Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
-
matmatmm
- Użytkownik

- Posty: 2344
- Rejestracja: 14 cze 2011, o 11:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Podziękował: 91 razy
- Pomógł: 370 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Współczuję profesorowi UJ. Myślę, że nie ma sensu zawracać mu głowy. Jeśli twoja teoria ma naprawdę jakiś sens matematyczny, to uwierz, że osoby z tego forum potrafią tę teorię zweryfikować (nawiasem mówiąc jest tu kilka osób z doktoratem).
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Naprawdę próbowałem to zrozumieć. Zrozumiałem jedno - ten post to albo bełkot roku, albo jestem za głupi na to.ChristianGoldbach pisze:Część I. Do \(\displaystyle{ 23}\) dodajemy \(\displaystyle{ 2 \cdot 5 + 2}\) otrzymując liczbę złożoną, równą \(\displaystyle{ 35}\), ta liczba jest teraz składnikiem do którego dodajemy \(\displaystyle{ 30 + 30 + 30 ...}\) i w ten sposób otrzymamy pierwszą część wszystkich liczb złożonych, nieprzystych, podzielnych przez \(\displaystyle{ 5}\) i większych od \(\displaystyle{ 25}\). Mamy zatem: \(\displaystyle{ 35 + 30N}\). Nasze \(\displaystyle{ N}\) jest naturalne, różne od zera. Następnie do \(\displaystyle{ 23}\) dodajemy wartość \(\displaystyle{ 4 \cdot 6 + 2}\) otrzymując w ten sposób wartość \(\displaystyle{ 49}\). Do tej liczby dodajemy: \(\displaystyle{ 4 \cdot 7}\) otrzymując wartość \(\displaystyle{ 77}\) i teraz do \(\displaystyle{ 77}\) dodajemy \(\displaystyle{ 6 \cdot 7}\) (\(\displaystyle{ 42}\)) otrzymując w sumie wartość \(\displaystyle{ 119}\). Do \(\displaystyle{ 119}\) dodajemy \(\displaystyle{ 42N}\). Nasze \(\displaystyle{ N}\) jest zawsze na takich samych ustaleniach (zawsze). Następnie jako ostatni przykład musimy do \(\displaystyle{ 23}\) dodać \(\displaystyle{ (4 + 12) \cdot 6 + 2}\), otrzymamy więc wartość \(\displaystyle{ 121}\). Do tej wartości dodajemy \(\displaystyle{ 2 \cdot 11}\), mamy więc: \(\displaystyle{ 143}\) i do \(\displaystyle{ 143}\) dodajemy \(\displaystyle{ (11 \cdot 6)N}\).
Cała rzecz się powtarza w nieskończoność, dając nam pierwszą część nieskończoności liczb pierwszych. A powtarza się to tak:
Objaśnienia.Jak zauważyłeś na początku do \(\displaystyle{ 23}\) dodaliśmy \(\displaystyle{ 10 + 2}\) czyli po prostu kochane \(\displaystyle{ 12}\). Wzięło się to stąd, że przy najbliższym liczby \(\displaystyle{ 23}\) kwadracie (czyli \(\displaystyle{ 25}\)) mnoży się szóstkę tylko dwukrotnie i dodaje na końcu dwójkę. Gdy od \(\displaystyle{ 23}\) chcemy znaleźć trzeci, idąc po kolei kwadrat (\(\displaystyle{ 81}\) pomijamy) dodajemy wartość \(\displaystyle{ 16}\), ponieważ tak jak wcześniej, wartość \(\displaystyle{ 4}\) ma coś wspólnego z pewnym ciągiem. Ciąg ten wygląda tak: \(\displaystyle{ 4, 12, 8, 16, 12 (...)}\). Wierz mi że różnice między każdym wyrazem się regularnie powtarzają, a dowód na to mam na kartkach na biurku obok głośników. Składniki tego ciągu od liczby \(\displaystyle{ 25}\) w górę, to prawdziwe i piękne mnożne, a mnożnikiem jest ciągle odważna szóstka. Jak widziałeś w części I używamy ich tak: Szukając kwadratu siódemki, dodajemy czwórkę z naszego ciągu i mnożymy ją przez sześć. Szukając kolejnego kwadratu, ale nie podzielnego przez trzy, do naszej czwórki z ciągu, dodajemy \(\displaystyle{ 12}\) i tą sumę mnożymy przez \(\displaystyle{ 6}\), więc teraz już wiesz jak szuka się kwadratów liczb nieparzystych. Ostatnia rzecz której nie wyjaśniłem to fakt, że raz przy kwadratach mnożyliśmy liczbę nieparzystą przez \(\displaystyle{ 2}\) a innym razem przez \(\displaystyle{ 4}\). I bardzo dobrze, tak ma być, na przemian, w nieskończoność. Ahoj!
Część II. Do \(\displaystyle{ 25}\) dodajemy znane nam z części I wartości, aby otrzymać każdy kolejny kwadrat, w górę od \(\displaystyle{ 25}\). Na każdym kwadracie stajemy i kolejno do \(\displaystyle{ 49}\) dodajemy \(\displaystyle{ 42N}\), do \(\displaystyle{ 121}\) dodać należy \(\displaystyle{ (11 \cdot 6)N}\). Rzecz się powtarza.
I może Cię to zdziwi, ale jeżeli kiedyś siedząc przy stawie, będziesz chciał znaleźć wszystkie liczby pierwsze, to z zapisanych na kartce liczb: \(\displaystyle{ 2, 3, 5, 7, 23}\) oraz tego co Ci tu objaśniłem... - znajdziesz wszystkie i ani jednej nie pominiesz...
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Po prostu nie umiesz się pogodzić z faktem, że nie potrafisz tego zrozumieć, tak jak reszta. To jest właśnie to głębokie myślenie, żeby coś zrozumieć czasem trzeba lat, a niemądrze postępują Ci co twierdzą, że skoro nie umią logicznie myśleć, tylko potrzebują mieć napisane coś bardzo prosto - sęk w tym, że nie zawsze się da. A krytykowanie tego od bełkotów itp. mija się kompletnie z jakimkolwiek logicznym myśleniem. Matematykowi z UJ nie ma co współczuć, bo sam chciał ze mną się spotkać na 6-cio godzinną rozmowę, więc jak widać po prostu ludzie bardziej dojrzali podchodzą do sprawy poważnie i nawet im się nie śni żeby kogoś wyśmiewać i dla mnie to jest prawdziwy matematyk. Matematyka nie uczy tylko pokory, ale też dobra i hamowania się z krytyką, czego niektórzy tego tutaj nie wiedzą. Dziękuje.Naprawdę próbowałem to zrozumieć. Zrozumiałem jedno - ten post to albo bełkot roku, albo jestem za głupi na to.
Nie moja wina, że nie potrafisz czytać po polskuUwaga końcowa: pisz po polsku i po "matematycznemu".
Ostatnio zmieniony 4 lip 2014, o 13:12 przez ChristianGoldbach, łącznie zmieniany 1 raz.
- VillagerMTV
- Użytkownik

