Informatyka na SGGW
-
karoleczek15
- Użytkownik

- Posty: 9
- Rejestracja: 20 sty 2015, o 21:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
Informatyka na SGGW
Witam mam pytanie czy warto iść na studia informatyczne na SGGW? Na maturze będę zdawał tylko matematykę rozszerzoną.Czy warto tam studiować albo czy znacie jakieś inne godne polecenia uczelnie Warszawa i okolice.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2015, o 21:35 przez Afish, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Temat umieszczony w złym dziale.
Powód: Temat umieszczony w złym dziale.
-
karoleczek15
- Użytkownik

- Posty: 9
- Rejestracja: 20 sty 2015, o 21:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
-
Bartolinho10
- Użytkownik

- Posty: 58
- Rejestracja: 16 lis 2013, o 14:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Mazowieckie
Informatyka na SGGW
No to przeciez wiesz chyba jakie uczelnie publiczne istnieja w Warszawie. Wiadomo ze na PW i UW poziom jest duuzo wyzszy niz na wszystkich innych, ale z prywatnych to PJWSTK jest niezla podobno. Jeszcze jest WAT studia cywilne lub wojskowe ale tam tez fajerwerkow raczej nie ma
-
szczypmen
- Użytkownik

- Posty: 24
- Rejestracja: 10 sty 2010, o 17:19
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 3 razy
Informatyka na SGGW
Na polibudzie warszawskiej i UW też fajerwerków nie ma.
Jest duży poziom, prestiż i dobry papier plus kontakty (jak człowiek się będzie uczyć i socjalizować), ale królem swego życia nie zostaniejsz dzięki prestiżowym studiom.
Pasja i dużo optymizmu, plus zmuszanie się do właściwego działania jest najważniejsze żeby osiągnąć cel.
Ja też mam ten problem - nie wiem czy iść na Informatykę na SGGW (zaocznie czy dziennie) czy może Elektronika na PW lub nawet Fizyka Techniczna?
Bardziej mnie ciągnie do Infy, a że potrzebuję pracy, bo chcę zdobywać doświadczenie już teraz, więc pewnie Infa zaoczna na SGGW byłaby dobrym wyborem.
Ale zobaczę co mi życie przyniesie.
Jest duży poziom, prestiż i dobry papier plus kontakty (jak człowiek się będzie uczyć i socjalizować), ale królem swego życia nie zostaniejsz dzięki prestiżowym studiom.
Pasja i dużo optymizmu, plus zmuszanie się do właściwego działania jest najważniejsze żeby osiągnąć cel.
Ja też mam ten problem - nie wiem czy iść na Informatykę na SGGW (zaocznie czy dziennie) czy może Elektronika na PW lub nawet Fizyka Techniczna?
Bardziej mnie ciągnie do Infy, a że potrzebuję pracy, bo chcę zdobywać doświadczenie już teraz, więc pewnie Infa zaoczna na SGGW byłaby dobrym wyborem.
Ale zobaczę co mi życie przyniesie.
-
karoleczek15
- Użytkownik

- Posty: 9
- Rejestracja: 20 sty 2015, o 21:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
Informatyka na SGGW
szczypmen Dzięki za odpowiedź ,dałeś mi do myślenia.Może faktycznie te studia na SGGW będą lepszym rozwiązaniem ,bo będzie i nauka i doświadczenie
-
konrad89
- Użytkownik

