Rada w niespotykanym wyborze studiów cz.2
Rada w niespotykanym wyborze studiów cz.2
Otóż właśnie dzisiaj złożyłem dokumenty na stomę na WUM i tego samego dnia dostałem się na ekonomię na UW . I znowu pojawia się dylemat ,co wybrać. Niestety nie mam żadnego stomatologa/ekonomisty w rodzinie i na własny gabinet po studiach raczej nie będzie mnie stać ,mam mózg bardziej matematyczny ,ale bioli nauczyć się umiem .Proszę jeszcze raz o dobrą radę. Co daje lepsze perspektywy/pieniądze/stabilizację/pewną pracę? Obydwie uczelnie prestiżowe ,kierunki chyba też.
-
pawliszak
- Użytkownik

- Posty: 92
- Rejestracja: 26 paź 2008, o 16:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Podlasie
- Podziękował: 10 razy
- Pomógł: 6 razy
Rada w niespotykanym wyborze studiów cz.2
myślę, że stomatologia daje dużo lepsze perspektywy/pieniądze/stabilizację/pewną pracę niż ekonomia, pozostaje jednak pytanie - czy chcesz spędzić zycie grzebiąc ludziom w zębach?
-
kalwi
- Użytkownik

- Posty: 1912
- Rejestracja: 29 maja 2009, o 11:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 145 razy
- Pomógł: 320 razy
Rada w niespotykanym wyborze studiów cz.2
ja bym powiedział, że przede wszystkim stomatologia oznacza niezależność, bo prace możesz znaleźć wszędzie, a po jakimś czasie się uniezależnić. Natomiast w tym kraju ekonomistów to my mamy sporo i widać, jakie są tego efekty. Chociaż biorąc pod uwagę to, że powoli czuć powiew wolnego rynku (chociaż to jeszcze zajmie z 20 lat, aż w końcu ZUS zbankrutuje) to w kapitalizmie to może być całkiem dobre zajęcie.
