Witam,
To mój pierwszy post na tym forum, więc wypadałoby się przedstawić
Jestem uczniem 1kl LO na profilu mat-fiz-inf. Mimo że bliżej mi do fizyka niż matematyka, to królową nauk lubię i mimo problemów z myśleniem arytmetycznym (sic!) spędzam sporo czasu również nad matmą.
Mam nadzieję że utrafiłem w dział, jeśli nie to mod może przenieść
Zbliżają się święta i, co się z tym wiąże, prezenty. Rodzice dali mi wolną rękę, a mi od dłuższego czasu po głowie chodziła tablica suchościeralna. Pytanie tylko czy taki nabytek o rozmiarach powiedzmy 1x1.5m będzie faktycznie użyteczny? Czy sami z takich pomocy naukowych korzystacie w domu? Pytanie kieruję głównie do osób faktycznie posiadających tablicę w domu, bo okazję z taką pracować miał chyba każdy. No i oczywiście cenne będą też wypowiedzi nauczycieli, będących na tak lub nie rozwiązywaniu zadań w domu na tablicy.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, wesołych świąt
Tablica suchościeralna w pokoju
-
szw1710
Tablica suchościeralna w pokoju
Ja sobie biorę kartkę i piszę. W różnych kierunkach, wykorzystując przerwy między liniami itp. Tak piszę na brudno. Jeśli coś wymyślę, przepisuję na czysto. Taka jest moja tablica. Uważam, że możesz pieniądze wydać rozsądniej, a tablica to niepotrzebny zbytek. Znudzisz się po miesiącu.
-
Adifek
- Użytkownik

- Posty: 1560
- Rejestracja: 15 gru 2008, o 16:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrzeszów/Wrocław
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 398 razy
Tablica suchościeralna w pokoju
Tablica jest fajna pod warunkiem, że robisz zadania w kilka osób. Jeśli sam dla siebie, to jednak kartka jest rozsądniejsza, tak jak pisze szw1710.
-
aga150
- Użytkownik

- Posty: 14
- Rejestracja: 23 gru 2014, o 23:53
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: ... śląski
- Podziękował: 2 razy
Tablica suchościeralna w pokoju
Ja mam taką tablice i uważam że jest to fajna rzecz bo nie trzeba marnować dużo papieru na brudnopis
-
szw1710
Tablica suchościeralna w pokoju
Za to na pisaki pieniądze idą. Cena chyba podobna.
Mam wykłady w salach wyposażonych w takie tablice. Nie można zostawiać nie startych tablic przez dłuższy czas, bo tusz z mazaka przysycha i potem zetrze go tylko alkohol. Więc na magazyn zapisków tablica się nie nadaje. Jeśli już, to chyba bardziej podobałaby mi się tablica z możliwością zgrania zawartości do pliku. Zawsze oczywiście jest proteza - aparat fotograficzny. Ale cena takiego cacka chyba będzie zaporowa.
Oczywiście kwestia, ile kto pisze. Od wczoraj na działalność naukową i forumową poszło mi ok. 20 kartek A4.
aga150, nie dyskutuję z tym, że chwalisz sobie Twoją tablicę. Podaję moje spostrzeżenia jako pewnego rodzaju przeciwwagę. Przy zakupie droższego przedmiotu trzeba rozważyć i to, co za, i to, co przeciw. Jak widać, bardziej podaję argumenty przeciw.
Mam wykłady w salach wyposażonych w takie tablice. Nie można zostawiać nie startych tablic przez dłuższy czas, bo tusz z mazaka przysycha i potem zetrze go tylko alkohol. Więc na magazyn zapisków tablica się nie nadaje. Jeśli już, to chyba bardziej podobałaby mi się tablica z możliwością zgrania zawartości do pliku. Zawsze oczywiście jest proteza - aparat fotograficzny. Ale cena takiego cacka chyba będzie zaporowa.
Oczywiście kwestia, ile kto pisze. Od wczoraj na działalność naukową i forumową poszło mi ok. 20 kartek A4.
aga150, nie dyskutuję z tym, że chwalisz sobie Twoją tablicę. Podaję moje spostrzeżenia jako pewnego rodzaju przeciwwagę. Przy zakupie droższego przedmiotu trzeba rozważyć i to, co za, i to, co przeciw. Jak widać, bardziej podaję argumenty przeciw.