- Posty: 1
- Rejestracja: 23 cze 2015, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
Informatyka na SGGW
Rozumiem Wasze wahania, bo sam przed podjęciem studiów długo nie mogłem zdecydować się na jaką uczelnię pójść i czy dziennie czy zaocznie.
W przypadku studiów informatycznych najważniejsze jest to, czy przed podjęciem studiów już coś konkretnego umiesz i czy potrafisz się zmobilizować do samodzielnej. Większość z moich znajomych, którzy pracują jako programiści, analitycy, bazodanowcy czy administratorzy to osoby, które studia traktowały jako dodatek do wiedzy, jaką zdobyli sami.
Bardziej wymagające i wartościowe są studia dziennie, przy okazji można zdobyć wiele cennych kontaktów. Na studiach zaocznych przychodzisz na uczelnię w weekend raz na 2 tygodnie (na WAT- co tydzień) i Twój kontakt z uczelnią jest w zasadzie zerowy. Przewagą studiów zaocznych jest to, że pozwalają swobodnie pracować od samego początku, co jest ogromną przewagą, o ile tylko pracujesz w swoim zawodzie.
Co do samego studiowania Informatyki na SGGW, to jest raczej dość kiepski wybór, gdyż poziom nie należy do wysokich. Mówię to zwłaszcza w kontekście przedmiotów, które mnie najbardziej interesowały, czyli programowania + bazy danych i wszystkiego co z nimi związane. Tutaj poziom zajęć zdecydowanie mnie rozczarował, SGGW zatrudnia świetnych matematyków, Katedra Matematyki SGGW jest bardzo ceniona, ale specjalistów od programowania na SGGW po prostu brakuje; 2-3 osoby prowadzą wartościowe zajęcia, znakomita większość zajęć z programowania jest schematyczna. Wykłady są żywcem kopiowane z materiałów dostępnych w sieci lub parafrazowane przez prowadzących, a zadania na zajęciach to zadania typu : "Przerób ten i tamten tutorial".
Najgorszy zawód przeżyłem na 1. roku, gdy urocza pani z tytułem doktora na ćwiczenia kazała mojemu koledze napisać 10-linijkowy programik zupełnie od nowa zamiast rzucić okiem i pomóc w przerobieniu. Po prostu nie miała zielonego pojęcia o programowaniu, a sam wykład prowadziła tylko i wyłącznie na podstawie "Symfonii C++ Grębosza" na zasadzie: wykład przeczytany, zajęcia przeprowadzone, uczelnia zapłaci. I tyle.
Studia na Informatyce Zaocznej na SGGW to według mnie porażka, Studiowałem wcześniej na studiach dziennych na SGGW przez 2 lata i przeniosłem się na zaoczne.Na dziennych poziom był wyższy, ale z mojej perspektywy to była zasługa w znacznej mierze aktywnych studentów, którzy udzielali się w kołach naukowych a nie zaangażowania kadry profesorskiej. Władze WZIM raczej nie przykładają zbyt dużej wagi do jakości prowadzonych zajęć i niechętnie biorą pod uwagę opinie studentów w tej kwestii.
Właśnie kończę studia na SGGW i doskonalę zdaję sobie z tego, że one mojego życia nie zmieniły, pracuję w zawodzie, bo mi na tym zależało, pracuję w zawodzie dzięki temu, że nauczyłem się tego sam, a w dużym stopniu- także póżniej, już w pracy.
Jeśli zrobię magisterkę- to na pewno na innej uczelni.
A SGGW skłoniło mnie do studiowania Informatyki zaocznie jedynie dość niskim czesnym (2-4 razy niższe niż na innych uczelnia), co dla mnie było, przynajmniej te 3-4 lata temu- bardzo ważne. Szkoda tylko, że niskie czesne przekłada się na niski poziom zajęć i co gorsza- jeszcze mniejsze zaangażowanie wykładowców.
W przypadku studiów informatycznych najważniejsze jest to, czy przed podjęciem studiów już coś konkretnego umiesz i czy potrafisz się zmobilizować do samodzielnej. Większość z moich znajomych, którzy pracują jako programiści, analitycy, bazodanowcy czy administratorzy to osoby, które studia traktowały jako dodatek do wiedzy, jaką zdobyli sami.
Bardziej wymagające i wartościowe są studia dziennie, przy okazji można zdobyć wiele cennych kontaktów. Na studiach zaocznych przychodzisz na uczelnię w weekend raz na 2 tygodnie (na WAT- co tydzień) i Twój kontakt z uczelnią jest w zasadzie zerowy. Przewagą studiów zaocznych jest to, że pozwalają swobodnie pracować od samego początku, co jest ogromną przewagą, o ile tylko pracujesz w swoim zawodzie.
Co do samego studiowania Informatyki na SGGW, to jest raczej dość kiepski wybór, gdyż poziom nie należy do wysokich. Mówię to zwłaszcza w kontekście przedmiotów, które mnie najbardziej interesowały, czyli programowania + bazy danych i wszystkiego co z nimi związane. Tutaj poziom zajęć zdecydowanie mnie rozczarował, SGGW zatrudnia świetnych matematyków, Katedra Matematyki SGGW jest bardzo ceniona, ale specjalistów od programowania na SGGW po prostu brakuje; 2-3 osoby prowadzą wartościowe zajęcia, znakomita większość zajęć z programowania jest schematyczna. Wykłady są żywcem kopiowane z materiałów dostępnych w sieci lub parafrazowane przez prowadzących, a zadania na zajęciach to zadania typu : "Przerób ten i tamten tutorial".
Najgorszy zawód przeżyłem na 1. roku, gdy urocza pani z tytułem doktora na ćwiczenia kazała mojemu koledze napisać 10-linijkowy programik zupełnie od nowa zamiast rzucić okiem i pomóc w przerobieniu. Po prostu nie miała zielonego pojęcia o programowaniu, a sam wykład prowadziła tylko i wyłącznie na podstawie "Symfonii C++ Grębosza" na zasadzie: wykład przeczytany, zajęcia przeprowadzone, uczelnia zapłaci. I tyle.
Studia na Informatyce Zaocznej na SGGW to według mnie porażka, Studiowałem wcześniej na studiach dziennych na SGGW przez 2 lata i przeniosłem się na zaoczne.Na dziennych poziom był wyższy, ale z mojej perspektywy to była zasługa w znacznej mierze aktywnych studentów, którzy udzielali się w kołach naukowych a nie zaangażowania kadry profesorskiej. Władze WZIM raczej nie przykładają zbyt dużej wagi do jakości prowadzonych zajęć i niechętnie biorą pod uwagę opinie studentów w tej kwestii.
Właśnie kończę studia na SGGW i doskonalę zdaję sobie z tego, że one mojego życia nie zmieniły, pracuję w zawodzie, bo mi na tym zależało, pracuję w zawodzie dzięki temu, że nauczyłem się tego sam, a w dużym stopniu- także póżniej, już w pracy.
Jeśli zrobię magisterkę- to na pewno na innej uczelni.
A SGGW skłoniło mnie do studiowania Informatyki zaocznie jedynie dość niskim czesnym (2-4 razy niższe niż na innych uczelnia), co dla mnie było, przynajmniej te 3-4 lata temu- bardzo ważne. Szkoda tylko, że niskie czesne przekłada się na niski poziom zajęć i co gorsza- jeszcze mniejsze zaangażowanie wykładowców.

