 50k? 80k?) i dostać te 100%. Ale przepadło trzeba walczyć dalej

Ja jednak, wspólnie tutaj z innymi maturzystami, udowadniamy społeczeństwu, że te wszystkie nagonki i stereotypy, to czyste głupoty i kłamstwa. Chciałbym dostać w swoje obroty nie jednego takiego, który wzdycha ,,co to nie było X lat temu" i rozwiązać te ,,słynne" zadania ,,sprzed X lat".

Jestem ukontentowany ale nie całkiem

Tym maturzystom co nie poszło podobnie jak mi, a walczą o jakieś kierunki matematyczne, Jagielloński, Warszawski, Oxford i inne, życzę aby się dostali gdzie tam sobie zamarzyli
Albercikkk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 9 lut 2012, o 15:58
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 18 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Albercikkk »

Ja maturę poprawiam za rok. Dla samego siebie. Poprawiam też angielski, bo z zamkniętych będę miał 98%, a przez wypracowanie wiele stracę, bo się zagapiłem i po prostu schrzaniłem sprawę.
Podobno dostaje się nowe "świadectwo" maturalne, czy jak to się tam zwie. To prawda? Jeśli tak, to super. Bo te, które teraz dostanę, wstyd mi będzie kiedykolwiek komukolwiek pokazać.
Marxin
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 2 maja 2015, o 13:23
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 1 raz

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Marxin »

Mamy podobne ambicje Dla mnie będzie sukcesem życiowym jak zrobię dwa kierunki, wtedy zapomnę o maturze.

Póki co, pozostaje mi wierzyć, że może z polskiego rozszerzonego przyjdzie MOŻE 90% Z matematyki dramat.
delin0m
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 7 wrz 2012, o 11:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: delin0m »

Jako ktoś kto był w sytuacji autora, czyli chciał zdobyć 100% na maturze, podzielę się swoimi odczuciami.

Otóż udało mi się zdobyć 100% z matmy, a podejście miałem takie:

"Zrobiłem wszystkie możliwe zadania w trakcie przygotowań, tak więc wchodzę tam i po kolei robię wszystkie zadania."

Takie podejście może wydawać się nienaturalne, jednak wynika ono po prostu z solidnych przygotowań.

Logicznym jest sądzić, że wiele czynników może wpłynąć na to, że 100% może być niemożliwe do uzyskania mimo idealnych przygotowań. Jednak nastawienie musi być takie, że nie ma żadnej innej opcji niż stuprocentowy wynik. Przekonanie o zwycięstwie musi być absolutne. Jednak nie jest to przekonanie buńczuczne, chwilowe pozytywne nastawienie. Jest to wryta w świadomość pewność sukcesu wynikająca z repetytywnej pracy i wykonanych wszelkich możliwych zadań.

Tylko takie nastawienie daje spokój w trakcie egzaminu, a spokój jest ważny. Pozwala mieć on wypoczęty, świeży mózg - niezeżarty tremą i nerwami dzień przed, tuż przed czy w trakcie egzaminu. Mózg musi być w 100% sprawny i wypoczęty. Bo bardzo prawdopodobnym jest, że pojawi się na maturze zadanie, które wymaga nowego podejścia, które jest po prostu trudne. I na to zadanie potrzebna jest optymalna dyspozycja.

Moim zdaniem, najczęstszy błąd popełniany przez tych ambitniejszych maturzystów, to brak odpoczynku przed egzaminem. Niweczy on trud przygotowań.

Ktoś tu wspomniał, że ważna jest "radość z matematyki" czy zdobyta wiedza. Tak, ważna w aspekcie życiowej wiedzy i rozwoju, aczkolwiek jeśli celem jest 100% na papierze - to jest to cel w tym momencie nadrzędny i absolutny. A do tego potrzebne jest bezwzględne podejście, w którym sukces jest jedyną opcją.

Przepraszam, jeśli odkopuje, ale spodziewam się, że ktoś to przeczyta i może mu pomoże. Powodzenia
tomwanderer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 28 maja 2016, o 11:26
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: obecnie Łódź
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 45 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: tomwanderer »

Znalazłem ten temat przez przypadek. Jak czytam o tym, co o przygotowaniach do 100% z matury piszą autor tematu i mój przedmówca, ile przerobionych zadań itd. to ledwo w to wierzę, bo sam po pierwsze nie byłbym w stanie aż tak się poświęcić, a po drugie uważam, że trzeba wątpić w swoją wiedzę i zdolności, żeby starać się przerobić każde możliwe zadanie.

Ja też miałem 100% z matury rozszerzonej (rok 2012), ale do głowy mi nigdy nie przyszło, żeby robić aż tyle zadań. Wierzyłem w siebie i nie miałem problemu z myślą, że może trafić mi się zadanie, w którym będzie trzeba trochę improwizować i nie iść według dobrze znanego schematu.
Moje realne przygotowania konkretnie pod maturę zaczęły się jakieś 3 tygodnie przed maturą. Łącznie przerobiłem kilkanaście arkuszy, a dałem sobie spokój po tym, jak napisałem 3 arkusze w ciągu 2 godzin zegarowych, każdy na >90%. Moim atutem było to, że robiłem zadania bardzo szybko. Dzięki temu na maturze mogłem sprawdzić każde po dwa razy i uniknąć błędów.
Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 15496
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 195 razy
Pomógł: 5224 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Premislav »

Może to nie tyle kwestia wiary w siebie (bądź braku takowej; temu zagadnieniu w mojej ocenie poświęca się zdecydowanie za dużo uwagi), co mniej lub bardziej rzetelnej oceny swoich zdolności i możliwości, a także stanu wiedzy.

W każdym razie dobrze, że pojawiła się odmienna opinia, bo nie ma sposobu idealnego dla każdej osoby. Niektórzy naprawdę mogą potrzebować przerobienia setek zadań, by dobrze się przygotować, inni - zupełnie nie.
paweto
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 7 sie 2015, o 22:36
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 11 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: paweto »

Czasami nawet nie tyle przerobienie setek zadań, ale koncentracja podczas tego dnia, ogólne samopoczucie i ogarnięcie myśli, skupienie się na te 2-3 godziny maksymalnie. Wiadomo, że przerobienie zadań jest istotne ale szczęście i inne czynniki, które niekoniecznie zależą od nas też są ważne.
Krodinor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 13 sty 2016, o 00:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 7 razy
Pomógł: 12 razy

Poziom rozszerzony zdany na 100%

Post autor: Krodinor »

Podejście autora i jeszcze jednego użytkownika jest co najmniej dziwne.
Nie bardzo rozumiem dlaczego 100% miałoby być celem samym w sobie. Fajnie wygląda na papierku i daje jakąś tam satysfakcje, ale w praktyce nie daje wiele więcej od wyniku na poziomie 80%.

Skoro autor potrafił rozwiązać wiele tysięcy zadań i poświęcić na to tyle czasu, to nie lepiej, żeby poduczył się trochę matematyki wyższej lub np. zadań, które pojawiają się na olimpiadach?

Przecież należy uczyć się dla siebie, a nie dla wyniku z matury. Chyba, że ten wynik z matury umożliwi studiowanie wymarzonego kierunku, wtedy można zacisnąć zęby. Ale tutaj znów wracamy do początku, przy około 80% i tak przyjmą cię gdzie chcesz, więc po co dążyć do tej 100?
ODPOWIEDZ