różnowartościowość funkcji
-
rozprzedstud
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 2 cze 2014, o 19:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 24 razy
różnowartościowość funkcji
Jak pokazać, że jeśli \(\displaystyle{ f:X \rightarrow X}\) suriekcja i \(\displaystyle{ X}\) skończony, to \(\displaystyle{ f}\) iniekcja?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
-
rozprzedstud
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 2 cze 2014, o 19:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 24 razy
różnowartościowość funkcji
\(\displaystyle{ f:X \rightarrow X}\)
\(\displaystyle{ n+1=|X|}\)
\(\displaystyle{ x_s,x_t \in X,x_s \neq x_t}\)
\(\displaystyle{ t \neq s}\)
\(\displaystyle{ x_s=f(x_k),x_t=f(x_m),x_k,x_m \in X}\)
\(\displaystyle{ x_k \neq x_m}\)
\(\displaystyle{ k \neq m}\)
Tylko nie wiem jak wykorzystać tutaj założenie indukcyjne.
\(\displaystyle{ n+1=|X|}\)
\(\displaystyle{ x_s,x_t \in X,x_s \neq x_t}\)
\(\displaystyle{ t \neq s}\)
\(\displaystyle{ x_s=f(x_k),x_t=f(x_m),x_k,x_m \in X}\)
\(\displaystyle{ x_k \neq x_m}\)
\(\displaystyle{ k \neq m}\)
Tylko nie wiem jak wykorzystać tutaj założenie indukcyjne.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
różnowartościowość funkcji
A co to za znaczki? Dowód zapisujemy zdaniami w języku polskim, a nie samymi znaczkami.
JK
JK
-
rozprzedstud
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 2 cze 2014, o 19:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 24 razy
różnowartościowość funkcji
Założyłem, że \(\displaystyle{ X}\) ma \(\displaystyle{ n+1}\) elementów i \(\displaystyle{ f}\) jest suriekcją tylko nie widzę jak wykorzystać założenie indukcyjne.-- 14 cze 2014, o 20:08 --Wie ktoś jak to zrobić?
- Ponewor
- Moderator

- Posty: 2209
- Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 70 razy
- Pomógł: 297 razy
różnowartościowość funkcji
Myślę, że dobrze wzmocnić w ogóle tezę do \(\displaystyle{ f: X \rightarrow Y}\), przy czym \(\displaystyle{ X}\) i \(\displaystyle{ Y}\) skończone, oraz \(\displaystyle{ \left| X\right|=\left| Y\right|}\). Z przeciwdziedziny wybierasz sobie jakiś element \(\displaystyle{ y}\). Z założenia o tym, że nasza funkcja jest suriekcją istnieje w dziedzinie element \(\displaystyle{ x}\) dla którego \(\displaystyle{ f\left(x\right)=y}\). Teraz jak rozważysz funkcję \(\displaystyle{ f:X \setminus \left\{ x\right\} \rightarrow Y \setminus \left\{ y\right\}}\) i uzasadnisz, że ta funkcja również jest suriekcją, to będziesz mógł skorzystać z założenia indukcyjnego i stwierdzić, że jest iniekcją.
-
Marmat
- Użytkownik

- Posty: 165
- Rejestracja: 25 lip 2006, o 22:00
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 36 razy
różnowartościowość funkcji
Nie robiłbym tego indukcyjnie. Raczej skorzystałbym z dowodu nie wprost.
Niech zbiór X będzie zbiorem n-elementowym i f jest suriekcją.
Załóżmy, że f nie jest iniekcją. To znaczy, że istnieją takie
\(\displaystyle{ x_1 ,x_2 \in X x_1 \neq x_2 \wedge f(x_1)=f(x_2))}\)
Wykorzystaliśmy już dwa argumenty i jedną wartość funkcji.
Pozostało nam n-2 argumenty i n-1 wartości funkcji.
Argumentów jest mniej niż wartości funkcji. Czyli funkcja nie może być suriekcją, a to jest sprzeczne z założeniem. Więc nasze twierdzenie jest prawdziwe.
Pozdrawiam.
Niech zbiór X będzie zbiorem n-elementowym i f jest suriekcją.
Załóżmy, że f nie jest iniekcją. To znaczy, że istnieją takie
\(\displaystyle{ x_1 ,x_2 \in X x_1 \neq x_2 \wedge f(x_1)=f(x_2))}\)
Wykorzystaliśmy już dwa argumenty i jedną wartość funkcji.
Pozostało nam n-2 argumenty i n-1 wartości funkcji.
Argumentów jest mniej niż wartości funkcji. Czyli funkcja nie może być suriekcją, a to jest sprzeczne z założeniem. Więc nasze twierdzenie jest prawdziwe.
Pozdrawiam.
- Ponewor
- Moderator

