Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.
agggnes
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 21 gru 2011, o 21:27
Płeć: Kobieta
Podziękował: 18 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: agggnes »

Jeszcze gdyby wynik na maturze zależał od ilości włożonej pracy Oczywiście to jest jeden z czynników, ale zdarza się i to nierzadko, że ktoś kto się więcej uczył, zrobił tysiące zadań, zestresuje się za bardzo albo popełni parę głupich błędów z pośpiechu; a komuś kto pracy włożył mniej, akurat zadania "podejdą". Także nie generalizujmy, że matura jednoznacznie rozstrzyga kto na studia "zasłużył", a kto nie.
miodzio1988

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: miodzio1988 »

Nie no wcale nie zależy... Oj przestań takie bajki opowiadać. Każdy jest wtedy zestresowany

I kazdy popelnia glupie bledy, wiec dalej moj argument jest prawidlowy
marwo12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 13 lis 2007, o 17:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Świdwin
Podziękował: 2 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: marwo12 »

miodzio1988 pisze:Ja tam nie staram się Ciebie przekonać, ale jak gadasz bzdury to CI zwracam uwagę. Jak ktoś chce iść na studia, bo ma taką zachciankę ( dwa miesiące przed maturą zacząć się uczyć) no to super, że ta matura właśnie tak wyglądała i Ci odebrała możliwość zaspokojenia takiej potrzeby. A osoby, które się porządnie przygotowały niech idą na swoje wymarzone studia, bo na to swoją ciężką pracą zasłużyli
Nie wmówisz mi, że nie przygotowywałem się do tej matury, że nie pracowałem ciężko. Jeśli tak uważasz, to naprawdę masz wąskie spojrzenie na świat. Nie czytasz dokładnie, uogólniasz. Jesteś cyniczny.
miodzio1988

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: miodzio1988 »

Siedząc w piątek na maturze zostałem wybity z rytmu. Trzeba było zacząć inaczej myśleć - a ja niestety tylko kilka miesięcy się szykowałem bo nie miałem innej możliwości.
Akurat pod cynizm podchodzą Twoje wypowiedzi. Nie muszę nic Ci wmawiać. Sam to napisałeś ( cytowany fragment)

Może inni maturzyści się wypowiedzą ile się przygotowywali?

No i, jak ja to mówię, życie, czyli wynik z matury, będzie weryfikacją Twojej pracy
agggnes
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 21 gru 2011, o 21:27
Płeć: Kobieta
Podziękował: 18 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: agggnes »

Nie napisałam że "wcale" nie zależy, ale że tylko i wyłącznie ciężka praca wcale nie gwarantuje sukcesu na maturze. Bo nie ukrywajmy, że trzeba mieć i trochę zdolności, i nawet trochę szczęścia jeśli chce się mieć b. wysoki wynik. Nic nie jest czarno-białe i nie wszystko jest takie proste, że ciężko pracując zawsze osiąga się sukces.
marwo12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 13 lis 2007, o 17:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Świdwin
Podziękował: 2 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: marwo12 »

miodzio1988 pisze:(...) Sam to napisałeś ( cytowany fragment)

(...)

No i, jak ja to mówię, życie, czyli wynik z matury, będzie weryfikacją Twojej pracy
Od września będzie to jakieś 8 miesięcy. (co było już pisane przeze mnie wcześniej)


----
Nie mówię, że będę mieć niski wynik. Mówię, iż matura w tym roku była inna niż poprzednie. Mówię, że miałem mniej czasu niż bym chciał. Do studiowania prawo raczej mam, chyba, że coś się zmieniło i ja o tym nie wiem.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2014, o 17:55 przez marwo12, łącznie zmieniany 1 raz.
miodzio1988

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: miodzio1988 »

A ja uważam, że gwarantuje, a reszta Twojego gadania o kolorowym życiu to są jedynie wymówki. Biorę pod uwagę zdarzenia losowe (ktoś będzie chory, boli go brzuch, kobieta zacznie miesiączkować ), ale ciężka praca to klucz do sukcesu czy to jesteś w liceum czy technikum
marwo12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 13 lis 2007, o 17:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Świdwin
Podziękował: 2 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: marwo12 »

Jak definiujesz pojęcie "ciężka praca"? Znaczy ile zadań przerobionych? Ile godzin przerabiania zadań? Albo jaką intensywność proponujesz? 100 zadań dziennie? Przez rok, dwa, trzy? A jaką na 8-10 miesięcy do matury? A nauczanie na poziomie podstawowym w szkole na jaki wynik procentowy pomaga zdać matematykę rozszerzoną?
miodzio1988

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: miodzio1988 »

