Matura rozszerzona, przygotowanie
-
Syrio
Matura rozszerzona, przygotowanie
Mam pytanie odnośnie moich szans na zdanie matury rozszerzonej. Miałem wiele problemów w życiu, przez co nie skończyłem szkoły średniej. Teraz moja sytuacja nieco się ustabilizowała więc postanowiłem skończyć liceum i iść na studia. Od trzech tygodni uczę się po 11 - 13 godzin dziennie matematyki, ale niestety przeczytałem że matura w 2015 ma być trudniejsza i obejmować rachunek różniczkowy(o którym słyszałem że jest bardzo trudny). Dlatego zwątpiłem że nawet ucząc się tyle czasu, mam jakiekolwiek szanse żeby zdać maturę na przyzwoitym poziomie. Stąd moje pytanie czy jest sens się uczyć czy lepiej sobie darować.
- mortan517
- Użytkownik

- Posty: 3358
- Rejestracja: 6 lis 2011, o 15:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Krk
- Podziękował: 112 razy
- Pomógł: 662 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Wow, to niebywałe, że uczysz się po tyle godzin dziennie. Na prawdę szacuneczek dla ciebie, bo to jednak wyczyn. Owszem matura w 2015 r. ma być trudniejsza, co nie oznacza, że jest teraz nie do zdania. Przy takiej pracy jesteś w stanie ogarnąć cały materiał. Nie masz się czego obawiać jeżeli się do tego przykładasz. Zawsze jest sens, a szanse masz duże.
-
Syrio
Matura rozszerzona, przygotowanie
Dzięki za dobre słowo : ) , 11-13 godzin to niby dużo, ale ten czas niestety bardzo szybko mija
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Dobrze się czujesz? Ludzie nawet tyle się biologii nie uczą, a jest przy niej o wiele więcej roboty, niż przy matmie. Mam rozumieć, że przez te 13 - 11 godzin wolnego, które ci zostaje z 24 godzin całego dnia, jesz, śpisz oraz załatwiasz inne podstawowe potrzeby? Masz trochę czasu na wyjście z domu?Syrio pisze:Od trzech tygodni uczę się po 11 - 13 godzin dziennie matematyki
Nie wyczyn, lecz głupota. Jeśli ktoś sobie stawia takie wymagania (a ja myślałem, że postanowienie przeczytania blisko 40 lektur w ciągu wakacji jest szaleństwem...), to prędzej się wypali, niż cokolwiek osiągnie. Znacznie szybciej się zmęczysz i sam z siebie łatwo zrezygnujesz z tej matury rozszerzonej.mortan517 pisze:Wow, to niebywałe, że uczysz się po tyle godzin dziennie. Na prawdę szacuneczek dla ciebie, bo to jednak wyczyn.
Od kuchni znam realia biol-chemu, gdzie 80% uczniów zdaje maturę z biologii, która należy do najtrudniejszych. Ludzie się boją nawet zaczynać się uczyć w wakacje, bo twierdzą, że mogą się szybko wypalić. To prawda. Zamiast tak się spinać, jakby to było nie wiadomo co, rozłóż sobie plan działania na kilka miesięcy, a nie na dwa czy trzy. Wątpię, żebyś cokolwiek wynosił z 11 - 13 godzin dziennie matematyki - każdy normalny człowiek by się zanudził na śmierć. Tak to jedynie możesz sobie zaszkodzić. Dobrowolnie sobie możesz zafundować bóle kręgosłupa lub inne dolegliwości.
Rachunek różniczkowy w pełnej okazałości - tak, ten jest bardzo trudny. Ale ten, który jest w liceum, nie. Owszem, nie należy do najłatwiejszych działów, ale bardzo trudne wiadomości to to nie są.Syrio pisze:przeczytałem że matura w 2015 ma być trudniejsza i obejmować rachunek różniczkowy(o którym słyszałem że jest bardzo trudny)
Zastanów się wpierw, po co ci ta matura. Liczy się do rekrutacji na studia? Piszesz dla satysfakcji? Rozłóż sobie przygotowania na długi okres. Lepiej robić mało, a często, niż dużo, acz rzadko.Syrio pisze:czy jest sens się uczyć czy lepiej sobie darować.
-
Syrio
Matura rozszerzona, przygotowanie
Cosinus01 dzięki za porady, boję się po prostu że jak będę uczył się mniej to się nie wyrobię się do matury do której zostało tylko 240 dni, a chciałbym iść na studia.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Syrio, już się nie pogrążaj. Tylko 240 dni?! Chyba "aż"! Jedna książka 200-stronicowa zajmuje mi jeden wolny dzień. Dwieście czterdzieści dni to bardzo dużo czasu. Zdajesz tylko matematykę czy coś jeszcze?