- Posty: 896
- Rejestracja: 18 cze 2013, o 23:29
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bieszczady
- Podziękował: 65 razy
- Pomógł: 40 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Czy ja dobrze rozumiem, że to jest sprawdzane dla kolejnych wartości?ChristianGoldbach pisze: Odnośnie pracy, którą wysłałem na UJ udało się jak narazie ustalić prawidłowość w liczbach pierwszych do wartości \(\displaystyle{ 5660766}\) i mam takie pytanie:
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
ChristianGoldbach, przemawia przez Ciebie pycha.
Twierdzenie, że powyższe wyjaśnienia są skuteczne zaprzecza jekiejkolwiek logice matematycznej. W ogóle nie tłumaczy mechanizmu, w jaki tworzysz kolejne liczby. Skleiłeś parę zdań w języku psuedomatematycznym (trochę symboli), których nikt poza Tobą nie rozumie. A uwierz mi - posiadam wystarczające kompetencje czy też poziom wiedzy, by podejść do sprawy poważnie.
Obecnie to Ty jesteś osobą, która nie trakuje ludzi zbyt poważnie, karmiąc ich tekstem, którego nie da się zrozumieć. Zmień swoje nastawienie oraz zacznij używać logiki i poprawnego języka matematycznego.
Matematyka uczy również umiejętności przyjmowania krytyki na własne barki, czego Tobie chyba brak. A krytyka w Twoim kierunku jest uzasadniona - przemawia za tym forma Twoich wypowiedzi zarówno z tego, jak i z poprzednich tematów.
Jeśli więc nie masz nic sensownego i zrozumiałego do przekazania, niniejszy temat zostanie (jak wiele poprzednich) zamknięty.
Twierdzenie, że powyższe wyjaśnienia są skuteczne zaprzecza jekiejkolwiek logice matematycznej. W ogóle nie tłumaczy mechanizmu, w jaki tworzysz kolejne liczby. Skleiłeś parę zdań w języku psuedomatematycznym (trochę symboli), których nikt poza Tobą nie rozumie. A uwierz mi - posiadam wystarczające kompetencje czy też poziom wiedzy, by podejść do sprawy poważnie.
Obecnie to Ty jesteś osobą, która nie trakuje ludzi zbyt poważnie, karmiąc ich tekstem, którego nie da się zrozumieć. Zmień swoje nastawienie oraz zacznij używać logiki i poprawnego języka matematycznego.
Matematyka uczy również umiejętności przyjmowania krytyki na własne barki, czego Tobie chyba brak. A krytyka w Twoim kierunku jest uzasadniona - przemawia za tym forma Twoich wypowiedzi zarówno z tego, jak i z poprzednich tematów.
Jeśli więc nie masz nic sensownego i zrozumiałego do przekazania, niniejszy temat zostanie (jak wiele poprzednich) zamknięty.
-
ChristianGoldbach
- Użytkownik