Indywidualna sprawa, trzy miesiące widać jaki daje efekt. Ty płakałeś jaka to matura była straszna i niesprawiedliwa
A nauczanie na poziomie podstawowym w szkole na jaki wynik procentowy pomaga zdać matematykę rozszerzoną?
Chciałeś mieć nauczenie na poziomie rozszerzonym to trzeba było iść na mat-fiz. Dokonałeś złych wyborów w życiu i teraz wszystko jest winne oprócz Ciebie
marwo12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 13 lis 2007, o 17:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Świdwin
Podziękował: 2 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: marwo12 »

Raz - jesteś nieobiektywny.
Dwa - ja mimo woli podchodzę subiektywnie
Trzy - ja nie oceniam Twoich wyborów, więc Ty nie oceniaj moich wyborów.

Tak swoją drogą, jaki daje efekt? Uogólniasz i generalizujesz. Oceniłem tę maturę względem poprzednich oceniłem przygotowanie w szkołach. Nie miało to formy lamentu. Ty się tego w moich wypowiedziach doszukujesz, ponieważ uważasz ludzi mówiących źle o tegorocznej maturze za nieuków i niezasługujących na studia ani wysoki wynik.
Nie rozumiem, dlaczego miałbym iść do mat-fizu?
Nie wiem czy rozumiesz pewną rzecz. Jeśli ktoś chce być w młodości informatykiem - wybiera technikum informatyczne. Kolej rzeczy jest taka, że chce iść dalej na studia i być inżynierem informatyki. Dlatego, że jest to możliwość dużego rozwoju. Dlatego, że ma się na studiach większe możliwości niż gdzie indziej.
Dlaczego więc taki technik informatyk nie miałby iść na studia?


-----
Aha, indywidualna sprawa. Używasz pojęcia, którego nie jesteś w stanie określić w tej rozmowie. Czyli wynika z tego tyle, że niezależnie od tego ile zadań by się dziennie robiło, jeśli powie się coś złego na temat nauczania w szkole, czy też tegorocznej matury - to zbyt mało "ciężkiej pracy". Bo nie można źle oceniać ani szkoły, ani matury. Są to dogmaty. A dogmatów się nie podważa. Twój argument jest mało przekonujący.

-----
Jest jeszcze jedna mała różnica. Ja oceniłem maturę, możliwości przygotowania w szkole do niej. A ty zacząłeś oceniać mnie. Dyskusja jest o szkole, o maturze a nie o mojej osobie.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36051
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5341 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: Jan Kraszewski »

marwo12 pisze:Jest jeszcze jedna mała różnica. Ja oceniłem maturę, możliwości przygotowania w szkole do niej. A ty zacząłeś oceniać mnie. Dyskusja jest o szkole, o maturze a nie o mojej osobie.
Przypominam w związku z tym dyskutantom, żeby trzymać się tematu wątku.

JK
miodzio1988

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: miodzio1988 »

Czemu jestem nieobiektywny? Bardzo obiektywnie właśnie patrzę na fakty, które mi przedstawiasz.

No najpierw napisałeś
Jednak nie mają tylu godzin nauki co LO...
CO Ci kolega napisał, ze jest bzdurą i pięknie pokazał, że tak nie jest ( wszędzie tak nie jest)

Później, że nie miałeś matmy na poziomie rozszerzonym.

Kolega Kamil CI napisał, że też nie miał, ale ciężką pracą uzyskał porządny wynik.

Szukasz tylko wymówek, zamiast napisać, że się słabo przygotowałeś i tyle ( w sumie to napisałeś to a później temu zaprzeczyłeś)
Aha, indywidualna sprawa. Używasz pojęcia, którego nie jesteś w stanie określić w tej rozmowie. Czyli wynika z tego tyle, że niezależnie od tego ile zadań by się dziennie robiło, jeśli powie się coś złego na temat nauczania w szkole, czy też tegorocznej matury -
No i nauczanie w szkole nie jest idealne. Matury też nigdy nie będą. Ale nie można mieć wszystkiego. Na studiach też takich wymówek będziesz używał, zobaczysz I też zobaczysz do czego CIę to doprowadzi.

Chyba tyle w tym temacie, co? Napisz co masz do napisania, ja skomentujemy i konczymy
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36051
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5341 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: Jan Kraszewski »

miodzio1988 pisze:Napisz co masz do napisania, ja skomentujemy i konczymy
Jeżeli chciałeś użyć pluralis majestatis, to powinno być "my skomentujemy"...