-
wiedzmac
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 13 lip 2011, o 20:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Sucha/Wrocław
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 62 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Jeżeli chcesz wykuć zadania na pamieć to rzeczywiście może być problem. Jak ogarniesz materiał to na pewnej konkurencyjnej stronie możesz znaleźć mnóstwo arkuszy maturalnych i codziennie rób sobie jeden albo dwa.Syrio pisze:Cosinus01 dzięki za porady, boję się po prostu że jak będę uczył się mniej to się nie wyrobię się do matury do której zostało tylko 240 dni, a chciałbym iść na studia.
I starczy.
PS: Jakby ci się z czasem nudziły te zadania, to możesz robić tak jak ja, że rozwiązujesz zadania podczas oglądania seriali
PS2: Ja zacząłem naukę jakiś miesiąc max dwa przed maturą i z wszystkich przedmiotów (poza polskim) miałem > 80%, a nad książkami siedziałem może 1-2h dziennie. Są ciekawsze rzeczy do roboty niż matura.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Z ciekawości zapytam - co rozszerzałeś?wiedzmac pisze:PS2: Ja zacząłem naukę jakiś miesiąc max dwa przed maturą i z wszystkich przedmiotów (poza polskim) miałem > 80%, a nad książkami siedziałem może 1-2h dziennie. Są ciekawsze rzeczy do roboty niż matura.
-
wiedzmac
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 13 lip 2011, o 20:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Sucha/Wrocław
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 62 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Mat i inf. Z fizyką i angielskim stwierdziłem że nie chce mi się w to bawić, tak jak mówiłem są ciekawsze rzeczy niż nauka do matury.
Ostatnio zmieniony 21 sie 2014, o 22:14 przez wiedzmac, łącznie zmieniany 1 raz.
-
wiedzmac
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 13 lip 2011, o 20:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Sucha/Wrocław
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 62 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Informatyka w LO to raczej badziewie. Bardziej kurs obsługi komputera dla sekretarek niż "prawdziwa" informatyka.
Jakbym ci mógł coś doradzić to na pewno to, żebyś nauczył się "rozumieć" zadania. Jak będziesz rozumiał dokładnie co robisz jak robisz i dlaczego, to zadania z matury będziesz robił z automatu.
Ja np. jak widziałem jakieś zadanie to po przerobieniu 2-3 takich samych już cały schemat mam w głowie. Nawet jak jest nieco bardziej skomplikowane (czyli jak np. CKE w tym roku "utrudniło"), to jak rozumiesz co się dzieje to też bez problemu rozwiążesz.
PS: Heh, teraz zauważyłem, że piszę do zupełnie innej osoby niż miałem pisać :D
Ale rady są kierowane dla autora wątku.
Jakbym ci mógł coś doradzić to na pewno to, żebyś nauczył się "rozumieć" zadania. Jak będziesz rozumiał dokładnie co robisz jak robisz i dlaczego, to zadania z matury będziesz robił z automatu.
Ja np. jak widziałem jakieś zadanie to po przerobieniu 2-3 takich samych już cały schemat mam w głowie. Nawet jak jest nieco bardziej skomplikowane (czyli jak np. CKE w tym roku "utrudniło"), to jak rozumiesz co się dzieje to też bez problemu rozwiążesz.
PS: Heh, teraz zauważyłem, że piszę do zupełnie innej osoby niż miałem pisać :D
Ale rady są kierowane dla autora wątku.
-
Mihalke
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 13 gru 2012, o 22:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 4 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Syrio, zawsze dobrze Ci "szła" matematyka? Czy miewałeś trudności, bo to też ważne, niektóre osoby potrzebują więcej czasu, żeby przyswajać wiedzę. Ale mimo wszystko przez 12h dziennie to byś spędził z 3 razy więcej czasu przy matematyce niż na lekcjach przez 3 klasy.
-
Jarmil
- Użytkownik

- Posty: 39
- Rejestracja: 27 maja 2013, o 02:50
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gliwice
- Pomógł: 1 raz
Matura rozszerzona, przygotowanie
Biologia najtrudniejsza ? Wydaje mi się że ewentualna trudność może wynikać z niechęci do przedmiotu. Życie nauczyło mnie że takie generalizowanie nie ma sensu, bo się zwyczajnie nie sprawdza. To tak jakby uznać że każdy jest taki sam. Nawet po danych statystycznych, nie można za wiele tutaj wnioskować. Może jedynie w przypadku gdy matematyka, biologia czy tam jakieś inne przedmioty były obowiązkowe. Wtedy mielibyśmy tą samą grupę i można by oceniać jak sobie poradziła z poszczególnymi przedmiotami. Jednak trend statystyczny nijak się ma do jednostki, czyli to jaki test dla danej osoby będzie, trudny czy banalny.