- Posty: 2209
- Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 70 razy
- Pomógł: 297 razy
różnowartościowość funkcji
Według mnie bezwzględny formalizm indukcji pozwala uniknąć wrednych próśb o wyjaśnienie takich:
oczywistości.Marmat pisze:Argumentów jest mniej niż wartości funkcji. Czyli funkcja nie może być suriekcją
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
różnowartościowość funkcji
No niestety, formalny dowód bez indukcji nie pójdzie. Dowód Marmata to dowód na zasadzie: "no przecież widać, że to oczywiste". Ale oczywistości też trzeba dowodzić.
JK
JK
-
Marmat
- Użytkownik

- Posty: 165
- Rejestracja: 25 lip 2006, o 22:00
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 36 razy
różnowartościowość funkcji
Ale przecież z definicji funkcji moc zbioru wartości jest mniejsza lub równa mocy dziedziny.
Nie może być od niej większa , gdyż przeczy to definicji funkcji. Każdemu argumentowi przyporządkowana jest dokładnie jedna wartość funkcji więc wartości jest co najwyżej tyle ile argumentów.
Nie może być od niej większa , gdyż przeczy to definicji funkcji. Każdemu argumentowi przyporządkowana jest dokładnie jedna wartość funkcji więc wartości jest co najwyżej tyle ile argumentów.
-
rozprzedstud
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 2 cze 2014, o 19:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 24 razy
różnowartościowość funkcji
Ja jednak pozostanę przy tym co jest w zadaniu tj. \(\displaystyle{ f:X \rightarrow X}\). Tak więc jak w tym przypadku wykorzystać założenie indukcyjne?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
różnowartościowość funkcji
Musisz zrobić mniej więcej to samo, co Ponewor, ale będziesz musiał bardziej się nagimnastykować - nie wystarczy usunąć po jednym elemencie, trzeba jeszcze będzie przerobić tę nową funkcję, by była ze zbioru w ten sam zbiór.
Czasem właśnie po to uogólnia się twierdzenia, by dowód był prostszy.
JK
Czasem właśnie po to uogólnia się twierdzenia, by dowód był prostszy.
JK
-
rozprzedstud
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 2 cze 2014, o 19:45
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 24 razy
różnowartościowość funkcji
A tak w ogóle to skoro nie wiemy, że \(\displaystyle{ f:X \rightarrow X}\) jest iniekcją to skąd wiadomo, że dla dowolnego \(\displaystyle{ x}\) z \(\displaystyle{ X}\) istnieje taka funkcja \(\displaystyle{ g:X \setminus\left\{ x\right\} \rightarrow X \setminus \left\{ f(x)\right\}}\), która jest dana tym samym wzorem co \(\displaystyle{ f}\)?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
różnowartościowość funkcji
Bo to obcięcie funkcji \(\displaystyle{ f}\) do \(\displaystyle{ X \setminus \{x\}}\). Problem polega na tym, że dla takiej funkcji \(\displaystyle{ g}\) nie możesz jeszcze skorzystać z zał. indukcyjnego (bo ono dotyczy funkcji, których dziedzina i przeciwdziedzina są identyczne). Dlatego łatwiej jest zrobić tak, jak proponował Ponewor.
JK
JK