- Posty: 67
- Rejestracja: 4 lut 2013, o 18:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 5 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Zakładasz z góry, że mój tekst nie jest w przemyślanej długo formie no i się mylisz.. u Ciebie to jest tak (z reszą u pewnych osób tutaj tak samo): moja racja jest prawdą, dlatego muszę o tym napisać, tylko że na pewne rzeczy się milczy, a Ty bronisz się (?) tym że ja mam przyjmować coś takiego na barki. To Ty przyjmij na barki to, że krytykę sie hamuje, skoro nie masz pewności.Obecnie to Ty jesteś osobą, która nie trakuje ludzi zbyt poważnie, karmiąc ich tekstem, którego nie da się zrozumieć. Zmień swoje nastawienie oraz zacznij używać logiki i poprawnego języka matematycznego.
-
a4karo
- Użytkownik

- Posty: 22461
- Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 43 razy
- Pomógł: 3852 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Nie wystarczy dumnie (za dumnie) brzmiący nick, żeby stać się geniuszem, którego nikt nie rozumie. Nie na darmo mówi się, że od geniuszu do szaleństwa tylko krok.
Może kiedyś, ktoś Cię doceni. Na razie jednak współczesna matematyka jeszcze nie dorosła do tego aby poznać się na efektach Twoich prac.
Może za sto, albo 200 lat ktoś Ci wystawi pomnik, a nas wszystkich pogrzebie w otchłani niepamięci. Byłbym jednak obłudny twierdząc, że życzę Ci tego.
Temat do zamknięcia?.
Może kiedyś, ktoś Cię doceni. Na razie jednak współczesna matematyka jeszcze nie dorosła do tego aby poznać się na efektach Twoich prac.
Może za sto, albo 200 lat ktoś Ci wystawi pomnik, a nas wszystkich pogrzebie w otchłani niepamięci. Byłbym jednak obłudny twierdząc, że życzę Ci tego.
Temat do zamknięcia?.
- yorgin
- Użytkownik

- Posty: 12680
- Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 17 razy
- Pomógł: 3440 razy
Dynamika liczb pierwszych (pytanie)
Doprawdy? Czy zastanowiłeś się choć chwilę, czy Twoje wyjaśnienia kilka postów wyżej dadzą się zrozumieć?ChristianGoldbach pisze:Zakładasz z góry, że mój tekst nie jest w przemyślanej długo formie no i się mylisz..
Mam pewność. Wystarczy, że przypomnę sobie, ile mnie kosztowało zrozumienie Twoich poprzednich rewelacji. Przypomnę Ci jedną z moich wypowiedzi do Ciebie:ChristianGoldbach pisze: To Ty przyjmij na barki to, że krytykę sie hamuje, skoro nie masz pewności.
363629,25.htm#p5231035
oraz Twój reprezentatywny sposób formułowania treści matematycznych, z których nic nie wynika:
358145,75.htm#p5209149
Ba.a4karo pisze: Temat do zamknięcia?.