-- 22 sie 2014, o 01:30 --
Rób dużo testów, próbuj zrozumieć rozwiązania, a jak jest jakiś problem to wtedy siadaj do książki. Matury trzeba się "nauczyć", oswoić się ze schematami zadań i tyle, nie musisz posiadać obszernej wiedzy.-- 22 sie 2014, o 01:46 --Myślę że system egzaminów wstępnych na studia, zamiast śmieciowej matury i zdawania obowiązkowych przedmiotów które są wielu osobą zbędne, lepiej wpasowałby się w potrzeby społeczeństwa, ale i też wiązałoby się to z oszczędnościami oraz ograniczenie biurokracji..ktoś musi wydrukować egzaminy, przeprowadzić, sprawdzić...a to wszystko dla tysięcy osób, co z pewnością wiążę się z okrągłą sumką, z czego duża część idzie na marne, bo ludzie muszą zdawać to co jest im potem niepotrzebne... jeśli ktoś chciałby studiować to podchodziłby do egzaminów wstępnych, na studia które go interesują.
-- 22 sie 2014, o 01:30 --
Rób dużo testów, próbuj zrozumieć rozwiązania, a jak jest jakiś problem to wtedy siadaj do książki. Matury trzeba się "nauczyć", oswoić się ze schematami zadań i tyle, nie musisz posiadać obszernej wiedzy.-- 22 sie 2014, o 01:46 --Myślę że system egzaminów wstępnych na studia, zamiast śmieciowej matury i zdawania obowiązkowych przedmiotów które są wielu osobą zbędne, lepiej wpasowałby się w potrzeby społeczeństwa, ale i też wiązałoby się to z oszczędnościami oraz ograniczenie biurokracji..ktoś musi wydrukować egzaminy, przeprowadzić, sprawdzić...a to wszystko dla tysięcy osób, co z pewnością wiążę się z okrągłą sumką, z czego duża część idzie na marne, bo ludzie muszą zdawać to co jest im potem niepotrzebne... jeśli ktoś chciałby studiować to podchodziłby do egzaminów wstępnych, na studia które go interesują.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Jarmil, bądź co bądź materiału jest więcej w biologii niż w matematyce. Nie mówię, że jest najtrudniejsza, ale należy do takich. Porównywalna z historią, bo tam też jest sporo do przerobienia.
Ja nie mam co prawda matematyki rozszerzonej w szkole, ale będę zdawał z niej maturę. Plan nauki mam taki - notatki w zeszycie (żeby mieć w razie czego wszystko w jednym miejscu i nie latać z książki do książki; głównie notatki są też dlatego, że się uczę poprzez właśnie robienie notatek), a następnie robienie zadań z każdego działu po kolei. Potem, jak skończę, to będę robił matury. Ale nie poświęcam na matematykę 11 godzin dziennie.
To ja bym już wolał kurs dla sekretarek. Nie było w ogóle MS Office. Jakieś tam durne robienie galerii zdjęć, photoshopy, drzewa genealogiczne i inne badziewia. Zupełnie nie dla mnie.wiedzmac pisze:Informatyka w LO to raczej badziewie. Bardziej kurs obsługi komputera dla sekretarek niż "prawdziwa" informatyka.
Ja nie mam co prawda matematyki rozszerzonej w szkole, ale będę zdawał z niej maturę. Plan nauki mam taki - notatki w zeszycie (żeby mieć w razie czego wszystko w jednym miejscu i nie latać z książki do książki; głównie notatki są też dlatego, że się uczę poprzez właśnie robienie notatek), a następnie robienie zadań z każdego działu po kolei. Potem, jak skończę, to będę robił matury. Ale nie poświęcam na matematykę 11 godzin dziennie.
-
wiedzmac
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 13 lip 2011, o 20:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Sucha/Wrocław
- Podziękował: 16 razy
- Pomógł: 62 razy
Matura rozszerzona, przygotowanie
Na maturze z informatki nie ma czegoś takiego. Głównie Word, Access, Excel, postawowa wiedza około informatyczna + minimalna umiejętność programowania (czyli napisz program, który powtarzał się na maturze 2771421897 razy), ewentualnie lekko go zmodyfikuj.To ja bym już wolał kurs dla sekretarek. Nie było w ogóle MS Office. Jakieś tam durne robienie galerii zdjęć, photoshopy, drzewa genealogiczne i inne badziewia. Zupełnie nie dla mnie.