JK
miodzio1988

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: miodzio1988 »

My skomentujemy jesli będzie jakiś ogolny problem

Ja skomentuję jak będzie coś ode mnie trzeba

Zeby nie bylo OT:

Z technikum/liceum można się dobrze przygotować do matury. Czy to mamy matmę podstawową czy rozszerzoną to jest wszystko kwestia naszej osoby a nie systemu. Tak trzeba pracować, żeby później nie płakać po forach i obwiniać tylko siebie za swoje błędy, a nie wszystko co popadnie

Tyle od Miodzia, dziękuję, przepraszam, pozdrawiam i dziękuję
marwo12
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 13 lis 2007, o 17:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Świdwin
Podziękował: 2 razy

Technikum vs liceum - przygotowanie do matury

Post autor: marwo12 »

Podsumowując.
Napisałem, że technika mają mniej godzin matematyki niż licea. Zostałem poprawiony, że tak nie jest. Rozumiem. Mogłem mieć inne spojrzenie na to ze swojej perspektywy. Chociaż z drugiej strony zostały pokazane programy techników, które miały realizowane zakresy rozszerzone. Porównując do mojego technikum - u mnie tego nie było.

Następnie. Napisałem, że u mnie rozszerzenia nie była. @Kamil, napisał, że u niego również. W sumie moja historia w pewnym stopniu pokrywa się z jego historią. Przerobiłem tak jak On A.Kiełbasę, robiłem zadania z matemaksa, przerabiałem zestawy maturalne p. Chańko. Codziennie starałem się siedzieć po 2h co najmniej po szkole, a w weekendy nawet całe dnie z nockami. Kiedy było wolne, również się szykowałem na maturę. Z mojego punktu widzenia - zrobiłem bardzo wiele, żeby zdać dobrze tę maturę. Robiłem często arkusze CKE i Operonu. Dobrze mi szły. Celowałem przez to wysoko. Wysoko, oznacza wynik >90%.
Zawiódł mnie ten arkusz(ściślej mówiąc zawiodłem się po napisaniu tej matury), ponieważ po jego napisaniu byłem zdziwiony, że odbiegł od utartych schematów. Nie jestem odosobniony w tej opinii. I nie mówię, że to źle. Po prostu wynik będzie niższy niż sobie stawiałem za cel. I mam prawo być z tego niezadowolony, nikt mi tego nie może zabronić. Po to stawia się cele żeby je osiągać - kiedy ich się nie osiąga, czuje się gorycz przegranej.

Liceum w moim odczuciu bardziej przygotowuje do tych egzaminów. To jest moje odczucie. Mówię to dlatego, że humaniści z mojego liceum znali dzielenie wielomianów, schemat Hornera, wierszyk o znakach w trygonometrii (tak, trywialne), potrafili rozpoznawać kombinacje, permutacje i wariacje chociaż realizowali zakres podstawowy. Gdybym sam się nie przyłożył do nauki to nigdy bym się tego nie dowiedział w technikum.

Moim celem od młodości było najpierw zostanie technikiem informatykiem, następnie inżynierem informatyki na dobrej uczelni. Zwracam uwagę na to, że inaczej jestem uczony w technikum a inaczej byłbym uczony w liceum. Ale to nie oznacza (chociaż mam wrażenie że oznacza..), że nie mam prawa iść na studia bo zostałem źle przygotowany, że "słabo przygotowałem się".

Te zależności widać w wykresach. Co roku widać niższy wynik zdawalności matury technikum w porównaniu do liceum. Są to ogólnokrajowe statystyki. A co, jeżeli ktoś kończy liceum profilowane? Albo inną szkołę? Nie mówię, że nie mogą przystąpić do nauki na uczelni wyższej. Może ich sytuacja zmieniła się i chcą jednak studiować? Może to zły przykład, ale w tym kraju z tego co wiem, każdy ma prawo do uzyskania wyższego wykształcenia.

Uczeń technikum na politechnice ma nieco łatwiej z przedmiotów technicznych, a uczeń liceum - z matematycznych. Ale spoglądając na wykresy i wyniki z poprzednich lat, dostrzegam, że łatwiej jest dostać się uczniowi LO na politechnikę, niż uczniowi Technikum. Kwestia utrzymania się na danym kierunku jest różna - i to nie o tym temat.

Może to być dla Ciebie wszystko wymówkami. Możliwe, że jest - jestem tegorocznym maturzystą i podchodzę do tego osobiście. Z Twojego punktu widzenia może to brzmieć jak lament. Jednak ja uważam, że szukanie odpowiedzi na te pytania jest czymś normalnym w ustach abiturienta. Jest to jeden z ważniejszych egzaminów w życiu i każdy w tym momencie chciałby wiedzieć na czym stoi i jaka przyszłość na niego czeka. Nie wyróżniam się specjalnie wśród innych maturzystów. Oczywiście są też tacy, dla których te matury były bardzo proste i liczą na same setki. Oni się mogą wypowiadać i nikt ich nie krytykuje..
ODPOWIEDZ